Wimbledon. Kwalifikacje do turnieju mężczyzn zakończone

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: East News

Turniej wielkoszlemowy na kortach Wimbledonu zbliża się wielkimi krokami. Dzisiaj zostały zakończone kwalifikacje mężczyzn. Awans do rozgrywek wywalczyli m.in. Jaime Faria, Hugo Gaston, Otto Virtanen i Billy Harris.

Kwalifikacje do tegorocznego Wimbledonu nie były udane dla rozstawionych zawodników. Awans do turnieju wywalczyło tylko 10 rozstawionych tenisistów, z czego 6 z najwyżej notowanej „16”. W pierwszej rundzie odpadł najwyżej rozstawiony Francisco Comesana. W głównej drabince znajdzie się nazwisko Jaime Farii. Portugalczyk był notowany z numerem drugim. W finale kwalifikacji po zaciętym meczu wygrał 7:6, 4:6, 6:3, 6:4 z Reim Sakamoto.

Dobre wyniki w ostatnich turniejach awansem do Wimbledonu potwierdził Otto Virtanen. Fin wygrał w czterech setach, mimo przegranego pierwszego, w skandynawskich meczu z Nicolaiem Budkowem Kjaerem. W turnieju wielkoszlemowym zadebiutuje Nicolas Meija. Kolumbijczyk awansował z trudnej części drabinki. Najpierw wygrał z Henrique Rochą (numer 9), a następnie z Gustavo Heide, czyli zwycięzcą ostatniego Challengera w Poznaniu. W finale Meija okazał się lepszy (6:4 6:4, 6:4) od Tristana Schoolkate’a. Australijczyk wcześniej wyeliminował Dana Evansa.

Dan Evans niespodziewanie nie otrzymał dzikiej karty i nie przebrnął także przez kwalifikacje. Lepiej poradzili sobie trzej inni Brytyjczycy – Billy Harris, Oliver Tarvet i Max Basing. Ten ostatni w eliminacjach otworzył dziką kartę, którą skutecznie wykorzystał. W pierwszej rundzie wygrał z rozstawionym z 10. Francesco Maestrelllim. W finale zaś Basing zmierzył się z Remym Bertolą. To Szwajcar prowadził 1:0 i 2:1 w setach, ale Brytyjczyk doprowadził do piątej partii, którą wygrał 6:2.


Wyniki

Wimbledon – finał kwalifikacji mężczyzn:

Kwon Soon-woo (Korea Południowa) – Alejandro Moro Canas (Hiszpania) 6:4, 7:6 (6), 6:3
Jaime Faria (Portugalia, 2) – Rei Sakamoto (Japonia, 27) 7:6 (3), 4:6, 6:3, 6:4
Shintaro Mochizuki (Japonia, 21) – Clement Tabur (Francja) 1:6, 7:5, 2:6, 6:3, 6:1
Michael Zheng (Stany Zjednoczone, 26) – Colton Smith (Stany Zjednoczone) 6:4, 4;6, 6:2, 6:3
Hugo Gaston (Francja, 5) – Moez Echargui (Tunezja, 29) 6:1, 5:7, 6:2, 6:4
Kyrian Jacquet (Francja, 25) – Timofiej Skatow (Kazachstan) 7:6 (5), 6:4, 6:4
Tristan Boyer (Stany Zjednoczone) – Pablo Llamas Ruiz (Hiszpania, 7) 7:5, 6:7 (4), 7:6 (2), 6:3
Otto Virtanen (Finlandia) – Nicolai Budkow Kjaer (Norwegia, 8) 4:6, 6:4, 6:4, 7:5
Nicolas Mejia (Kolumbia) – Tristan Schoolkate (Australia, 28) 6:4, 6:4, 6:4
Max Basing (Wielka Brytania, WC) – Remy Bertola (Szwajcaria) 2:6, 6:4, 3:6, 7:5, 6:2
Dane Sweeney (Australia, 11) – Tomas Barrios Vera (Chile, 20) 4:6, 6:4, 7:6 (5), 0:6, 6:2
Oliver Tarvet (Wielka Brytania, WC) – Stefanos Sakellaridis (Grecja, 31) 6:4, 6:2, 7:5
Mackenzie McDonald (Stany Zjednoczone, 13) – Christopher O’Connell (Australia, 32) 6:3, 6:4, 6:4
Vilius Gaubas (Litwa, 14) – Dusan Lajowić (Serbia, 22) 3:6, 6:4, 3:6, 6:3, 6:4
Roman Safiullin (15) – Jerome Kym (Szwajcaria) 4:6, 7:6 (2), 3:6, 7:6 (6), 6:4
Billy Harris (Wielka Brytania, 23) – Zhou Yi (Chiny) 1:6, 7:6 (2), 6:2, 6:3

Eastbourne. Jack Draper z pewnym awansem do półfinału

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

Czwartek był w Eastbourne dniem ćwierćfinałów. Gospodarze mogli liczyć na sporo emocji.

W czterech meczach 1/4 finału rywalizowało wszak aż trzech reprezentantów Wielkiej Brytanii. Szczególne emocje budził pojedynek Jacka Drapera i Gabriela Diallo. Zawodnik z Sutton ma za sobą trudne miesiące i długo czekał na powrót do regularnej gry po kontuzjach. Jego kanadyjski rywal też nie ma najlepszego okresu – w rankingu ATP jest obecnie 91. i ma problem z odnalezieniem formy z zeszłego sezonu, gdy był 33.

Mecz okazał się mało wyrównany. Draper gładko wygrał pierwszego seta a w drugim był skuteczniejszy w końcówce i poradził sobie bez straty partii.

Pozostali miejscowi ulubieńcy grali ze zmiennym szczęściem. Toby Samuel pokonał w dwóch setach Juana Manuela Cerundolo zaś Jan Choinski przegrał z Zizou Bergsem. To właśnie dwaj zwycięzcy stworzą jedną z par półfinałowych.

Ciekawie zapowiadał się także mecz Francuzów. Rozstawiony z szóstką Ugo Humbert mierzył się ze swoim rodakiem Quentinem Halysem. Spotkanie wygrał wyżej notowany z graczy, ale jego rywal także mógł być z siebie zadowolony. Wszedł bowiem do drabinki jako szczęśliwy przegrany i dobrze wykorzystał swoją drugą szansę. W meczu o finał Hubert zagra ze – wspominanym już – Jackiem Draperem.

 

 

 

 

 


Wyniki

 

Eastbourne (ćwierćfinały mężczyzn):

U. Humbert (Francja, 6) – Q. Halys (Francja) 6:3 6:4

T. Samuel (Wielka Brytania) – J. M. Cerundolo (Argentyna, 8) 6:3 6:4

Z. Bergs (Belgia) – J. Choinski (Wielka Brytania) 6:3 6:3

J. Draper (Wielka Brytania) – G. Diallo (Kanada) 6:1 6:4

Eastbourne. Dwusetowa porażka Zielińskiego i Johnsona w półfinale

/ Hanna Pałuska , źródło: własne/atptour.com, foto: Photo-Mach Agency, Marcin Okla

Jan Zieliński i Luke Johnson nie zdołali awansować do finału turnieju ATP 250 w Eastbourne w grze podwójnej. W półfinale ulegli parze Hugo Nys/Edouard Roger-Vasselin 4:6, 2:6. 

Turniej w Eastbourne był ostatnim przystankiem dla Johnsona i Zielińskiego przed Wimbledonem. Polsko-brytyjska para dotarła do półfinału po dwóch zwycięstwach. Tak naprawdę rozegrała tylko jedno spotkanie pierwszej rundy. Mecz ćwierćfinałowy nie doszedł do skutku. Polak z Brytyjczykiem otrzymali walkowera od argentyńskiej pary Juana Manuela Cerundolo oraz Camilo Ugo Carabelliego.

Ich rywalami w półfinale byli rozstawieni z numerem czwartym Hugo Nys i Edouard Roger-Vasselin. Monakijczyk przez kilka sezonów był partnerem deblowym Zielińskiego.

Mecz nie zaczął się dobrze dla Polaka i Brytyjczyka, którzy stracili podanie już w gemie otwarcia. Od tego czasu starali się bardziej utrzymać serwis. Mieli okazję wrócić do gry w szóstym gemie, ale rywale obronili dwa break pointy. Ten set mógł zakończyć się wynikiem 6:3 dla przeciwników, ale nie wykorzystali oni dwóch piłek setowych. Dopiero przy swoim podaniu Nys i Roger-Vasselin pewnie wygrali pierwszą partię 6:4.

Początek drugiego seta ponownie nie poszedł po myśli Zielińskiego i Johnsona. Po trzecim gemie przeciwnicy wyszli na prowadzenie, które utrzymali i powiększali już do końca spotkania. Rozstawieni z numerem czwartym serwowali na dobrym poziomie i nie dali Polakowi i Brytyjczykowi cienia nadziei. Musieli uznać wyższość rywali i po godzinie i 15 minutach gry zeszli z kortu pokonani.


Wyniki

Półfinał gry podwójnej:

Hugo Nys, Edouard Roger-Vasselin (Monako, Francja, 4) – Luke Johnson, Jan Zieliński (Wielka Brytania, Polska) – 6:4, 6:2

Wimbledon. Katarzyna Kawa bez awansu do turnieju glownego

/ Jakub Karbownik , źródło: Wlasne, foto: Olga Pietrzak

Katarzyna Kawa przegrała z Kaylą Day w trzeciej rundzie kwalifikacji Wimbledonu. Tym samym Kryniczanka nie powróci po czterech latach do turnieju głównego na kortach w Londynie.

Z dwóch Biało-Czerwonych, które znalazły się w turnieju kwalifikacyjnego trzeciej w sezonie imprezie wielkoszlemowej, do ostatniego meczu szanse awansu do turnieju głównego zachowała Katarzyna Kawa.

Kryniczanka, która w eliminacjach została rozstawiona z numerem czternastym, w ostatnim spotkaniu kwalifikacji musiała uznać wyższość niżej notowanej rywalce.

W pierwszej odsłonie reprezentantka USA dwukrotnie odebrała serwis Polce i zrobiła pierwszy krok w stronę turnieju głównego Wimbledonu. W drugiej partii Day prowadziła 3:1 by przegrać kolejne trzy z czterech gemów. Jednak w końcówce to znów Katarzyna Kawa straciła serwis i pożegnała się szansami na miejsce w turnieju głównym Wimbledonu.

 


Wyniki

Trzecia runda kwalifikacji:

Kayla Day (USA, 32) – Katarzyna Kawa (Polska, 14) 6:2, 7:5

Płowdiw. Daniel Michalski bez awansu do półfinału

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Paweł Rychter

Daniel Michalski zakończył swój udział w turnieju ATP 50 Challenger w Płowdiw na ćwierćfinale. Polak przegrał z Hiszpanem Inakim Montesem-De La Torre 5:7, 2:6.

Po dwóch zwycięstwach nad Holendrami, Daniel Michalski awansował do ćwierćfinału turnieju w Płowdiw. Tam czekało na niego niełatwe zadanie. Po drugiej stronie znalazł się rozstawiony z numerem piątym Hiszpan Inaki Montes-De La Torre. Było to ich pierwsze spotkanie.

Pierwszy set od początku do końca należał do wyrównanych. Rozpoczął się od przełamań z obu stron. Następnie po raz pierwszy na prowadzenie wyszedł Michalski, jednak nie trwało to długo. Mogło się wydawać, że o losach tej partii zadecyduje tie-break, ale Hiszpan wziął sprawy w swoje ręce i przełamał podanie Polaka w jedenastym gemie. Rozstawiony z numerem czwartym nie był w stanie odrobić tej straty i musiał uznać wyższość rywala.

Drugi set nie zaczął się dobrze dla Michalskiego. Przeciwnik wygrał cztery gemy z rzędu i przełamał serwis Polaka dwa razy. Rozstawiony z numerem czwartym nie dał rady wrócić do gry. Hiszpan świetnie serwował i pewnie wygrywał swoje gemy serwisowe. Po godzinie i 34 minutach gry awansował do półfinału.


Wyniki

Ćwierćfinał:

Inaki Montes-De La Torre (Hiszpania, 5) – Daniel Michalski (Polska, 4) – 7:5, 6:2

Wimbledon. Tenisiści planują protest

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Najwyżej notowani tenisiści świata planują strajk podczas tegorocznej edycji Wimbledonu. Akcja będzie kontynuacją tego co miało miejsce na kortach Rolanda Garrosa i jest związana z nagrodami pieniężnymi.

Niełatwe zadanie podczas ruszającego w ostatni poniedziałek czerwca Wimbledonu będą mieli pracujący na Londyńskich kortach dziennikarze. Czołowi tenisiści świata – w tym Iga Świątek – zapowiedzieli ciąg dalszy akcji protestacyjnej jaka została zapoczątkowana w Paryżu.

Zawodnicy mają w planach zarówno ograniczenie czasu przed turniejowych spotkań z dziennikarzami jak również skrócenie pomeczowych wywiadów, a także konferencji prasowych w pierwszym tygodniu imprezy do 15 minut. Czas piętnastu minut nie jest przypadkowy. Odpowiada on bowiem 15 procentom całkowitych przychodów, które imprezy wielkoszlemowe przeznaczają na wynagrodzenia dla tenisistów.

Rozczarowania decyzją tenisistów nie kryją organizatorzy Wimbledonu. Jak podkreślają władze All England Lawn Tennis Club (AELTC) dla nich zawodnicy zawsze są w centrum zainteresowania. Jako dowód podają tegoroczną podwyżkę puli nagród (względem zeszłego roku wzrost o 20 %).

Jednak tenisiści domagają się by do ich kieszeni wędrowało 16% przychodów, czyli podwyżka powinna nastąpić o kolejne 7 milionów funtów. Jednak ze stanowiskiem zawodników nie zgadza się prezeska AELTC. – Nie patrzymy na procenty i nie uważamy, że to właściwy wskaźnik. Opiera się ona wyłącznie na przychodach i nie uwzględnia kosztów, a tak nie da się prowadzić biznesu – wypowiedziała swą opinię Deborah Jevans.

Dodatkowym żądaniem najlepszych tenisistów świata jest prawo do większego wpływu na organizację turniejów, a także wsparcie tzw Benefit Pool, czyli funduszu świadczeń. Zdaniem graczy nie otrzymali oni od wladz Wimbledonu jasnej odpowiedzi. Z kolei AELTC odpowiada, że proponowana pod koniec ubiegłego oferta założenia rady zawodniczej została odrzucona.

Wimbledon. Katarzyna Kawa zagra o drabinkę turnieju glownego

/ Jakub Karbownik , źródło: Wlasne, foto: Andrzej Szkocki

Katarzyna Kawa pokonała Lucrezie Stefanini w meczu drugiej rundy kwalifikacji Wimbledonu. O miejsce w turnieju głównym Polka zagra z Kailą Day.

Jedyna reprezentantka Polski, która pozostała w turnieju kwalifikacyjnym trzeciej w sezonie lewy Wielkiego Szlema jest już tylko jedną wygraną od drugiego w karierze występu w turnieju głównym Wimbledonu.

W pierwszej odsłonie trzy gemy padły łupem tenisistek odbierających podanie. O jedno przełamanie więcej zanotowała Polka i to ona była bliżej finałów kwalifikacji. W drugiej partii tylko dwa gemy wygrały tenisistki serwujące. W obu przypadkach dokonała tego Włoszka, doprowadzając do decydującej odsłony.
Trzeciego seta bardzo dobrze rozpoczęła Katarzyna Kawa, która prowadziła już 5:0. Wypracowanej przewagi Kryniczanka już nie oddała i powalczy o trzeci występ w drabince singlowej imprezy wielkoszlemowej w karierze.


Wyniki

Druga runda kwalifikacji:

Katarzyna Kawa (Polska, 14) – Lucrezia Stefanini (Włochy) 6:4, 2:6, 6:2

ITF Gdańsk. Dobry dzień Polek

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: Olga Pietrzak/PZT

Zakończyła się pierwsza runda rywalizacji w grze pojedynczej na turnieju rangi ITF W50 w Gdańsku. W środę bardzo dobre wyniki zanotowały polskie tenisistki, które wygrały cztery z pięciu meczów. W sumie w drugiej rundzie zagra pięć Polek.

Większość Polek z awansem

Jako pierwsza do rywalizacji przystąpiła Gina Feistel. Polka wygrała w dwóch setach z Nurią Parrizas-Diaz. W pierwszym secie przełamała podanie Hiszpanki przy 5:4. W drugim zaś nasza reprezentantka zaliczyła breaka na 5:3. O ćwierćfinał Feistel zagra z rozstawioną z numerem czwartym Ralucą Georgianą Serban. Dużą niespodziankę sprawiła Daria Kuczer. Polka sklasyfikowana na 1188. miejscu przeszła przez kwalifikacje, a w turnieju głównym pokonała rozstawioną z szóstką Elenę Malyginę. Estonka to obecnie 312. zawodniczka na świecie. Kuczer pewnie wygrała z nią 6:1, 6:2.

Weronika Ewald wyeliminowała najwyżej rozstawioną zawodniczkę w rozgrywkach. W tym przypadku różnica w rankingu nie była aż duża, ale to zwycięstwo należy rozpatrywać jako niespodziankę. Polka (WTA 417.) okazała się lepsza od 248. w zestawieniu Miriam Blanci Bulgaru. W pierwszym secie Ewald trzykrotnie zdobyła przewagę przełamania, ale ją traciła. Zwyciężyła jednak 7:5 w tiebreaku. W drugiej odsłonie rywalka nie wygrała nawet gema przy swoim podaniu. Jednak dwukrotnie przełamała podanie Polki. Set zakończył się wynikiem 6:2 dla Weroniki Ewald. W ćwierćfinale będzie przynajmniej jedna Polka, gdyż Ewald zmierzy się teraz z Amelią Paszun.

W niecałą godzinę awans wywalczyła Weronika Falkowska. Reprezentantka Polski oddała tylko gema innej kwalifikantce Iwanie Sebestowej. W kolejnym meczu Polka zagra z piątą rozstawioną Hibah Shalkh ze Stanów Zjednoczonych. Jako jedyna w środę z Polek przegrała Marcelina Podlińska. Nasza tenisistka przegrała 5:7, 1:6 z Anastazją Soboliewą.

Gniewkowska i Husar lepsze w „polskim” meczu

Gina Feistel wróciła jeszcze na kort na mecz deblowy. Razem Marian Gomez Pezuela Cano zmierzyły się z Orianą Gniewkowską i Sarą Husar. Lepsze okazały się dwie Polki. Pokonały Feistel i Meksykankę – 6:3, 7:5. W ćwierćfinale turnieju jest także Weronika Falkowska. Polka wspólnie z Georginą Garcią-Perez pewnie wygrały 6:0, 6:2 z duetem Lia Karancewa/Gabriela Vilar. W następnej rundzie polsko-hiszpański debel zagra z Poliną Bakmutkiną i Miną Hodzic. Belgijka i Niemka rozstawione z numerem drugim zwyciężyły 6:2, 6:4 z Victorią Kapcią i Aleksandrą Zapławą.


Wyniki

ITF W50 Gdańsk – 1. runda:

Gina Feistel (Polska, WC) – Nuria Parrizas-Diaz (Hiszpania) 6:4, 6:3
Daria Kuczer (Polska, Q) – Elena Malygina (Estonia, 6) 6:1, 6:2
Weronika Ewald (Polska, WC) – Miriam Blanca Bulgaru (Rumunia, 1) 7:6 (5), 6:2
Weronika Falkowska (Polska, Q) – Iwana Sebestowa (Czechy, Q) 6:0, 6:1
Anastazja Soboliewa (Ukraina) – Marcelina Podlińska (Polska, Q) 7:5, 6:1

ITF W50 Gdańsk – 1. runda gry podwójnej:

Polina Bakmutkina/Mina Hodzic (Belgia/Niemcy, 2) – Victoria Kapcia/Aleksandra Zapława (Szwecja/Polska) 6:2, 6:4
Oriana Gniewkowska/Sara Husar (Polska) – Gina Feistel/Marian Gomez Pezuela Cano (Polska/Meksyk, 4) 6:3, 7:5
Weronika Falkowska/Georgina Garcia-Perez (Polska/Hiszpania) – Lia Karancewa/Gabriela Vilar (Bułgaria/Stany Zjednoczone) 6:0, 6:2

Eastbourne. Zieliński i Johnson bez gry w półfinale

/ Artur Kobryn , źródło: oprac. własne, atptour.com, foto: Peter Figura

Jan Zieliński i Luke Johnson awansowali do półfinału zmagań deblistów w turnieju ATP 250 w Eastbourne. Polak z Brytyjczykiem otrzymali walkowera od Juana Manuela Cerundolo oraz Camilo Ugo Carabelliego.

Po pokonaniu w pierwszej rundzie Bena Jonesa i Joshuy Parisa polsko-brytyjska para miała zmierzyć się w ćwierćfinale z Argentyńczykami, którzy na inaugurację niespodziewanie pokonali rozstawionych z „jedynką” Juliana Casha oraz Lloyda Glasspoola. Do spotkania jednak nie doszło, bowiem przeciwnicy Zielińskiego i Johnsona wycofali się z dalszej rywalizacji. Oficjalne powody nie zostały podane do wiadomości, ale można przypuszczać, że rezygnacja wynika z chęci skupienia się na grze singlowej Cerundolo, który wcześniej w środę pokonał Arthura Fery’ego i awansował do ćwierćfinału.

W spotkaniu półfinałowym Zieliński stanie naprzeciw swojego dawnego partnera deblowego Hugo Nysa. Co ciekawe, Monakijczyk i grający z nim Francuz Edouard Roger-Vasselin również znaleźli się w najlepszej czwórce bez wychodzenia na kort. Oznaczonemu numerem czwartym duetowi mecz walkowerem oddali z kolei Rajeev Ram oraz Joe Salisbury.


Wyniki

Ćwierćfinał gry podwójnej:

Jan Zieliński, Luke Johnson (Polska, Wielka Brytania) – Juan Manuel Cerundolo, Camilo Ugo Carabelli (Argentyna) walkower

Bad Homburg. Iga Świątek nie dała rady Emmie Navarro

/ Jakub Karbownik , źródło: , foto: East News

Iga Świątek przegrała z Emmą Navarro w meczu drugiej rundy turnieju WTA 500 w Bad Homburg. Tym samym Polka nie powtórzy wyniku z 2025 roku.

W zeszłym sezonie najlepsza polska tenisistka najkrótszą część sezonu rozpoczęła od występu w imprezie WTA 500, gdzie Iga Świątek dotarła do finału. Dwanaście miesięcy później Polka ponownie przybyła do Bad Homburga, ale wynik uzyskany przez turniejową „jedynkę” okazał się zupełnie inny.

Spotkanie drugiej rundy lepiej rozpoczęła Amerykanka, która prowadziła już 3:0, aby od tej chwili przegrała cztery z pięciu rozegranych gemów. Gdy panie zmierzały do tie-breaka, w dwunastym gemie tenisistka z USA ponownie zaskoczyła zeszłoroczną finalistkę.

W drugiej partii Iga Świątek od stanu 2:2 wygrała kolejne cztery gemy, doprowadzając do decydującej odsłony. W tej kluczowy okazał sie poczatek. W drugim gemie przełamanie zanotowała Emma Navarro, aby na pierwszą przerwę schodzić przy prowadzeniu 3:0. Ponieważ żadna z pań nie miała już ani jednej szansy na przełamanie, awans do 1/4 finału uzyskała Emma Navarro.


Wyniki

Druga runda: 

Emma Navarro (USA) – Iga Świątek (Polska, 1) 7:5, 2:6, 6:3