Ujawniono przyczyny niedyspozycji Igi Świątek
Iga Świątek nie dokończyła meczu trzeciej rundy turnieju WTA 1000 w Madrycie. Polka zeszła z kortu w połowie decydującej partii pojedynku przeciwko Amerykance Ann Li. Po wydarzeniach jakie miały miejsce na Arantxa Sanchez Stadium głos zabrała managerka polskiej zawodniczki.
Najlepsza polska tenisistka swój piąty start w Caja Magica zakończyła przed czasem. Mistrzyni Mutua Madrid Open 2024 zeszła z kortu zalana łzami po tym jak musiała poddać swój pojedynek przeciwko rywalce z USA po trzech gemach decydującej odsłony. Wcześniej była liderka rankingu korzystała z pomocy medycznej. Kibice obserwujący wydarzenia na drugim co do ważności korcie Madryckiego kompleksu zastanawiali się co jest przyczyną takich wydarzeń.
– Iga zmagała się od wczoraj z wirusem albo zatruciem. Mimo tego, że zrobiła wszystko, co możliwe, aby być w stanie dziś rywalizować, nie mogła dokończyć meczu. Teraz na pewno potrzebna jest chwila odpoczynku i powrót do normy – poinformowała niedługo po zakończeniu spotkania Daria Sulgostowska, managerka Igi Świątek.
Podczas spotkania z dziennikarzami informacje ze swego sztabu potwierdziła sama zainteresowana. – Ostatnie dwa dni czułam się okropnie. Złapałam jakiegoś wirusa. W niektórych godzinach czułam się w porządku, w innych fatalnie. Słyszałam, że wśród innych zawodniczek również coś dzieje, więc wirus jest „ze środka”. Jestem pewna, że w ciągu kilku dni będę już zdrowa, ale potrzebuję nieco odpoczynku, bo nie mam zupełnie energii – dzieliła się z dziennikarzami informacjami na temat swego zdrowia mistrzyni imprezy z 2024 roku.
– Wczoraj czułam się jeszcze gorzej i myślałam, że dzisiaj będzie lepiej. Być może i było, ale nie na tyle, żeby rozegrać mecz. Wiedziałam, że będzie ciężko, ale chciałam spróbować. Dwukrotnie w karierze byłam już chora i udawało mi się wygrywać mecze, więc to zależy od tego, jak źle się czujesz. Tym razem było gorzej. Raczej nie chcecie usłyszeć o objawach…- podsumowała sytuację Polka, dla której jest to trzeci poddany mecz w karierze. Wcześniej sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa zeszła z kortu w meczu przeciwko Joannie Zawadzkiej podczas turnieju ITF z pulą nagród 25 tysięcy dolarów w 2018 roku w Warszawie oraz w 2023 roku w ćwierćfinale WTA 1000 w Rzymie, gdy po drugiej stronie siatki była Jelena Rybakina.
Kolejnym turniejem podczas, którego polscy kibice mają szansę obejrzeć Igę Świątek jest turniej WTA 1000 w Rzymie. Początek rywalizacji na Foro Italico 5 maja. Mistrzyni z 2024 roku będzie bronić 65 punktów za trzecią rundę zeszłorocznej edycji.

