Kolejny trzysetowy bój Raonica

/ Dominika Opala, źródło: własne, foto: AFP

Milos Raonic rozegrał drugi mecz na pełnym dystansie setowym. W środę okazał się lepszy od Jo-Wilfrieda Tsongi. Kanadyjczyk nie był jedynym, który potrzebował decydującej partii do zwycięstwa. Tak było też w przypadku Martona Fucsovicsa i Lucasa Pouille’a.

Środowe spotkania rozpoczęły się z ponad trzygodzinnym opóźnieniem. Długi czas oczekiwania na mecze nie odbił się na widowisku i kibice byli świadkami dobrej gry.

Lokalni fani tenisa zapewne ucieszyli się z szybkiego awansu do ćwierćfinału Jana-Lennarda Struffa. Niemiec potwierdza świetną dyspozycję. W 58 minut pokonał Miomira Kecmanovicia, oddając mu tylko cztery gemy. W walce o półfinał Struff zmierzy się z Lucasem Pouille’em.

Francuz nie miał tak łatwego pojedynku, ale też dlatego, że po drugiej stronie siatki stanął o wiele lepszy rywal. Triumfator tego turnieju sprzed dwóch lat wyeliminował rozstawionego z numerem trzy Daniiła Miedwiediewa. Pierwszy set był niezwykle zacięty, choć Francuz prowadził 4:2, jednak nie wykorzystał tej przewagi. Losy partii rozstrzygnął tie-break. Rosjanin miał w nim piłkę setową, ale podopieczny Amelie Mauresmo zdołał się wybronić i ostatecznie zakończyć odsłonę na swoją korzyść.

Drugi set opierał się głównie na serwisie. W dziesiątym gemie Pouille nie wytrzymał presji i dał się przełamać, co pozwoliło Rosjaninowi wyrównać stan meczu. Miedwiediew nie poszedł jednak za ciosem. W decydującej partii stracił podanie już na początku, a potem ponownie w piątym gemie. Takiej przewagi Francuz nie wypuścił już z rąk i to on ostatecznie, po dwóch godzinach walki, zameldował się w ćwierćfinale.

W ślady kolegi z reprezentacji nie poszedł Jo-Wilfried Tsonga. Francuz przegrał z Milosem Raonicem po zaciętym boju. Pierwszy set padł łupem Kanadyjczyka, dzięki przełamaniu uzyskanemu na początku pojedynku. Tsonga jednak się nie poddawał i w tie-breaku drugiej partii zdołał uzyskać mini breaka i doprowadzić do trzeciego seta. W nim także nie obyło się bez decydującej rozgrywki. Ta jednak miała inny przebieg. Tenisista z Le Mans zdobył pierwszy punkt, ale kolejne siedem powędrowało na konto Raonica.

Kanadyjczyk powalczy o półfinał turnieju z Martonem Fucsovicsem, który w środę obronił trzy piłki meczowe w starciu z Nikołozem Basilaszwilim.


Wyniki

Druga runda singla:

Lucas Pouille (Francja, WC) – Daniił Miedwiediew (Rosja, 3) 7:6 (6), 4:6, 6:2

Marton Fucsovics (Węgry) – Nikołoz Basilaszwili (Gruzja, 4) 6:7 (4), 6:2, 7:5

Milos Raonic (Kanada, 6) – Jo-Wilfried Tsonga (Francja) 6:4, 6:7 (5), 7:6 (1)

Jan-Lennard Struff (Niemcy) – Miomi Kecmanović (Serbia) 6:2, 6:2