Fręch odpadła w eliminacjach

/ Maciej Pietrasik, źródło: własne, foto: AFP

Magdalena Fręch nie zagra w tym roku na trawnikach Wimbledonu. Polka odpadła już w pierwszej rundzie eliminacji do trzeciego wielkoszlemowego turnieju tego roku. Przegrała 4:6, 2:6 z Arantxą Rus z Holandii.

W eliminacjach do Wimbledonu Magdalena Fręch startowała po raz drugi w karierze – w zeszłym roku odpadła w pierwszej rundzie. Mimo, że trafiła teraz na rozstawioną tenisistkę, to w meczu z Arantxą Rus można było liczyć na niespodziankę, bo Polka prezentowała się wcześniej na trawie całkiem nieźle. Awansowała bowiem do głównej drabinki w Nottingham, a w Birmingham była bardzo blisko tego celu.

Pierwszy set spotkania z Rus był bardzo wyrównany i nasza tenisistka z pewnością może żałować niewykorzystanej szansy. W trzech gemach było bowiem 30-40 przy serwisie Holenderki, lecz Fręch nie wykorzystała żadnej z tych okazji. Polka obroniła za to cztery break pointy, ale przy piątym, będącym jednocześnie trzecią piłką setową, nie dała już rady. Tym samym przegrała partię otwarcia 4:6.

W drugiej odsłonie przewaga Rus była jeszcze wyraźniejsza. Holenderka na początek wygrała bardzo długiego gema przy własnym podaniu, a potem od razu przełamała Fręch. Potem dołożyła jeszcze jednego breaka i przy stanie 5:1 miała piłkę meczową. Polka starała się jeszcze powalczyć, obroniła meczbola i przełamała rywalkę. Po chwili sama straciła jednak serwis po raz kolejny i przegrała w całym meczu 4:6, 2:6.


Wyniki

Pierwsza runda eliminacji:
Arantxa Rus (Holandia, 26) – Magdalena Fręch (Polska) 6:4, 6:2

BetFan kolejnym legalnym bukmacherem w Polsce

/ BetFan, źródło: Materiał prasowy, foto: BetFan

Innowacyjne rozwiązania i szeroki zakres zakładów spoza świata sportu – takimi działaniami klientów chce przyciągnąć BetFan. Bukmacher, który niedawno zadebiutował na polskim rynku, dumnie prezentuje swoją ofertę. Ta, oprócz standardowych zakładów dotyczących wyników sportowych (w tym również szeroka oferta na tenis), coraz prężniej rozwijających się rozgrywek e-sportowych czy możliwości obstawiania „na żywo”, obejmuje również zakłady na wydarzenia ze świata showbiznesu, polityki, ekonomii, rozrywki, mediów, a nawet kwestii pogody.

BetFan to kolejny z bukmacherów który zdecydował się na działalność jedynie w internecie. Z tego powodu zamierza wykorzystywać potencjał komunikacyjny i marketingowy w sieci. Bukmacher zapowiada intensywną i nowoczesną komunikację w swoich mediach społecznościowych, a także planuje regularnie dostarczać atrakcyjne promocje i korzyści dla graczy. Od trzech do czterech lat – tyle czasu dają sobie zarządzający spółką, by trafić do największej piątki legalnie działających firm bukmacherskich w Polsce. Choć konkurencja jest już dosyć spora, rynek wydaje się jeszcze nienasycony.

Jak mówi Piotr Sienkiewicz, prezes zarządu BetFan, spółka ma zamiar zmieniać postrzeganie zakładów wzajemnych w Polsce. Bukmacher nie chce skupiać się jedynie na wydarzeniach dotyczących świata sportu i wyników, ale czujnie obserwuje otoczenie. Ma to pozwolić na przedstawianie ciekawych propozycji dla graczy o różnych zainteresowaniach. U nas można obstawić niemal wszystko. Aby nie tworzyć dodatkowych barier, bierzemy na siebie zapłatę podatku od gier, a każdy nowy gracz może skorzystać z najwyższego na rynku bonusu powitalnego o wartości 3 tys. zł – dodaje Sienkiewicz.

Rzeczywiście, oferta BetFan wykracza poza możliwość obstawiania wyników sportowych. Bukmacher przyjmuje zakłady np. na to, kto otrzyma główną rolę w kolejnym filmie o przygodach brytyjskiego asa wywiadu, Jamesa Bonda. Są również wydarzenia ze świata polityki. Bukmacher BetFan przyjmuje również zakład na to, czy Mistrz Polski w piłce nożnej zagra w fazie grupowej Ligi Mistrzów w nadchodzącym sezonie 2019/2020 oraz które auto otrzyma tytuł Europejskiego Samochodu roku 2020. Można obstawić również wiele innych nietypowych zakładów – jaki kraj zostanie gospodarzem zimowych igrzysk olimpijskich w 2026 roku, która światowa organizacja jako pierwsza wyśle człowieka na Marsa i jaka będzie temperatura w nadchodzącym miesiącu. Oczywiście bukmacher BetFan w swojej ofercie posiada także szeroki wybór meczów tenisowych. Więcej o tym bukmacherze można poczytać na https://www.legalny-bukmacher.com/kod-promocyjny-betfan/. Należy pamiętać, że bukmacher BetFan działa dopiero od niedawna, a więc dopiero za jakiś czas będzie można ocenić tego bukmachera bardziej szczegółowo, gdy opinii jego klientów będzie pojawiało się coraz więcej.

BetFan to już dziesiąty legalnie działający bukmacher na polskim rynku. Stoi za nim wyłącznie polski kapitał. Kadrę stanowią ludzie o sporym doświadczeniu w branży. Cytowany prezes zarządu, Piotr Sienkiewicz wcześniej zajmował stanowiska w firmach konkurencyjnych, jak ForBet czy Totolotek. W tym samym miejscu działał wcześniej również Jarogniew Muszyński, który odpowiada obecnie za dział IT BetFan.

Wydaje się, że nowy bukmacher ma predyspozycje i zaplecze, by stać się mocnym graczem na rynku. Rodzi się jednak pytanie, czy wspomniane działania w obszarze komunikacji i marketingu będą wystarczające, by się wybić i zostać zauważonym. Wszak większość funkcjonujących od dawna firm w obszarze zakładów wzajemnych stosuje podobne, jeśli nie identyczne metody, a ich przewaga w tym względzie, choćby już ze względu na sam staż, jest bardzo duża. Być może jednak BetFan ma pomysł na oryginalną formę reklamy i promowania swoich usług, którymi zaskoczy i przyciągnie klientów. Czy tak będzie w rzeczywistości, czy są to jedynie szumne zapowiedzi bez poparcia, wszyscy zainteresowani przekonają się już wkrótce.

Zakłady bukmacherskie mogą uzależniać. Hazard tylko dla osób pełnoletnich. Gra u bukmacherów, którzy nie otrzymali polskiego zezwolenia jest zabroniona i karalna.

Michał Przysiężny kończy karierę!

/ Jakub Karbownik, źródło: Własne, foto: AFP

Michał Przysiężny ogłosił, że na przełomie lipca i sierpnia zakończy tenisową karierę. 35-latek pożegna się z widownią podczas nadchodzącego BNP Paribas Sopot Open. 

– Chciałem wszystkich poinformować, że turniej BNP Paribas Sopot Open, który rozpocznie się 29 lipca będzie moim ostatnim. Po bardzo udanym występie we Wrocławiu w 2017 przeszedłem operacje Achillesa, mimo udanej operacji i wyleczenia nogi w 100% nigdy już nie wróciłem do poziomu, który prezentowałem przed operacją. Próbowałem wrócić w wielu turniejach na swój poziom, ale ciągle czegoś brakowało… Głowa jeszcze by chciała, ale ciało mówi stanowcze nie – poinformował za pomocą mediów społecznościowych urodzony w Głogowie tenisista.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Witam Moi Drodzy.. Chciałem wszystkich poinformować że turniej „BNP PARIBAS SOPOT OPEN” który rozpocznie się 29 lipca będzie moim ostatnim☺️ Po bardzo udanym występie we Wrocławiu w 2017 przeszedłem operacje Achillesa..mimo udanej operacji i wyleczenia nogi w 100% nigdy już nie wróciłem do poziomu który prezentowałem przed operacją..próbowałem wrócić w wielu turniejach na swój poziom ale ciągle czegoś brakowało…Głowa jeszcze by chciała ale ciało mowi stanowcze nie.. Przez 27lat tenis był praktycznie calym moim życiem,kocham ten sport i napewno będę się dzielił swoim doświadczeniem z młodymi zawodnikami🥰 Jestem bardzo wdzięczy Mariuszowi Fyrstenbergowi za „Dziką Kartę” do Sopotu,już nie mogę się doczekać bo Sopot to magiczne miasto😍 Również chciałbym podziękować wszystkim ludziom którzy przez całą moją karierę mi pomagali i wierzyli we mnie 🥰 Rodzicom,Sponsorom, Trenerom:Wojtek Sielicki,Paweł Stadniczenko,Alek Charpantidis,Kim Tilikainen,Dariusz Łoś,Przemek Piotrowicz,Jurek Dębski i wielu innym za granicą… Zapraszam wszystkich do Sopotu pod koniec lipca… Do Zobaczenia❤️❤️❤️ #bnpparibassopotopen#last dance 🥰🥰🥰 @sopotopen

Post udostępniony przez Michal Przysiezny 🎾🎾🎾 (@michal_przysiezny)

Michał Przysiężny to jeden z pięciu polskich tenisistów, którzy awansowali do top 100 rankingu ATP. Najwyżej w zestawieniu, na 57. pozycji, był w styczniu 2014 roku. W swoim dorobku głogowianin ma osiem wygranych turniejów rangi challenger, a w deblu wygrał nawet turniej rangi ATP World Tour 500. Przysiężny miał również duży wpływ na awans reprezentacji Polski do Grupy Światowej.

 

Wozniacki rozpoczęła obronę tytułu, Barty się wycofała

/ Jakub Karbownik, źródło: Własne, foto: AFP

Caroline Wozniacki pokonała Kirsten Flipkens 6:3, 6:4 i rozpoczęła walkę o trzeci tytuł na kortach w Eastbourne. Pierwszą tenisistką, jaka zapewniła sobie awans do trzeciej rundy, jest z kolei Karolina Pliszkova. 

Dunka to dwukrotna mistrzyni Nature Valley International. Z kolei w latach 2013-2015 kończyła udział na półfinale. W poniedziałek była liderka rankingu WTA w pierwszym meczu od Roland Garros pokonała Kirsten Flipkens. Wozniacki od początku do końca kontrolowała sytuację w meczu. Pierwszego seta tenisistka polskiego pochodzenia rozpoczęła od prowadzenia 3:0, a w drugiej odsłonie było 4:0, gdy rywalka zdobyła gema.

– Uwielbiam tutaj grać. Mam z tym miejscem wspaniałe wspomnienia. Pierwszy raz byłam na tych kortach w wieku 14 lat, to niesamowite – dzieliła się wrażeniami z występu w Eastbourne dwukrotna mistrzyni imprezy, której kolejną rywalką będzie Andrea Petkovic, która odrobiła stratę seta i pokonała Darię Kasatkinę w niedzielnym meczu.

Jako pierwsza mecz drugiej rundy wygrała Karolina Pliszkova. Trzecia rakieta świata pokonała bez większych problemów Margaritę Gasparian. Z kolei z powodu kłopotów zdrowotnych z rywalizacji wycofała się nowa liderka rankingu WTA, Ashleigh Barthy. Powodem absencji Australijki są kłopoty z prawym ramieniem. Miejsce tenisistki z Antypodów w turniejowej drabince zajęła Mandy Minella.


Wyniki

Pierwsza runda singla:

Caroline Wozniacki (Dania, 11) – Kirsten Flipkens (Belgia) 6:3, 6:4
Marketa Vondrousova (Czechy, 13) – Saisai Zheng (Chiny) 6:2, 6:3
Su-Wei Hsieh (Tajwan) – Camila Giorgi (Włochy) 6:3, 4:6, 6:4
Jelena Ostapenko (Łotwa) – Mihaela Buzarnescu (Rumunia) 6:4, 6:4
Tamara Zidansek (Słowenia) – Carla Suarez Navarro (Hiszpania) 4:6, 7:5, 7:5
Julia Putincewa (Kazachstan) – Danielle Collins (USA) 5:0 i krecz
Ons Jabeur (Tunezja) – Jewgienija Rodina (Rosja) 1:6, 7:6(3), 7:5
Daria Gavrilova (Australia, LL) – Viktorija Golubic (Szwajcaria, LL) 6:0, 6:7(2), 7:6(6)

Druga runda singla:

Karolina Pliszkova (Czechy, 2) – Margarita Gasparian (Rosja) 6:3, 6:3

Rosolska zagra w ćwierćfinale debla. Premierowa wygrana na trawie

/ Kacper Kaczmarek, źródło: własne, foto: AFP

Alicja Rosolska i Zhaoxuan Yang pokonały Lucie Hradecką i Andreję Klepac 6:2, 4:6, 10:8 w pierwszej rundzie turnieju rangi Premier w Eastbourne. Polka i Chinka miały szczęście, bo jako jedyne w turnieju debla zdążyły zakończyć swoje spotkanie przed opadami deszczu. Pozostałe mecze zostały przełożone na wtorek. 

Poniedziałkowa wygrana w Eastbourne to pierwsze tegoroczne zwycięstwo Polki i Chinki na trawie. Wcześniej Rosolska i Yang próbowały swoich sił w imprezach w Nottingham i Birmingham, ale żegnały się z nimi już po pierwszej rundzie. W Eastbourne nadeszło jednak przełamanie, dzięki któremu zagrają w ćwierćfinale imprezy. 

Tam czekają już na nie Simona Halep i Raluca-Ioana Olaru. Rumunki jeszcze w niedzielę w dwóch setach uporały się z najwyżej rozstawionymi Gabrielą Dabrowski i Yi-Fan Xu, wygrywając 7:6, 7:5. 

Zmagania w Eastbourne to ostatni przystanek przed zbliżającym się wielkoszlemowym Wimbledonem. Dla 33-letniej warszawianki turniej w Londynie to wyjątkowa impreza. Przed rokiem, grając w parze z Amerykanką Abigail Spears, Rosolska otarła się o finał gry podwójnej. Lepsze w półfinale okazały się jednak Czeszki Barbora Krejcikova i Katerina Siniakova, które zamknęły Polce drogę do pierwszego finału turnieju Wielkiego Szlema.


Wyniki

Alicja Rosolska / Zhaoxuan Yang (Polska, Chiny) – Lucie Hradecka / Andreja Klepac (Czechy, Słowenia) 6:2, 4:6, 10:8