Kitzbuhel. Feistel nie sprawiła niespodzianki w ćwierćfinale

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: PIOTR KUCZA/FOTOPYK

Gina Feistel odpadła w ćwierćfinale turnieju WTA125 w Kitzbuhel. Polka przegrała w dwóch setach 3:6, 5:7 z rozstawioną z jedynką Weroniką Erwajec.

Gina Feistel rozgrywa w Kitzbuhel świetny turniej. Polka, która przeszła przez kwalifikacje, w drugiej rundzie wygrała z rozstawioną z numerem szóstym Laurą Samson. W ćwierćfinale nasza zawodniczka trafiła na Weronikę Erwajec. Słowenka została najwyżej rozstawiona, gdyż w rankingu plasuje się tuż za czołową setką – 105. miejsce.

Od wyniku 1:1 rozpoczął się dłuższy moment dominacji Weroniki Erwajec. Faworytka zdobyła dwa przełamania i po serii czterech wygranych gemów objęła prowadzenie 5:1. Tym samym przechyliła szalę zwycięstwa w pierwszym secie na swoją korzyść. Słowenka pewnie wygrała otwierającą partię 6:2.

Gina Feistel nie poddała się po tej porażce. Na początku drugiej partii toczyła wyrównaną rywalizację ze znacznie wyżej notowaną rywalką. Polka nawet zdobyła przełamanie na 4:2. Prowadząc 5:2, Feistel była blisko zwycięstwa w tym secie. Niestety, nasza reprezentantka straciła przewagę breaka i zaraz zrobiło się już 5:5. Tak samo jak w pierwszej odsłonie, Weronika Erwajec wypracowała dwa przełamania z rzędu. Z wyniku 2:5 wyszła na 7:5 i odwracając losy rywalizacji w tym secie, uniknęła gry w decydującej odsłonie. Najwyżej rozstawiona Słowenka pozostaje w grze o tytuł. Gina Feistel nie zagra w pierwszym w karierze półfinale turnieju WTA125.


Wyniki

Turniej WTA125 w Kitzbuhel – 1/4 finału:

Weronika Erwajec (Słowenia, 1) – Gina Feistel (Polska, Q) 6:3, 7:5

ATP Finals w Turynie także w 2027 roku

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

Znamy szczegóły na temat Finałów ATP w 2027 roku. Gospodarzem imprezy nadal będą Włochy.

W ostatnich dniach ATP podała istotną informację. Turniej kończący męski sezon pozostanie w Turynie także w 2027 roku. Organizatorzy i miasto doszły w tej sprawie do porozumienia, podkreślając, że mistrzostwa w stolicy Piemontu cieszą się dużym zainteresowaniem i stały się jednym z najbardziej owocnych i lubianych zawodów cyklu.

Turniej z udziałem ośmiu najlepszych singlistów i par deblowych odbywa się w Turynie od 2021 roku. W sezonie 2025 triumfował w nim reprezentant gospodarzy Jannik Sinner. Włoch nie przegrał w zawodach ani jednego meczu i otrzymał za to rekordowe 5,07 miliona dolarów.

Finały ATP cieszyły się doskonałą frekwencją na trybunach i przed telewizorami. Na miejscu oglądało je łącznie 229 tysięcy widzów zaś widownia finału na całym świecie wynosiła siedem milionów osób.

Jassy. Katarzyna Kawa bez awansu do 1/4 finału

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Kamil Szpilski

Katarzyna Kawa przegrała z Panną Udvardy w meczu drugiej rundy turnieju WTA 250 w Jassach. Polka nie zameldowała się w 1/4 finału mimo wygranej pierwszej odsłony spotkania z reprezentantką Węgier.

Na jednym wygranym meczu zakończyła występ w imprezie WTA 250 w Rumuńskich Jassach piąta rakieta naszego kraju. Katarzyna Kawa po wygranej w pierwszej rundzie z Simoną Walter, w meczu o ćwierćfinał Polka musiała uznać wyższość Panny Udvardy.

W pierwszej odsłonie, która trwała niespełna pół godziny, bardzo dobrze zaprezentowała się reprezentantka Polski. Co prawda Katarzyna Kawa przegrała jako pierwsza swój serwis. Jednak od stanu 0:1 zanotowała serię dziewięciu wygranych gemów z rzędu. Przy stanie 6:1, 3:0 reprezentantka Polski zanotowała chwilowy przestój, którego efektem było zbliżenie się rywalki na dystans gema. Kryniczanka zdołała jeszcze podwyższyć prowadzenie na 4:2, aby od tego momentu przegrać kolejne cztery z pięciu wygranych gemów i losy awansu do 1/4 finału rozstrzygnęła decydująca partia.

W tej lepszy początek zanotowała Panna Udvardy, która odebrała serwis Katarzynie Piter już na otwarcie tej części spotkania, a po zmianie stron podwyższyła prowadzenie na 3:0. Co prawda nasza reprezentantka wygrała kolejne dwa gemy. Jednak od tego momentu sytuację na korcie kontrolowała już tylko Węgierka, która jako ostatnia z tenisistek zameldowała się w 1/4 finału imprezy WTA 250 w Jassach.


Wyniki

Druga runda:

Panna Udvardy (Węgry, 5) – Katarzyna Kawa (Polska) 1:6, 7:5, 6:2

NMP. Znamy mistrzów i mistrzynie Polski w grze podwójnej

/ Łukasz Duraj , źródło: PZT, foto: Peter Figura

Na kortach w Gdyni trwają Narodowe Mistrzostwa Polski. Znamy już pierwszych zwycięzców.

W czwartek na obiektach Arki odbyły się półfinały kobiet i mężczyzn oraz finały debla pań i panów.

We wszystkich przypadkach kibice mogli zobaczyć na żywo znane nazwiska. W grze podwójnej mężczyzn po tytuł sięgnęli najwyżej rozstawieni Piotr Matuszewski (na zdj.)  i Szymon Walków zaś w deblu pań najlepsze okazały się Oriana Gniewkowska i Sara Husar.

Emocji nie zabrakło także w półfinałach singli. U kobiet zwycięsko wyszły z nich Zuzanna Pawlikowska i Weronika Ewald. Obie tenisistki są najwyżej rozstawione w zawodach a w półfinałach zagrały z rywalkami na pełnym dystansie trzech partii.

Nie zawiódł także numer jeden turnieju mężczyzn. Marcel Zieliński. Jego rywalem w meczu o mistrzostwo będzie nierozstawiony Kacper Knitter.

 


Wyniki

 

Singiel mężczyzn (półfinały):

M. Zieliński (1) – K.Szymkowiak (3) 6:2 7:5

K. Knitter – P. Michocki (4) 6:2 5:7 6:4

Singiel kobiet (półfinały):

W. Ewald (1) – B. Straszewska (9) 6:1 5:7 6:2

Z. Pawlikowska (2) – A. Paszun (5) 6:3 3:6 6:3

Debel mężczyzn (finał):

P. Matuszewski (1)/ S. Walków (1) – M. Sroka / B. Zgoła 6:1 6:2

Debel kobiet (finał):

O. Gniewkowska (3) / S.Husar (3) – N. Affelt / B. Straszewska 3:6 6:4 10-7

 

Ateny. Katarzyna Piter i Eudice Chong powalczą o miejsce w finale

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Olimpia Dudek

Eudice Chong i Katarzyna Piter zagrają o finał imprezy WTA 250 w Atenach. Polka i reprezentantka Hong-Kongu w meczu 1/4 finału wywiązały się z roli faworytek i pokonały Madeleine Brooks i Isabelle Haverlag.

Najwyżej klasyfikowana w rankingu deblowym polska specjalistka od gry podwójnej po życiowym wyniku na kortach Wimbledonu pokazuje, że występ w stolicy Anglii nie był dziełem przypadku. Tym razem Katarzyna Piter połączyła siły z Eudice Chong i jako duet rozstawiony z numerem trzecim panie bardzo dobrze radzą sobie podczas imprezy WTA 250 w stolicy Grecji.

W meczu 1/4 finału reprezentantka Polski i reprezentantka Hong-Kongu pokonały w dwóch setach niżej notowane Madeleine Brooks i Isabelle Haverlag. Chociaż rywalki niemal do samego końca liczyły na trzecią odsłonę spotkania.

Pierwsza odsłona przebiegła pod dyktando naszych zawodniczek. Panie dwukrotnie odebrały serwis rywalkom. Same tylko raz musiały się bronić przed stratą podania i po 30 minutach gry były bliżej awansu do 1/2 finału Athens Open. W drugiej partii to ponownie Piter i Chong jako pierwsze wyszły na prowadzenie z przewagą serwisu, aby od stanu 5:3 przegrać kolejne dwa gemy.

Seria przełamań podania w końcówce sprawiła, że ostatecznie losy spotkania rozstrzygnął gem trzynasty drugiej partii. W nim turniejowe „trójki” prowadziły 3-1, aby przegrać kolejne dwie akcje. Jednak po zmianie stron Brytyjka i Holenderka nie zapisały już na swe konto ani jednego punktu. Tym samym to Katarzyna Piter i Eunice Chong powalczą o awans do finału. Przeszkodzić im w tym spróbują zwyciężczynie meczu między Chao Ching-Chan i Miyu Kato oraz Aliną Korneevą i Poliną Kudermietovą.


Wyniki

Ćwierćfinał:

K. Piter, E. Chong (Polska, Chiny, 3) – M. Brooks, I. Haverlag (Wielka Brytania, Holandia) 6:2, 7:6(3)

Cincinnati. Cztery Biało-Czerwone na liście uczestniczek

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Cztery polskie tenisistki wezmą udział w tegorocznej edycji Cincinnati Open. Na listach, które na niespełna miesiąc przed początkiem zmagań opublikowali organizatorzy, znajduje się między innymi broniąca tytułu Iga Świątek, a debiut zaliczy Maja Chwalińska.

Niespełna miesiąc pozostał do rozpoczęcia amerykańskiej części sezonu zwanej „US Swing”, której kulminacją będzie zaplanowany na przełom sierpnia i września US Open. Za Ocean udaje się wszystkie cztery Biało-Czerwone, które są klasyfikowane w top 100 zestawienia najlepszych tenisistek świata.

Listę polskich nazwisk w zmaganiach pań otwiera Iga Świątek. Była liderka rankingu, która przed rokiem zdobyła Cininnati tytuł mistrzowski, wybrała tę imprezę jako drugi z etapów przygotowań do ostatniej w sezonie lewy Wielkiego Szlema. Najlepsza polska tenisistka znajdzie się w gronie zawodniczek rozstawionych, czyli występ zacznie od drugiej rundy. Tak samo będzie w przypadku Mai Chwalińskiej, która obecnie przechodzi rehabilitację po kontuzji doznanej na Wimbledonie.

Podczas turnieju w stanie Ohio zobaczymy także Magdalenę Fręch i Magdę Linette. Jednak Łodzianka oraz Poznanianka ze względu na niższą pozycję w rankingu, nie będą rozstawione w imprezie. To znaczy, że występ rozpoczną od pierwszej rundy i po ewentualnym wygranym pojedynku mogą być wśród rywalek dwóch najwyżej notowanych Biało-Czerwonych.

Równolegle z paniami na kortach Lindner Family Tennis Center rozgrywany będzie turniej tej samej rangi mężczyzn. Na liście startowej mamy dwóch reprezentantów Polski – Kamila Majchrzaka i Huberta Hurkacza.

 

Kolejny debiutant w Pucharze Lavera

/ Artur Kobryn , źródło: atptour.com, foto: East News

Rafael Jodar dołączył obsady tegorocznych rozgrywek o Puchar Lavera. Młody Hiszpan będzie jednym z trzech tenisistów, dla których będzie to pierwszy występ w tych zmaganiach.

Dziewiąta edycja zawodów o Puchar Lavera odbędzie się w dniach 25-27 września w londyńskiej O2 Arenie. Na niespełna dwa miesiące przed startem imprezy znamy już niemal komplet uczestników tego wydarzenia. Kolejnym z nich został będący jednym z objawień tego sezonu Rafael Jodar. 19-latek z Madrytu zdobył w kwietniu na kortach w Marrakeszu swój pierwszy tytuł w turnieju ATP, a niedługo potem dotarł do ćwierćfinału wielkoszlemowego Rolanda Garrosa. Hiszpan zasilił drużynę Europy dowodzoną przez Yannicka Noah, w której znajdowali się już Carlos Alcaraz, Alexander Zverev, Flavio Cobolli oraz Jakub Mensik. Nazwisko ostatniego członka tej ekipy pozostaje jeszcze niewiadomą.

– Laver Cup to wydarzenie niepodobne do żadnego innego w świecie tenisa i nie mogę się doczekać, aż dołączę do drużyny Europy. Dorastając, ogląda się takich zawodników i marzy o tym, by pewnego dnia znaleźć się z nimi w jednej drużynie. Otrzymanie takiej szansy jest czymś niezwykle wyjątkowym. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, by pomóc zespołowi i przyczynić się do zwycięstwa – powiedział Jodar.

– Rafael ma za sobą znakomity sezon i w pełni zasłużył na tę szansę. To jeden z najbardziej utalentowanych młodych zawodników, który udowodnił, że potrafi rywalizować na największych arenach. Najbardziej cenię w nim sposób, w jaki walczy na korcie. Wniesie naszego zespołu energię, wiarę we własne możliwości i ogromny głód sukcesu – oznajmił Noah.

Jodar będzie jednym z trzech debiutantów w tej imprezie. Oprócz niego po raz pierwszy zaprezentują się w niej Aleksander Bublik oraz Learner Tien, występujący w barwach drużyny Świata. Jej kapitan, Andre Agassi, będzie miał dyspozycji ponadto Alexa de Minaura, Bena Sheltona, Taylora Fritza i Tommy’ego Paula. Drużyna prowadzona przez Amerykanina przystąpi do rywalizacji jako obrońca trofeum, zdobytego przed rokiem w San Francisco po zwycięstwie 15:9. W całej historii zmagań częściej, bo pięciokrotnie, zwyciężali jednak Europejczycy.

Kitzbuhel. Duży sukces Giny Feistel

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: Olga Pietrzak/PZT

Gina Feistel awansowała do ćwierćfinału turnieju WTA125 w Kitzbuhel. Polka wygrała 6:3, 6:1 z rozstawioną z numerem szóstym Laurą Samson.

Gina Feistel stanęła przed szansą na pierwszy ćwierćfinał turnieju rangi WTA125 w karierze. Osiągnięcie tego sukcesu było trudnym zadaniem. Bowiem rywalką Polki (WTA 321.) była 154. w rankingu Laura Samson. Czeszka to szósta najwyżej rozstawiona zawodniczka rozgrywek w Kitzbuhel, zaś nasza tenisistka musiała się przedzierać przez kwalifikacje.

Feistel od początku postawiła wysokie warunki faworytce. Po zdobyciu przełamania nasza reprezentantka objęła prowadzenie 3:0. W pierwszym secie Polka grała bardzo pewnie przy własnym podaniu. Obroniła jedynie dwa breakpointy. W tej partii doszło tylko do jednego breaka, więc Gina Feistel zwyciężyła 6:3.

Drugi set również rozpoczął się obiecująco dla naszej zawodniczka. Feistel zdobyła przełamanie już w pierwszym gemie. Następnie dołożyła jeszcze drugie i prowadziła już 3:0, mając w zanadrzu przecież już wygranego seta. Laura Samson poprosiła o przerwę medyczną. Po niej na korcie nadal dominowała Feistel. Drugą partię Polka pewnie wygrała aż 6:1. Tym samym osiągnęła życiowy sukces, awansując do ćwierćfinału. Zagra w nim z najwyżej rozstawioną Weroniką Erwajec.


Wyniki

Turniej WTA125 w Kitzbuhel – druga runda:

Gina Feistel (Polska, Q) – Laura Samson (Czechy, 6) 6:3, 6:1

Hamburg. Wiadomo co z występem Mai Chwalińskiej

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Olga Pietrzak

Jak poinformował Beskidzki Klub Tenisowy Advantage Bielsko-Biała Maja Chwalińska wciąż nie jest gotowa by powrócić do rywalizacji na światowych kortach. Tym samym dłużej będziemy musieli poczekać na powrót do gry polskiej bohaterki tegorocznego Rolanda Garrosa. 

Po finale na kortach Rolanda Garrosa tenisistka trenująca na co dzień w Bielsku-Białej wystąpiła w meczu pierwszej rundy Wimbledonu. W drugiej partii przy piłce piłce meczowej Polka doznała kontuzji kostki. To między innymi przyczyniło się ostatecznie to porażki Polki w pojedynku otwarcia rywalizacji na kortach w Londynie.

W kolejnych dniach Maja Chwalińska przechodziła rehabilitację, która pozwoliłaby naszej zawodniczce powrócić do rywalizacji na światowych kortach. Jednak musiała zrezygnować z gry w imprezie WTA 250, która rozgrywana była w drugiej dekadzie lipca w Rumuńskich Jassach. Teraz wiadomo, że drugiej rakiety naszego kraju nie zobaczymy w kolejnym turnieju tej samej rangi rozgrywanym na mączce.

– Drodzy kibice! Maja niestety nie wystąpi w tegorocznym turnieju WTA 250 MSC Hamburg Ladies Open. Mimo wyraźnej poprawy stanu zdrowia i postępów w rehabilitacji kostki, po konsultacjach z zespołem medycznym podjęta została decyzja o kontynuowaniu leczenia i wstrzymaniu powrotu do rywalizacji. Obecnie najważniejszym celem pozostaje pełne wyleczenie urazu oraz bezpieczny powrót do gry na najwyższym poziomie. Wiemy, jak bardzo Maja czekała na możliwość ponownego występu na kortach ziemnych w Hamburgu, dlatego decyzja o wycofaniu się z turnieju nie była łatwa. Wierzymy jednak, że cierpliwość i konsekwentna rehabilitacja pozwolą jej wrócić do rywalizacji w jak najlepszej formie. Dziękujemy wszystkim kibicom za wsparcie, życzliwość i liczne wiadomości. To dla nas bardzo ważne. Mamy nadzieję, że już wkrótce będziemy mogli przekazać dobre wiadomości dotyczące jej powrotu na kort – możemy przeczytać w komunikacie, który na mediach społecznościowych opublikował Beskidzki Klub Tenisowy Advantage Bielsko-Biała.

To oznacza rezygnację Polki z występu w imprezie WTA 250 na kortach ziemnych w Hamburgu.

ITF. Pewne zwycięstwa Berkiety i Kubki

/ Izabela Modrzewska , źródło: itftennis.com/oprac.własne, foto: Pawel Rychter

W środowych zmaganiach turniejów ITF polscy tenisiści rywalizowali aż na trzech kontynentach.

Wśród panów tylko Tomasz Berkieta zapewnił sobie miejsce w drugiej rundzie turnieju. W niemieckim Uslar w dwóch setach pokonał Vito Tonejca i stanie przed szansą awansu do pierwszego ćwierćfinału od marca. W Serbii natomiast start nie udał się Janowi Werblińskiemu. 17-letni Polak, który w tym sezonie stawia pierwsze kroki w seniorskim tourze, przegrał z Nikolą Jovicem i na pierwszy wygrany mecz będzie musiał jeszcze poczekać.

W hiszpańskim mieście Vitoria-Gasteiz Martyna Kubka po raz kolejny w dominującym stylu pokonała swoją rywalkę. 25-latka wygrała z reprezentantką gospodarzy Jimeną Gomez oddając jej tylko dwa gemy. Turniejowa „jedynka” w kolejnej rundzie zmierzy się z dużo niżej notowaną Chloe Noel. Za oceanem o awans walczyła Malwina Rowińska, która po przejściu kwalifikacji musiała uznać wyższość Amerykanki. Niepowodzeniem zakończyły się również występy Darii Kuczer w Ołomuńcu i Martyny Zeremby w Monastyrze. Obie tenisistki odpadły z rywalizacji deblowej, kończąc swoją przygodę z grą podwójną na tym etapie turnieju.


Wyniki

M15 Uslar – I runda singla

Tomasz Berkieta (Polska, 1) – Vito Tonejc (Chorwacja) 7:6 [4], 7:6[3]

M15 Kursumlijska Banja – I runda singla

Nikola Jovic (Serbia) – Jan Werbliński (Polska) 6:2, 6:2

W75 Vitoria Gasteiz – I runda singla

Martyna Kubka (Polska, 1) – Jimena Gomez (Hiszpania) 6:2, 6:0

W35 Dallas – I runda singla

Jennifer Jackson (USA) – Malwina Rowińska (Polska) 3:6, 6:3, 6:0

W75 Ołomuniec – I runda debla

Tayisiya Morderger, Yana Morderger (Niemcy) – Daria Kuczer, Julia Adams (Polska, USA) 6:4, 6:4

W15 Monastyr – I runda debla

Emily Sartz-Lunde, Kristina Paskauskas (Norwegia, Wielka Brytania) – Martyna Zaremba, Sana Garakani (Polska, Portugalia) 5:7, 7:5, 10-1