Halle. Falstart najwyżej rozstawionych. Porażka ubiegłorocznego finalisty

/ Redakcja , źródło: atptour.com, oprac. własne, foto: AFP

Jannik Sinner i Alexander Zverev pomimo początkowych problemów wygrali swoje spotkania pierwszej rundy imprezy ATP 500 w Halle. Obronę tytułu udanie rozpoczął Alexander Bublik. W turnieju nie ma już m.in. ubiegłorocznego finalisty Andrieja Rublowa.

We wtorkowych spotkaniach zaprezentowali się najwyżej rozstawieni zawodnicy imprezy w Halle – Jannik Sinner i Alexander Zverev. Pierwszy z wymienionych podejmował Holendra Griekspoora, natomiast faworyt gospodarzy mierzył się ze swoim rodakiem Otte. Co ciekawe obaj rozpoczęli od przegranego seta w tie-breaku. Pomimo falstartu zarówno Włoch jak i Zverev zakończyli swoje pojedynki zwycięsko, a jedno z zagrań lidera rankingu, które nomen omen zakończyło się przełamaniem na jego korzyść, może być kandydatem do akcji turnieju.

Zobacz „diving shot” w wykonaniu lidera rankingu

Do drugiej rundy awansował też m.in. obrońca tytułu Alexander Bublik, który pokonał kwalifikanta z Australii Maxa Purcella. Warto wspomnieć, że w następnym spotkaniu Kazach podejmie innego ekscentrycznego tenisistę – Amerykanina Christophera Eubanksa.

Największą niespodzianką dnia była porażka ubiegłorocznego finalisty imprezy w największym mieście Saksonii-Anhalt – Andrieja Rublowa z Amerykaninem Marcosem Gironem.

Przypomnijmy, że w poniedziałek do drugiej rundy awansował Hubert Hurkacz. Kolejnym rywalem wrocławianina będzie Australijczyk James Duckworth, który dostał się do głównej drabinki przez eliminacje. W ubiegłym tygodniu 32-latek dotarł do ćwierćfinału w Stuttgarcie, gdzie pokonał m.in. Amerykanina Bena Sheltona.

W środę ostatnie spotkania 1. rundy turnieju oraz cztery mecze drugiej rundy. Pojedynek Hurkacza z Duckworthem odbędzie się we czwartek.

Zobacz też:

Udany start Hurkacza w Halle


Wyniki

I runda singla:

Jannik Sinner (Włochy, 1) – Tallon Griekspoor (Holandia) 6:7(8), 6:3, 6:2

Alexander Zverev (Niemcy, 2) – Oscar Otte (Niemcy, Q) 6:7(5), 6:3, 6:4

Stefanos Tsitsipas (Grecja, 6) – Henri Squire (Niemcy, WC) 7:6(7), 7:6(2)

Alexander Bublik (Kazachstan, 7) – Max Purcell (Australia, Q) 7:6(1), 6:4

Arthur Fils (Francja) – Tomas Machac (Czechy) 6:4, 6:4

Christopher Eubanks (USA) – Pedro Martinez (Hiszpania) 6:3, 6:4

Marcos Giron (USA) – Andriej Rublow (4) 6:4, 7:6(5)

James Duckworth (Australia, Q) – Joao Fonseca (Brazylia, WC) 6:4, 6:4

 

Berrettini o relacji z Sinnerem

/ Redakcja , źródło: tennisworldusa.org, oprac. własne, foto:

Matteo Berrettini odniósł się do swojej relacji z aktualnym mistrzem Australian Open – Jannikiem Sinnerem. – Mamy dobrą relację , która wzmocniła się w ostatnich miesiącach. Jesteśmy różni, ale podobni, gonimy za tym samym marzeniem – powiedział starszy z Włochów.

Berrettini, w przeciwieństwie do młodszego rodaka, przeżywa jeden z najtrudniejszych momentów w swojej karierze. Jego ostatni występ miał miejsce podczas ubiegłorocznego US Open, w którym poddał mecz 2. rundy z powodu kontuzji. Pod koniec ubiegłego roku rozstał się z wieloletnim trenerem Vincenzo Santopadre.

– Celem jest granie przez długi czas i nie przestawanie. Kontuzja niszczy moje ciało i sylwetkę. To stymulujące, że mam nowego trenera (Francicso Roig – przyp. red.), ciężko pracuję i mam dobre przeczucia na przyszłość – stwierdził z nadzieją 27-latek.

Pochodzący z Rzymu zawodnik odniósł się także do wielkiego momentu we włoskim tenisie. – Sinner wygrał turniej wielkoszlemowy, ale renesans tenisa zaczął się od nowa dzięki Fabio Fogniniemu i Marco Cecchinato – kontynuował były 6. tenisista rankingu ATP.

Zmagający się z kontuzją stopy Berrettini nie podał jeszcze, kiedy wróci do rywalizacji. – Jest mi lepiej, ale nie jestem gotowy na 100%. Wkrótce dam znać, kiedy wrócę – stwierdził finalista Wimbledonu z 2021 roku.

Cahill o tym jak Alcaraz motywuje Sinnera

/ Redakcja , źródło: tennis365.com, oprac. własne, foto: AFP

Jeden z dwóch trenerów Jannika Sinnera, Darren Cahill podzielił się swoimi wrażeniami na konferencji po Australian Open. Jego zdaniem Włoch może zostać kolejną supergwiazdą tenisa. Porównał go m.in. do wicelidera rankingu – Carlosa Alcaraza.

– Myślę, że w tym sporcie jest obecnie kilka supergwiazd. Myślę, że Carlos jest bardzo podobny do Jannika zarówno pod względem sposobu gry, poziomu emocji, jaki wnosi do gry, jak i osobowości. Oni naprawdę chcą wyrobić sobie markę i Jannikowi się to udało. Carlos zrobił to już kilka razy, a mecz, w którym pokonał Novaka na Wimbledonie, był po prostu wyjątkowym występem (Alcaraz pokonał Dżokovicia w pięciu setach – przyp. red.) – stwierdził były trener m.in. Lleytona Hewitta.

Cahill ujawnił, że ogromny sukces Alcaraza pomógł napędzać Sinnera.

– O tak. Absolutnie (uśmiech). Nie ma wątpliwości, że młodzi gracze radzą sobie świetnie i sukcesy motywują każdego z nich. Nie tylko Jannik. Oni wszyscy tego pragną. Oni wszyscy tego chcą. Jeśli zobaczą, że któryś z ich rodaków lub ktoś z ich pokolenia odnosi sukces, to absolutnie. Następnie przyglądasz się temu, co robią, dlaczego odnoszą sukcesy i jak zamierzamy to powtórzyć. Carlos przetarł szlaki dla wielu młodych graczy. Oglądanie jego gry to przyjemność. Pragniemy być tak dobrzy jak on i mamy nadzieję, że pewnego dnia będziemy lepsi od niego, ale w tej chwili gonimy Carlosa i będziemy to nadal robić – zakończył były półfinalista US Open.

Następnym turniejem z udziałem aktualnego mistrza Australian Open ma być impreza ATP 500 w Rotterdamie (10-18 lutego).

Zobacz też:

Eksperci o Alcarazie po Australian Open

Australian Open. McEnroe typuje Sinnera do zwycięstwa

/ Redakcja , źródło: tennisworldusa.org, oprac. własne, foto: AFP

Przed nami pierwszy wielkoszlemowy turniej w 2024 roku – Australian Open. W grze pojedynczej mężczyzn jest niewątpliwie kilku wiodących kandydatów do triumfu. Były lider rankingu ATP John McEnroe uważa że jednym z nich jest Włoch Jannik Sinner.

Przypomnijmy, że Sinner (4. ATP) miał znakomitą końcówkę ubiegłego sezonu. Najpierw doszedł do finału ATP Finals, a następnie poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa w Pucharze Davisa, pokonując m.in. Novaka Dżokovicia.

– Jest gotowy, aby wygrać turniej wielkoszlemowy. W Australii? Dlaczego nie? Czekaliśmy na ten wielki skok przez jakiś czas i wreszcie w ciągu ostatnich kilku miesięcy go widzieliśmy. Sinner zerwał łańcuchy i teraz wie, że należy do grona najlepszych, byłbym zaskoczony, gdyby nie wygrał w tym roku imprezy Wielkiego Szlema. Jest skromny, ale ma cechy przywódcze, zrobił skok jakościowy. On i Carlos Alcaraz będą kolejną wielką rywalizacją – stwierdził McEnroe.

Pierwszym rywalem 22-latka w Melbourne będzie Holender Botic Van de Zandschulp. Biorąc pod uwagę potencjał podopiecznego Darrena Cahilla pierwsze poważne schody pojawią się zapewne dopiero w czwartej rundzie. Wówczas jego rywalem może być ubiegłoroczny półfinalista Wielkiego Szlema Azji i Pacyfiku – Karen Chaczanow. Z kolei w ewentualnym półfinale przeciwnikiem tenisisty z Innichen może być Novak Dżoković.

Potencjalna droga Sinnera do tytułu w Australian Open

I runda – Botic Van de Zandschulp (Holandia)

II runda – de Jong (Holandia, Q)/Cachin (Argentyna)

III runda – Baez (Argentyna, 26)

IV runda – Chaczanow (15)/Tiafoe (USA, 17)

Ćwierćfinał – Rublow (5)/De Minaur (Australia, 10)

Półfinał – Dżoković (Serbia, 1)/Tsitsipas (Grecja, 7)/Fritz (USA, 12)

Finał – Alcaraz (Hiszpania, 2)/Miedwiediew (3)/Zverev (Niemcy, 6)/Rune (Dania, 8)/Hurkacz (9)

Do tej pory najlepszym rezultatem Włocha w Melbourne jest ćwierćfinał z 2022 roku. Warto przy tym wspomnieć, że nie dotarł on jeszcze do żadnego wielkoszlemowego finału. Wszystkie znaki na niebie i na ziemi zdają się jednak wskazywać, że nastąpi to w tym sezonie.

Australian Open rozpocznie się w nocy z soboty na niedzielę. Mecz Sinnera z Van de Zandschulpem zaplanowano jako pierwszy na Rod Laver Arena (2:00 w nocy czasu polskiego – przyp. red.).

Zobacz też:

Hurkacz i Fręch rozpoczną turniej w poniedziałek

Tim Henman ujawnił swoich faworytów do tytułów wielkoszlemowych w 2024 roku

/ Redakcja , źródło: tennis365.com, oprac. własne, foto: AFP

Tim Henman wskazał trzech tenisistów, którzy jego zdaniem podzielą między sobą skalpy wielkoszlemowe w 2024 roku. – Umieściłbym Dżokovicia jako wyraźnego faworyta, nie mam co do tego wątpliwości. A na drugim miejscu postawiłbym Alcaraza i Sinnera – ocenił Brytyjczyk w rozmowie z Eurosportem.

Przypomnijmy, że w tym roku Dżoković wygrał aż trzy z czterech turniejów Wielkiego Szlema. Był najlepszy w Australian Open, Roland Garros i US Open. 36-latek przegrał jedynie na Wimbledonie z Alcarazem w pięciu imponujących setach. Hiszpan, oprócz triumfu na trawie w Londynie zdobył w tym sezonie m.in. tytuły Masters 1000 w Indian Wells i Madrycie.

Nie trzeci tenisista rankingu ATP Daniił Miedwiediew, a będący za nim Jannik Sinner uchodzi za kolejnego kandydata do wielkoszlemowego triumfu w przyszłym sezonie wg Henmana. Włoch w 2023 roku osiągnął swój najlepszy wielkoszlemowy rezultat docierając do półfinału na kortach All England Clubu. Do tego zdobył cztery tytuły, w tym największy w swojej karierze w Toronto w sierpniu. Wygrał także turnieje ATP 500 w Pekinie i Wiedniu.

Nie zdziwiłbym się, gdyby Dżoković zwyciężył dwa turnieje wielkoszlemowe, a Alcaraz i Sinner wygrali po jednym. Ale czas pokaże – stwierdził były półfinalista Wimbledonu w rozmowie z Eurosportem.

Z wymienionej trójki najbardziej utytułowany jest Serb, potem Hiszpan. Włoch jednak miał fantastyczną końcówkę minionego sezonu. – Sinner przez ostatnie kilka miesięcy 2023 roku grał na innym, nowym dla niego poziomie. Myślę, że ta jakość, ale także pewność siebie i wiara wynikająca z wygrania tych ważnych meczów i pokonania tak wielu graczy z czołowej dziesiątki pod rząd, były dla niego fantastyczne – podsumował były brytyjski tenisista.

Pierwszy wielkoszlemowy turniej w 2024 roku rozpocznie się już 14 stycznia w Melbourne. Tytułu bronić będzie Novak Dżoković, który nomen omen wygrywał Australian Open już dziesięciokrotnie.

Znakomity czas Sinnera pod wodzą Cahilla

/ Redakcja , źródło: tennis365.com, oprac. własne, foto: AFP

Jannik Sinner (4. ATP) od momentu rozpoczęcia współpracy z Darrenem Cahillem, czyli od Wimbledonu 2022, zdobył 6470 punktów. Więcej zgromadzili tylko Novak Dżoković, Carlos Alcaraz i Daniił Miedwiediew. Przyjrzyjmy się bliżej ostatnim dokonaniom Włocha.

Cahill w czerwcu 2022 roku dołączył do Włocha Simone Vagnozziego, który jest trenerem Sinnera od czasu rozstania się z wieloletnim trenerem Riccardo Piattim w lutym 2022 roku. Uznany australijski szkoleniowiec prowadził wcześniej m.in. Andre Agassiego, Lleytona Hewitta, Simonę Halep czy Anę Ivanović. Z pierwszą trójką zdobywał Wielkiego Szlema.

Aktualny podopieczny półfinalisty US Open z 1988 roku wygrał w tym sezonie cztery turnieje, czyli tyle co dwa lata wcześniej, ale po raz pierwszy okazał się najlepszy w turnieju Masters 1000. Do pełni szczęścia brakuje mu jedynie wielkoszlemowego triumfu. Do tej pory najdalej był w półfinale.

Za kadencji Cahilla 22-latek z Innichen zdobył w sumie 6470 punktów. W tym okresie odniósł 76 zwycięstw i poniósł tylko 21 porażek. Doszedł do siedmiu finałów, z których pięć zakończyło się jego triumfem. Warto przy tym wspomnieć, że w obecnym sezonie na trzynaście meczów z tenisistami z TOP 10 wygrał aż osiem.

Wyniki Sinnera za kadencji Cahilla*

– Zwycięstwo (x5): Umag 2022, Montpellier 2023, Toronto 2023, Pekin 2023, Wiedeń 2023

– Finał (x2): Rotterdam 2023, Miami 2023

– Półfinał (x4): Sofia 2022, Indian Wells 2023, Monte Carlo 2023, Wimbledon 2023

– Ćwierćfinał (x7): Wimbledon 2022, US Open 2022, Wiedeń 2022, Adelajda 1 2023, Barcelona 2023, 's-Hertogenbosch 2023, Halle 2023

*ćwierćfinały, półfinały, finały i tytuły od Wimbledonu 2022 do Masters 1000 w Paryżu 2023

Kolejnym turniejem z udziałem tenisisty z Italii będzie Nitto ATP Finals w Turynie (12-19 listopada). Sinner zagra tam po raz pierwszy w karierze.

 

 

Wiedeń. Miedwiediew z Sinnerem w finale

/ Redakcja , źródło: atptour.com, oprac. własne, foto: AFP

Poznaliśmy finalistów halowej imprezy ATP 500 w Wiedniu. W niedzielę o tytuł powalczą dwaj najwyżej rozstawieni tenisiści w stolicy Austrii – Daniił Miedwiediew i Jannik Sinner. Pierwszy z nich w walce o finał pokonał Stefanosa Tsitsipasa, a drugi Andrieja Rublowa. Oba pojedynki półfinałowe były bardzo emocjonujące.

Dla Miedwiediewa i Tsitsipasa wiedeńskie starcie było ich trzynastym. Zdecydowanie lepszy bilans miał Rosjanin, który był także przedmeczowym faworytem. O losach pierwszego seta zadecydował gem siódmy, zakończony przełamaniem na korzyść tenisisty z Moskwy. W drugiej partii obaj solidarnie utrzymywali swoje podania, a w tie-breaku nieznacznie lepszy okazał się trzeci zawodnik rankingu ATP, który tym samym awansował do swojego dziewiątego finału w tym roku.

W drugim półfinale Jannik Sinner podejmował Andrieja Rublowa. Do dzisiejszego starcia Włoch i Rosjanin mierzyli się pięciokrotnie. Minimalnie lepszy był tenisista z Innichen. Tym niemniej szanse obu zawodników w dzisiejszym starciu były zbliżone. Punktem kulminacyjnym premierowej partii okazał się gem jedenasty rozstrzygnięty na korzyść returnującego Włocha. W drugim secie obaj panowie przełamali się po razie, i o jego losach musiał zadecydować tie-break. Przy piłce meczowej dla Sinnera, Rublow popełnił podwójny błąd serwisowy… Dla podopiecznego Darrena Cahilla było to już 55. zwycięstwo w tym sezonie, co jest najlepszym wynikiem spośród wszystkich włoskich tenisistów w Open Erze.

Dla Miedwiediewa i Sinnera jutrzejsze starcie o tytuł w stolicy Austrii będzie ich ósmym. Dotychczas zdecydowanie lepszy bilans bezpośrednich spotkań ma Rosjanin, który zwyciężał aż sześciokrotnie. Warto jednak przy tym wspomnieć, że w ostatnim ich pojedynku – w Pekinie – lepszy był Włoch.


Wyniki

Półfinały singla:

Daniił Miedwiediew (1) – Stefanos Tsitsipas (Grecja, 4) 6:4, 7:6(6)

Jannik Sinner (Włochy, 2) – Andriej Rublow (3) 7:5, 7:6(5)