Puchar Davisa. Australia bliska awansu, azjatycka batalia na remis

/ Tomasz Górski , źródło: daviscup.com, foto: AFP

Po pierwszym dniu meczów kwalifikacyjnych do turnieju finałowego Pucharu Davisa blisko awansu są Australijczycy, Niemcy, Rosjanie, Włosi oraz Serbowie. Emocji nie brakuje w azjatyckiej rywalizacji Chin z Japonią oraz kilku spotkaniach w Europie.

Rozpoczęły się rozgrywki Pucharu Davisa 2019 w nowej formule. Na początku rundy eliminacyjnej faworyzowane reprezentacje w składzie, których znaleźli się najlepsi zawodnicy nie zawodzą. Swoje spotkanie bardzo pewnie w dwóch setach wygrał Alexander Zverev. Zdecydowanie dłużej Phillip Kohlschreiber męczył się ze Zsomborem Pirosem. Ale ostatecznie Niemcy są o krok od pokonania Węgrów. Także 2-0 Rosja prowadzi z osłabioną Szwajcarią. Dla Sbornej punkty zdobyli Karen Chaczanow i Danił Miedwiediew.

Przyjemnie pierwszy dzień meczów eliminacyjnego przebiegał także dla Australijczyków, którzy w Adelaidzie wygrywają z Bośniakami 2-0. W łatwych pojedynkach zwyciężali dziś Alex De Minaur oraz John Millman.

– To spełnienie marzeń. Jestem tak szczęśliwy, że w końcu udało mi się wygrać dla mojego kraju w Pucharze Davisa – powiedział De Minaur – Myślę, że to niesamowite, iż wygraliśmy z Johnem Millmanem swoje mecze. Jesteśmy blisko awansu do turnieju finałowego – dodał.

Blisko awansu są także reprezentacje Włoch, Serbii i niespodziewanie Kazachstanu. Ta ostatnia prowadzi z Portugalią. W dzisiejszych meczach Alexander Bublik pokonał dużo wyżej notowanego Joao Sousę, a Michaił Kukuszkin wygrał z Pedro Sousą.

Jest także kilka spotkań, w których po pierwszych dwóch meczach nikt nie przybliżył się do triumfu. W Chinach rywalizacja rozpoczęła się od zaskakującej porażki Yoshihito Nishioki z Zhe Li. Natomiast później do remisu po stronie Japońskiej doprowadził Taro Daniel. Podobna sytuacja ma miejsce w meczach Austrii z Chile, Słowacji z Kanadą oraz Czechów z Holendrami.

Po pierwszym spotkaniu Brazylia za sprawą Thiago Monteiro prowadzi z Belgią. Natomiast mecz Kolumbii ze Szwecją rozpocznie się o 22.
 


Wyniki

Runda eliminacyjna:

Chiny – Japonia 1-1
Zhe Li – Yoshihito Nishioka 6:3, 6:2
Ze Zhang – Taro Daniel 6:7(3), 4:6

Kazachstan – Portugalia 2-0
Alexander Bublik – Joao Sousa 6:7(1), 6:4, 6:4
Michaił Kukuszkin – Pedro Sousa 6:2, 6:0

Indie – Włochy 0-2
Ramkumar Ramanathan – Andreas Seppi 4:6, 2:6
Prajnesh Genneswaran – Matteo Berrettini 4:6,3:6

Australia – Bośnia i Hercegowina 2-0
Alex De Minaur – Mirza Basić 6:3, 7:6(0)
John Millman – Damir Dżumhur 6:3, 6:2

Uzbekistan – Serbia 0-2
Sanjar Fajziew – Duszan Lajović 6:7(4), 3:6
Denis Istomin – Filip Kraijnović 2:6, 4:6

Szwajcaria – Rosja 0-2
Henri Laaksonen – Danił Miedwiediew 6:7(8), 7:6(6), 2:6
Marc-Andrea Huesler – Karen Chaczanow 3:6, 5:7

Czechy – Holandia 1-1
Jiri Vesely – Tallon Griekspoor 5:7, 6:4, 6:4
Lukas Rosol – Robin Haase 2:6, 4:6

Austria – Chile 1-1
Jurij Rodionow – Nicolas Jarry 5:7, 5:7
Dennis Novak – Christian Garin 6:4, 6:4

Słowacja – Kanada 1-1
Filip Horansky – Denis Szapowałow 4:6, 5:7
Martin Klizan – Felix Auger-Aliassime 7:5, 6:3

Niemcy – Węgry 2-0
Phillip Kohlschreiber – Zsombor Piros 6:7(6), 7:5, 6:4
Alexander Zverev – Peter Nagy 6:2, 6:2

Brazylia – Belgia 1-0
Thiago Monteiro – Arthur De Greef 6:3, 6:2
Rogerio Dutra Da Silva – Kimmer Coppejans

Kolumbia – Szwecja g.22
 

Murray z dużym prezentem od Wawrinki i Vekić

/ Szymon Frąckiewicz , źródło: własne, foto: AFP

Andy Murray dochodzi do siebie po kolejnej operacji biodra. Szkockiego tenisistę wspierają przyjaciele z kortu i nie tylko. Na coś więcej, niż jedynie słowa otuchy, zebrali się Stan Wawrinka i Donna Vekić. Podarowali Szkotowi… sporych rozmiarów prezent.

Stan Wawrinka i Donna Vekić zadbali o to, by Murray nie czuł się samotny w szpitalu. Wraz z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia, wręczyli mu pluszowego misia. Nie jest to jednak zwyczajna drobna zabawka, a taka wielkości samego Andy’ego! Szkocki tenisista podzielił się zdjęciem prezentu na swoim Instagramie.

Podwójny mistrz olimpijski podpisał fotografię słowami “Wielkie dzięki dla Stana Wawrinki i Donny Vekić, za misia “zdrowiej szybko”. To coś wielkiego! Moje dzieci będą się o niego bić, jak wrócę do domu!”

Miejmy nadzieję, że życzenia od szwajcarsko-chorwackiej pary się spełnią i zobaczymy jeszcze Andy’ego Murray’a w akcji. Warto przypomnieć, że operacja biodra, którą przeszedł Szkot, jest w zasadzie ostatnią, która może mu pomóc w powrocie na kort. Jeśli po niej Murray nie wróci do pełnej sprawności, zakończy karierę.

Tydzień wytchnienia dla większości męskiej elity

/ Tomasz Górski , źródło: daviscup.com/atpworldtour.com, foto: AFP

Po zmaganiach w Australian Open męski tenis lekko zwolnił. Większość zawodników z Top 100 zrobiła sobie przerwę. Tylko dwudziestu czterech graczy rywalizuje w eliminacjach Pucharu Davisa lub wystąpiło w challengerach.

Najwyżej notowany tenisista, który w tym tygodniu bierze udział w rozgrywkach to Alexander Zverev. Reprezentant Niemiec wraz z kolegami walczy o przepustkę do finałowego turnieju Pucharu Davisa. W podobny sposób swoim drużyną narodowym pomagają Karen Chaczanow, Danił Miedwiediew, Denis Szapowałow, Alex De Minaur, Phillip Kohlschreiber, John Millman, Andreas Seppi, Martin Klizan, Joao Sousa, Nicolas Jarry, Duszan Lajović, Damir Dżumhur, Michaił Kukuszkin, Robin Haase, Matteo Berrettini, Yoshihito Nishioka, Taro Daniel, Filip Kraijnović, Christian Garrin, Jiri Vesely i Mirza Basić.

Inny aktywny sposób wybrało dwóch zawodników, którzy pojechali na turnieje ATP Challenger Tour. W Quimper grał Hubert Hurkacz oraz ciągle rywalizuje Ugo Humbert.

Pozostali odpoczywają i szykują się do najbliższych turniejów. Przypomnijmy, że od czwartego lutego rozpoczynają się zmagania rangi ATP 250 w Montpellier, Sofii oraz nowy turniej w argentyńskiej Cordobie, który w kalendarzu zastąpił rywalizację w Quito. Do tego odbędą się także trzy turnieje ATP Challenger Tour w Dallas, Chennai i Budapeszcie.

Jeśli chodzi o czołowych zawodników, takich jak Novak Dżoković, Rafael Nadal czy Roger Federer to oni będą mieli dłuższą przerwę od gry. Prawdopodobnie będą wracać pod koniec lutego i na początku marca do tenisowej karuzeli.
 

Hua Hin. Jastremska półfinałową rywalką Linette

/ Jakub Karbownik , źródło: własne, foto: AFP

Dajana Jastremska pokonała Garbine Muguruze w najciekawiej zapowiadającym się ćwierćfinale Thailand Open i w walce o finał zmierzy się z Magdą Linette. Zarówno Polka, jak i Ukrainka w przyszłym tygodniu zawitają do Zielonej Góry na turniej Grupy I Strefy Euroafrykańskiej w ramach Pucharu Federacji.

Trzecia rakieta Ukrainy i pierwsza rakieta Polski w dniach 6-9 lutego będą rywalizować w Polsce, a wcześniej obie zawodniczki zmierzą się w spotkaniu, którego stawką będzie finał tajlandzkiej imprezy.

Linette, która w sobotę powalczy o drugi w karierze finał turnieju WTA, w piątkowym ćwierćfinale pokonała wyżej notowaną Yafan Wang (więcej o meczu tutaj). Z kolei niespełna 19-letnia tenisistka z Odessy rozprawiła się z Garbine Muguruzą. Było to drugie spotkanie między obiema tenisistkami. W poprzednim sezonie w Luksemburgu również górą była Ukrainka.

– Niewiele pamiętam z naszego pierwszego spotkania. Owszem, zwycięstwo w Luksemburgu dodało mi pewności siebie, ale dzisiejszy pojedynek był zupełnie inny w porównaniu do meczu rozegranego w ubiegłym sezonie – podsumowała piątkowe wydarzenia na korcie Jastremska.

W dolnej części drabinki o finał powalczą Ajla Tomljanovic i Tamara Zidanszek. Rozstawiona z numerem „sześć” Australijka oddała rywalce tylko cztery gemy. Z kolei Słowenka odrobiła stratę seta i pokonała Viktoriję Golubic.


Wyniki

Ćwierćfinały singla:
Dajana Jastremska (Ukraina, 8) – Garbine Muguruza (Hiszpania, 1) 7:6(5), 6:1
Ajla Tomljanovic (Australia, 6) – Saisai Zheng (Chiny, 4) 6:1, 6:3
Magda Linette (Polska) – Yafan Wang (Chiny) 6:2, 6:3
Tamara Zidanszek (Słowenia) – Viktorija Golubic (Szwajcaria) 4:6, 6:1, 6:2

Quimper. Polski debel zatrzymany w półfinale

/ Tomasz Górski , źródło: https://www.atptour.com/en/atp-challenger-tour, foto: AFP

Hubert Hurkacz w parze z Szymonem Walkowem zakończyli udział w challengerze Open de tennis de Quimper 2019. Polacy przegrali w półfinale po super tie breaku z deblem David Pel/Antonio Sancic.

Polacy bardzo dobrze prezentowali się od samego początku deblowych zmagań w Quimper. Już w pierwszej rundzie pokonali parę, rozstawioną z numerem 4, Andre Begemann i Rameez Junaid. Do półfinału nasi rodacy nie stracili seta.

Dziś także Hurkacz i Walków dobrze weszli w spotkanie. Pewnie serwowali i dodatkowo w piątym gemie przełamali holendersko-chorwacką parę. Przy stanie 5:4 Polacy mieli szansę aby zamknąć seta. Jednak ta sztuka się nie udało. A chwilę później słabsza dyspozycja serwisowa sprawiła że debel Pel i Sancic doprowadził do remisu. Losy partii rozstrzygnęły się w tie breaku, którego zdominowali rywale Polaków. Biało-czerwoni ugrali w nim tylko punkt.

Drugi set także kończył się dodatkową rozgrywką. W dwunastu gemach Polacy musieli bronić pięć break pointów. I to się opłaciło, gdyż tym razem w tie breaku Hurkacz i Walków wygrali pewnie, 7-3.

Serwis bardzo mocno zawiódł naszego debla w super tie breaku. Polacy kolejno tracili podania i po dziewięciu rozegranych punktach przegrywali już 1-8. Choć udało się lekko wynik poprawić to ostatecznie, po godzinie i trzydziestu pięciu minutach gry, 10-4 wygrała para Antonio Sancic i David Pel. I to oni jutro zagrają o tytuł. Rywali poznają późnym popołudniem.

W taki sposób zakończyła się Polska przygoda w Quimper. Wczoraj, dość niespodziewanie, z gra pojedynczą pożegnał się Hubert Hurkacz. A dziś nasza para deblowa także nie podołała wyzwaniu. Jednak i tak trzeba docenić, że udało się dotrzeć w tej sytuacji aż do półfinału.
 


Wyniki

Półfinał debla:

D. Pel, A. Sancic (Holandia, Chorwacja) – H. Hurkacz, S.Walków (Polska) 7:6(1), 6:7(3), 10:4
 

Hua Hin. Świetny mecz Linette, Polka w półfinale

/ Maciej Pietrasik , źródło: własne, foto: AFP

Magda Linette w znakomitym stylu awansowała do półfinału zawodów WTA w Hua Hin. Polka bez najmniejszych problemów ograła Yafan Wang z Chin, oddając wyżej notowanej rywalce tylko pięć gemów.

Magda Linette w Hua Hin walczy przede wszystkim o to, aby nie wypaść z czołowej setki rankingu WTA. Dzięki zwycięstwu z Monicą Niculescu Polka powtórzyła wynik z zeszłorocznej imprezy w Taipei, a teraz chciała go poprawić. W meczu z Yafan Wang nie była jednak uważana za faworytkę, mimo że z Chinką w przeszłości wygrywała już dwukrotnie.

Teraz to Wang plasuje się w rankingu blisko 40 miejsc wyżej od naszej tenisistki, ale Linette od początku starała się przejąć inicjatywę. Już w gemie otwarcia poznanianka miała pięć szans na przełamanie, lecz po długiej grze na przewagi Wang zdołała się wybronić. Później to Polka musiała bronić trzech break pointów. Uczyniła to z powodzeniem, a po chwili sama przełamała rywalkę. Dwa gemy później powtórzyła ten wyczyn i dzięki temu Linette wygrała 6:2.

W najlepszy możliwy sposób dla naszej tenisistki rozpoczęła się także druga partia. Linette od razu uzyskała przełamanie, przy stanie 2:0 miała kolejne trzy break pointy i choć tym razem Chinka wygrała pięć piłek z rzędu, to niedługo później Polka dołożyła do tego kolejne przełamanie i wyszła na prowadzenie 5:1.

W końcówce było jeszcze trochę nerwów, bo gdy Linette przy stanie 5:2 serwowała na zwycięstwo w całym meczu, to nie wykorzystała piłki meczowej i straciła podanie. Po chwili miała jednak kolejne dwa meczbole przy serwisie rywalki. Zakończyła spotkanie przy drugiej z tych okazji, zwyciężając 6:2, 6:3.

W sobotę poznanianka powalczy o drugi w karierze singlowy finał głównego cyklu WTA. Faworytką znów jednak nie będzie, bo po drugiej stronie siatki stanie najwyżej rozstawiona Garbine Muguruza lub dobrze spisująca się w tym sezonie Dajana Jastremska.


Wyniki

Ćwierćfinał singla:
Magda Linette (Polska) – Yafan Wang (Chiny) 6:2, 6:3