Miami. Wozniacki i Kasatkina wróciły na zwycięską ścieżkę

/ Anna Niemiec, źródło: własne, foto: AFP

W piątek udanie rywalizację w Miami Open rozpoczęły Naomi Osaka, wracająca po problemach zdrowotnych Caroline Wozniacki oraz Daria Kasatkina. Z turniejem pożegnały się Aryna Sabałenka i Garbine Muguruza.

Liderka światowego rankingu w trzech setach pokonała Yaninę Wickmayer. Japonka rozpoczęła spotkanie jak burza i w pierwszej partii nie oddała rywalce ani jednego gema. W drugiej odsłonie spotkania obniżyła trochę poziom gry i przegrała ją w tie-breaku, ale w trzeciej wróciła na właściwe tory i straciła tylko jednego gema.

Kolejną rywalką Osaki będzie Hsieh Su-Wei, która poradziła sobie z Alison Riske.

Na Florydzie pierwsze zwycięstwo od Australian Open odniosła Caroline Wozniacki. Dunka w dwóch setach pokonała Aliaksandrę Sasnowicz, w obydwu partiach będąc lepsza o jedno przełamanie. Mistrzyni Australian Open z 2018 roku o miejsce w czwartej rundzie zagra z Monicą Niculescu, która po 2 godzinach i 53 minutach walki złamała opór Garbine Muguruzy.

W piątek drugą wygraną w sezonie zapisała na swoim koncie Daria Kasatkina. Rosjanka oddała pięć gemów 15-letniej nadziei amerykańskiego tenisa, Cori Gauff. Następną rywalką zawodniczki rozstawionej z numerem 14 będzie Venus Williams. Siedmiokrotna mistrzyni turniejów wielkoszlemowych wygrała z Carlą Saurez Navarro. W pierwszej partii reprezentantka gospodarzy przechyliła szalę zwycięstwa na swoją korzyść dopiero w tie-breaku, ale w drugiej oddała rywalce już tylko jednego gema.

W drugiej rundzie sporą niespodziankę sprawiła Ajla Tomlajnovic. Australijka wyrzuciła z turnieju rozstawioną z numerem 9 Arynę Sabałenkę i o najlepszą szesnastkę turnieju zagra z Anett Kontaveit, która nie pozwoliła rozwinąć skrzydeł Amandzie Anisimovej. Z Miami Open po pierwszym meczu pożegnały się również Jelena Ostapenko i Anastazja Pawluczenkowa. Mistrzyni Rolans Garros sprzed dwóch lat nie znalazła sposobu na Markętę Vondrousovą, a Rosjanka po 2 godzinach i 32 minutach walki musiała uznać wyższość Viktorii Kuzmowej.

Tempa nie zwalnia Bianca Andreescu, która pokonała Sofię Kenin i wygrała dziewiąty mecz z rzędu. Awans do trzeciej fazy imprezy zapewniły sobie także Anastazja Sewastowa, Elise Mertens i Wang Qiang.
 


Wyniki

Druga runda singla
Noami Osaka (Japonia, 1) – Yanina Wickmayer (Belgia, Q) 6:0 6:7(3) 6:1
Ajla Tomlajnovic (Australia) – Aryna Sabałenka (Białoruś, 9) 6:3 6:4
Anastazja Sewastowa (Łotwa, 11) – Katerina Siniakova (Czechy) 6:2 0:6 6:4
Caroline Wozniacki (Dania, 13) – Aliaksandra Sasnowicz (Białoruś) 6:4 6:4
Daria Kasatkina (Rosja, 14) – Cori Gauff (USA, WC) 6:3 6:2
Elise Mertens (Belgia, 16) – Pauline Parmentier (Francja) 6:2 7:5
Qiang Wang (Chiny, 18) – Johanna Konta (Wlk. Brytania) 6:4 6:0
Monica Niculescu (Rumunia) – Garbine Muguruza (Hiszpania, 20) 7:6(0) 4:6 6:2
Anett Kontaveit (Estonia, 21) – Amanda Anisimova (USA) 6:3 1:6 6:4
Marketa Vondrousova (Czechy) – Jelena Ostapenko (Łotwa, 22) 7:5 6:1
Venus Williams (USA) – Carla Saurez Navarro (Hiszpania, 24) 7:6(4) 6:1
Su-Wei Hsieh (Tajwan, 27) – Alison Riske (USA) 6:2 7:5
Viktoria Kuzmova (Słowacja) – Anastazja Pawluczenkowa (Rosja, 31) 6:7(5) 6:4 7:5
Bianca Andreescu (Kanada) – Sofia Kenin (USA, 32) 6:3 6:3
 

Miami. Nishikori za burtą, awans obrońcy tytułu

/ Dominika Opala, źródło: własne, foto: AFP

Duszan Lajović odniósł pierwsze zwycięstwo nad zawodnikiem z Top 10. Serb wyeliminował Keia Nishikoriego w trzech setach. Z kolei John Isner udanie rozpoczął walkę o obronę trofeum.

Ta część sezonu z pewnością nie należy do Keia Nishikoriego. Japończyk kolejny raz zakończył rywalizację na wczesnym etapie turnieju i przegrał czwarty mecz z ostatnich sześciu. W Dubaju i w Indian Wells pokonał go Hubert Hurkacz (odpowiednio w drugiej i trzeciej rundzie). Tym razem szósty tenisista świata odpadł już w swoim pierwszym meczu, a jego pogromcą okazał się Duszan Lajović.

Serb, przybywając do Miami, miał na koncie pięć porażek w rundach otwarcia w tym sezonie, jednak w piątek sprawił wielką niespodziankę. Nie zapowiadała tego pierwsza partia, którą zdecydowanie lepiej rozegrał Nishikori i wygrał ją 6:2. Taki wynik nie podłamał jednak tenisisty z Belgradu. Zaczął grać solidniej i zmuszać rywala do błędów. To nie było trudne, gdyż Japończyk psuł piłki seryjnie. W efekcie Lajović zapisał drugiego seta na swoje konto 6:2.

Początek decydującej odsłony był wyrównany. Do stanu 3:3 obaj zawodnicy skupiali się na utrzymywaniu własnego podania. Jednak od tego momentu poziom gry finalisty US Open 2014 ponownie się pogorszył. Przy break poincie dla przeciwnika popełnił podwójny błąd serwisowy. Lajović nie wypuścił już takiej okazji z rąk i poszedł za ciosem, wygrywając kolejne dwa gemy i odnosząc pierwsze w karierze zwycięstwo na zawodnikiem z czołowej „dziesiątki”.

Zdecydowanie lepszy początek turnieju zaliczył John Isner. Obrońca tytułu pokonał Lorenzo Sonego w dwóch setach, zakończonych tie-breakami. Włoch miał swoją szanse w decydującej rozgrywce w drugim secie, ale nie wykorzystał mini breaka. W kolejnej rundzie Amerykanin zmierzy się ze zwycięzcą spotkania Lucas Pouille – Albert Ramos-Vinolas.

Bez problemów w piątek awansowali z kolei Kyle Edmund i Nikołoz Basilaszwili. Obaj oddali swoim przeciwnikom zaledwie po pięć gemów. Brytyjczyk mierzył się z Ilją Iwaszką, a Gruzin z Mischą Zverevem.

Więcej kłopotów z odniesieniem zwycięstwa mieli natomiast Borna Czorić i Federico Delbonis. Chorwat zdołał wrócić do meczu i podnieść poziom swojej gry po przegraniu drugiej partii do zera z Roberto Carbellesem Baeną. Z kolei Argentyńczyk sprawił małą niespodziankę i wyeliminował Johna Millmana, mimo że Australijczyk serwował, by zakończyć mecz.


Wyniki

Druga runda singla:

Duszan Lajović (Serbia) – Kei Nishikori (Japonia, 5) 2:6, 6:2, 6:3
John Isner (USA, 7) – Lorenzo Sonego (Włochy, Q) 7:6 (2), 7:6 (7)
Borna Czorić (Chorwacja, 11) – Roberto Carballes Baena (Hiszpania) 7:6 (7), 0:6, 6:2
Milos Raonic (Kanada, 12) – Maximilian Marterer (Niemcy) walkower
Nikołoz Basilaszwili (Gruzja, 17) – Mischa Zverev (Niemcy) 6:3, 6:2
Kyle Edmund (Wielka Brytania, 19) – Ilja Iwaszka (Białoruś) 6:3, 6:2
Jeremy Chardy (Francja) – Gilles Simon (Francja, 23) 6:4, 6:2
Federico Delbonis (Argentyna) – John Millman (Australia, 32) 7:5, 3:6, 7:6 (2)

Miami. ForBET pokaże mecz Hurkacza z Thiemem

/ Szymon Adamski, źródło: własne, foto: AFP

W nocy z piątku na sobotę, nie przed północą polskiego czasu, Hubert Hurkacz powalczy o awans do 3. rundy prestiżowego turnieju w Miami! Naszego reprezentanta czeka piekielnie trudne zadanie, ponieważ po drugiej stronie siatki stanie Dominic Thiem – czwarty zawodnik rankingu ATP i świeżo upieczony triumfator imprezy w Indian Wells. Gdzie będzie można zobaczyć pojedynek?

Kibice tenisa już nie mogą się doczekać kolejnego starcia Huberta Hurkacza z zawodnikiem ze ścisłej światowej czołówki. Będą je mogli zobaczyć za pomocą strony internetowej i aplikacji mobilnej forBET. Transmisja będzie dostępna po zalogowaniu. Biorąc pod uwagę wysoką formę obydwu zawodników w ostatnich tygodniach, emocje są niemal gwarantowane! 

Link do wydarzenia live: www.iforbet.pl/live/wydarzenie/8297723

 

 

Miami. Hurkacz na Grandstandzie ze świeżo upieczonym mistrzem

/ Jakub Karbownik, źródło: własne, foto: AFP

W nocy z piątku na sobotę kolejny mecz w Miami Open rozegra Hubert Hurkacz. Rywalem najlepszego obecnie polskiego tenisisty będzie triumfator ostatniej imprezy rangi ATP Masters 1000 w Indian Wells – Dominic Thiem.

Zarówno Polak, jak i Austriak mają za sobą bardzo udany występ w kalifornijskiej imprezie. Notowany obecnie na 54. miejscu w rankingu wrocławianin podczas BNP Paribas Open 2019 dotarł do ćwierćfinału, w którym musiał uznać wyższość jednego z najlepszych tenisistów w historii – Rogera Federera. Z kolei Austriak w trzecim finale tej rangi zdołał w końcu sięgnąć po premierowy tytuł.

Los sprawił, że po przenosinach do Miami drogi Hurkacza i Thiema przecięły się na etapie drugiej rundy. Dla Polaka będzie to drugi pojedynek w tegorocznej edycji, na otwarcie pokonał Matteo Berrettiniego. Z kolei rozstawiony z numerem trzy Austriak zadebiutuje na nowym obiekcie Hard Rock Stadium. W pierwszej rundzie miał bowiem ,,wolny los".

Będzie to pierwsze spotkanie obu tenisistów i każdy z nich wypowiada się o rywalu z szacunkiem. – Zrobię wszystko, aby w Miami podtrzymać mą dobrą passę i wygrywać kolejne mecze. Jednak już na początek czeka mnie ciężka przeprawa – przyznał austriacki tenisista. – Mój rywal jest w świetnej formie, więc będę musiał dać z siebie wszystko, żeby z nim powalczyć. Będzie to bardzo interesujące spotkanie – tak z kolei na temat rywala w meczu drugiej rundy wypowiedział się najwyżej notowany polski tenisista.

Mecz Huberta Hurkacza i Dominica Thiema zaplanowany jest jako piąte spotkanie na Grandstandzie, czyli drugim co do ważności korcie kompleksu w Miami. Przed Polakiem i Austriakiem zagrają kolejno: Kei Nishikori z Duszanem Lajoviciem, Venus Williams z Carlą Suarez Navarro, Nick Kyrgios z Aleksandrem Bublikiem i broniąca tytułu Sloane Stephens z Ons Jabeur.

Miami. Dżoković, Federer i Zverev poznali rywali

/ Jakub Karbownik, źródło: własne, foto: AFP

Novak Dżoković, Alexander Zverev i Roger Federer poznali rywali, z którymi zmierzą się w pierwszych meczach Miami Open 2019. Inauguracyjne spotkanie tegorocznej edycji będzie szczególnie ważne dla Szwajcara, który w ubiegłym roku zaliczył falstart, przegrywając już na otwarcie.

Pierwszego rywala dla pięciokrotnego mistrza kalifornijskiej imprezy miał wyłonić pojedynek między Bernardem Tomiciem i Tomaszem Berdychem. Czech z powodu kontuzji kręgosłupa wycofał się jednak z rywalizacji, a na jego miejsce wszedł Thiago Monteiro. To nie rozproszyło tenisisty z Antypodów, który oddał rywalowi pięć gemów, zanim zameldował się w drugiej rundzie. Kolejnym rywalem Tomicia będzie Dżoković, z którym w pięciu spotkaniach nie odniósł ani jednego zwycięstwa.

Pierwszego przeciwnika w tegorocznej edycji poznał również Roger Federer. Szwajcar przed rokiem niespodziewanie pożegnał się z imprezą już po pierwszym spotkaniu, w którym uległ Thanasiemu Kokkinakisowi. Wciąż o tym pamiętam, o czym mówił przed rozpoczęciem zmagań.

Moja uwaga musi być lepsza niż w ubiegłym roku. Muszę mieć pewność, że zrobiłem wszystko, aby przejść pierwszy mecz i miejmy nadzieję, że dzięki temu złapię impet – mówił przed startem turnieju ATP Masters 1000 w Miami Federer, którego pierwszym rywalem będzie Radu Albot. Mołdawski kwalifikant okazał się lepszy od Matthew Ebdena, który z powodu kontuzji musiał zejść z kortu przy stanie 3:2 w drugim secie.

Z kolei rywalem rozstawionego z numerem dwa Alexandra Zvereva będzie kończący w tym roku karierę David Ferrer. Hiszpan, który pożegna się z kibicami podczas majowego Mutua Madrid Open, odniósł w czwartek pierwsze od dwunastu miesięcy zwycięstwo w turnieju rangi ATP Masters 1000. Obchodzący za niespełna dwa tygodnie 37 urodziny tenisista pokonał Sama Querreya.

– Cieszę się z dzisiejszego występu. Bardzo lubię grać w Miami, gdzie zawsze wspiera mnie wielu kibiców. Fajnie jest wystąpić na nowym obiekcie. Dziś zaprezentowałem się z bardzo dobrej strony i mogę cieszyć się z awansu – podsumował Hiszpan swój pierwszy mecz w siedemnastym występie Miami. 


Wyniki

Pierwsza runda singla:
Bernard Tomic (Australia) – Tiago Monteiro (Brazylia, Q) 6:4, 6:1
Radu Albot (Mołdawia, Q) – Matthew Ebden (Australia) 6:0, 3:2 i krecz
Jordan Thompson (Australia) – Cameron Norrie (Wielka Brytania) 4:6, 7:6(5), 6:3
Leonardo Mayer (Argentyna) – Mikael Ymer (Szwecja, Q) 4:6, 6:3, 6:4
Robin Haase (Holandia) – Lukasz Lacko (Słowacja, Q) 6:2, 6:4
Aleksander Bublik (Kazachstan, Q) – Tennys Sadngren (USA) 5:7, 6:4, 7:6(5)
Andriej Rublow (Rosja, Q) – Taro Daniel (Japonia) 3:6, 6:3, 6:4
Duszan Lajović (Serbia) – Pablo Cuevas (Urugwaj, Q) 6:4, 6:7(6), 6:3
Lorenzo Sonego (Włochy, Q) – Martin Kliżan (Słowacja) 6:4, 6:3
Damir Dżumhur (Bośnia i Hercegowina) – Christopher Eubanks (USA, WC) 1:6, 6:4, 7:6(5)
Felix Auger-Aliassime (Kanada) – Casper Ruud (Norwegia) 3:6, 6:1, 6:2
Feliciano Lopez (Hiszpania) – Benoit Paire (Francja) 7:5, 4:6, 6:4
Joao Sousa (Portugalia) – Chun Hsin Tseng (Tajwan, WC) 6:4, 7:5
Daniel Evans (Wielka Brytania, LL) – Malek Jaziri (Tunezja) 6:2, 6:0
Jaume Munar (Hiszpania) – Prajnesh Gunneswaran (Indie, Q) 7:6(3), 6:4
Reilly Opelka (USA, Q) – Jan Lennard-Struff (Niemcy) 4:6, 6:3, 6:4
Filip Krajinović (Serbia) – Pierre Hugues-Herbert (Francja) 6:4, 6:4
Miomir Kecmanović (Serbia, WC) – Ernest Gulbis (Łotwa) 6:2, 7:5
Pablo Andujar (Hiszpania) – Ivo Karlović (Chorwacja) 7:6(2), 6:4
Mackenzie McDonald (USA, LL) – Ugo Humbert (Francja) 6:4, 6:7(4), 7:6(4)
Adrian Mannarino (Francja) – Aljaż Bedene (Słowenia) 4:6, 6:4, 6:2
David Ferrer (Hiszpania, WC) – Sam Querrey (USA) 6:3, 6:2

Miami. Trzykrotna mistrzyni pożegnała się z turniejem

/ Jakub Karbownik, źródło: własne, foto: AFP

Porażka Wiktorii Azarenki to największa niespodzianka czwartkowych zmagań w kobiecej drabince Miami Open 2019. Trzykrotna mistrzyni kalifornijskiej imprezy uległa w dwóch setach Caroline Garcii.

Kłopoty z awansem do kolejnej rundy miały też Bianca Andreescu i Venus Williams. Jednak zarówno mistrzyni zakończonego w niedzielę turnieju w Indian Wells jak i trzykrotna mistrzyni imprezy w Miami wyszły z opresji obronną ręką (więcej tutaj). Tyle szczęścia nie miała Wiktoria Azarenka, która również może poszczycić się trzema trofeami zdobytymi na Florydzie. Białorusinka, która na otwarcie nowego obiektu pokonała Dominikę Cibulkovą, w nocy z czwartku na piątek nie dała rady Caroline Garcii.

Gdy gra się z kimś takim jak Wiktoria to nie ma wyboru, należy wspiąć się na wyżyny swych umiejętności. Nawet jeżeli nie prezentuje takiego tenisa jak wtedy gdy była pierwszą rakietą świata, ale wciąż jest znakomitą zawodniczką, która potrafi zaskoczyć. Zatem gdy gram przeciwko niej, staram się grać mój najlepszy tenis. Co prawda udało mi się wygrać w dwóch setach, ale wynik był otwarty i różnie mogło się to skończyć – podsumowała swe zwycięstwo nad Białorusinką Garcia, która teraz spotka się z Julią Goerges. Niemka w dwóch setach pokonała Magdalenę Rybarikovą.


Wyniki

Druga runda singla:
Ashleigh Barty (Australia, 12) – Dajana Jastremska (Ukraina) 6:4, 6:1
Caroline Garcia (Francja, 19) – Wiktoria Azarenka (Białoruś) 6:3, 6:4
Kiki Bertens (Holandia) – Xiyu Wang (Chiny) 6:4, 6:1
Samantha Stosur (Australia) – Madison Keys (USA, 17) 6:4, 4:6, 6:4
Julia Goerges (Niemcy) – Magdalena Rybarikova (Słowacja) 6:4, 7:5
Donna Vekić (Chorwacja, 26) – Sara Sorribes Tormo (Hiszpania) 6:3, 6:3

Pierwsza runda singla:
Johanna Konta (Wielka Brytania) – Jessica Pegula (USA) 6:1, 6:4
Ons Jabeur (Tunezja) – Kristyna Pliszkova (Czechy) 2:6, 6:3, 6:4
Aliaksandra Sasnowicz (Białoruś) – Victoria Golubic (Szwajcaria, Q) 4:6, 7:5, 6:4
Karolina Muchova (Czechy) – Nao Hibino (Japonia) 6:3, 6:3
Tatjana Maria (Niemcy) – Anna Karolina Schmiedlova (Czechy) 6:4, 6:1
Monica Niculescu (Rumunia, Q) – Tamara Zidanszek (Słowenia) 6:1, 6:2