Od mistrza dla mistrza

/ Anna Niemiec , źródło: twitter/własne, foto: AFP

Rafael Nadal w finale Roland Garros pokonał Novaka Dżokovicia i zdobył dwudziesty tytuł wielkoszlemowy. Hiszpan wyrównał tym samym rekord należący do Rogera Federera. Jako jeden z pierwszych z gratulacjami pospieszył sam szwajcarski mistrz.

Zawsze darzyłem mojego przyjaciela Rafę najwyższym szacunkiem, jako człowieka i mistrza – rozpoczął swój wpis 39-latek z Bazylei. – Był moim największym rywalem przez wiele lat, wierzę, że dzięki temu obaj staliśmy się lepszymi zawodnikami. To dla mnie ogromny zaszczyt, że mogę pogratulować mu zdobycia dwudziestego tytułu wielkoszlemowego. Niesamowite, że po raz trzynasty zwyciężył w Roland Garros, co jest jednym z najwybitniejszych osiągnięć w historii sportu. Chciałem pogratulować również jego teamowi, bo nikt nie dokonuje takich rzeczy sam. Mam nadzieje, że ta „dwudziestka” to tylko kolejny krok naszej wspólnej podróży. Brawo Rafa, zasłużyłeś na to!

Roger Federer swój dwudziesty tytuł wielkoszlemowy zdobył w Melbourne w 2018 roku. Szwajcara i Hiszpana goni Novak Dżoković, który ma na koncie siedemnaście zwycięstw w najważniejszych imprezach tenisowych na świecie.

Roland Garros. Rafael Nadal trzynasty raz królem Paryża!

/ Dominika Opala , źródło: własne , foto: AFP

Rafael Nadal pokonał Novaka Dżokovicia 6:0, 6:2, 7:5 w finale Roland Garros 2020. To 13. triumf Hiszpana w paryskim szlemie i 20. tytuł wielkoszlemowy ogólnie. 

To było 56. starcie Rafaela Nadala i Novaka Dżokovicia w tourze, co jest rekordem w Erze Otwartej. Ogólny bilans korzystny jest dla Serba, jednak na mączce to Hiszpan zdecydowanie dominuje. W niedzielę 18. raz pokonał aktualnego lidera światowego rankingu na tej nawierzchni.

„Nole” miał szansę na zdobycie 18. Tytułu wielkoszlemowego i zmniejszenie dystansu do Rogera Federera i Rafaela Nadala pod względem liczby najważniejszych triumfów. Belgradczyk mógł także zostać pierwszym zawodnikiem w Erze Open, który wygra każdy turniej Wielkiego Szlema przynajmniej dwa razy. W tych osiągnięciach przeszkodził jednak Serbowi „Rafa”, który 13 raz zwyciężył w Roland Garros, a także wyrównał rekord Federera, zdobywając 20. tytuł wielkoszlemowy.

Takie mecze, jak niedzielny finał wzbudzają emocje już na długo przed rozpoczęciem gry. W tegorocznym meczu o mistrzostwo Roland Garros zmierzyli się aktualnie dwaj najlepsi tenisiści na świecie. Jednak takiego przebiegu spotkania, jaki miał miejsce nikt nie mógł się spodziewać.

Na pewno nie tak sobie wyobrażali początek tego pojedynku Dżoković i jego kibice. Serb od pierwszej piłki starał się stosować grę kombinacyjną, ale ta nie była dobrym pomysłem na dobrze dysponowanego Nadala, który perfekcyjnie odczytywał zamiary rywala, a na dodatek nie popełniał wielu błędów. Co więcej, lider rankingu nie mógł liczyć na pomoc pierwszego serwisu, gdyż zawodziła skuteczność. Mimo zaciętości gemów i gry na przewagi, Serb nie zdołał wygrać ani jednego gema w partii otwarcia.

Sytuacja, w której set zakończył się wynikiem 6:0 w finale Wielkiego Szlema ostatni raz miała miejsce w 2006 roku podczas Wimbledonu. Wówczas to Federer nie oddał gema Nadalowi w pierwszym secie. W historii pojedynków Serba z Hiszpanem tylko raz padł taki rezultat. Wydarzyło się to w ubiegłym roku, w finale rzymskiego Mastersa i wtedy także to tenisista z Majorki był górą.

Pierwszego gema w niedzielnym finale Dżoković zdobył po 55 minutach rywalizacji. Wydawało się, że to podbuduje Serba i nawiąże on wyrównaną walkę z przeciwnikiem. Jednak był to jeden z dwóch gemów, które mistrz tego turnieju z 2016 roku zdobył w drugiej odsłonie. „Nole” popełniał dużo niewymuszonych błędów, z kolei Hiszpan grał praktycznie bezbłędnie w defensywie oraz szybko przejmował inicjatywę w wymianach. Dwa przełamania na korzyść Nadala w drugiej partii zapewniły mu pewne prowadzenie 2:0 w setach po 96 minutach gry.

W trzecim secie Dżoković przetrwał bez straty serwisu do piątego gema. Początek tej partii dawał nadzieję, że Serb nawiąże walkę, ale przy stanie 2:2 oddał gema serwisowego do zera. Tenisista z Belgradu wyglądał tak, jakby nie wierzył już w swoje końcowe zwycięstwo i był nieco zrezygnowany. To były jednak tylko pozory. Ośmiokrotny mistrz Australian Open obudził się w kolejnym gemie i pierwszy raz w meczu przełamał przeciwnika. Od tego momentu rywalizacja stała się bardziej wyrównana. Następnego gema rozegrał już z większą energią i ponownie objął prowadzenie w secie, 4:3. W dziewiątym gemie pojawiła się szansa dla „Rafy” na breaka, ale tym razem Serb wybronił się agresywną grą.

Dwunastokrotny mistrz Roland Garros zachowywał jednak spokój i konsekwentnie trzymał się założeń taktycznych. Koncentrował się na utrzymywaniu podania i przejmowaniu kontroli w wymianach. Przy stanie 5:5 Nadal kolejny raz przełamał Dżokovicia i był już o krok od triumfu.

Tak też się stało. Po dwóch godzinach i 43 minutach Rafael Nadal trzynasty raz wygrał Roland Garros, a ogólnie zdobył dwudziesty tytuł wielkoszlemowy, wyrównując rekord Rogera Federera. Był to setny wygrany mecz Hiszpana podczas Roland Garros.

 


Wyniki

Finał singla:

Rafael Nadal (Hiszpania, 2) – Novak Dżoković (Serbia, 1) 6:0, 6:2, 7:5

Świątek awansuje na najwyższe miejsce w karierze

/ Dominika Opala , źródło: własne , foto: AFP

Dzięki triumfowi w Roland Garros, Iga Świątek zanotuje spory awans w rankingu WTA. W poniedziałek Polka zadebiutuje w Top 20 w zestawieniu najlepszych tenisistek świata. 

Wielki sukces Igi Świątek w Paryżu będzie miał odzwierciedlenie także w rankingu WTA. Po awansie Polki do finału wiadome było, że przełamie ona barierę Top 30. Zwycięstwo w finale Roland Garros 2020 zapewniło 19-latce z Raszyna przekroczenie kolejnej granicy – awans do Top 20.

Za triumf w paryskim szlemie Świątek otrzyma 2000 punktów. W poniedziałek Polka awansuje z 54. na 17. pozycję. Będzie to najwyższe miejsce w rankingu juniorskiej mistrzyni Wimbledonu 2018 w dotychczasowej karierze.

Dodatkowo Świątek zanotuje także duży awans w rankingu deblowym. Polka wraz z Nicole Melicher dotarły do półfinału Roland Garros 2020. Dzięki temu wynikowi nasza tenisistka awansuje ze 174. na 75. pozycję i to także będzie jej życiowy wynik, jeśli chodzi o grę podwójną.

Mistrzyni wielkoszlemowa zakończyła sezon

/ Jakub Karbownik , źródło: Własne/www.twitter.com, foto: AFP

Iga Świątek zakończyła sezon 2020. Singlowa mistrzyni Roland Garros 2020 decyzję ogłosiła niedługo po zakończeniu finałowego meczu w Paryżu.

19-letnia tenisistka z Raszyna pod Warszawą w niedzielę przeszła do historii polskiego i światowego tenisa. Wygrywając w finale imprezy w Paryżu, została pierwszą polską mistrzynią turnieju Wielkiego Szlema. Świątek jest drugą triumfatorką paryskiego szlema z najmniejszą liczbą straconych gemów w drodze po tytuł (więcej). Mimo to, wygranie turnieju kosztowało raszyniankę wiele sił. W związku z tym postanowiła zakończyć sezon.

Serdecznie chciałam podziękować wszystkim, którzy mnie oglądali i wspierali. Z racji obecnej sytuacji epidemiologicznej nie mogliście być ze mną na kortach, ale dziękuję za wszelkie wiadomości i wsparcie za pomocą mediów. Chciałam też poinformować, że to już koniec tego sezonu dla mnie. Zatem do zobaczenia za rok – powiedziała w nagraniu opublikowanym w mediach 19-letnia tenisistka.

Tym samym Iga Świątek nie wystąpi w Ostrava Open, jaki miał się odbyć w dniach 19-25 października u naszych południowych sąsiadów. Polka miała wystąpić w imprezie dzięki dzikiej karcie do turnieju głównego.