Roland Garros. Jannik Sinner: „To nie był mój dzień”

/ Gabriela Tetianec , źródło: , foto: Peter Figura

Numer jeden światowego rankingu Jannik Sinner celował w pierwszy tytuł wielkoszlemowego Rolanda Garrosa. Włoch uchodził za głównego faworyta do triumfu, zwłaszcza, gdy z powodu kontuzji nadgarstka zabrakło zwycięzcy z 2024 i 2025 roku, Hiszpana Carlosa Alcaraza. Plany Sinnera pokrzyżował jednak Argentyńczyk Juan Manuel Cerundolo – obecna 56. rakieta świata.

Gratuluję mu zwycięstwa. Nie chcę umniejszać jego zasług. On (J. M. Cerundolo – przyp. red.) rozegrał naprawdę solidny mecz, szczególnie w końcówce. Taki jest ten sport. — podkreślił Włoch.

W pierwszej połowie meczu wydawało się, że Sinner już ma awans w kieszeni do kolejnej rundy. Losy gry odwróciły się jednak w trzecim secie, gdy przy prowadzeniu 5:1 Włoch już więcej nie był w stanie nawiązać równorzędnej walki i ostatecznie lider światowego rankingu przegrał „wygrany” mecz wynikiem 6:3, 6:2, 5:7, 1:6, 1:6.

Wiele rzeczy się na to złożyło. Grałem ostatnio sporo i nie miałem zbyt dużo czasu na regenerację. Na dodatek dzisiejszej nocy nie spałem dobrze. — tłumaczył Sinner po meczu, który zakończył najlepszą w jego karierze serię 30 zwycięstw z rzędu. — Starałem się skracać wymiany. Próbowałem domknąć mecz serwisem, ale nie miałem już dużo sił. W czwartym secie trochę odpuściłem, żeby zachować energię na piątego. Nie udało mi się utrzymać pierwszego gema, a potem wszystko zaczęło się sypać.

Mimo że obecnie zachodnia i południowa Europa zmaga się z pierwszymi tegorocznymi upałami, tenisista z Południowego Tyrolu powiedział, że w Paryżu, gdzie temperatura przekraczała 30 stopni Celsjusza, czuł się dobrze.

Turniej w Szanghaju (w październiku – przyp. red.) był bardzo trudny. Wilgotność była wysoka. Pamiętam, że potem w Australii (w styczniu – przyp. red.) było bardzo ciepło. Co innego grać na kortach twardych, bo ciepło pochodzi również od spodu. Tutaj było gorąco, ale do zniesienia. Nie umierałem z powodu upału. — podkreślił Włoch.

French Open 2026 będzie więc pierwszym turniejem wielkoszlemowym od US Open 2023, którego nie wygra ani Jannik Sinner, ani Carlos Alcaraz.

Mimo sensacyjnego, wczesnego pożegnania z Roland Garros Sinner może podsumować sezon na kortach ziemnych bilansem 18–1. W tym czasie wygrał wszystkie trzy turnieje ATP Masters 1000 rozgrywane na tej nawierzchni: w Monte Carlo, Madrycie i Rzymie. Jedynym innym zawodnikiem, który dokonał tego osiągnięcia, jest Rafael Nadal — w 2010 roku.

Jeśli spojrzeć na cały sezon na mączce, był bardzo dobry. Grałem naprawdę dobrze, wygrałem trzy turnieje z rzędu na kortach ziemnych. Przyjeżdżając tutaj, również czułem się pewnie. Ale dziś po prostu nie było mi pisane wygrać. 

Podczas pomeczowej konferencji prasowej lider światowego rankingu zaznaczył, że teraz czeka go dłuższa przerwa od gry, by w pełni dojść do siebie i się zregenerować.

Najprawdopodobniej nie zagram w żadnym turnieju na trawie przed Wimbledonem — oznajmił.

Wimbledon w Londynie rozpoczyna się 29 czerwca. Jannik Sinner stanie tam do obrony wywalczonego przed rokiem tytułu.

ITF. Cenne zwycięstwa polskich reprezentantów

/ Izabela Modrzewska , źródło: itftennis.com/oprac.własne, foto:

W piątkowych rozgrywkach rangi ITF dwóch polskich tenisistów awansowało do decydującej fazy turniejów. 

Marcel Zieliński zameldował się w swoim drugim w tym sezonie półfinale. Zawodnik ze Złotoryi wyeliminował turniejową „jedynkę” w turnieju w niemieckim Troisdorf. Do najlepszej czwórki awansował także Fryderyk Lechno-Wasiutyński. 21-latek pokonał najwyżej rozstawionego tenisistę w Cachkadzorze po tym, jak Rosjanin skreczował po przegraniu pierwszego seta. Polak zanotował najlepszy do tej pory wynik w tym sezonie.

Również w Armenii o wejście do najlepszej czwórki walczył Kacper Szymkowiak, który ostatecznie uległ  Alexandrowi Bindzie w trzysetowym pojedynku. Bolesną porażkę zaliczyli również Alan Bojarski i Adam Majchrzak. Polski duet był o krok od finału w rozgrywkach deblowych, jednak w super tie-breaku lepsza okazała się włoska para Gabriele Bosio i Lorenzo Bocchi.


Wyniki

M25 Troisdorf – Ćwierćfinał singla

Marcel Zieliński (Polska) – Matteo Martineau (Francja, 1) 6:2, 3:6, 6:3

M15 Cachkadzor – Ćwierćfinał singla

Fryderyk Lechno-Wasiutyński (Polska, 5) – Petr Bar Biryukov (Rosja, 1) 7:6 [2], 2:1 krecz

Alexandr Binda (Włochy, 2) – Kacper Szymkowiak (Polska) 6:4, 4:6, 6:2

M15 Cachkadzor – Półfinał debla

Gabriele Bosio, Lorenzo Bocchi (Włochy) – Alan Bojarski, Adam Majchrzak (Polska) 7:6 [4], 4:6, 10-8

 

Roland Garros. Z 0:2 na 3:2! Joao Fonseca pokonał Novaka Dźokovicia

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: East News

Turniej na kortach Rolanda Garrosa wkroczył już w fazę 3. rundy. Po wspaniałym widowisku Joao Fonseca wyeliminował Novaka Dźokovicia. Młody Brazylijczyk przegrywał 0:2 w setach, ale triumfował w pięciu partiach po prawie pięciu godzinach meczu.

Wielki mecz Fonseci

W centrum zainteresowań wielu sympatyków tenisa znalazł się mecz Novaka Dźokovicia z Joao Fonsecą. Serb objął prowadzenie 5:1 i chociaż stracił przewagę jednego przełamania, to wygrał partię 6:4. Drugi set zakończył się takim samym wynikiem na korzyść zawodnika rozstawionego z numerem trzecim.

Wydawało się, że tego dnia Fonseca nie będzie w stanie powalczyć z utytułowanym rywalem na jednym z najważniejszych kortów świata. Jednak młody Brazylijczyk rozpędzał się, tak jak w 2. rundzie z Dino Priżmiciem. Dźoković przy prowadzeniu 2:0 w setach obniżył na moment poziomu gry. Joao Fonseca wykorzystał to i szybko wyszedł na 3:0, a seta wygrał 6:3. Kolejna odsłona także zaczęła się od breaka na korzyść znacznie młodszego tenisisty. Serb odrobił stratę, a potem mógł wywalczyć decydujące przełamanie na 5;3. Brazylijczyk wybronił się z wyniku 15:40, a w kolejnym gemie sam nie wykorzystał dwóch breakpointów. Przełamania doczekał się przy wyniku 5:5 i doprowadził do piątego seta.

Decydującą odsłonę świetnie rozpoczął Novak Dźoković, który przełamał podanie rywala do zera i prowadził 3:1. Joao Fonseca szybko się pozbierał i odrobił stratę breaka. Kolejnym ważnym momentem było przełamanie na korzyść Brazylijczyka na 6:5. Nastolatek świetnie serwował i po wspaniałej batalii trwającej prawie 5 godzin pokonał Dźokovicia. Wrócił z 0:2 w setach i pozbawił Serba marzeń o kolejnym trofeum Wielkiego Szlema.

Rublow gra dalej, odrodzenie Mensika

Po trzech, ale wyrównanych setach awansował Andriej Rublow. Rosjanin pokonał Nuno Borgesa. W pierwszej partii zdobył decydujące przełamanie na 6:5, a w dwóch następnych zwyciężył 7:2 w tiebreaku. Rywalem Rublowa będzie Jakub Mensik. Czech (numer 26) pokonał wyżej notowanego (numer 8) Alexa de Minaura. Po pierwszym secie przegranym 0:6 można było przypuszczać, że Mensik wciąż odczuwa zmęczenie po poprzedniej rundy. Po krótkiej przerwy na kort wrócił, jakby inny Jakub Mensik. Reprezentant Czech z łatwością wygrał trzy kolejne partie – 6:2, 6:2, 6:3.

Najszczęśliwszy szczęśliwy przegrany

Jesper de Jong to kolejny z bohaterów tegorocznego turnieju w Paryżu. Holender przegrał finał kwalifikacji, ale dostał się do turnieju w ostatniej chwili. Zdołał już pokonać Stana Wawrinka w jego ostatnim meczu na kortach Rolanda Garrosa. W piątek został sprawcą dużej niespodzianki. Po prawie czterech i pół godzinie rywalizacji wyeliminował rozstawionego z numerem 13. Karena Chaczanowa.

De Jong prowadził 2:1 w setach, a w czwartej odsłonie serwował na awans. Przegrał gema serwisowego, a potem nie wykorzystał dwóch piłek meczowych przy returnie. Karen Chaczanow zwyciężył seta w tiebreaku, ale w decydującej odsłonie nie przejął inicjatywy. To Holender objął prowadzenie 4:0. Faworyt tej straty już nie odrobił i pożegnał się z turniejem. Jesper de Jong wygrał 6:2 i chociaż przegrał w kwalifikacjach, to znalazł się w najlepszej „16” turnieju.

Hiszpanie z awansem

Wielki powrót po kontuzji notuje w Paryżu Pablo Carreno Busta. Hiszpan pokonał w czterech setach Thiago Agustina Tirante. W 4. rundzie Carreno Bustę czeka pojedynek ze swoim rodakiem, Rafaelem Jodarem. Utalentowany Hiszpan musiał gonić wynik starcia z Alexem Michelsenem. W piątym secie Jodar stracił przewagę przełamania, ale ją odzyskał i ostatecznie triumfował 6:3, przełamując serwis rywala w ostatnim gemie.


Wyniki

French Open – 3. runda:

Joao Fonseca (Brazylia, 28) – Novak Dźoković (Serbia, 3) 4:6, 4:6, 6:3, 7:5, 7:5
Jakub Mensik (Czechy, 26) – Alex de Minaur (Australia, 8) 0:6, 6:2, 6:2, 6:3
Andriej Rublow (11) – Nuno Borges (Portugalia) 7:5, 7:6 (2), 7:6 (2)
Jesper de Jong (Holandia, LL) – Karen Chaczanow (13) 7:5, 5:7, 6:2, 6:7 (2), 6:2
Rafael Jodar (Hiszpania, 27) – Alex Michelsen (Stany Zjednoczone) 7:6 (2), 6:7 (5), 4:6, 6:3, 6:3
Pablo Carreno Busta (Hiszpania) – Thiago Agustin Tirante (Argentyna) 7:6 (0), 7:5, 3:6, 6:4

Kiszyniów. Kielan odpada po zaciętym półfinale

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: PZT

W piątek Szymon Kielan walczył o finał deblowego turnieju w Kiszyniowie. Polak odpadł z rywalizacji.

W półfinale nasz reprezentant i gracz z Indii Siddhant Banthia trafili na wymagających rywali. Byli nimi Theodore Winegar i George Goldhoff. Amerykanie zostali rozstawieni z numerem drugim.

Pierwszy set był bardzo zacięty. Kielan i jego partner prowadzili w nim już 5:3, ale rywale cały czas naciskali i w ostatnim momencie odrobili straty. O wyniku końcowym zdecydował tie-break, który trafił na konto Polaka i Hindusa.

W drugiej partii wyraźnie dominowali Amerykanie. Duet wywalczył łącznie dwa przełamania i bardzo pewnie doprowadził do super tie-breaka. W nim zdecydowanie lepsi okazali się gracze z USA. Goldhoff i Winegar wygrali 10-4 i to oni zagrają o tytuł w Mołdawii.

 

 

 

 

 


Wyniki

 

Kiszyniów (półfinał debla):

G. Goldhoff (USA, 2) / T. Winegar (USA, 2) – S. Kielan (3)/ S. Banthia (Indie, 3) 6:7(6) 6:2 10-4

Roland Garros. Iga Świątek lepsza w polskim meczu

/ Jakub Karbownik , źródło: Wlasne, foto: Olga Pietrzak

Iga Świątek lepsza od Magdy Linette w meczu trzeciej rundy Roland Garros 2026. Czterokrotna mistrzyni imprezy o 1/4 finału zagra z Martą Kostiuk.

Pierwszy raz w historii imprez wielkoszlemowych trzy polskie singlistki awansowały do trzeciej rundy tej rangi imprezy. Pierwszy raz też doszło do polsko-polskiego meczu pań na tym etapie rywalizacji.

Zwycięsko z tej potyczki rozgrywanej na korcie Philippe Chatriera wyszła bardziej utytułowana z Polek. Chociaż lepszy początek zanotowała Magda Linette, która prowadziła 2:0, aby przegrać kolejne trzy gemy. Kluczową częścią meczu okazał się dziewiąty gem, którego przy podaniu Poznanianki wygrała Iga Świątek by po zmianie stron zakończyć pierwszą odsłonę.
W drugiej partii sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa prowadziła 4:1, aby pozwolić rywalce zbliżyć się na dystans jednego gema. Ostatecznie Magda Linette losów seta oraz meczu nie odwróciła.

Tym samym to Iga Świątek zameldowała się w 1/8 finału, gdzie jej rywalką będzie Marta Kostiuk.


Wyniki

Trzecia runda:

Iga Świątek (Polska, 3) – Magda Linette 6:4, 6:4

Roland Garros. Chłopak z Ipanemy

/ Peter Figura , źródło: , foto: Peter Figura

Mimo wielu niespodzianek, by jak w przypadku porażki Sinnera nie powiedzieć sensacji, na kortach Rolanda Garrosa w Paryżu nie tylko mamy okazję tradycyjnie oglądać tenis na wyjątkowo wysokim poziomie, ale dodatkowo również wśród obserwatorów panuje nieodparte przekonanie, iż mamy do czynienia z pokoleniową zmianą warty i okazję oglądać bardzo młodych zawodników, którzy za niedługo będą „rządzić i dzielić” na światowych kortach.

Z całą pewnością do jednego z takich meczów należał pojedynek dwudziestolatków, Brazylijczyka Joao Fonseki i Chorwata Dino Priżmicia.

Obaj zawodnicy od kilku już lat należą do grupy NextGen, czyli do najlepiej zapowiadających się tenisistów młodej generacji. Obaj mają też na swoim koncie zwycięstwa w juniorskich wielkich szlemach. Fonseca wygrał US Open w 2023 roku, zaś Priżmić w tym samym roku zwyciężył w Paryzu.

Do takiego właśnie zaciętego pojedynku, stojącego na bardzo wysokim poziomie doszło w Paryżu. W trwającym 3 godziny i 27 minut meczu zwyciężył Brazylijczyk, dla którego było to nie tylko 50. zwycięstwo w zawodowej karierze, ale do tego też pierwsze zwycięstwo w meczu pięciosetowym, a na dodatek w sytuacji, w której to przeciwnik prowadził juz dwa do zera w setach.

Nic więc dziwnego, że Fonseca po prostu rozpłakał sie po meczu. Końcowy wynik to 3:6, 4:6, 6:3, 6:1, 6:2.

 

Po zakończeniu meczu tak podsumował całe spotkanie. „Myślę że Dino zagrał naprawdę dobrze w pierwszych dwóch setach. Było mi bardzo trudno nawiązać walkę. Nie grałem dobrze, a on po prostu mnie niszczył” – powiedział Fonseca dziennikarzom po swoim 50. zwycięstwie w karierze.

„Trochę zmieniłem swoją grę. Myślę, że chodziło o zagranie returnów przy drugim serwisie w kierunku kortu, aby wywrzeć trochę więcej presji i grać bardziej ofensywnie, podczas gdy na początku starałem się być bardziej solidny.”

 

Nagrodą za zwycięstwo i awans do trzeciej rundy będzie dla Brazylijczyka przeciwnik, na którego czekał od dawna – Novak Dźoković. Będzie to ich pierwsze spotkanie.

Dźoković przed swoimi pierwszymi dwoma zwycięstwami w Paryżu w tym tygodniu nad Francuzami Giovannim Mpetshim Perricardem i Valentinem Royerem, przegrał z Priżmicem na Internazionali BNL d’Italia podczas jedynego w tym roku meczu na mączce.

Okazuje się, że Fonseca cierpliwie czekał, aż gwiazdy się ułożą po jego myśli i 24-krotny mistrz wielkoszlemowy znajdzie się po drugiej stronie siatki.

„Zawsze rozmawiam z moim trenerem, mówię mu, że chcę znaleźć się w drabince Novaka, bo wiem, że to nie potrwa długo. Po prostu chcę mieć to doświadczenie w moim życiu,” – wyznał.

„Myślę, że po prostu będę się tym cieszyć. Bycie na Roland Garros, w trzeciej rundzie, dla mnie to po prostu marzenie. Będę się cieszyć każdą chwilą gry z idolem, GOAT-em tego sportu. Tak, miejmy nadzieję, że będę mógł zagrać świetny mecz.”

Roland Garros. Awanse Sabalenki oraz Gauff, Maja Chwalińska poznała kolejną rywalkę

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.rolandgarros.com, foto: Eastnews

Ann Li to jedyna rozstawiona tenisistka, która piątego dnia rywalizacji na kortach Rolanda Garrosa pożegnała się z rywalizacją. Awans do 1/16 finału bez straty seta w drugich pojedynkach zanotowały Aryna Sabalenka, Coco Gauff, Amanda Anisimova czy Naomi Osaka.

Po odpadnięciu Jeleny Rybakiny liderka rankingu nie musi się martwić, że to nie od niej zależy jej pozycja w rankingu. W meczu drugiej rundy po wyrównanym pierwszym secie Aryna Sabalenka zdecydowanie łatwiej poraziła sobie w drugiej odsłonie meczu z Elsą Jacquemot. Najlepsza obecnie tenisistka świata prowadziła 3:1, aby pozwolić na odrobienie strat. Jednak od stanu 5:5 turniejowa „jedynka” wygrała osiem z dziesięciu wygranych gemów i zapewniła sobie miejsce w 1/16 finału Roland Garros 2026. Tam rywalką Aryny Sabalenki będzie Daria Kasatkina.

Dziewiąte zwycięstwo z rzędu na kortach Rolanda Garrosa ma na koncie Coco Gauff. Obrończyni tytułu, która w pierwszym tegorocznym pojedynku pokonała Taylor Townsend, w meczu o trzecią rundę okazała się lepsza od Mayar Sheriff. W dwóch pojedynkach tegorocznego Rolanda Garrosa reprezentantka USA oddała rywalką jedynie dziewięć gemów i o miejsce w 1/8 finału zagra z Anastazją Potapovą. Reprezentantka Austrii po przegraniu pierwszej odsłony, w dwóch kolejnych setach była lepsza od Katie Boulter.

Tylko jedną partię w meczu drugiej rundy rozegrała Amanda Anisimova. Po przegraniu pierwszej partii 0:6 pojedynek z Amerykanką postanowiła poddać Julia Grabher. W tym sposób tenisistka zza Oceanu jest już tylko o jedno zwycięstwo od obronienia punktów za zeszłoroczną czwartą rundę. O miejsce w 1/8 finału półfinalistka imprezy z 2019 zagra z Diane Parry. Reprezentantka gospodarzy w meczu drugiej rundy pokonała rozstawioną w turnieju z numerem „30” Ann Li i wyrównała swój najlepszy Paryski wynik z 2022 roku.

Zwracająca uwagę kibiców strojami, w jakich Naomi Osaka wychodzi w Paryżu na kort, Japonka w pojedynku 1/32 finału okazała się lepsza od Donny Vekić. Podopieczna Tomasza Wiktorowskiego w pierwszej odsłonie pojedynku dwukrotnie odrabiała stratę podania. Czterokrotna mistrzyni wielkoszlemowa po nie wykorzystaniu czterech piłek setowych w dwunastym gemie, wygraną w tej części meczu zapewniła sobie w tie-breaku, w którym oddała rywalce jedynie gema. W drugiej partii to Chorwatka dwukrotnie oddała podanie bardziej utytułowanej rywalce i zdołała odrobić tylko jedno przełamanie.

Maria Sakkari będzie kolejną rywalką Mai Chwalińskiej. Polka, która w tym roku na kortach w Paryżu wygrała już pięć spotkań, pierwszy raz w karierze zagra w trzeciej rundzie imprezy wielkoszlemowej. W pojedynku o 1/8 finału rywalką Polki będzie Greczynka, która w stolicy Francji w 2021 roku dotarła do półfinału.  Zawodniczka z Aten w meczu drugiej rundy tegorocznej edycji Rolanda Garrosa pokonała w trzech setach Claire Liu.

W pierwszej odsłonie Amerykanka dała się zaskoczyć już w gemie otwarcia, aby momentalnie odrobić stratę podania. Ponieważ więcej przełamań w tej części meczu już nie zobaczyliśmy, rozstrzygającym okazał się tie-break. W nim Sakkari prowadziła juz 5-3, aby przegrać kolejne trzy akcje. Tym samym to Liu jako pierwsza miała piłkę setową. Ostatecznie Amerykanka wykorzystała drugą szansę na zakończenie tej części meczu.

W drugiej odsłonie tenisistka z Europy przegrywała już 0:3, aby przegrać kolejne sześć gemów, a tym samym seta. W decydującej odsłonie kluczowym okazał się czwarty gem. Tego przy serwisie tenisistki zza Oceanu wygrała Sakkari, wychodząc na prowadzenie 3:1. Amerykanka nie miała ani jednej okazji by odrobić straty. Tym samym Liu nie wystąpi pierwszy raz w karierze w trzeciej rundzie imprezy wielkoszlemowej.


Wyniki

Druga runda:

Aryna Sabalenka (1) – Elsa Jacquemot (Francja) 7:5, 6:2

Coco Gauff (USA, 4) – Mayar Sheriff (Egipt) 6:3, 6:2

Amanda Anisimova (USA, 6) – Julia Grabher (Austria) 6:0 i krecz

Victoria Mboko (Kanada, 9) – Katerina Siniakova (Czechy) 5:7, 6:4, 6:2

Naomi Osaka (Japonia, 16) – Donna Vekić (Chorwacja) 7:6(1), 6:4

Iva Jović (USA, 17) – Emma Navarro (USA) 6:0, 6:3

Madison Keys (USA, 19) – Antonia Ruzić (Chorwacja) 6:4, 6:4

Anna Kalińska (22) – Alina Kornejewa 7:6(2), 6:4

Diana Sznajder (25) – McCartney Kessler (USA) 7:6(3), 6:1

Anastazja Potapova (Austria, 28) – Katie Boulter (Wielka Brytania) 5:7, 6:4, 6:2

Diane Parry (Francja) – Ann Li (USA, 30) 6:3, 6:4

Maria Sakkari (Grecja) – Claire Liu (USA) 6:7(7), 6:3, 6:3

Oleksandra Olinikowa (Ukraina) – Kimberlly Birrell (Australia) 6:3, 0:6, 7:6(5)

Daria Kasatkina (Australia) – Susan Bandecchi (Szwajcaria) 7:5, 7:6(11)

Camila Osorio (Kolumbia) – Julia Putincewa (Kazachstan) 7:5, 6:7(5), 7:5