Rzym. Sorana Cirstea pierwszą półfinalistką

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Sorana Cirstea nie przestaje zadziwiać podczas tegorocznej edycji turnieju WTA 1000 w stolicy Włoch. Reprezentantka Rumunii odwróciła losy drugiego seta pojedynku z Jeleną Ostapenko i została pierwszą półfinalistką Internazionali BNL d’Italia. 

Już jakiś czas temu tenisistka z Bukaresztu zapowiedziała, że trwający sezon jest jej ostatnim w karierze na zawodowych kortach. Właśnie w ostatnim występie na Foro Italico Sorana Cirstea rozgrywa swą najlepszą edycję tej imprezy. Po tym jak Rumunka w trzeciej rundzie pokonała Arynę Sabalenkę, a w meczu o ćwierćfinał zatrzymała wyżej notowaną Linde Noskovą, w pierwszym z tegorocznych ćwierćfinałów okazała się lepsza od Jeleny Ostapenko.

Łotyszka, która przed trzema laty dotarła do 1/2 finału imprezy WTA 1000 w stolicy Włoch w tym roku dwukrotnie już odwracała losy spotkania. W meczu drugiej rundy z Eleną Gabrielą Ruse, a następnie w spotkaniu o 1/8 finału przeciwko Qinwen Zheng. Dziesiątego dnia turniejowej rywalizacji to jednak tenisistka z Rygi dała się zaskoczyć.

Po pierwszym secie przegranym przez mistrzynie Roland Garros 2017 1:6, w drugiej partii Jelena Ostapenko prowadziła z Soraną Cirsteą 5:3. Z kolei w dziewiątym gemie, przy podaniu rywalki, miała nawet piłki setową. Tenisistka z Bukaresztu zdołała jednak doprowadzić do tie-breaka. Trzynasty gem był pokazem umiejętności starszej z tenisistek, która wygrała tę część seta nie tracąc, chociażby punktu. W ten sposób Rumunka zostając pierwszą półfinalistką Internazionali BNL d’Italia.

O drugi w karierze finał imprezy WTA 1000 Sorana Cirstea zagra ze zwyciężczynią meczu między Coco Gauff oraz Mirrą Andriejewą.


Wyniki

Ćwierćfinał:

Sorana Cirstea (Rumunia, 26) – Jelena Ostapenko (Łotwa) 6:1, 7:6(0)

Offenbach. Dobry tydzień Barbary Kosteckiej

/ Łukasz Duraj , źródło: PZT., foto: O. Pietrzak PZT

Polscy juniorzy zbierają doświadczenia na światowych kortach. Dobry tydzień ma za sobą Barbara Kostecka.

Nasza młoda reprezentantka tym razem grała w zawodach ITF J500 w Offenbach. 16-latka, trenująca w klubie Winner Kraków, dotarła w Niemczech do finału gry podwójnej. W meczu o tytuł Basia i jej partnerka Polina Berezina uległy Ukraince Polinie Skliar oraz Niemce Marielli Thamm. Spotkanie zakończyło się wynikiem 6:4 7:5.

Warto odnotować także wynik Kosteckiej w singlu. Zawodniczka zatrzymała się tam na ćwierćfinale, w którym – w trzech setach – przegrała z  Victorią Luizą Barros. Brazylijka była rozstawiona z „jedynką” i wygrała cały turniej. Wskazane wyniki pozwoliły Kosteckiej awansować do pierwszej setki rankingu juniorek. Gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów!

Rzym. Kolejna trudne przeprawa Gauff, ćwierćfinalistki w komplecie

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Znamy komplet ćwierćfinalistek turnieju WTA 1000 w Rzymie. W gronie zawodniczek, które pozostają w grze o tytuł mistrzowski tegorocznej edycji Internazionali BNL d’Italia są trzy, które rywalizowały o miejsca w półfinałach imprezy przed dwunastoma miesiącami.

Naprawdę niewiele brakowało, aby Coco Gauff po dwóch meczach podczas których w ostatniej chwili uniknęła pożegnała się w tym sezonie z Foro Italico, w końcu zakończyła swój występ w stolicy Włoch. Iva Jović po wygraniu pierwszego seta pojedynku z finalistką sprzed roku, w drugiej partii prowadziła 5:3, a w dziewiątym gemie serwowała na mecz i wywalczyła piłkę meczową. Od tego momentu tenisistka z Atlanty wygrała gemy doprowadzające do decydującej partii. W tej młodsza z reprezentantek USA nie wygrała ani razu swego podania i straciła szansę na sprawienie niespodzianki jaką by było pokonanie swej bardziej utytułowanej rodaczki.

Ćwierćfinałową rywalką Coco Gauff będzie Mirra Andriejewa. Rozstawiona z numerem ósmym zawodniczka z Krasnojarska po trzysetowym meczu trzeciej rundy, tym razem sprawę awansu do kolejnej rundy rozstrzygnęła w dwóch odsłonach. W pierwszej odsłonie Elise Mertens przegrywała już 1:5, aby nieco zmniejszyć stratę do młodszej rywalki. W drugiej partii panie wygrywały swe gemy do stanu 3:3. Pojedynek Mirry Andriejewej z Coco Gauff będzie powtórką zeszłorocznego ćwierćfinału na Foro Italico. Podopieczna Conchity Martinez w piątym meczu przeciwko reprezentantce USA zagra o pierwsze zwycięstwo.

W drugim ćwierćfinale górnej połowy turniejowej drabinki dojdzie do spotkania kończącej w tym sezonie karierę Sorany Cirstei z Jeleną Ostapenko. Zarówno Rumunka jak i Łotyszka swe pojedynki 1/8 finału rozstrzygnęły w dwóch setach. Zawodniczka z Bukaresztu okazała się lepsza od Lindy Noskovej. Z kolei tenisistka z Rygi oddała jedynie trzy gemy Annie Kalinskiej. Teraz mistrzyni Roland Garros 2017 stanie przed szansą na powtórzenie wyniku z 2023, gdy w meczu o finał na Foro Italico musiała uznać wyższość Jeleny Rybakiny.

W dolnej połówce turniejowej drabinki podczas tegorocznych zmagań w stolicy Włoch mamy tylko jedną zawodniczkę, która przed rokiem również była w gronie ćwierćfinalistek. Elina Svitolina podczas Internazionali BNL d’Italia 2025 uległa Peyton Stearns. W tym roku tenisistka naszych wschodnich sąsiadów awansowała do 1/4 finału po tym jak zrewanżowała się Nikoli Bartunkovej za porażkę podczas tegorocznego Australian Open. Przeciwniczką tenisistki z Kijowa w meczu o półfinał będzie Jelena Rybakina. Kazaszka, która w tym roku w Rzymie nie przegrała jeszcze seta, w pojedynku czwartej rundy potrzebowała niespełna godzinę, aby zakończyć występ Karoliny Pliszkovej.

Wśród ćwierćfinalistek są też Iga Świątek oraz Jessica Pegula. Polka po doskonałym meczu pokonała Naomi Osakę (więcej). Z kolei tenisistka zza Oceanu zatrzymała bardzo dobrze prezentującą się w tym roku na kortach ziemnych Anastazję Potapovą.


Wyniki

Czwarta runda:

Jelena Rybakina (Kazachstan, 2) – Karolina Pliszkova (Czechy) 6:0, 6:2

Coco Gauff (USA, 3) – Iva Jović (USA, 16) 5:7, 7:5, 6:2

Jessica Pegula (USA, 5) – Anastazja Potapova (Austria) 7:6(6), 6:2

Elina Svitolina (Ukraina, 7) – Nikola Bartunkova (Czechy, LL) 6:2, 6:3

Mirra Andriejewa (8) – Elise Mertens (Belgia) 6:3, 6:3

Jelena Ostapenko (Łotwa) – Anna Kalinska (22) 6:1, 6:2

Sorana Cirstea (Rumunia, 26) – Linda Noskova (Czechy, 13) 6:2, 6:4

 

Rzym. Sinner o krok od wyrównania rekordu Dźokovicia, udany dzień kwalifikantów

/ Jarosław Truchan , źródło: własne, foto: Peter Figura

Poznaliśmy komplet tenisistów, którzy awansowali do czwartej rundy turnieju ATP Masters 1000 w Rzymie. W poniedziałek ze zmiennym szczęściem rywalizowali reprezentanci gospodarzy – dwóch spośród czterech Włochów, których zobaczyliśmy tego dnia w akcji, wywalczyło awans do kolejnej fazy rozgrywek.

Najważniejszym punktem planu gier na Campo Centrale był mecz z udziałem Jannika Sinnera. Lider rankingu ATP w trzeciej rundzie mierzył się z Alexeiem Popyrinem. Włosko-Australijskie starcie trwało zaledwie godzinę i siedem minut. Sinner pewnie zwyciężył 6:2, 6:0, w ekspresowym tempie osiągając 30. zwycięstwo w imprezach rangi ATP Masters 1000 z rzędu. Jeżeli 24-latek wygra kolejne spotkanie, zrówna się z historycznym wyczynem Novaka Dźokovicia.

Sinner będzie mógł doścignąć rekordowy wynik Serba w starciu z rodakiem. Jego kolejnym rywalem będzie bowiem Andrea Pellegrino, który do turnieju głównego wszedł poprzez kwalifikacje. W poniedziałek Włoch pokonał rozstawionego Francesa Tiafoe. Miejscowi kibice mieli jednak również powody do niezadowolenia. Największą niespodzianką dnia była bowiem porażka rozstawionego z „dziesiątką” Flavio Cobollego, którego pogromcą okazał się Thiago Agustin Tirante. Przygodę z turniejem tego dnia zakończył także Mattia Bellucci, który uległ Martinowi Landaluce.

Poniedziałek w Wiecznym Mieście należał do kwalifikantów. O ćwierćfinał imprezy, oprócz Pellegrino, zagra także Nikoloz Basilaszwili. Doświadczony Gruzin w trzeciej rundzie pokonał Brandona Nakashimę. Bliski sprawienia niespodzianki w starciu z Daniiłem Miedwiediewem był także Pablo Llamas Ruziz. Tenisista z Hiszpanii przegrał jednak po trzech setach gry z byłym liderem rankingu.


Wyniki

Jannik Sinner (Włochy, 1) – Alexei Popyrin (Australia) 6:2, 6:0

Daniił Miedwiediew (7) – Pablo Llamas Ruiz (Hiszpania, Q) 3L6, 6:4, 6:2

Thiago Agustin Tirante (Argentyna) – Flavio Cobolli (Włochy, 10) 6:3, 6:4

Andriej Rublow (12) – Alejandro Davidovich Fokina (21) 6:4, 6:4

Andrea Pellegrino (Włochy, Q) – Frances Tiafoe (USA, 20) 7:6(8), 6:1

Nikoloz Basilaszwili (Gruzja, Q) – Brandon Nakashima (USA, 30) 7:6(5), 6:4

Martin Landaluce (Hiszpania) – Mattia Bellucci (Włochy) 6:4, 6:3

Hamad Medjedović (Serbia) – Mariano Navone (Argentyna) 4:6, 6:3, 6:4

 

Rzym. Wiadomo kiedy spotkanie 1/4 finału z udziałem Igi Świątek

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Iga Świątek pokonała Naomi Osakę w meczu czwartej rundy turnieju WTA 1000 w Rzymie. Tym samym to Polka awansowała do ćwierćfinału, a w nim rywalką trzykrotnej mistrzyni będzie Jessica Pegula. Już wiadomo kiedy dojdzie do spotkania trzykrotnej mistrzyni Internazionali BNL d’Italia z reprezentantką Stanów Zjednoczonych.

Za byłą liderką rankingu trzy mecze podczas drugiego w sezonie turnieju WTA 1000 rozrywanego na kortach ziemnych. W meczu, którego stawką było miejsce w gronie ośmiu najlepszych singlistek imprezy rozgrywanej na Foro Italico, sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa okazała się lepsza od czterokrotnej zdobywczyni tytułów w najważniejszych imprezach sezonu.

W piątym ćwierćfinale Igi Świątek na Foro Italico Polka zmierzy się z Jessicą Pegulą. Amerykanka w dwóch setach uporała się z Anastazją Potapovą i drugi raz w karierze powalczy o półfinał imprezy rozgrywanej w stolicy Włoch. Poznaliśmy już plan gier na wtorek 12 maja. I tego dnia organizatorzy zaplanowali mecze ćwierćfinałowe z górnej połówki turniejowej drabinki. To wszystko znaczy, że dwunaste spotkanie między najlepszą polską tenisistką, a zawodniczką z Buffalo zostanie rozegrane dzień później, w środę 13 maja. Dokładną godzinę meczu, którego stawką będzie półfinał Internazionali BNL d’Italia poznamy na niespełna dobę przed wyjściem pań na Campo Centrale.

 

Rzym. Iga Świątek w ćwierćfinale!

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Iga Świątek pokonała Naomi Osakę w meczu w czwartej rundy turnieju WTA 1000 w Rzymie. W meczu o półfinał rywalką trzykrotnej mistrzyni będzie Jessica Pegula. 

Najlepsza polska tenisistka po raz siódmy przybyła do stolicy Włoch, gdzie w przeszłości trzykrotnie sięgała po tytuł mistrzowski. Przed rokiem Iga Świątek niespodziewanie zakończyła występ już na trzeciej rundzie, gdzie uległa Daniel Collins. W tym roku Amerykanki nie oglądamy na Foro Italico, a była liderka rankingu prezentuje się z bardzo dobrej strony. Po trzysetowym meczu otwarcia z Cathy McNally i ekspresowym zwycięstwie nad Elisabettą Cocciaretto przyszła trzecia wygrana w czwartym pojedynku z Naomi Osaką.

Kibice pamiętający ostatnią potyczkę obu pań – w drugiej rundzie Roland Garros 2024 – zastanawiali się jakie widowisko tym razem zafundują im byłej liderki rankingu WTA. Początek był wyrównany. Każda z pań po razie straciła swój serwis, ale gemy były niezwykle długie, a pierwsze pięć trwało 30 minut. W niewiele ponad 15 minut Iga Świątek wygrała kolejne trzy gemy, zapisując na swe konto pierwszą odsłonę pojedynku z podopieczną Tomasza Wiktorowskiego.

Po przerwie Polka wygrywała kolejne gemy, aż do wyniku 6:2, 2:1. Jednak jak się okazało przerwa w dostawie gemów na stronę turniejowej „czwórki” była chwilowa. Najlepsza polska tenisistka ani myślała zwalniać tempo. Trzykrotna mistrzyni Internazionali BNL d’Italia nie oddała Japonce ani jednego gema i zameldowała się w 1/4 finału turnieju WTA 1000 w Rzymie.

W 28 ćwierćfinale imprezy rangi WTA 1000 w karierze Polka zagra z Jessicą Pegulą. Będzie to dwunaste spotkanie obu pań, ale dopiero drugie na kortach ziemnych. Bilans spotkań korzystny dla Igi Świątek i wynosi 6:5. Także sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa wygrała to jedyne spotkanie obu pań na kortach ziemnych.


Wyniki

Czwarta runda:

Iga Świątek (Polska, 4) – Naomi Osaka (Japonia, 15) 6:2, 6:1

Parma. Chwalińska kreczuje i żegna się z turniejem

/ Ksawery Styka , źródło: , foto: Kamil Szpilski

Maja Chwalińska szybko zakończyła swój udział w turnieju WTA 125 w Parmie. Polska tenisistka odpadła już na etapie pierwszej rundy. W starciu z 21-letnią Włoszką Federicą Urgesi (startującą z „dziką kartą”) przegrała pierwszą partię 3:6, po czym zmuszona była poddać mecz.

Spotkanie od samego początku toczyło się w trudnych warunkach ze względu na silny wiatr, a na korcie dominowały przełamania. Maja Chwalińska weszła w mecz bardzo obiecująco, szybko odbierając serwis rywalce i wychodząc na prowadzenie 2:0.

Urgesi jednak odpowiedziała jednak błyskawicznym breakiem, a dzięki bardzo ofensywnej grze wkrótce po raz drugi przełamała Polkę, odwracając wynik na 3:2. Choć naszej reprezentantce udało się jeszcze wyrównać stan rywalizacji na 3:3, to kolejne gemy należały już wyłącznie do Włoszki.

Przy własnym podaniu Chwalińska przegrała do zera, a rywalka ostatecznie zdobyła podwójnego breaka, zamykając pierwszą partię wynikiem 6:3. Zaraz po tym Polka podjęła decyzję o poddaniu spotkania.

Choć ranking rywalki mógł sugerować nieco łatwiejszą przeprawę (Włoszka jest aktualnie 410. tenisistką świata), Federica Urgesi znajduje się ostatnio w znakomitej dyspozycji. Dobrą formę Włoszka zasygnalizowała już w niedawnych kwalifikacjach do turnieju w Rzymie. Odprawiła tam wyżej notowane rywalki: Meksykankę Renatę Zarazuę (6:4, 2:6, 6:3) i Słowenkę Veronikę Erjavec (6:4, 6:1).

Teraz, przed własną publicznością w Parmie, dorzuciła do tego cenne zwycięstwo nad Polką. W kolejnej rundzie Urgesi może trafić na Viktorię Golubic. Jeśli tak się stanie, stanie przed szansą na szybki rewanż, ponieważ to właśnie ze Szwajcarką przegrała zaledwie kilka dni temu w pierwszej rundzie rzymskiego turnieju WTA 1000.


Wyniki

WTA 125 Parma, 1. runda:

Federica Urgesi (Włochy, WC) – Maja Chwalińska (Polska) – 6:3, RET

Roland Garros. „Dzikie karty” rozdane – Monfils i Wawrinka wśród wyróżnionych

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.rolandgarros.com/en-us/, własne, foto: East News

Roland Garros zbliża się wielkimi krokami. Organizatorzy paryskiego turnieju ogłosili właśnie, kto otrzyma „dzikie karty” do głównej drabinki i eliminacji.

Wśród wyróżnionych przepustkami dominują rzecz jasna reprezentanci gospodarzy (w tym kończący karierę na korcie Gael Monfils), ale nie brakuje także przedstawicieli innych nacji. Na liście tradycyjnie znajdują się wszak tenisiści z USA i Australii. Poza tym szansę na pożegnanie się z francuską publicznością dostanie mistrz imprezy z 2015 roku – Stan Wawrinka.

Ciekawi zawodnicy i zawodniczki widnieją także wśród nagrodzonych kwalifikantów. Są to między innymi dawne gwiazdy dyscypliny z dużymi osiągnięciami – David Goffin oraz Kristina Mladenović.

 

Pełną listę „dzikich kart” prezentujemy poniżej:

Mężczyźni (turniej główny): Gael Monfils, Stan Wawrinka, Moise Kouamé, Nishesh Basavareddy, Titouan Droguet, Arthur Géa, Hugo Gaston i Adam Walton.

Kobiety (turniej główny): Clara Burel, Ksenia Efremova, Fiona Ferro, Leolia Jeanjean, Emerson Jones, Sarah Rakotomanga, Alice Tubello i Akasha Urhobo.

Mężczyźni (kwalifikacje): Florent Bax, Robin Bertrand, Sean Cuenin, Thomas Faurel, Antoine Ghibaudo, David Goffin, Sascha Gueymard Wayenburg, Calvin Hemery, Daniel Jade

Kobiety (kwalifikacje): Eleejah Inisan, Selena Janicijevic, Tahlia Kokkinis, Manon leonard, Kristina Mladenovic, Amandine Monnot, Daphnée Mpetshi Perricard, Chloé Paquet, Margaux Rouvroy.

 

Opóźniony powrót Holgera Rune. Nie zagra na French Open

/ Kamil Karczmarek , źródło: X - Holger Rune, foto: East News

Holger Rune nie zagra podczas tegorocznego sezonu na kortach ziemnych. Przerwa Duńczyka znacznie się przedłuży, więc nie wystartuje na wielkoszlemowych French Open.

W październiku 2025 roku Holger Rune doznał poważnej kontuzji ścięgna Achillesa. Musiał zejść z kortu podczas półfinałowego starcia z Ugo Humbertem na turniejem w Sztokholmie. W obecnym sezonie jeszcze nie powrócił do rywalizacji i nie nastąpi to także w najbliższym czasie. 23-latek planował zagrać w turnieju w Hamburgu, który zostanie rozegrany już w przyszłym tygodniu. Następnie miał także pojawić się na French Open. Sztab Duńczyka poinformował o nawrocie urazu w czasie rehabilitacji, więc powrót do gry w maju nie będzie jeszcze możliwy.

Holger Rune przekazał także informację za pośrednictwem mediów społecznościowych. – „Jest to trudna decyzja, aby nie zagrać w tym roku na kortach ziemnych, ale słuszna. Nie mogę się doczekać aż spotkamy się na kortach trawiastych. Dziękuję wszystkim za wsparcie i pomoc w rehabilitacji. Do zobaczenia wkrótce” – napisał Duńczyk na platformie X.

Teraz Rune celuje w start na Wimbledonie. Jeśli teraz rehabilitacja przebiegnie zgodnie z planem, to wcześniej wystąpi jeszcze w innym londyńskim turnieju, tym rozgrywanym na kortach Queen’s Club. Po wycofaniu się Duńczyka do głównej drabinki French Open trafił Benjamin Bonzi.

Bielsko-Biała. Polscy debliści triumfują w turnieju Tennis Europe U14

/ Jarosław Truchan , źródło: Facebook/PZT, foto:

Młodzi tenisiści poniżej czternastego roku życia w minionym tygodniu rywalizowali na Śląsku w turnieju zaliczanym do cyklu Tennis Europe. Reprezentanci naszego kraju znaleźli się w finałach wszystkich rozgrywanych konkurencji – jedyny tytuł trafił w ręce Jakuba Cieciery i Daniela Kwietnia. 

Jeszcze przed rozpoczęciem starcia o tytuł w deblu chłopców wiadomo było, że zwyciężą w nim biało-czerwoni. Przeciwnikami Cieciery i Kwietnia byli bowiem Krzysztof Haładyj i Maciej Szyca. Tym samym doszło do starcie dwóch najwyżej rozstawionych par w imprezie.  Jak się okazało, zdecydowanie lepsi okazali się tenisiści grający z „dwójką”. Cieciera i Kwiecień pewnie zwyciężyli 6:1, 6:2.

Haładyj ma za sobą udany tydzień. Tenisista z Warszawy wystąpił bowiem także w finale singla, gdzie jego rywalem był Barthelemy Bertrand. W pierwszym secie Francuz nie oddał Polakowi ani jednego gema. Mimo to, w drugiej partii lepszy okazał się tenisista rozstawiony z „jedynką”, doprowadzając do decydującej odsłony spotkania. W niej ponownie lepszą dyspozycję pokazał jednak reprezentant Trójkolorowych, wygrywając 6:1.

W rozgrywkach dziewcząt także obserwowaliśmy dwa finały z udziałem naszych reprezentantek. O tytuł w singlu zagrała rozstawiona z „dwójką” Alicja Strugacz. Tenisistka z Warszawy uległa w nim Virze Klymenczok, przegrywając z Ukrainką 2:6, 7:6(4). Na finale debla swoją przygodę z turniejem w Bielsku-Białej zakończyły natomiast Emilia Bąk oraz Oliwia Cytrycka. Reprezentantki Polski po dwóch setach gry przegrały z Isabellą Graf iChiarą Holecovą. Słowaczki triumfowały 6:1, 6:4.