Ranking ATP. Awans Buse, bolesny spadek Hurkacza

/ Łukasz Duraj , źródło: , foto: East News

Tenisiści rozpoczęli już rywalizację w Roland Garros. W przerwach między śledzeniem turnieju w Paryżu warto jednak spojrzeć na aktualny ranking ATP.

Przed turniejem we Francji kilku zawodników wybrało się do Hamburga i Genewy. Spośród graczy pierwszej dziesiątki na takim wyborze skorzystał Alex de Minaur. Australijczyk dotarł w Niemczech do półfinału i awansował dzięki temu na siódmą pozycję.

Poprawę notowań świętowali także zwycięzcy obu imprez. Najlepszy w Szwajcarii Learner Tien zajął – najwyższą w karierze – 18. lokatę zaś mistrz z Hamburga Ignacio Buse zyskał aż 26 „oczek” i jest 31.

W rankingu podciągnęli się także Tommy Paul (21.) oraz Mariano Navone (38.). Awanse tych zdecydowanie graczy przebił jednak Aleksandar Kovacevic. Półfinalista z Niemiec podskoczył aż o 27 lokat i jest 67.

Podobnych powodów do radości nie ma Hubert Hurkacz. Nasz reprezentant stracił punkty za zeszłoroczny turniej w Genewie i spadł na miejsce 99. Rakietą numer jeden naszego kraju pozostaje zatem Kamil Majchrzak (78.). Co ciekawe tuż za nim znalazł się były finalista Rolanda Garrosa – Stefanos Tsitsipas.

Liderem zestawienia pozostaje Jannik Sinner, który wyprzedza kontuzjowanego Carlosa Alcaraza.

 

 

 

Przedłużona współpraca między BNP Paribas i Francuską Federacją Tenisową

/ Peter Figura , źródło: , foto: Peter Figura

Długotrwałe partnerstwo pomiędzy tenisem i biznesem wchodzi w nowy pięcioletni cykl, przedłużając jedną z najdłużej trwających i najbardziej ikonicznych współprac w światowym sporcie, która rozpoczęła się w 1973 roku.  

Odnowione od 2027 roku partnerstwo między BNP Paribas i Francuską Federacją Tenisową dodatkowo wzmacnia relację opartą na ponad pięćdziesięciu latach zaufania i wspólnej wizji.

To przedłużenie odzwierciedla zaangażowanie BNP Paribas w rozwój tenisa na każdym poziomie. Ambicja ta znajduje odzwierciedlenie w nieprzerwanej długoterminowej pomocy.  W 1973 roku Philippe Chatrier, ówczesny prezes Francuskiej Federacji Tenisowej, chciał rozbudować centralny kort Roland-Garros, nazwany jego imieniem w 2001 roku. Oddział BNP w Auteuil, który zarządzał kontem federacji, wsparł i sfinansował prace budowlane. Trzy litery „BNP” pojawiły się po raz pierwszy na tle kortu. Ponad pięćdziesiąt lat później turniej w Paryżu i jego historyczny sponsor nadal współpracują, dążąc do otwarcia nowego rozdziału. Roland-Garros i BNP Paribas przedłużają więc swoje partnerstwo od 2027 roku na co najmniej 5 lat ze szczególnym naciskiem na wspieranie młodych talentów.

Odnowione partnerstwo między BNP Paribas a Francuską Federacją Tenisową, obejmujące zarówno turniej Roland-Garros, jak i wsparcie dla tenisowego sportu amatorskiego, odzwierciedla długoterminowe zobowiązanie. BNP Paribas przyczynił się do rozwoju turnieju, zarówno pod względem infrastruktury, jak i doświadczeń widzów, jednocześnie współpracując z federacją przy wspólnych inicjatywach, takich jak wspieranie kolejnego pokolenia zawodników i promowanie sportu na poziomie klubowym.

„Po świętowaniu naszej złotej rocznicy w 2023 roku, teraz patrzymy w przyszłość w stronę naszej diamentowej rocznicy – potężnego symbolu historii, która rozwija się od ostatnich 53 lat! Razem wzrastaliśmy i się rozwijaliśmy, budując wyjątkowe partnerstwo oparte na lojalności i pasji do sportu, który wspieramy i który głęboko kochamy. To odnowienie potwierdza naszą wspólną wizję tenisa, od graczy amatorskich po największe turnieje Wielkiego Szlema. Dziękujemy Francuskiej Federacji Tenisowej za uhonorowanie nas swoim zaufaniem i współpracą przez tak wiele lat, partnerstwo, które z dumą kontynuujemy” – oświadczył Thierry Laborde, Zastępca Dyrektora Operacyjnego w BNP Paribas.

Roland Garros. Bardzo cenne zwycięstwo Franceski Jones

/ Peter Figura , źródło: , foto: East News

Pierwsze dni każdego turnieju Wielkiego Szlema to nie tylko występy samej tenisowej czołówki, ale również okazja do obserwacji wielu niespodzianek, nieoczekiwanych zwycięstw mniej znanych zawodników, jak również szansa dla wielu na pierwsze większe sukcesy.

Nie inaczej jest i w tym roku na turnieju Rolanda Garrosa w Paryzu. Jednym z tych nieoczekiwanych sukcesów było zwycięstwo czołowej brytyjskiej tenisistki, Franceski Jones i awans do drugiej rundy po pokonaniu reprezentantki Brazylii Beatriz Haddad Mai. Zwycięstwo o tyle ważne, że dla Jones (o której pisaliśmy po jej awansie do drugiej rundy w Miami), że po raz pierwszy odniesione w turnieju wielkoszlemowym. (Jones zadebiutowala w turniejach wielkoszlemowych w 2021 roku w Australian Open oraz ma za sobą występy w Wimbledonie i US Open).

Dopiero jednak teraz, po pięciu latach od swojego pierwszego meczu w Australii, a do tego przegrywając pierwszego seta i nadrabiając zaległości w secie drugim i trzecim, Jones wygrała ostatnie pięć gemów z rzędu i zakończyła całe spotkanie, zwyciężając 1:6, 7:6(4), 6:2 i awansując do drugiej rundy.

 

Jones jest obecnie sklasyfikowana na 105. miejscu w rankingu WTA, Haddad Maia na miejscu 78, choć była już na miejscu 10. i ma na swoim koncie zwycięstwa m.in. nad Igą Świątek. Jones najbardziej jest znana z faktu, iż cierpi na rzadką dolegliwość genetyczną ectrodactyly ectodermal dysplasia (EED), co oznacza, że ma ona jedynie kciuk i trzy palce u każdej reki i siedem palców w obu stopach. W młodości lekarze powiedzieli jej, iż nigdy nie będzie w stanie grać zawodowo w tenisa.

Jones trenuje na stałe w Hiszpanii. Jest najlepszą brytyjską zawodniczką na kortach ziemnych, które są również jej ulubioną nawierzchnią.

Zapytana, dlaczego korty ziemne są jej ulubionymi, Jones odpowiada: „Dla mnie korty ziemne to przede wszystkim strategia, a słabości każdego zawodnika są tylko uwydatnione, a to sprawia, iż gra na nich to większe wyzwanie taktyczne, a dla mnie to jest o wiele bardziej stymulujące i właśnie dlatego na tej nawierzchni lubię grać najbardziej”.

„Natomiast, w zależności od tego, na jakim twardym korcie grasz, to po prostu serwis-return, a potem jedno lub dwa uderzenia. Dlatego uważam, że jest to o wiele bardziej monotonne.”

 

Jones miala dość trudny rok. Przegrała ostatni mecz przed Roland Garros w Rabacie. Wcześniej doznała wstrząśnienia mózgu po wypadku w USA (jest obecnie w trakcie batalii prawnej o odszkodowanie), więc ten awans w Paryzu przyszedł całkowicie nieoczekiwanie.

„Chcę osiągnąć jeszcze więcej” – powiedziała po meczu Brytyjka. „Wiem, że następny mecz nie będzie łatwy, bo rozstawiona z numerem 27 Marie Bouzkova tu trudny przeciwnik, ale przecież powiedziano mi, że nigdy nie będę grać zawodowo w tenisa, a dzisiaj jestem w drugiej rundzie Rolanda Garros. Będę walczyć z całych sił, bo nigdy się nie poddaje” – zakończyła Jones.

Roland Garros. Novak Dźoković przetrwał trudny test, Fritz odpada w pierwszej rundzie

/ Marcin Dąbrowski , źródło: Własne/ATP, foto: East News

Pierwszy dzień rywalizacji mężczyzn w Roland Garros przyniósł pewne zwycięstwo Alexandra Zvereva, trudny powrót Novaka Dźokovicia oraz niespodziankę w postaci porażki Taylora Fritza.

Dobrze turniej rozpoczął Alexander Zverev. Rozstawiony z numerem drugim Niemiec, który wciąż czeka na pierwszy tytuł wielkoszlemowy, pewnie pokonał reprezentanta gospodarzy Benjamina Bonziego 6:3, 6:4, 6:2. Dwukrotny mistrz Nitto ATP Finals spędził na korcie dwie godziny i osiem minut, a przez cały mecz musiał bronić tylko dwóch break pointów. Sam wykorzystał pięć z dziesięciu okazji na przełamanie. W drugiej rundzie czeka go starcie z Tomaszem Machaczem, który bez straty seta odprawił Zizou Bergsa 6:4, 6:4, 6:3.

Znacznie trudniejszą drogę do awansu miał Alejandro Davidovich Fokina. Hiszpan, rozstawiony z numerem 21, musiał odrabiać straty ze stanu 1:2 w setach, zanim po czterech godzinach i pięciu minutach pokonał Damira Dzumhura 6:7(3), 6:3, 2:6, 7:5, 6:3. W kolejnej rundzie Hiszpan zmierzy się z Thiago Agustinem Tirante, który wygrał z kwalifikantem Pablo Llamasem Ruizem 6:3, 7:6(6), 6:7(5), 6:0.

Swoje zadanie wykonał także Karen Chaczanow. Rozstawiony z numerem 13. tenisista nie pozwolił na zbyt wiele francuskiemu posiadaczowi dzikiej karty Arthurowi Gei, wygrywając 6:3, 7:6(3), 6:0. Szczególnie trzeci set był już pełną kontrolą bardziej doświadczonego zawodnika, który po wygranym tie-breaku w drugiej partii wyraźnie przejął inicjatywę. Teraz czeka go pojedynek z Marco Trungellitim. Argentyńczyk bez większych problemów pokonał francuskiego kwalifikanta Kyriana Jacqueta 6:4, 6:2, 6:2. Bardzo dobrze w turniej wszedł również Joao Fonseca. Brazylijczyk pokonał faworyta gospodarzy Lukę Pavlovicia 7:6(6), 6:4, 6:2, wygrywając najważniejsze punkty końcówki pierwszego seta i później coraz pewniej kontrolując przebieg spotkania.

Największa niespodzianka dnia wydarzyła się na korcie Suzanne Lenglen. Nishesh Basavareddy, który otrzymał dziką kartę do turnieju, sensacyjnie wyeliminował rozstawionego z numerem siódmym Taylora Fritza 7:6(5), 7:6(5), 6:7(9), 6:1. Mniej doświadczony Amerykanin, debiutujący w głównej drabince Roland Garros, nie przestraszył się ani stawki, ani rywala z Top 10 rankingu ATP. Wytrzymał ofensywę Fritza, który zakończył mecz z 71 winnerami, samemu zapisując przy swoim nazwisku 51 uderzeń kończących. Dla 21-latka było to pierwsze zwycięstwo w karierze nad zawodnikiem z czołowej dziesiątki rankingu.

Dużo emocji dostarczył także Novak Dźoković. Serb, występujący w turnieju wielkoszlemowym po raz rekordowy już 82. – musiał odwracać losy meczu z Giovannim Mpetshim Perricardem. Francuz wygrał pierwszego seta 7:5, ale trzykrotny mistrz Roland Garros odpowiedział doświadczeniem i konsekwencją. Kolejne partie padły jego łupem 7:5, 6:1, 6:4. Jego kolejnym rywalem będzie Valentin Royer, który pokonał Hugo Delliena 6:4, 6:2, 6:2.

 


Wyniki

Pierwsza runda singla mężczyzn: 

Alexander Zverev (Niemcy, 2) – Benjamin Bonzi (Francja) 6:3 6:4 6:2

Novak Dźoković (Serbia, 3) – Giovanni Mpetshi Perricard (Francja) 5:7 7:5 6:1 6:4

Nishesh Basavareddy (USA, WC) – Taylor Fritz (USA, 7) 7:6(5) 7:6(5) 6:7(9) 6:1

Karen Chaczanow (13) – Arthur Gea (Francja, WC) 6:3 7:6(3) 6:0

Alejandro Davidovich Fokina (Hiszpania, 21) – Damir Dzumhur (Bośnia i Hercegowina) 6:7(3) 6:3 2:6 7:5 6:3

Nuno Borges (Portugalia) – Tomasz Martin Etcheverry (Argentyna, 23) 6:3 6:4 6:2

Jakub Mensik (Czechy, 26) – Titouan Droguet (Francja, WC) 6:3 6:2 6:4

Joao Fonseca (Brazylia, 28) – Luka Pavlovic (Francja, Q) 7:6(6) 6:4 6:2

Tomasz Machacz (Czechy) – Zizou Bergs (Belgia) 6:4 6:4 6:3

Dino Prizmic (Chorwacja) – Michael Zheng (USA, Q) 6:1 6:1 6:3

Valentin Royer (Francja) – Hugo Dellien (Boliwia, Q) 6:4 6:2 6:2

Thiago Agustin Tirante (Argentyna) – Pablo Llamas Ruiz (Hiszpania, Q) 6:3 7:6(6) 6:7(5) 6:0

Marco Trungelliti (Argentyna) – Kyrian Jacquet (Francja, Q) 6:4 6:2 6:2

 

Roland Garros. Gładka wygrana Sorany Cirstei, Sara Bejlek czeka na rywalkę

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Daria Snigur pierwszą tenisistką, która podczas tegorocznego Roland Garros pokonała rozstawioną w imprezie rywalkę. Na zwyciężczynię meczu między Igą Świątek i Emerson Jones już czeka Sara Bejlek. Pierwszy dzień turniejowej rywalizacji w stolicy Francji zakończyło zwycięstwo Sorany Cirstei nad Ksenia Efremovą.

Niemal kompletem zwycięstw zakończyły się niedzielne mecze z udziałem zawodniczek rozstawionych w tegorocznej edycji drugiej w sezonie imprezy wielkoszlemowej. Jedyną z grona tenisistek z cyferkami przy nazwisku, której nie udało się odnieść zwycięstwa jest Clara Tauson. Co prawda Dunka wygrała pierwszą odsłonę meczu z Darią Snigur.

Jednak w dwóch kolejnych partiach lepszą była mieszkająca i trenująca w Warszawie Ukrainka. Jest to dla niej pierwszy wygrany pojedynek turnieju głównego na kortach w Paryżu. Kolejną rywalką Ukrainki będzie Peyton Stearns.

Drugiego dnia rywalizacji na kortach w Paryżu zobaczymy Igę Świątek. Czterokrotna mistrzyni imprezy o awans do drugiej rundy zagra przeciwko Emerson Jones. Na lepszą z tego pojedynku już czeka Sara Bejlek. Reprezentantka Czech w dwóch setach uporała się ze Sloane Stephens.

Gdy w 2009 roku Sorana Cirstea dochodząc do ćwierćfinału, osiągnęła na Roland Garros swój najlepszy rezultat, Ksenia Efremova miała za sobą pierwszy miesiąc życia. Na cztery dni przed swymi siedemnastymi urodzinami reprezentantki Francji zadebiutowała w drabince turnieju głównego Paryskiego turnieju. Po drugiej stronie stanęła Sorana Cirstea. Rumunka nie miała większych problemów z niemal dwa razy młodszą rywalką. W pierwszej odsłonie lepszy początek zanotowała Efremova, która prowadziła już 3:1, aby przegrać kolejne pięć gemów. W drugiej partii tenisistka Trójkolorowych jedynego gema wygrała przy wyniku 6:3, 4:0 i to zawodniczka z Bukaresztu zapewniła sobie awans do drugiej rundy Roland Garros 2026.

 


Wyniki

Pierwsza runda:

Sorana Cirstea (Rumunia, 18) – Ksenia Efremova (Francja) 6:3, 6:1

Solana Sierra (Argentyna) – Emma Raducanu (Wielka Brytania) 6:0, 7:6(4)

Daria Snigur (Ukraina) – Clara Tauson (Dania, 21) 6:3, 5:7, 6:2

Sara Bejlek (Czechy) – Sloane Stephens (USA) 6:3, 6:2

Peyton Stearns (USA) – Sofia Kenin (USA) 6:3, 6:3

Marina Bassols (Hiszpania) – Emiliana Arango (Kolumbia) 6:3, 6:4

Roland Garros. Yannick Noah Day

/ Peter Figura , źródło: , foto: Peter Figura

Tradycyjnie już turniej Rolanda Garrrosa to okazja do promocji tenisa, udziału w nim młodzieży, a także aktywności organizacji charytatywnych. Od jakiegoś czasu większość tych imprez odbywa się w przeddzień rozpoczęcia turnieju głównego, a od 2023 roku patronuje i bierze w niej aktywny udział legenda francuskiego tenisa (a od dłuższego czasu również znany we Francji piosenkarz) – Yannick Noah.

W tym roku impreza zgromadziła na stadionie imienia Rolanda Garrosa ponad 23 tysiące widzów, a w czasie jej trwania zebrano ponad 320 tysięcy euro. Pieniądze zostaną przeznaczone na sfinansowanie wielu inicjatyw propagujących tenis przez Francuską Federację Tenisa oraz kluby w niej zgromadzone.

Cały dzień wypełniony był atrakcjami dla dzieci i młodzieży pozwalających im zasmakować tenisa, w tym również możliwości spróbowania tenisa grając z czołowymi zawodnikami biorącymi udział w turnieju, takimi jak Sorana Cristea, Stefanos Tsitsipas, Gael Monfils, Daniił Miedwiediew czy tez Arthur Rinderknech. W imprezie uczestniczyło również wielu artystów, w tym zespół Quatuor Yako.

Noah jest niezwykle popularną postacią we Francji. To zwycięzca turnieju Rolanda Garrosa w 1983 roku, sklasyfikowany na 3. miejscu w rankingu ATP w singlu (1984), oraz na pierwszym miejscu w deblu w tym samym roku.  Noah byl również kapitanem reprezentacji Francji w Pucharze Davisa i Pucharze Billie Jean King. Po zakończeniu kariery sportowej założył wraz ze swoją mamą organizację charytatywną wspomagającą możliwość uprawiania tenisa przez mniej uprzywilejowaną młodzież.

Po zakończeniu kariery tenisowej, Noah rozpoczął karierę muzyczną, debiutując w 1991 roku swoim albumem „Black & What,” który zawierał hitową piosenkę „Saga Africa.” Jego muzyka łączy wpływy popu i reggae, a on wydał już kilka udanych albumów, w tym „Urban Tribu” (1993) i „Zam Zam” (1998). Jego album zatytułowany jego imieniem, „Yannick Noah,” wydany w 2000 roku, był ważnym kamieniem milowym w jego karierze muzycznej, zawierającym popularne utwory, takie jak „Simon Papa Tara.” Muzyka Noaha często odzwierciedla jego różnorodne tło kulturowe i osobiste doświadczenia, rezonując z publicznością w całej Europie i poza jej granicami. Tak w tenisie jak i muzyce Noah znany jest  ze swoich angażujących występów i działań filantropijnych, szczególnie wspierając dzieci z ubogich środowisk.

Roland Garros. Hailey Baptiste lepsza od czterokrotnej mistrzyni imprezy, rozstawione tenisistki z awansem

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Mirra Andriejewa, Belinda Bencic, Marta Kostiuk, Hailey Baptiste i Xinyu Wang to pierwsze spośród rozstawionych tenisistek, które zameldowały się w drugiej rundzie singla Roland Garros 2026. Najtrudniejszy pojedynek o drugą rundę stoczyła Amerykanka, która jako jedna z dwóch wymienionych potrzebowała trzech setów do odniesienia zwycięstwa.

Tenisistka zza Oceanu przed dwunastoma miesiącami w Paryżu zanotowała najlepszy wielkoszlemowy występ w karierze. Hailey Baptiste dotarła do 1/8 finału. W tym roku tenisistka zza Oceanu zrobiła pierwszy krok w stronę powtórzenia tamtego wyniku, a sposobu na reprezentantkę USA nie znalazła Barbora Krejczikova.

W pierwszej odsłonie pojedynku pierwszej rundy żadna z pań nie zdołała przełamać serwisu rywalki i do rozstrzygnięcia potrzebny był trzynasty gem. Co prawda to Baptiste jako pierwsza zbudowała przewagę „mini przełamania”, a w dwunastej akcji serwowała na zakończenie tej części spotkania. Ostatecznie to trzykrotna mistrzyni imprezy (jednokrotna w singlu i dwukrotna w deblu) wygrała pierwszą odsłonę.

W drugiej odsłonie zawodniczka zza naszej południowej granicy prowadziła 2:0, aby pozwolić Amerykance odrobić straty. Baptiste miała jeszcze piłkę setową w dwunastym gemie, ale ponownie decydującym okazał się tie-break. W „dogrywce” tej części meczu Krejczikova prowadziła już 4-2 i miała nawet dwie piłki meczowe. Tenisistka zza Oceanu wyszła z opresji, doprowadzając do decydującej części meczu. Lepiej rozpoczęła ją Baptiste, która na pierwszą przerwę schodziła z prowadzeniem 3:0 i podwójnym przełamaniem serwisu. Wypracowanej przewagi już nie oddała i mistrzyni rywalizacji singlowej z 2021 zakończyła tegoroczny występ na Paryskich kortach.

Od zwycięstwa tegoroczną rywalizację rozpoczęły dwie bohaterki jednego z turniejów „podprowadzających” pod Roland Garros 2026 – WTA 1000 w Madrycie. Zarówno mistrzyni ze stolicy Hiszpanii Marta Kostiuk jak i jej finałowa rywalka Mirra Andriejewa, bez większych kłopotów zatrzymały swe rywalki w meczach pierwszej rundy. Podopieczna naszej trenerki Sandry Zaniewskiej okazała się lepsza od „świeżo upieczonej” Hiszpanki – Oksany Selkmetovej. Z kolei podopieczna Conchity Martinez oddała jedynie pięć gemów Fionie Ferro.


Wyniki

Pierwsza runda:

Mirra Andriejewa (8) – Fiona Ferro (Francja) 6:3, 6:3

Belinda Bencic (Szwajcaria, 11) – Sinja Kraus (Austria) 6:2, 6:3

Marta Kostiuk (Ukraina, 15) – Oksana Selkmetova (Hiszpania) 6:2, 6:3

Hailey Baptiste (USA, 26) – Barbora Krejczikova (Czechy) 6:7(7), 7:6(6), 6:2

Xinyu Wang (Chiny, 32) – Lili Tagger (Austria) 6:3, 3:6, 6:4

Francesca Jones (Wielka Brytania) – Beatriz Haddad Maia (Brazylia) 1:6, 7:6(4), 6:2

Tamara Korpatsch (Niemcy) – Sara Sorribes Tormo (Hiszpania) 6:4, 6:2

Xiyu Wang (Chiny) – Danka Kovinic (Czarnogóra) 6:3, 6:1

Julia Starodubcewa (Ukraina) – Anna Blinkova 6:3, 6:1

Katie Volynets (USA) – Clara Burel (Francja) 6:3, 6:1

Katy McNally (USA) – Ajla Tomljanovic (Australia) 3:6, 7:6(5), 6:3

Roland Garros. Magdalena Fręch powalczy o trzecią rundę

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Magdalena Fręch pokonała Elenę-Gabrielę Ruse i jako druga z Biało-Czerwonych podczas tegorocznej edycji Roland Garros zameldowała się w drugiej rundzie rywalizacji singlowej. Pojedynek Polki z Rumunką zakończył się przed czasem.

Za nami pierwszy dzień polskich emocji tegorocznej edycji imprezy rozgrywanej w stolicy Francji. Po awansie Magdy Linette, o 1/16 finału zagra również Magdalena Fręch. Jednak Łodzianka nie rozegrała całego meczu pierwszej rundy.

Rywalką drugiej rakiety naszego kraju była Elena-Gabriela Ruse. Żadna z pań nie umiała w pierwszym secie zbudować przewagi, która dałaby wygraną nim doszło do trzynastego gema. Fręch dwukrotnie odrabiała stratę serwisu, aby od stanu 3:3 wygrać dwa gemy z rzędu. Jednak tej przewagi nie utrzymała, a losy tej odsłony rozstrzygnął tie-break. Tego od prowadzenia 3-0 rozpoczęła Ruse, która na pierwszą zmianę stron schodziła prowadząc 4:2. Prowadząc 5:3 oddała inicjatywę naszej zawodniczce, która serią siedmiu wygranych akcji z rzędu zapewniła sobie wygraną w pierwszej partii. Druga odsłona zakończyła się po trzech gemach. Przy wyniku 2:1 dla Polki, Rumunka oddała spotkanie.


Wyniki

Pierwsza runda:

Magdalena Fręch (Polska) – Tereza Valentova (Czechy) 7:6, 2:1 i krecz

Roland Garros. Magda Linette przed szansą gry z Jeleną Ostapenko!

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Magda Linette pokonała Terezę Valentovą w meczu pierwszej rundy Roland Garros 2026. Poznanianka pierwszy raz od czterech lat wystąpi w drugiej rundzie Paryskiego szlema. Teraz przed trzecią rakietą naszego kraju potencjalny pojedynek z Jeleną Ostapenko.

Z czterech Biało-Czerwonych tenisistek, które znalazły się w drabince singlowej imprezy w stolicy Francji, pierwsza z naszych reprezentantek zameldowała się już w drugiej rundzie. Magda Linette po tym jak w latach 2023-2025 żegnała się z Paryżem już po jednym meczu singlowym, tym razem odniosła zwycięstwo w rundzie pierwszej. Chociaż po premierowej odsłonie meczu z Terezą Valentovą to Czeszka była bliżej powtórzenia wyniku sprzed dwunastu miesięcy.

Przed rokiem tenisistka z Pragi po przejściu kwalifikacji, dotarła do drugiej rundzie, gdzie lepsza od zawodniczki naszych południowych sąsiadów okazała się Coco Gauff. W tym roku lepszą od 19 latki z Pragi lepsza okazała się Magda Linette.

To Polka w pierwszej odsłonie prowadziła 3:1, aby pozwolić rywalce dwukrotnie się przełamać i przegrała tę część pojedynku 5:7. W drugiej partii Valentova była dwa gemy od końcowego triumfu. Jednak od stanu 4:2 nie wygrała już gema i to Polka doprowadziła do decydującej odsłony. Jej początek był nerwowy. Sześć z pierwszych siedmiu gemów zapisywały na swe konto zawodniczki odbierające podanie. Ostatecznie losy awansu rozstrzygnął trzynasty gem, którego podczas imprez wielkoszlemowych rozgrywamy do dziesięciu wygranych punktów. Tego lepiej rozegrała Magda Linette, która ani razu nie przegrywała. Ostatecznie za trzecią piłką meczową zapewniła sobie awans do drugiej rundy.

Kolejną rywalką Polki może być Jelena Ostapenko. Łotyszka w meczu pierwszej rundy powalczy z Ellą Seidel.


Wyniki

Pierwsza runda:

Magda Linette (Polska) – Tereza Valentova (Czechy) 5:7, 6:4, 7:6(9)

Roland Garros. Troje Biało-Czerwonych w poniedziałkowym planie gier

/ Jakub Karbownik , źródło: Wlasne, foto: Eastnews

Iga Świątek, Maja Chwalinska i Hubert Hurkacz wystąpią w poniedziałek 25 maja na kortach Rolanda Garrosa w Paryżu. Znamy już plan gier drugiego dnia zmagań i wiemy o której godzinie i na jakim korcie zobaczymy Biało-Czerwonych.

Szescioro reprezentantów Polski znalazło się w drabinkach singlowych kobiet i mężczyzn drugiej w sezonie imprezy wielkoszlemowej. Po meczach Magdy Linette i Magdaleny Fręch, które o pierwsze zwycięstwa w tegorocznej edycji rywalizują w niedzielę, dzień później do gry wejdzie kolejna trójka Biało-Czerwonych.

Jako pierwsza w poniedziałek 25 maja do gry z reprezentacji Polski powinna przystąpić Maja Chwalinska. Bielszczanka, która przeszła kwalifikacje i debiutuje w turnieju głównym Rolanda Garrosa, występ rozpocznie od pojedynku z Qinwen Zheng. Spotkanie czwartej rakiety naszego kraju z reprezentantką Państwa Środka zaplanowano na korcie 7 jako pierwszy mecz, czyli o godzinie 11:00.

Godzinę później na głównej arenie kompleksu Rolanda Garrosa – korcie Philippe’a Chatriera pojawi się Iga Świątek. Pojedynek czterokrotnej mistrzyni turnieju z Australijką otworzy drugi dzień rywalizacji na korcie centralnym. Panie do gry przystąpią o godzinie 12:00.

Trzeci poniedziałkowy mecz z udziałem reprezentanta Polski to pojedynek Huberta Hurkacza z Jaume Munarem. Wrocławianin i Hiszpan zagrają na korcie ósmym w drugim pojedynku od godziny 11:00. Tuż po zakończeniu rywalizacji Luce’i van Assche’a z Patrickiem Kypsonem.