Charleston. Dziewiąty tytuł Rosolskiej

/ Maciej Pietrasik, źródło: własne, foto: Olimpia Dudek/Tenisklub

Alicja Rosolska sięgnęła w Charleston po dziewiąty deblowy tytuł WTA w karierze. Polka oraz partnerująca jej Anna-Lena Groenefeld w całej imprezie nie straciły nawet seta. W finale o triumf nie było jednak łatwo.

Anna-Lena Groenefeld oraz Alicja Rosolska zostały w Charleston rozstawione z numerem cztery, a przez cały turniej szły jak burza – w trzech kolejnych meczach nie straciły seta. Spotkanie finałowe, gdzie rywalkami były Irina Chromaczowa i Weronika Kudiermietowa, było jednak najbardziej zacięte ze wszystkich, jakie "nasza" para rozegrała w USA.

Mowa tu głównie o pierwszym secie, w którym Rosjanki jako pierwsze zdobyły przełamanie i wyszły na prowadzenie 3:2. Odpowiedź Groenefeld i Rosolskiej była natychmiastowa, bo niemiecko-polski duet wygrał trzy kolejne gemy. Potem nie wykorzystał jednak serwisu na seta, a wszystko skończyło się dopiero w tiebreaku.

Dodatkowa rozgrywka także była bardzo wyrównana. Chromaczowa i Kudiermietowa zaczęły od prowadzenia 3-0, a później miały piłkę setową przy wyniku 6-5. Polka i Niemka zdołały się jednak obronić, a same wykorzystały drugiego setbola, zwyciężając tym samym 7:6(7).

Druga partia przebiegała już wyraźnie pod dyktando "naszej" pary – Rosjanki ani razu nie utrzymały w niej serwisu, więc nawet dwa momenty słabości Groenefeld i Rosolskiej nie znaczyły zupełnie nic. Ostatecznie Niemka i Polka triumfowały 7:6(7), 6:2.

Dla naszej najlepszej deblistki jest to dziewiąty triumf w turnieju głównego cyklu. Dzięki temu w poniedziałek przesunie się na najwyższe w karierze, 24. miejsce w światowym zestawieniu.


Wyniki

Finał debla:
A-L. Groenefeld, A. Rosolska (Niemcy, Polska, 4) – I. Chromaczowa, W. Kudiermietowa (Rosja) 7:6(7), 6:2

Charleston. Keys odczarowała rywalkę i mączkę

/ Anna Niemiec, źródło: wtatennis.com, foto: AFP

Madison Keys po raz pierwszy w karierze pokonała Caroline Wozniacki i zwyciężyła w tegorocznej edycji Volvo Car Open. W niedzielę Amerykanka zdobyła czwarty tytuł w karierze.

Spotkanie lepiej rozpoczęła faworytka gospodarzy, która odebrała podanie rywalce już w trzecim gemie, ale była liderka światowego rankingu błyskawicznie odrobiła stratę. Później obie tenisistki pilnowały już własnych serwisów i do rozstrzygnięcia konieczny okazał się tie-break. W końcówce tej dodatkowej rozgrywki lepiej spisała się reprezentantka Stanów Zjednoczonych, która objęła prowadzenie 1:0 w meczu.

O losach drugiej odsłony pojedynku zadecydowało pojedyncze przełamanie, która Keys zapisała na swoim koncie w szóstym gemie. W tej części meczu młodsza rodaczka sióstr Williams ani razu nie musiała nawet bronić się przed stratą podania i po godzinie i 46 minutach walki mogła wznieść ręce w geście triumfu.

W niedzielę Madison Keys po raz pierwszy w karierze pokonała Caroline Wozniacki i zdobyła pierwszy tytuł na kortach ziemnych.
 


Wyniki

Finał singla
Madison Keys (USA, 8) – Caroline Wozniacki (Dania, 5) 7:6(5) 6:3
 

WTA Lugano. Fręch udanie rozpoczęła eliminacje

/ Szymon Frąckiewicz, źródło: własne, foto: AFP

Magdalena Fręch udanie rozpoczęła eliminacje do turnieju WTA w Lugano. Nasza reprezentantka pokonała Włoszkę Deborah Chiesę 6:4, 6:4. Mecz udało się zakończyć w dwóch setach, choć był dosyć wyrównany.

W eliminacjach turnieju w Lugano Magdalena Fręch rozstawiona jest z numerem 11. W pierwszej ich rundzie jej rywalką była 22-letnia Włoszka Deborah Chiesa, plasowana aktualnie pod koniec trzeciej setki rankingu WTA. Tenisistka trydentu spadek zanotowała jednak w ostatnim czasie, ponieważ z powodu kontuzji nieco później rozpoczęła ten sezon i wciąż szuka formy. W czerwcu ubiegłego roku była nawet 143. i grała w drabince głównej Roland Garros.

Na początku dzisiejszego spotkania to Włoszka prezentowała się lepiej. Dość szybko udało jej się wyjść na prowadzenie 3-0. Na szczęście Fręch od tego momentu poprawiła swoją grę i stopniowo sprawiała swojej rywalce coraz więcej problemów. Od stanu 1-4 Polka wygrała 5 gemów z rzędu, dzięki czemu to ona była po 53 minutach w połowie drogi do zwycięstwa.

Drugi set miał nieco spokojniejszy przebieg i tym razem to Fręch od początku dyktowała warunki. Chiesa nie prezentowała się znacznie słabiej od Polki, jednak to tenisistka z Łodzi wygrywała decydujące piłki. Zdobyła przewagę przełamania w trzecim gemie i udało jej się utrzymać ją do końca spotkania, choć musiała bronić jednego break-pointa.

Kolejną rywalką Polki będzie 151. w rankingu Gruzinka Jekaterina Gorgodze lub notowana 41 pozycji niżej Włoszka Martina Di Giuseppe.


Wyniki

Pierwsza runda eliminacji:
Magdalena Fręch (Polska, 11) – Deborah Chiesa (Włochy) 6-4 6-4

Jackson. Kawa z podwójnym tytułem i życiówką!

/ Maciej Pietrasik, źródło: własne, foto: Warsaw Sports Group

Katarzyna Kawa nie miała sobie równych podczas turnieju ITF w amerykańskim Jackson (pula nagród 25.000$). Do zwycięstwa w deblu Polka dołożyła pewny triumf w singlu.

Katarzyna Kawa walczy o to, aby zakwalifikować się do eliminacji do wielkoszlemowego Roland Garros. Polka po cenne punkty udała się do Jackson, gdzie została najwyżej rozstawiona w singlu i deblu. W grze podwójnej sięgnęła po mistrzowski tytuł wraz z Katarzyną Piter.

W singlu było równie dobrze – w finale Kawa zmierzyła się z turniejowym numerem dwa, Amerykanką Li Ann. Podobnie jak w półfinale z Gaią Sanesi Polka nie zaczęła dobrze, bo przegrała dwa pierwsze gemy. Ale przede wszystkim znów odpowiedziała natychmiast i z nawiązką. Nasza tenisistka wygrała pięć kolejnych gemów, a w całym secie zwyciężyła 6:3.

Druga odsłona także przebiegała pod dyktando Polki, która zaczęła od prowadzenia 3:0, a potem spokojnie kontrolowała wydarzenia na korcie. Po godzinie i ośmiu minutach walki Kawa triumfowała 6:3, 6:2. Dzięki zwycięstwu w Jackson nasza tenisistka dopisze do konta 50 punktów do rankingu WTA i w poniedziałek awansuje na najwyższe miejsce w karierze. Występ w Paryżu jest dzięki temu coraz bardziej realny!


Wyniki

Finał singla:
Katarzyna Kawa (Polska, 1) – Li Ann (USA, 2) 6:3, 6:2

Monterrey. Azarenka i Muguruza o tytuł!

/ Dominika Opala, źródło: własne, foto: AFP

Wiktoria Azarenka i Garbine Muguruza zmierzą się w finale turnieju Abierto GNP Seguros w Monetrrey. Białorusinka pokonała Angelique Kerber w trzech setach, z kolei Hiszpanka nie dała szans Magdalenie Rybarikovej.

Wiktoria Azarenka i Angelique Kerber zmierzyły się dziewiąty raz i ósmy raz wygrała Białorusinka. Jednak to zwycięstwo znaczy więcej dla tenisistki z Mińska, która od urodzenia syna szuka formy i stara się wrócić do światowej czołówki. W sobotę awansowała do pierwszego finału od kwietnia 2016 roku.

Pojedynek lepiej rozpoczęła Kerber, która już w pierwszym gemie przełamała rywalkę i wyszła na prowadzenie 2:0. Gra układała się po myśli Niemki, miała ona kolejne szanse na odebranie serwisu Azarence, ale ta dzielnie się broniła i coraz lepiej prezentowała się na korcie. W efekcie od stanu 4:2 dla Kerber, Białorusinka wygrała cztery gemy z rzędu, odbierając dwukrotnie podanie przeciwniczce.

Taki obrót spraw nie podłamał mistrzyni Wimbledonu 2018. Mimo nierównej gry z obu stron na początku drugiego seta, Kerber zdołała wyjść na prowadzenie 5:2 i wszystko zmierzało do decydującej partii. Tenisistki zachwycały kibiców ofensywną grą i zaciętymi wymianami. Końcówka odsłony ponownie zaczęła układać się po myśli Azarenki. Wygrała dwa gemy, ale na wyrównanie stanu seta „Angie” już nie pozwoliła, kończąc go za trzecią piłką setową.

Decydująca partia to już całkowita dominacja Azarenki, której nie podłamało niepowodzenie z poprzedniego seta. Grała coraz pewniej i to przyniosło efekty w najważniejszym momencie. Kerber nie poddawała się, próbowała walczyć, ale dwukrotna mistrzyni Australian Open była nie do zatrzymania. W efekcie straciła tylko jednego gema i zameldowała się w finale.

Rywalką Azarenki w walce o tytuł będzie Garbine Muguruza. Hiszpanka pewnie pokonała Magdalenę Rybarikovą, oddając jej tylko pięć gemów. Triumfatorka Roland Garros 2016 zagra w finale w Monterrey drugi rok z rzędu. W poprzednim sezonie okazała się najlepsza w całym turnieju, więc stanie przed szansą obrony tytułu. Od tego czasu tenisistka z Caracas nie zameldowała się już w żadnym meczu o mistrzostwo imprezy.

To będzie drugie starcie pomiędzy Azarenką i Muguruzą. Ostatni raz tenisistki zmierzyły się w Miami w 2016 roku. Lepsza wtedy była Białorusinka.


Wyniki

Półfinały singla:

Wiktoria Azarenka (Białoruś, 5) – Angelique Kerber (Niemcy, 1) 6:4, 4:6, 6:1
Garbine Muguruza (Hiszpania, 2) – Magdalena Rybarikova (Słowacja, 8) 6:2, 6:3