Almagro już nie pokona Federera

/ Tomasz Górski, źródło: https://www.atptour.com/, foto: AFP

We wtorek podczas Challegera w Murcji Nicolas Almagro zagrał ostatni mecz w karierze. Podsumowując tenisową przygodę przyznał jakiego celu nie osiągnął przez szesnaście lat na zawodowych korach.

Turniej rangi Challenger w Murcji. Mecz pierwszej rundy i porażka z Mario Viellą Martinezem 2:6, 2:6. Po tym pojedynku Hiszpan zawiesił rakietę na kołku. Za zawodnikiem z Półwyspu Iberyjskiego szesnaście lat na kortach. Łącznie wygrane 13. tytułów. Najwyżej w rankingu ATP plasował się na dziewiątej pozycji i było to 2. maja 2011 roku. Ostatnio miał duże problemy zdrowotne i postanowił zakończyć przygodę z tenisem jako zawodnik. Teraz został dyrektorem La Manga Tennis Club.

Po turnieju w Murcji został zapytany przez hiszpańską Marcę, jakiego gracza chciałby pokonać w karierze przeciw któremu zawsze przegrywał.
– Pokonanie Rogera Federera było jednym z moich niezrealizowanych celów – odpowiedział Almagro. Hiszpan grał ze Szwajcarem pięć razy, ale zawsze schodził z kortu pokonany. Najbliżej wygranej był w 2006 roku podczas turnieju ATP Masters 1000 w Rzymie, gdzie uległ dopiero po dwunastu gemach trzeciej odsłony.

– Chciałbym zagrać przeciwko Samprasowi lub Agassiemu. Nie wiem czy dałbym rade wygrać ale spróbowałbym – powiedział Hiszpan. – Mój tenis był zabawny, podobnie jak moja postać. Czasami adrenalina sprawiała, że zachowywałem się źle, ale za to przepraszam – podsumował Nicolas Almagro.

 

Ranking ATP. Znaczne awanse Garina i Paire’a

/ Dominika Opala, źródło: własne, foto: AFP

Cristian Garin i Benoit Paire triumfowali w ubiegłym tygodniu. Chilijczyk sięgnął po tytuł w Houston, a Francuz w Marrakeszu. Dzięki temu obaj awansowali o 26 pozycji w rankingu. Z kolei Hubert Hurkacz pozostał na 52. miejscu, natomiast Kamil Majchrzak wyrównał „życiówkę”.

Sezon na mączce rozpoczął się na dobre. W ubiegłym tygodniu zostały rozegrane dwie imprezy rangi ATP Tour. W Houston bezkonkurencyjny okazał się Cristian Garin, który zdobył premierowy tytuł w głównym cyklu. Dzięki temu Chilijczyk zadebiutował w Top 50 rankingu i aktualnie zajmuje 47. miejsce. Chile musiało czekać dziesięć lat na triumf swojego reprezentanta. Ostatnim był Fernando Gonzalez w 2009 roku.

Z kolei w Marrakeszu po zwycięstwo w całym turnieju sięgnął Benoit Paire. Francuz zdobył pierwsze trofeum od czterech lat. Ten triumf pozwolił mu awansować z 69. na 43. miejsce.

Innym dużym awansem może pochwalić się Casper Ruud. Norweg dotarł do finału w Houston. Mimo porażki, zanotował skok o 27 pozycji w górę i obecnie jest 68. tenisistą na świecie.

W czołowej „dziesiątce” nie zaszły żadne zmiany. Cały czas na czele stawki pozostaje Novak Dżoković, który ma sporą przewagę nad Rafaelem Nadalem i Alexandrem Zverevem.

Jeśli chodzi o Polaków, to Hubert Hurkacz nadal zajmuje 52. miejsce, z kolei Kamil Majchrzak awansował o jedno oczko i wyrównał życiowy ranking (130 ATP).

Houston. Garin zakończył chilijską suszę

/ Jakub Karbownik, źródło: własne, foto: AFP

Christian Garin pokonał 7:6(4), 4:6, 6:3 Caspera Ruuda w finale turnieju w Houston. Dla chilijskiego tenisisty jest to pierwszy tytuł mistrzowski w głównym cyklu ATP Tour.

Chilijski tenisista przed niespełna miesiącem dotarł do finału turnieju w Sao Paolo, gdzie musiał uznać wyższość Guido Pelli. W niedzielę natomiast jako pierwszy po ponad dekadzie reprezentant swojego kraju sięgnął po tytuł mistrzowski.

O losach pierwszej partii zadecydował tie-break. W drugiej odsłonie Ruud przełamał rywala w szóstym gemie i doprowadził do wyrównania w meczu. W decydującym secie Norweg najpierw nie wykorzystał trzech szans na przełamanie podania rywala w czwartym gemie, a następnie przegrał swój serwis. Garin takiego prezentu nie wypuścił już z rąk i po ponad 2,5 godzinnej walce zapewnił sobie pierwszy tytuł mistrzowski.

Wygrywając w Houston, Chilijczyk został pierwszym mistrzem turnieju z cyklu ATP Tour ze swojego kraju od 10 lat, gdy w lutym 2009 roku rywalizacje w Vina del Mar wygrał Fernando Gonzalez. Z kolei Casper Ruud nie został pierwszym Norwegiem z tytułem mistrzowskim, ale dorównał swojemu ojcu, który w 1995 roku walczył o tytuł mistrzowski w Bastad.


Wyniki

Finał singla:
Christian Garin (Chile) – Casper Ruud (Norwegia) 7:6(4), 4:6, 6:3

Bogota. Premierowe zwycięstwo Anisimovej

/ Jakub Karbownik, źródło: własne, foto: AFP

Amanda Anisimova pokonała Astrę Sharmę w finale turnieju w Bogocie 4:6, 6:4, 6:1. Tym samym Amerykanka sięgnęła po pierwszy tytuł mistrzowski w drugim finale cyklu WTA Tour.

W mijającym tygodniu tenisistki walczyły o punkty w dwóch turniejach, w Bogocie oraz w Lugano. W obu przypadkach w grze o tytuł była siedemnastoletnia tenisistka. W Europie o premierowe zwycięstwo starała się Iga Świątek (więcej o meczu tutaj), z kolei w stolicy Kolumbii wygraną w turnieju chciała zapewnić sobie Amanda Anisimova.

Po trzysetowym pojedynku 17-letnia Amerykanka pokonała Astrę Sharmę i sięgnęła po premierowy triumf w karierze. Przed niespełna rokiem rówieśniczka Igi Świątek walczyła w finale turnieju w Hiroshimie, ale musiała uznać wyższość Su-Wei Hsieh. W Bogocie Anisimova co prawda przegrała pierwszą partię, ale dwie kolejne padły jej łupem i została osiemnastą mistrzynią w osiemnastym tegorocznym turnieju rangi WTA Tour.


Wyniki

Finał singla:
Amanda Anisimova (USA, 6) – Astra Sharma (Australia) 4:6, 6:4, 6:1