Bogota. Rewelacyjny powrót Linette

/ Szymon Frąckowiak, źródło: własne, foto: AFP

Magda Linette, mimo słabego początku, awansowała do drugiej rundy turnieju w Bogocie. Poznanianka pokonała Hiszpankę Alionę Boisovą Zadoinov 2:6, 7:6(5), 6:0.

Magda Linette była faworytką swojego spotkania w pierwszej rundzie. Jej rywalką była 21-letnia Hiszpanka Aliona Boisova Zadoinov, notowaną w połowie drugiej setki rankingu WTA. Jednakże to właśnie ona lepiej rozpoczęła dzisiejsze spotkanie. Wyraźnie zdominowała pierwsza partię. Zazwyczaj była pewna przy własnym podaniu, jednocześnie sprawiając wiele problemów naszej tenisistce. Dwukrotnie zdołała przełamać serwis Linette, dzięki czemu wygrała tego seta 6:2.

Druga część spotkania była już znacznie bardziej wyrównana. Tym razem obydwie zawodniczki miały problem z utrzymaniem własnego podania. Ich statystyki serwisowe znacznie się pogorszyły. Ani jedna, ani druga nie była w stanie utrzymać zdobytej chwilowo przewagi. Dlatego o rezultacie seta zadecydował równie wyrównany tiebreak. Linette udało się wywalczyć piłkę setową na 7-5, która wykorzystała, wyrównując stan spotkania.

To dodało Polce wiatru w żagle. Decydującą partia w pełni należała do niej. Dosłownie w pełni, gdyż nie przegrała w niej nawet jednego gema. Trwał on zaledwie 25 minut. Kolejna rywalką poznanianki będzie Amerykanka Shelby Rogers lub Australijka Astra Sharma.


Wyniki

Pierwsza runda singla
Magda Linette (Polska, 8) — Aliona Boisova Zadoinov (Hiszpania, Q) 2:6, 7:6(5), 6:0

Lugano. Ekspresowy start Świątek

/ Maciej Pietrasik, źródło: własne, foto: AFP

Iga Świątek od ekspresowego zwycięstwa rozpoczęła udział w turnieju WTA w Lugano. Warszawianka w pierwszej rundzie oddała tylko trzy gemy Katarinie Zawackiej. Teraz zmierzy się z Viktorią Kuzmową.

Iga Świątek w Lugano po raz pierwszy dostała się do głównej drabinki turnieju WTA bez potrzeby grania w eliminacjach. Turniej w Szwajcarii jest bardzo ważny, bo Polka ma w nim ostatnią szansę, aby zbliżyć się do czołowej setki przed zamknięciem listy zgłoszeń do wielkoszlemowego Roland Garros.

Losowanie warszawianka miała dobre, bo na początek trafiła na tenisistkę z eliminacji. Okazała się nią Katarina Zawacka. Z Ukrainką Świątek grała już w finale zeszłorocznych zawodów ITF w Budapeszcie, tracąc zaledwie cztery gemy. Dziś było jeszcze lepiej.

Nasza tenisistka od początku przejęła kontrolę nad wydarzeniami na korcie. Wygrała pierwsze cztery gemy i odskoczyła na bezpieczny dystans. Przy stanie 5:1 Polce przydarzył się mały kryzys, bo w dwóch kolejnych gemach ugrała zaledwie punkt, ale Świątek szybko odpowiedziała kolejnym przełamaniem i wygrała 6:3.

W drugiej odsłonie gra była jeszcze bardziej jednostronna – warszawianka nie pozwoliła rywalce na ugranie choćby honorowego gema. Po nieco ponad godzinie gry było już więc po wszystkim, a Świątek zwyciężyła 6:3, 6:0.

W drugiej rundzie zadanie będzie już dużo trudniejsze, bo rywalką naszej tenisistki będzie rozstawiona z numerem trzy Viktoria Kuzmowa. Słowaczka także zaczęła od szybkiego zwycięstwa z kwalifikantką, Giulią Gatto-Monticone, 6:2, 6:2.


Wyniki

Pierwsza runda singla:
Iga Świątek (Polska) – Katarina Zawacka (Ukraina, Q) 6:3, 6:0

Ranking ATP. Hurkacz bez zmian, spadek Majchrzaka

/ Jakub Karbownik, źródło: własne, foto: AFP

Hubert Hurkacz wciąż jest 52. tenisistą świata. O jedną lokatę w dół przesunął się z kolei Kamil Majchrzak. W czołówce nie zaszła żadna zmiana.

Najlepszy obecnie polski tenisista przebywa już w Monte Carlo, gdzie przygotowuje się do turnieju rangi Masters 1000, który wystartuje już w sobotę. Jego pozycja w notowaniu najlepszych tenisistów świata w porównaniu do poprzedniego notowania nie uległa zmianie. O jedno miejsce w dół przesunął się z kolei Kamil Majchrzak. Piotrkowianin, który w tym tygodniu wystąpi w challengerze na kortach twardych w Tajpej jest obecnie 131 tenisistą świata.

Żadna zmiana nie zaszła z kolei w top 10 rankingu. Liderem wciąż pozostaje Novak Dżoković, który ma sporą przewagę nad Rafaelem Nadalem. Trzecie miejsce zajmuje Alexander Zverev, który będzie najwyżej rozstawionym tenisistą podczas turnieju ATP World Tour 250 w Marrakeszu.

Bogota. Deblowy falstart Linette

/ Mateusz Geisler, źródło: własne, foto: AFP

Magda Linette i Christina McHale z pewnością będą chciały jak najszybciej zapomnieć o wspólnym występie w turnieju w Bogocie. Polka i Amerykanka przegrały z hiszpańskim duetem: Lara Arruabarena i Sara Sorribes Tormo (turniejowe “dwójki”) w meczu otwarcia – 3:6, 1:6.

Linette i McHale po jednej stronie siatki wystąpiły po raz pierwszy. Niestety, nie miały szczęścia w losowaniu, bowiem od razu trafiły na duet rozstawiony z numerem “dwa”. Polka nie powtórzy więc wyniku z 2017 roku, gdy wraz z Veronicą Cepede Royg dotarła aż do finału. Co ciekawe, w ubiegłym roku doszła do półfinału, a partnerowała jej…Sorribes Tormo, z którą dzisiaj przegrała. Poznanianka może więc już skupić się na singlu, który jest jej zdecydowanym priorytetem. W pierwszej rundzie zagra z Alioną Bolsovą Zadoinov, reprezentującą Hiszpanię.

W dzisiejszym meczu “nasz” duet nie miał wiele do powiedzenia. Rywalki regularnie występują w deblu, a co za tym idzie, są bardziej doświadczone w tej konkurencji. Mają również znacznie wyższy ranking. O ile w pierwszym secie do końca “nasze” pozostawały w kontakcie, o tyle w drugim były już bez szans. Ugrały w nim symbolicznego gema. Po 58 minutach spotkanie zostało zakończone przy drugim meczbolu.


Wyniki

Pierwsza runda debla:
Lara Arruabarena, Sara Sorribes Tormo (Hiszpania, 2) – Magda Linette, Christina McHale (Polska, USA) 6:3, 6:1