Lugano. Niesamowita seria będzie trwać

/ Anna Niemiec, źródło: wtatennis.com, foto: AFP

W środę do ćwierćfinału Samsung Open presented by Cornèr awansowały Polona Hercog oraz Fiona Ferro, która wyeliminowała rozstawioną z numerem 4 Alison Van Uytvanck.

W tym sezonie odbyło się już szesnaście turniejów z cyklu WTA i każdy z nich miał inną mistrzynię. Zwycięstwo reprezentantki „trójkolorowych” nad Belgijką, która w lutym triumfowała w Budapeszcie, sprawiło, że ta niezwykła seria będzie kontynuowana.

Pewna występu w najlepszej ósemce zawodów jest także Polona Hercog, która w trzech setach pokonała Soranę Cirsteę. Spotkanie lepiej rozpoczęła Rumunka, która błyskawicznie odskoczyła na 5:1. Słoweńska tenisistka odrobiła jeszcze stratę jednego „breaka”, ale pierwszej partii nie zdołała już uratować. W drugiej partii serwis nie odgrywał istotnej roli. Obie tenisistki zapisały na swoim koncie po cztery przełamanie i do rozstrzygnięcia konieczny okazał się tie-break. Tę dodatkową rozrywkę perfekcyjnie rozegrała 28-latka urodzona w Mariborze, które nie straciła ani jednego punktu. W decydującej partii wyrównana walka toczyła się aż do wyniku 4:3 dla rodaczki Simony Halep. Od tego momentu Hercog wygrała dwanaście punktów z rzędu i po 2 godzinach i 22 minutach walki mogła wznieść ręce w geście triumfu.

W środę stawkę zawodniczek w drugiej rundzie uzupełniła Weronika Kudermetowa, która w trzech setach pokonała Jil Teichmann. Szwajcarka w trzeciej partii prowadziła już 4:1, a w dziesiątym gemie miała dwie piłki meczowe, ale z kortu zeszła pokonana.
 


Wyniki

Druga runda singla
Fiona Ferro (Francja) – Alison Van Uytvanck (Belgia, 4) 6:4 7:5
Polona Hercog (Słowenia) – Sorana Cirstea (Rumunia) 3:6 7:6(0) 6:4

Pierwsza runda singla
Weronika Kudermetowa (Rosja) – Jil Teichmann (Szwajcaria) 6:2 4:6 7:6(2)
 

Tajpej. Piorunujący początek Majchrzaka

/ Anna Niemiec, źródło: własne, foto: AFP

Kamil Majchrzak w imponującym stylu awansował do trzeciej rundy Taiwan Santaizi Challenger z pulą nagród 162 480 dolarów. Polak potrzebował zaledwie 49 minut, żeby pokonać Akirę Santillana.

W środę zwycięstwo 23-latka z Piotrkowa Trybunalskiego ani przez chwilę nie było zagrożone. W pierwszej partii podopieczny Tomasza Iwańskiego przełamał rywala w pierwszym i dziewiątym gemie, a sam nie musiał nawet bronić się przed stratą podania i wygrał 6:3.

W drugiej odsłonie spotkania reprezentant Polski jeszcze podkręcił tempo i oddał Australijczykowi tylko jednego gema.

Kamil Majchrzak o ćwierćfinał zagra z rozstawionym z numerem 10 Tatsumą Ito.
 


Wyniki

Druga runda singla
Kamil Maichrzak (Polska, 6) – Akira Santillan (Australia) 6:3 6:1
 

Magazyn TenisKlub w Weszło FM: odcinek 55.

/ Michał Jaśniewicz, źródło: własne, foto:

W najnowszym magazynie Tenisklub, w niezwykle miłym towarzystwie Darii Abramowicz, Klaudii Jans-Ignacik i Pauli Kani porozmawialiśmy o projekcie Warsaw Sports Group.

Czyli o fundacji, która z jednej strony wspiera najlepszych polskich młodych tenisistów, a z drugiej prowadzi treningi i szkolenie tenisowe najmłodszych adeptów tenisowych.

Houston. Udane otwarcie dwukrotnego finalisty

/ Jakub Karbownik, źródło: własne, foto: AFP

Sam Querrey pokonał Bjorna Fratangelo w meczu pierwszej rundy turnieju rangi ATP Tour 250 w Houston. Tym samym dwukrotny finalista dobrze rozpoczął swój jedenasty start w imprezie. Wtorek był mniej udany dla pozostałych reprezentantów gospdoarzy. 

Sam Querrey walczył o tytuł imprezy w Stanie Teksas dwukrotnie, w 2010 roku uległ Juano Ignacio Cheli. Z kolei przed czterema laty lepszy od rozstawionego w tegorocznej edycji turnieju z numerem osiem tenisisty okazał się Jack Sock. We wtorek siódmy tenisista Stanów Zjednoczonych udanie rozpoczął swój jedenasty występ w turnieju. W nieco ponad godzinę 31-latek z Las Vegas pokonał 6:3, 6:4 Bjorna Fratangelo i w spotkaniu drugiej rundy zmierzy się z Guilermo-Garcią Lopezem. Hiszpan odprawił innego tenisistę gospodarzy, Noaha Rubina.

Pierwsze zwycięstwo na kortach ziemnych od blisko dwóch lat odniósł w drugim meczu sesji wieczornej Janko Tipsarević. Serb, który poprzednio na mączce cieszył się ze zwycięstwa 23 maja 2017 roku po wygranej z Ryanem Harrisonem w Genewie, pokonał 6:1, 7:6(4) z Tennysa Sandgrena i o ćwierćfinał zagra z Cameronem Norrie.


Wyniki

Pierwsza runda singla:
Jordan Thompson (Australia, 7) – Pedja Krstin (Serbia, Q) 7:5, 6:2
Sam Querrey (USA, 8) – Bjorn Fratangelo (USA, WC) 6:3, 6:4
Henri Laaksonen (Szwajcaria, Q) – Mackenzie McDonald (USA, 6) 6:3, 6:4
Santiago Giraldo (Kolumbia, Q) – Bradley Klahn (USA) 6:4, 6:4
Janko Tipsarević (Serbia, WC) – Tennys Sandgren (USA) 6:1, 7:6(4)
Daniel Elahi Galan (Kolumbia, Q) – Paolo Lorenzi 7:6(5), 6:4
Guillermo Garcia-Lopez (Hiszpania) – Noah Rubin (USA, WC) 6:7(5), 6:3, 6:3

Bogota. Ostapenko za burtą. Nie wykorzystała piłek meczowych

/ Dominika Opala, źródło: własne, foto: AFP

Turniejowa „jedynka” Jelena Ostapenko zakończyła występ w Bogocie już na pierwszej rundzie. Pogromczynią Łotyszki okazała się Kristie Ahn. Do drugiej rundy awansowały też m.in. Sara Errani czy Ana Bogdan.

Jelena Ostapenko cały czas szuka formy. Łotyszka przegrała dziesiąty mecz w sezonie, tym razem z rywalką spoza Top 200. Początek spotkania nie zapowiadał żadnych kłopotów dla mistrzyni Roland Garros 2017. Pewnie wygrała partię otwarcia 6:2, a w drugim secie uzyskała breaka i prowadziła 4:2. Ostapenko kontrolowała przebieg gry, z kolei Kristie Ahn nie mogła znaleźć odpowiedniego rytmu. Od tego momentu jednak sytuacja się odmieniła. Łotyszka zaczęła popełniać więcej błędów, a Amerykanka solidniej uderzała.

W efekcie druga odsłona musiała zostać rozstrzygnięta w tie-breaku. Ahn błyskawicznie objęła prowadzenie 5:1, ale bez nerwów się nie zakończyło, gdyż Ostapenko wyrównała na 5:5. Na więcej jednak nie pozwoliła rywalka i doprowadziła do decydującej partii.

Początek trzeciego seta należał do 26-latki, grającej jako „lucky loser”. Przełamała przeciwniczkę, ale to było za mało, by świętować zwycięstwo. Tenisistka z Rygi odrobiła straty, a potem przełamała na 5:4 i miała dwie piłki meczowe. Mistrzyni wielkoszlemowa nie wykorzystała jednak tych szans, a Ahn poszła za ciosem i wygrała trzy gemy z rzędu.

Tym samym turniejowa „jedynka” pożegnała się z imprezą już na starcie. W drugiej rundzie Amerykanka zmierzy się z Kolumbijką Marią Camilą Osorio Serrano.

Wtorek był także pomyślnym dniem dla Hiszpanek. Zwycięstwa odniosły Sara Sorribes Tormo oraz Lara Arraubarrena. Pierwsza z nich okazała się lepsza od Christiny McHale, natomiast druga pokonała w trzech setach Timeę Babos.

Pozostałymi tenisistkami, które mogły cieszyć się z wtorkowej wygranej były Sara Errani, Ana Bogdan i Bibiane Schoofs.


Wyniki

Pierwsza runda singla:

Kristie Ahn (USA, LL) – Jelena Ostapenko (Łotwa, 1) 2:6, 7:6 (5), 7:5
Sara Sorribes Tormo (Hiszpania, 7) – Christina McHale (USA) 6:4, 6:4
Lara Arruabarrena (Hiszpania, 11) – Timea Babos (Węgry) 6:7 (7), 6:4, 6:1
Ana Bogdan (Rumunia) – Chloe Paquet (Francja, Q) 6:2, 6:7 (7), 6:2
Bibiane Schoofs (Holandia, Q) – Emiliana Arango (Kolumbia, WC) 6:2, 6:4
Sara Errani (Włochy, LL) – Irina Bara (Rumunia, Q) 4:6, 6:2, 6:3

Korespondencja z Marrakeszu. Zverev zrobił swoje, brzydkie zachowanie Bedene

/ Szymon Adamski, źródło: własne, foto: AFP

Alexander Zverev zagrał, jak na turniejową ,,jedynkę" przystało i pewnie awansował do 1/8 finału turnieju w Marrakeszu. W tej fazie zawodów zobaczymy również jego bardziej doświadczonego rodaka, Philippa Kohlschreibera. Rozczarowali natomiast Fabio Fognini i Aljaz Bedene.

Zverev to jedna z największych gwiazd w 35-letniej historii marokańskiego turnieju. Wystarczyło, że Niemiec wyszedł na trening, a grupa kilkudzesięciu kibiców to właśnie na nim skoncentrowała uwagę, zapominając o walce na punkty na pozostałych kortach. Wstęp na kompleks Royal Tennis Club jest bezpłatny, więc ciekawskich nie brakowało. Kilka godzin później, Zverev odwdzięczył się za miłe przyjęcie zwycięstwem 6:4, 6:4 nad Denisem Istominem. Trybuny kortu centralnego może nie były wypełnione, ale jak na 1. rundę była to frekwencja przyzwoita. Sam mecz niczym nie zaskoczył. Przewaga faworyta była bardzo duża, O awans do ćwierćfinału Zverev powalczy w czwartek z Jaume Munarem. 

W tej samej, górnej ćwiartce turniejowej drabinki znajduje się też Benoit Paire. Ekscentryczny Francuz awans do 2. rundy wywalczył w rzadko spotykanych okolicznościach. Do połowy drugiego seta wydawało się, że niespecjalnie zależy mu na zwycięstwie nad Aljazem Bedene. Dyskutował a to sam ze sobą, a to z trenerem, zdążył też roztrzaskać rakietę. Bedene nie potrafił jednak wykorzystać słabości rywala. Słoweniec w najważniejszym momencie meczu (prowadził 5:4 w trzecim secie z przewagą przełamania) zupełnie się pogubił, na co największy wpływ miała jego zdaniem błędna decyzja sędziego. To właśnie arbitra obarczył winą za porażkę i nawet nie podał mu ręki po zakończeniu spotkania. 

Za największą niespodziankę należy jednak uznać porażkę rozstawionego z numerem dwa Fabia Fogniniego. Włoch, który w poprzednim sezonie grał jak z nut, obecnie przechodzi poważny kryzys. Porażka w pierwszym meczu nie jest dla niego niczym nowym, bo tak samo kończyła się jego przygoda w czterech z ostatnich pięciu imprez ATP. Tym razem Fognini nie dał rady Jiriemu Vesely’emu. Dla Czecha to pierwsze zwycięstwo w głównym cyklu odkąd został ojcem. O kolejne powalczy z Juanem-Ignacio Londero. 

Bardzo interesująco zapowiadały się również pojedynki Philippa Kohlschreibera z debiutującym w turnieju głównym ATP Alejandro Davidovichem Fokiną oraz Pablo Andujara z Federico Delbonisem. Co więcej, Ich zwycięzcy zagrają ze sobą w 1/8 finału. Pierwsza z par to mieszanka doświadczenia i młodości. 19-letni Hiszpan pokazał się ze świetnej strony, ale – cóż za zaskoczenie – w decydujących momentach zabrakło mu wyrachowania. Z kolei Andujar i Delbonis to mistrzowie marokańskiej imprezy z poprzednich lat. Ba, Hiszpan wygrał ją trzykrotnie (w tym w 2018 roku), natomiast Argentyńczyk raz – w 2016. Obrońca tytułu po zaciętym meczu wygrał 7:6(6), 6:3. 

 


Wyniki

1. runda singla:
Alexander Zverev (Niemcy, 1) – Denis Istomin (Uzbekistan) 6:4, 6:4
Jaume Munar (Hiszpania) – Facundo Bagnis (Argentyna) 6:1, 7:6(3)
Benoit Paire (Francja) – Aljaz Bedene (Słowenia) 3:6, 6:4, 7:5
Pierre-Hugues Herbert (Francja, 8) – Thomas Fabbiano (Włochy) 6:7(3), 6:4, 6:1
Robin Haase (Holandia) – Malek Jaziri (Tunezja) 6:3, 6:4
Lorenzo Sonego (Włochy) – Laszlo Dżjere (Serbia, 5) 6:3, 6:3
Adrian Menendez-Maceiras (Hiszpania) – Fernando Verdasco (Hiszpania, 6) 5:7, 6:2, 6:2
Philipp Kohlschreiber (Niemcy, 7) – Alejandro Davidovich-Fokina (Hiszpania) 7:6(4), 7:5
Pablo Andujar (Hiszpania) – Federico Delbonis (Argentyna) 7:6(6), 6:3
Juan Ignacio Londero (Argentyna) – Carlos Berlocq (Argentyna) 6:2, 6:4
Jiri Vesely (Czechy) – Fabio Fognini (Włochy, 2) 7:6(6), 6:4

 

Lugano. Falstart Bencic

/ Anna Niemiec, źródło: wtatennis.com, foto: AFP

Już w pierwszej rundzie z turniejem Samsung Open presented by Cornèr pożegnały się dwie największe gwiazdy imprezy, Belinda Bencic i Carla Suarez Navarro.

Rozstawiona z numerem 1 Szwajcarka niespodziewanie musiała uznać wyższość sklasyfikowanej na 182 miejscu w światowym rankingu Antonii Lottner. Z kolei Hiszpanka wygrała pierwszego seta z Poloną Hercog, ale w dwóch kolejnych była już słabsza od Słowenki.

Po porażce Bencic humor miejscowej publiczności poprawiły Timea Bacsinszky i Stefanie Voegele. Pierwsza z reprezentantek gospodarzy oddała tylko dwa gemy Tamarze Korpatsch, a druga również bez straty seta wyeliminowała turniejową „piątkę”, Pauline Parmentier.

W debiucie w imprezie rangi WTA, bliska awansu do drugiej rundy była 16-letnia Clara Tauson. W Szwajcarii mistrzyni juniorskiego Australian Open najpierw wygrała dwa mecze w kwalifikacjach, a w turnieju głównym przez 2 godziny i 13 minut jak równa z równą walczyła z czternaście lat starszą Jewgienią Rodiną.

W drugiej rundzie Samsung Open presented by Cornèr wystąpią także Wiera Łapko, Kristyna Pliszkova oraz Fiona Ferro.

We wtorek w ślady Igi Świątek nie poszła Magdalena Fręch. Łodzianka nawiązała walkę, szczególnie w drugiej partii, z rozstawioną z numerem 7 Rebeccą Peterson, ale ostatecznie musiała uznać wyższość Szwedki.
 


Wyniki

Pierwsza runda singla
Iga Świątek (Polska) – Katarina Zawacka (Ukraina, Q) 6:3 6:0
Rebecca Peterson (Szwecja, 7) – Magdalena Fręch (Polska, Q) 6:3 7:6(2)

Antonia Lottner (Niemcy, Q) – Belinda Bencic (Szwajcaria, 1) 7:5 6:2
Polona Hercog (Słowenia) – Carla Suarez Navarro (Hiszpania, 2) 3:6 6:3 6:4
Viktoria Kuzmova (Słowacja, 3) – Giulia Gatto-Monticone (Włochy, Q) 6:2 6:2
Stefanie Voegele (Szwajcaria) – Pauline Parmentier (Francja, 5) 6:2 6:4
Wiera Łapko (Białoruś, 8) – Reka-Luca Jani (Chorwacja) 6:2 2:6 6:2
Kristyna Pliszkova (Czechy) – Ylena In-Albon (Szwajcaria, WC) 6:4 7:5
Timea Bacsinszky (Szwajcaria) – Tamara Korpatsch (Niemcy) 6:2 6:0
Jewgienia Rodina (Rosja) – Clara Tauson (Dania, Q) 6:7(2) 6:2 7:5
Fiona Ferro (Francja) – Mandy Minella (Luksemburg) 6:2 7:5