Acapulco. Świetne otwarcie Zvereva, Korda lepszy od Czilicia

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: własne/atptour.com, foto: AFP

Alexander Zverev świetnie rozpoczął zmagania w turnieju ATP 500 w Acapulco. Niemiec bez problemu ograł Carlosa Alcaraza 6:3, 6:1. Z imprezą pożegnał się już Marin Czilić, który uległ Sebastianowi Kordzie 5:7, 2:6.

Rywalem Zvereva w pierwszej rundzie był Carlos Alcaraz. 17-letni Hiszpan jest uważany za jeden z największych talentów na świecie. Oczekiwania do podopiecznego Juana Carlosa Ferrero wzrastają i fani nastolatka liczyli na niespodziankę w Acapulco, pomimo faktu, że było to jego pierwsze starcie z zawodnikiem z Top 10 rankingu.

Alcaraz jednak tylko na początku meczu potrafił dotrzymać kroku rywalowi. Zverev szybko przejął inicjatywę i całkowicie zdominował spotkanie. Niemiec przeważał praktycznie w każdym elemencie. Zaserwował 11 asów, wygrał 86 procent piłek przy pierwszym podaniu oraz pięciokrotnie przełamał 17-latka. W kolejnej rundzie turniejowa „dwójka” zmierzy się z Serbem Laszlo Dżjere, który pokonał Amerykanina Steve’a Johnsona 6:2, 6:3.

– On rozpoczął mecz bardzo dobrze, nie psuł piłek. Potem poczułem się bardziej komfortowo na korcie. Nie jest łatwo rozegrać mecz pierwszej rundy, szczególnie przeciwko takiemu zawodnikowi, który jest bardzo młody, zmotywowany i chce rywalizować. Właściwie jestem całkiem zadowolony z przebiegu meczu – podsumował Zverev.

Z turniejem w Acapulco bardzo szybko pożegnał się Marin Czilić. Chorwat okazał się gorszy od Sebastiana Kordy 5:7, 2:6. Amerykanin ma dopiero 20 lat, ale ostatnio jego kariera nabrała rozpędu. Zwycięstwo z triumfatorem US Open 2014 to kolejny dowód na to, że młody tenisista robi postępy. Czilić miał aż 15 szans na przełamanie rywala, ale wykorzystał z nich zaledwie trzy. Kolejnym rywalem Amerykanina będzie Kanadyjczyk Felix Auger-Aliassime, który pokonał Tennysa Sandgrena 6:3, 7:6(8).


Wyniki

Pierwsza runda singla:

Alexander Zverev (Niemcy, 2) – Carlos Alcaraz (Hiszpania, WC) 6:3, 6:1

Felix Auger-Aliassime (Kanada, 7) – Tennys Sandgren (Stany Zjednoczone) 6:3, 7:6(8)

Sebastian Korda (Stany Zjednoczone, WC) – Marin Czilić (Chorwacja) 7:5, 6:2

Laszlo Dżjere (Serbia) – Steve Johnson (Stany Zjednoczone) 6:2, 6:3

John Isner (Stany Zjednoczone) – Salvatore Caruso (Włochy) 6:4, 6:3

Dominik Koepfer (Niemcy) – Gerardo Lopez Villasenor (Meksyk, WC) 6:4, 6:2

Kevin Anderson ponownie kontuzjowany

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: własne/tennisworldes.com, foto: AFP

Kevin Anderson boryka się ostatnimi czasy z wieloma kontuzjami. Wcześniej zmagał się z urazami łokcia oraz kolana, teraz problem dotyczy biodra.

Anderson zajmuje obecnie 90. miejsce w rankingu ATP. 34-latek może pochwalić się kilkoma świetnymi rezultatami. Z pewnością należą do nich dwa wielkoszlemowe finały – w 2017 roku na US Open oraz w 2018 roku na Wimbledonie. Od 2019 roku mocno przeszkadzają mu jednak kontuzje. Po urazach łokcia i kolana przyszedł czas na biodro.

Te problemy sprawiły, że tenisisty z Johannesburga zabraknie w turnieju ATP 500 w Acapulco. O jego rezygnacji poinformował dyrektor imprezy Raul Zurutuza za pośrednictwem mediów społecznościowych. Na ten moment nie wiadomo, kiedy były piąty tenisista świata wróci do gry. Miejmy nadzieję, że Południowoafrykańczyk upora się z kolejnym urazem i niebawem będzie mógł ponownie prezentować tenisowe możliwości.

 

 

Rywalem 34-latka w pierwszej rundzie turnieju w Acapulco miał być Amerykanin Frances Tiafoe. Rozgrywki w głównej drabince meksykańskiej imprezy ruszyły już we wtorkową noc. Występują w nich między innymi Stefanos Tsitsipas, Alexander Zverev czy Diego Schwartzman.

Dubaj. Pewny triumf Hurkacza

/ Szymon Frąckiewicz , źródło: własne, foto: AFP

Hubert Hurkacz udanie rozpoczął zmagania w Dubaju. Rozpoczynający zmagania od drugiej rundy Polak w dwóch setach pewnie pokonał Richarda Gasqueta. Doświadczony Francuz nie sprawił naszemu reprezentantowi większych problemów.

To było pierwsze starcie Huberta Hurkacza z Richardem Gasquetem. Rozstawiony z „13” Polak uznawany był za faworyta tego spotkania, ponieważ 34-latek z Francji daleki jest od swojej najlepszej dyspozycji. Niemniej, wciąż jest to tenisista, który potrafi zaskoczyć.

Jednakże już początek meczu był obiecujący dla Hurkacza. Polak szybko wyszedł na prowadzenie 3:0, a miał nawet break-pointa na 4:0. Ostatecznie drugie przełamanie nie nastąpiło, ale skuteczna gra serwisowa Polaka umożliwiła mu spokojne utrzymanie przewagi. W wygranym 6:3 secie Hurkacz zaserwował aż dziewięć asów.

Druga partia miała raczej podobny przebieg, choć poszczególne gemy były nieco bardziej wyrównane. Powodem tego stanu rzeczy było przede wszystkim to, że nieco słabiej zaczęło funkcjonować podanie wrocławianina. Mimo wszystko to on w dalszym ciągu dyktował warunki gry, a zdobyte w trzecim gemie przełamanie pozwoliło mu wypracować niezbędną do triumfu przewagę. Set zakończył się wynikiem 6:4. W kolejnej rundzie rywalem Hurkacza będzie rozstawiony z „3” Kanadyjczyk Denis Shapovalov lub Niemiec Jan-Lennard Struff.


Wyniki

II runda singla

Hubert Hurkacz (Polska, 13) – Richard Gasquet (Francja) 6:3, 6:4