Barletta. Maks Kaśnikowski odpada z turnieju

/ Ksawery Styka , źródło: , foto: Paweł Rychter

Już na pierwszym meczu zakończył swoje tegoroczne zmagania we włoskim challengerze Maks Kaśnikowski. Nasz reprezentant dwa dni czekał na rozegranie swojego pojedynku. Z powodu intensywnych opadów deszczu start spotkania był przesuwany kolejno na środę i czwartek. Niestety, kiedy już do niego doszło, Polak w trzech setach poległ w starciu z tenisistą gospodarzy.

Zaczęło się jednak bardzo dobrze, ponieważ od wygranego seta. W czterdzieści dwie minuty Warszawiak zapisał pierwszą partię na swoje konto, aż trzykrotnie odbierając serwis rywalowi. Sam natomiast został przełamany raz. Ciekawe jest to, że obaj byli na minusie, jeśli chodzi o bilans uderzeń kończących i niewymuszonych błędów. U Kaśnikowskiego było to 9-13, a u Guerriri’ego 11-15.

Od drugiego seta wynik powoli zaczął się zmieniać. To Włoch jako pierwszy zdobył przewagę breaka i już do samego końca nie wypuścił jej z rąk, wygrywając tę partię 6:3 i przełamując naszego tenisistę jeszcze raz, na koniec.

W trzeciej odsłonie jednak to Polak pierwszy odebrał podanie przeciwnikowi, ale ten w spektakularnym stylu zdołał wrócić do meczu i pokazując w końcówce dużą pewność siebie zamknął spotkanie, zapisując zwycięstwo na swoje konto.

Po prawie dwóch i pół godzinie Andrea Guerrieri mógł świętować awans do 1/8 finału “domowego” turnieju. Tam już jutro zmierzy się ze swoim rodakiem, który w imprezie rywalizuje jako “lucky loser” – Michele’m Ribecai.


Wyniki

Barletta, 1/16 finału:

Andrea Guerrieri (Włochy, Q) – Maks Kaśnikowski (Polska) – 3:6, 6:3, 6:4 

ITF. Feistel ze zmiennym szczęściem, cenna wygrana Górskiej w deblu

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: Olga Pietrzak/PZT

Spora grupa naszych reprezentantów wystąpiła w turniejach ITF. Przeczytajcie podsumowanie ich występów.

Przed tygodniem Gina Feistel zaprezentowała się bardzo dobrze na turnieju w Juninie. Osiągnęła w nim półfinał. Teraz rozgrywany jest kolejny turniej W35 na tych samych kortach, również z udziałem Polek. W 2. rundzie Feistel trafiła na rozstawioną z numerem czwartym Victorię Bosio. Argentynka objęła prowadzenie 5:0. Polska tenisistka rozpoczęła pogoń za wynikiem, ale przegrała 4:6. Drugi set należał do Polki, która pewnie wygrała go 6:1. W rozstrzygającej partii Gina Feistel nie poszła za ciosem. Na korcie dominowała Bosio, która triumfowała 6:1 i nie pozwoliła polskiej zawodniczce na sprawienie niespodzianki.

Również dzisiaj Gina Feistel rozegrała spotkanie gry podwójnej, w duecie z Allegrą Korpanec Davis. W poprzedniej rundzie Polka pokonała Brytyjkę w grze pojedynczej. Ich rywalkami w walce o czołową ósemkę były Martina Capurro Taborda i Marian Gomez Pezuela Cano. Gina Feistel nieco powetowała sobie wcześniejsze niepowodzenie w singlu. Polka i Korpanec Davis przegrały premierową partię 4:6. Następnie odwróciły losy meczu. Triumfowały drugiego seta 6:2, doprowadzając do supertiebreaku, w którym zwyciężyły 10:5.

Filip Peliwo odpadł w 2. rundzie turnieju M25 w Maanshan. Polak trafił na najwyżej rozstawionego Ilię Simakina. Pierwszego seta przegrał do zera, a w drugim ugrał jedynie 2 gemy. W tej samej fazie turnieju M25 w hiszpańskim Reus przegrał Marcel Zieliński. Polski tenisista zmierzył się z rozstawionym z siódemką i notowanym wyżej o ponad 300 miejsc w rankingu Maxem Alcalą Gurrim. Zieliński rozpoczął mecz od prowadzenia 2:0, ale tego samego seta przegrał 2:6. W drugiej partii Polak wygrał zaledwie gema.

W Egipcie w Sharm ElSheikh rozgrywany jest już 10. turniej ITF, w randze W15. Daria Górska odpadła w 2. rundzie, ale postawiła się rozstawionej z numerem szóstym Federicę Sacco. Włoszka pewnie wygrała pierwszego seta 6:2. Druga partia należała jednak do Darii Górskiej, która zwyciężyła 6:3. W decydującym secie lepsza 6:3 okazała się Sacco.

Daria Górska wraz z Lalmą Vladson za to sprawiły dużą niespodziankę w turnieju deblowym. W batalii o półfinał wygrały 6:3, 6:4 z Eleną-Teodorą Cadar i Isabellą Szinikową. Rumunka i Bułgarka miały najwyższy numer rozstawienia, ale w najlepszej czwórce zameldowały się Polka i zawodniczka z Uzbekistanu.

Na koniec raportu z turniejów ITF jeszcze informacja z rozgrywek wysokiej rangi W100 w Luan. Ze zmagań deblowych odpadła Martyna Kubka. Polka i Brytyjka Harriet Dart były rozstawione z numerem trzecim, ale odpadły w ćwierćfinale. Po wyrównanym meczu przegrały 4:6, 7:6, 4:10 z duetem Owczarenko/Panszina.


Wyniki

ITF W35 Junin 2 – 2. runda

Victoria Bosio (Argentyna, 4) – Gina Feistel (Polska) 6:4, 1:6, 6:1

ITF W35 Junin 2 – gra podwójna – 1. runda:

Gina Feistel/Allegra Korpanec Davis (Polska/Wielka Brytania) – Martina Capurro Taborda/Marian Gomez Pezuela Cano (Argentyna/Meksyk, 4) 4:6, 6:2, 10:5

ITF M25 Maanshan – 2. runda:

Ilia Simakin (1) – Filip Peliwo (Polska) 6:0, 6:2

ITF M25 Reus – 2. runda:

Max Alcala Gurri (Hiszpania, 7) – Marcel Zieliński (Polska) 6:2, 6:1

ITF W25 Sharm ElSheikh 10 – 2. runda:

Federica Sacco (Włochy, 6) – Daria Górska 6:2, 3:6, 6:3

ITF W25 Sharm ElSheikh 10 – gra podwójna – 1/4 finału:

Daria Górska/Lalma Vladson (Polska/Uzbekistan) – Elena-Teodora Cadar/Isabella Szinikowa (Rumunia/Bułgaria, 1) 6:3, 6:4

ITF W100 Luan – gra podwójna – 1/4 finału:

Jekaterina Owczarenko/Warwara Panszina – Harriet Dart/Martyna Kubka (Wielka Brytania/Polska, 3) 6:4, 6:7 (4), 10:4

Marrakesz. Filip Pieczonka bez gry w półfinale

/ Artur Kobryn , źródło: oprac. własne, atptour.com, foto: Paweł Rychter

Filip Pieczonka i Younes Lalami zagrają o finał deblowego turnieju ATP 250 na kortach ziemnych w Marrakeszu. Polak z Marokańczykiem osiągnęli kolejną fazę zmagań bez konieczności pojawienia się na placu gry.

Po sprawieniu niespodzianki i pokonaniu w meczu pierwszej rundy najwyżej rozstawionych w imprezie, Hugo Nysa oraz Edouarda Rogera-Vasselina, Pieczonka z Lalamim mieli rywalizować w czwartek z Alexandre Mullerem i Mickiem Veldheerem. Do ćwierćfinałowego starcia z francusko-holenderską pary jednak nie doszło ze względu na niedyspozycję zdrowotną jednego z rywali.

Otrzymany walkower sprawił, że polski tenisista w swoim debiucie na głównym szczeblu rozgrywek ATP zagra o udział w finale. Przeciwnikami polsko-marokańskiego debla będą w tej potyczce oznaczeni numerem czwartym Robert Cash i James Tracy. Amerykanie pokonali w ćwierćfinale Nicolasa Barrientosa oraz Ariela Behara 6:2, 7:6(6).

Reprezentant Polski także z innego powodu może uznać swój występ w Maroku za przełomowy. Zdobyte punkty do rankingu pozwolą mu bowiem zadebiutować w kolejnym notowaniu w najlepszej „setce” deblistów.


Wyniki

Ćwierćfinał gry podwójnej:

Younes Lalami, Filip Pieczonka (Maroko, Polska, WC) – Alexandre Muller, Mick Veldheer (Francja, Holandia) walkower

Marrakesz. Karol Drzewiecki i Kamil Majchrzak nie powalczą o finał gry podwójnej

/ Hanna Pałuska , źródło: własne/atptour.com, foto: Peter Figura

Vasil Kirkov i Bart Stevens w pierwszej rundzie debla pokonali Jana Zielińskiego i Luke’a Johnsona. Następnie w ćwierćfinale okazali się lepsi od Kamila Majchrzaka i Karola Drzewieckiego. Polacy przegrali 3:6, 4:6 i pożegnali się z turniejem ATP 250 w Marrakeszu.

Pierwszy set nie był najlepszy w wykonaniu polskiej pary. Już w drugim gemie musiała bronić dwóch break pointów. Co prawda wyszli z opresji, ale nie na długo. Chwilę później rywale ponownie stanęli przed szansą na wyjście na prowadzenie i tym razem ją wykorzystali. Jedno przełamanie wystarczyło, aby triumfowali w pierwszej partii. W ostatnim gemie Polacy zdobyli trzy powrotne break pointy i byli blisko odrobienia strat, ale przeciwnicy dopięli swego i ostatecznie wygrali seta.

Druga partia miała podobny przebieg do tego poprzedniego. Tym razem przeciwnicy wyszli na prowadzenie po trzecim gemie. Majchrzak i Drzewiecki mieli okazje, aby wrócić do gry i powalczyć o wygraną, ale nie wykorzystali ich. Rywale wykorzystali pierwszą piłkę meczową i zameldowali się w półfinale turnieju w Marrakeszu.


Wyniki

Ćwierćfinał gry podwójnej:

Vasil Kirkov, Bart Stevens (USA, Holandia) – Karol Drzewiecki, Kamil Majchrzak (Polska, Polska) – 6:3, 6:4

Francisco Roig nowym trenerem Igi Świątek!

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: Media społecznościowe Igi Świątek , foto: Peter Figura

Iga Świątek oficjalnie potwierdziła, że Francisco Roig został jej nowym trenerem.

Wczoraj francuska L’Équipe podała, że najlepsza polska tenisistka wybrała już nowego szkoleniowca. Rzeczywiście tak się stało. Informacje potwierdziły się po tym, jak Polka przedstawiła w mediach społecznościowych swojego nowego trenera.

Francisco Roig to znany Hiszpan, który w przeszłości był ważnym członkiem sztabu jednego z najbardziej utytułowanych tenisistów w historii dyscypliny, Rafaela Nadala. Nawiązywał również krótkie współpracę z Amerykanką Sloane Stephens, Brytyjką Emmą Raducanu czy Francuzem Giovannim Mpetshim Perricardem.

Więcej o nowym trenerze Polki przeczytacie TUTAJ.

Bukareszt. Molczan wyeliminował turniejową „jedynkę”

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

Tenisiści kontynuują tydzień rywalizacji na kortach ziemnych. Dziś odbyły się między innymi mecze 1/8 finału w Bukareszcie i Houston.

Impreza w Rumunii ma rangę ATP 250 a jedną z jej gwiazd był Nuno Borges. Portugalczyk został rozstawiony z numerem czwartym, ale przegrał już w pierwszej rundzie. Gracz z Maii uległ w dwóch setach doświadczonemu Bośniakowi – Damirowi Dżumhurowi.

Nieco później przed publicznością wystąpił Gabriel Giallo. Najwyżej klasyfikowany uczestnik zawodów w Bukareszcie zaczynał je od pojedynku z Alexem Molczanem (na zdj.) i został zdeklasowany. Słowak, który w rankingu jest na miejscu 189., oddał rywalowi ledwie cztery gemy w dwóch setach i pewnie awansował do kolejnej rundy. Tam czeka już na niego Argentyńczyk Mariano Navone.

W Houston ponownie na pierwszym planie byli reprezentanci gospodarzy. Ben Shelton i Tommy Paul wygrali swoje spotkania, ale nie było łatwo. Ten pierwszy musiał grać dwa tie-breaki z Chińczykiem Zhangiem zaś drugi odrobić stratę seta w pojedynku z Paragwajczykiem Adolfo Vallejo.

 

 

 


Wyniki

 

Bukareszt (1/8 finału mężczyzn):

A. Molczan (Słowacja) – G. Diallo (Kanada, 1) 6:2 6:2

D. Dżumhur (Bosnia i Hercegowina) – N. Borges (Portugalia, 4) 7:6(1) 6:4

Houston (1/8 finału mężczyzn):

B. Shelton (USA) – Z. Zhang (Chiny) 7:6(5) 7:6(3)

T. Paul (USA) – A. Vallejo (Paragwaj) 3:6 6:4 6:4

Bogota. Katarzyna Kawa w ćwierćfinale

/ Ksawery Styka , źródło: , foto: East News

Po dwóch setach w spotkaniu 1/8 finału w kolumbijskiej stolicy nasza reprezentantka – Katarzyna Kawa pokonała 60. w światowym rankingu Tatjanę Marię i awansowała do najlepszej ósemki imprezy.

Pierwszy set tego polsko-niemieckiego meczu nasza tenisistka w pełni kontrolowała. W piątym gemie zdobyła przewagę przełamania, a w kolejnym sama obroniła aż dwa break-pointy, zapisując jednak gema na swoje konto. Tym samym wyszła na 4:2 i następnie, nie tracąc już własnego podania zamknęła pierwszą partię w dziewiątym gemie, po raz kolejny odbierając serwis rywalce.

Druga odsłona była z kolei pokazem niemocy tenisistek serwujących. Doszło do aż pięciu przełamań, z czego jednak większość było na korzyść naszej reprezentantki. Kawa kluczowego dla losów meczu breaka zdobyła w ósmym gemie, kiedy to już wydawało się, że Niemka zaczyna odrabiać straty. Mogła ona bowiem wyrównać stan drugiego seta na 4:4, ponieważ chwilę wcześniej odłamała Kawę i miała dogodną okazję do “wyserwowania” sobie remisu. Nie wykorzystała tej szansy i tym sposobem to nasza zawodniczka wyszła zwycięsko z tego pojedynku.

W starciu o najlepszą czwórkę turnieju WTA 250 w Bogocie Polka zmierzy się teraz z 92. W światowym rankingu Węgierką – Panną Udvardy, która po “dziwnym” trzysetowym spotkaniu pokonała dzisiaj Amerykankę – Julietę Pareję (6:0, 2:6, 6:1). W przeszłości Węgierka grała z Kawą raz – w 2024 roku w Buenos Aires i wtedy to nasza tenisistka wychodziła z tego meczu zwycięsko. Czy tym razem będzie tak samo? Tego przekonamy się już w piątek.


Wyniki

Bogota, 1/8 finału:

Katarzyna Kawa (Polska) – Tatjana Maria (Niemcy, 4) – 6:3, 6:3 

Charleston. Krótka przygoda Magdaleny Fręch

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Photo-Mach Agency, Marcin Okla

Na drugiej rundzie występ singlowy w turnieju WTA 500 zakończyła Magdalena Fręch. Polka w swym meczu otwarcia uległa Annie Bondar.

Po zakończeniu rywalizacji w turniejach rangi „1000” rozgrywanych na amerykańskich kortach twardych najlepsze tenisistki świata przenoszą się na europejskie korty ziemne. Część z zawodniczek pozostało jednak za Oceanem, aby wziąć udział w turnieju WTA 500 w Charleston. Wśród nich znalazła się między innymi Magdalena Fręch.

Druga rakieta naszego kraju po raz pierwszy w tej imprezie została rozstawiona z numerem jedenastym. To sprawiło, że występ nasza zawodniczka rozpoczęła od drugiej rundy. Rywalką Polki w pojedynku o 1/8 finału była deblowa partnerka naszej zawodniczki – Anna Bodnar. W drugim meczu Węgierki z Łodzianką, Magdalena Fręch doznała drugiej porażki.

Początek spotkania był nerwowy z obu stron. Efektem były cztery gemy, które zapisały na swe konto zawodniczki odbierające podanie. Od stanu 2:2 to Węgierka przejęła inicjatywę na korcie, co dało jej prowadzenie 5:3. To jednak nie był koniec emocji w tej części pojedynku. Magdalena Fręch doprowadziła do stanu 5:5, aby w końcówce ponownie oddać pole swej rywalce. W drugiej partii po obustronnym przełamaniu podania, poziom się wyrównał. Jednak od stanu 3:3 gemy na swe konto zapisywała już tylko Anna Bodnar. Tym samym to ona powalczy o 1/4 finału turnieju w Charleston. Kolejną rywalką Węgierki będzie zwyciężczyni meczu między Donną Vekić oraz Madison Keys,

Z kolei Magdalena Fręch nie opuszcza jeszcze Charleston. Naszej zawodniczce pozostaje rywalizacja deblowa, gdzie tworzy parę z…Anną Bondar. Polsko-węgierski duet w meczu pierwszej rundy pokonał Leylah Fernandez oraz Kristinę Mladenović. O 1/2 finału nasze zawodniczki zagrają z rozstawionymi z numerem drugim Nicole Melichar Martinez oraz Alexandrą Panovą.


Wyniki

Druga runda:

Anna Bondar (Węgry) – Magdalena Fręch (Polska, 11) 7:5, 6:3

Minorka. Szymon Kielan bez piątego zwycięstwa z rzędu

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Artur Rolak

Szymon Kielan udał się na Minorkę, aby kontynuować dobrą passę z Alicante. Niestety tym razem przegrał w pierwszej rundzie gry podwójnej. Polak w parze z Vijayem-Sundarem Prashanthem przegrali z duetem Pruchya Isaro/Niki Kaliyanda Poonacha 2:6, 4:6.

Pierwszy set był wyrównany tylko do stanu 2:2. Od tego czasu rywale odskoczyli z wynikiem i wygrali łącznie pięć gemów z rzędu. Podanie Kielana i Prashantha zostało przełamane dwa razy. Rozstawieni z numerem pierwszym nie odrobili strat i tym samym przegrali pierwszą partię.

Drugi set zaczął się od kolejnego przełamania podania reprezentantów Polski i Indii. Tym razem jednak szybko wrócili do gry, jednak w trzecim gemie ponownie stracili serwis. Dwa gemy później przeciwnicy powiększyli swoją przewagę. Co prawda polsko-indyjska para odrobiła jedną stratę przełamania, ale to nie wystarczyło, aby powalczyć o wygraną w secie. Po godzinie i pięciu minutach gry pożegnała się z turniejem.


Wyniki

Pierwsza runda gry podwójnej:

Pruchya Isaro, Niki Kaliyanda Poonacha (Tajlandia, Indie) – Szymon Kielan, Vijay-Sundar Prashanth (Polska, Indie, 1) – 6:2, 6:4

Czas wolny dla fanów tenisa: sport, gaming i rozrywka cyfrowa

/ Materiał sponsorowany , źródło: Materiał sponsorowany, foto: Materiał sponsora/Własne

Tenis należy do najpopularniejszych sportów na świecie i przyciąga osoby w różnym wieku. Jego atrakcyjność nie kończy się jednak na samym korcie – dziś fani tenisa spędzają swój czas wolny w bardzo różnorodny sposób, łącząc aktywność fizyczną z rozrywką cyfrową. W dobie nowoczesnych technologii granice między klasycznym sportem a światem online coraz bardziej się zacierają.

 

Tenis jako aktywna forma spędzania czasu

 

Dla wielu fanów tenis zaczyna się od własnej aktywności. Gra w klubie, spotkania ze znajomymi czy rekreacyjne mecze podczas wakacji to nieodłączna część tego sportu. Tenis rozwija kondycję, koordynację oraz umiejętność strategicznego myślenia, co czyni go wyjątkowo wszechstronną formą aktywności.

Co ważne, tenis jest sportem dla każdego – niezależnie od wieku czy poziomu zaawansowania. Dzięki temu cieszy się stabilną popularnością i stale przyciąga nowych entuzjastów.

Równocześnie rośnie zainteresowanie innymi sportami rakietowymi, takimi jak padel czy pickleball, które stanowią ciekawe uzupełnienie klasycznego tenisa.

 

Cyfrowe rozszerzenie świata tenisa

 

Obok aktywności fizycznej coraz większe znaczenie ma świat cyfrowy. Tenis jest obecny także w grach wideo oraz aplikacjach mobilnych, które pozwalają fanom wcielić się w rolę zawodników i rozgrywać mecze w wirtualnym środowisku.

To część szerszego trendu – sport przenosi się do internetu i staje się bardziej dostępny. Transmisje na żywo, analizy, statystyki w czasie rzeczywistym oraz interaktywne treści sprawiają, że kibice mogą śledzić wydarzenia niemal bez przerwy.

 

Gaming i rozrywka w kontekście tenisa

 

Jednym z mniej oczywistych, ale coraz częściej spotykanych elementów cyfrowej rozrywki są serwisy związane z kasyna online. Są to miejsca w internecie, które oferują szeroki wybór gier – od automatów (slotów), przez gry karciane takie jak poker czy blackjack, aż po gry na żywo prowadzone przez prawdziwych krupierów.

Tego typu serwisy wyróżniają się dużą różnorodnością oraz łatwym dostępem. Użytkownicy mogą korzystać z wielu gier bezpośrednio w przeglądarce lub na urządzeniach mobilnych. Istotną rolę odgrywają również nowoczesne rozwiązania technologiczne, które umożliwiają szybkie transakcje oraz wygodne korzystanie z dostępnych funkcji.

Dla fanów tenisa pewne podobieństwa są szczególnie interesujące. Zarówno tenis, jak i wiele gier dostępnych online opiera się na refleksie, odpowiednim wyczuciu momentu oraz podejmowaniu szybkich decyzji. Z tego powodu część kibiców traktuje takie formy rozrywki jako uzupełnienie swojego zainteresowania sportem.

Najczęściej nie zastępują one jednak samego oglądania meczów czy gry na korcie. Stanowią raczej dodatkową formę spędzania czasu – na przykład podczas przerw w transmisjach lub poza sezonem turniejowym.

 

Aspekty społeczne i społeczność fanów

 

Tenis od zawsze miał wymiar społeczny – i nie inaczej jest w świecie cyfrowym. Fora internetowe, społeczności online oraz gry wieloosobowe pozwalają fanom nawiązywać kontakt i wymieniać się opiniami, niezależnie od miejsca zamieszkania.

Dzięki nowoczesnym narzędziom możliwe jest wspólne przeżywanie emocji związanych z meczami. Komentarze na żywo, dyskusje w mediach społecznościowych czy wspólne oglądanie transmisji sprawiają, że doświadczenie kibicowania staje się bardziej intensywne i angażujące.

 

Przyszłość czasu wolnego fanów tenisa

 

W przyszłości sposób spędzania czasu przez fanów tenisa będzie jeszcze bardziej zróżnicowany. Sport tradycyjny i technologie cyfrowe będą się coraz bardziej przenikać. Rozwiązania takie jak wirtualna rzeczywistość czy zaawansowane analizy danych mogą jeszcze bardziej wzbogacić doświadczenie kibiców.

Jednocześnie najważniejsze pozostanie to, co definiuje tenis od zawsze – emocje, rywalizacja i pasja do gry.

 

Podsumowanie

 

Fani tenisa mają dziś wiele możliwości spędzania wolnego czasu. Od aktywnej gry, przez gaming, aż po różne formy rozrywki cyfrowej – wszystko to tworzy nowoczesny i dynamiczny obraz tej dyscypliny. Połączenie sportu i technologii sprawia, że tenis pozostaje atrakcyjny i stale się rozwija.