Madryt. Daria Snigur pierwszą rywalką Igi Swiatek

/ Jakub Karbownik , źródło: Wlasne, foto: Eastnews

Daria Snigur pokonała Darię Kasatkine w meczu pierwszej rundy turnieju WTA 1000 w Madrycie. Tym samym to Ukrainka będzie rywalką Igi Świątek w meczu o 1/16 finału Mutua Madrid Open 2026.

Najlepsza polska tenisistka po zakończeniu rywalizacji w Stuttgarcie przeniosła się do Madrytu, gdzie u boku nowego trenera postara się powtórzyć wynik sprzed dwóch lat. Była liderka rankingu występ rozpocznie od drugiej rundy, gdzie jej rywalką będzie Daria Snigur.

W pierwszej odsłonie tenisistka zza naszej wschodniej granicy przegrywała ju 1:3, aby wygrać kolejne pięć gemów, a tym samym seta. W drugiej partii panie przełamywały się w sumie pięciokrotnie. O jednego gema wygranego więcej przy podaniu rywalki zanotowała tenisistka reprezentująca Australię, doprowadzając do decydującej partii.
W tej Kasatkina dwukrotnie odrabiała stratę serwisu, a w dwunastym gemie miała piłkę meczową. Ostatecznie losy spotkania rozstrzygnął tir-break. W nim wyżej notowana zawodniczka miała kolejne trzy okazję by zakończyć mecz. Jednak Daria Snigura za każdym razem znajdowała drogę do wyjścia z opresji. Sama kończąc pojedynek za siódmą okazją.

Mecz Ukrainki ze Igą Świątek będzie pierwszym pojedynkiem obu zawodniczek.


Wyniki

Pierwsza runda

Daria Snigur (Ukraina, Q) – Daria Kasatkina (Australia) 6:3, 3:6, 7:6 (13)

WTA. Camila Giorgi chce wrócić na korty w 2027 roku

/ Łukasz Duraj , źródło: Media społecznościowe C. Giorgi, foto: East News

Coraz więcej tenisistek decyduje się na powrót do gry po urodzeniu dziecka. W tej grupie może w przyszłym roku znaleźć się Camila Giorgi.

Reprezentantka Włoch ma obecnie 34 lata a decyzję o zakończeniu kariery sportowej podjęła w 2024 roku. Ten ruch zawodniczki był nagły a ostatni mecz rozegrała ona z Igą Świątek w Miami.

Od tego momentu Giorgi koncentrowała się na innych kwestiach – brała udział w programach telewizyjnych i pozostawała aktywna w mediach społecznościowych. Ponadto zawodniczka wzięła ślub z Andreasem Ignacio Pasuttim i spodziewa się pierwszego dziecka.

Nie oznacza to jednak całkowitego odejścia od świata tenisa. Niedawno Giorgi uruchomiła program treningowy na Majorce a dziś przyznała, że może wrócić do profesjonalnego touru w 2027 roku.

Sugestia tego rodzaju pojawiła się w odpowiedzi na pytanie fana, zadane na Instagramie. Jeśli wziąć pod uwagę fakt, że Giorgi nadal jest w ciąży, należy spodziewać się, że jej ewentualny powrót nastąpi raczej w drugiej połowie przyszłego roku.

Camila Giorgi wygrała cztery turnieje rangi WTA. Polscy kibice z pewnością pamiętają ją zaś z występów w Katowicach.

Maja Chwalińska wycofała się z turnieju w Oeiras

/ Hanna Pałuska , źródło: X/własne, foto: Marcin Cholewiński

Po wielkim sukcesie i wygraniu imprezy w Oeiras, Maja Chwalińska miała kontynuować grę w kolejnym turnieju w Portugalii. Polka jednak podjęła decyzję, że potrzebuje odpoczynku po wymagających tygodniach i zrezygnowała z występu w zawodach.

Maja Chwalińska ma za sobą rewelacyjny tydzień, który zakończył się pierwszym w sezonie tytułem. Po drodze pokonała takie zawodniczki jak Beatriz Haddad Maię czy Simonę Waltert. W meczu ze Szwajcarką straciła tylko jednego gema. Natomiast w finale zmierzyła się z Austriaczką Sinją Kraus, z którą również nie miała problemów.

W tym tygodniu Polka miała wziąć udział w kolejnym turnieju w Oeiras. W pierwszej rundzie trafiła na Mirosławę Miedwiediewą. Do pojedynku jednak nie doszło, ponieważ Chwalińska wycofała się z turnieju. Zdecydowała się odpocząć i nie ryzykować kontuzją. Reprezentantka Polski w najbliższym czasie nie musi bronić wielu punktów, więc może powalczyć o top 100. Zwycięstwo w Oeiras dało jej najlepszy ranking w karierze, czyli 118. miejsce.

W turnieju w Oeiras startuje jeszcze jedna reprezentantka Polski. Nie można zapomnieć o Lindzie Klimovicovej, która ma już za sobą mecz pierwszej rundy. Pokonała ona Angelinę Voloshchuk 3:6, 6:3, 6:3. W kolejnej rundzie podejmie Monę Barthel.

Abidżan. Maks Kaśnikowski powalczy o półfinał gry podwójnej

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Paweł Rychter

Maks Kaśnikowski udanie rozpoczął swój występ w turnieju ATP 50 Challenger w Abidżan. Razem z Paulem Jubbem pokonali turecką parę Mert Alkaya/S Mert Ozdemir 7:6(5), 6:7(3), 10:8 w pierwszej rundzie.

Dla Maksa Kaśnikowskiego był to pierwszy występ w grze podwójnej od ponad roku. Zazwyczaj możemy widzieć Polaka jedynie w pojedynkach singlowych. Ostatni raz zagrał w meczu debla w lutym 2025 roku.

W pierwszym secie nie było mowy o żadnych przełamaniach czy break pointach. Obie pary świetnie serwowały i najczęściej wygrywały swoje gemy serwisowe do zera. O losach pierwszej odsłony spotkania zadecydował tie-break. W nim od początku przewagę zdobyli Kaśnikowski i Jubb. Prowadzili już 6:3. Rywale nieco odrobili straty i prowadzenie polsko-brytyjskiej pary stopniało do 6:5, ale ostatecznie triumfowała w pierwszej partii.

Drugi set rozpoczął się od przełamania podania tureckiego duetu. Polak i Brytyjczyk zdobyli cenną przewagę. Mieli nawet szansę ją powiększyć, ale chwilę później stracili podanie, a przeciwnicy wrócili do gry. Od stanu 2:2 obie pary pewnie wygrywały swoje gemy serwisowe, co znowu doprowadziło do tie-breaka. Turcy wyciągnęli wnioski z poprzedniego seta i to oni tym razem szybko zdobyli przewagę. Kaśnikowski i Jubb zbliżyli się nieco do wyniku i było już 3:4 dla rywali, ale od tego czasu wygrali trzy punkty z rzędu i doprowadzili do wyrównania w setach.

O tym która para zamelduje się w ćwierćfinale zadecydował super tie-break. W nim turecki duet pierwszy uzyskał przewagę. Prowadził już 8:5 i był o krok od zwycięstwa. Kaśnikowski i Jubb nie pozwolili jednak na ich wygraną i zdobyli pięć punktów z rzędu. Po prawie dwóch godzinach gry awansowali do 1/4 finału.

W następnej rundzie zmierzą się z parą Eliakim Coulibaly/Calvin Hemery. Kaśnikowski rozpocznie również swój występ w rywalizacji singlowej. W pierwszej rundzie podejmie Matta Kuhara.


Wyniki

Pierwsza runda gry podwójnej:

Maks Kaśnikowski, Paul Jubb (Polska, Wielka Brytania) – Mert Alkaya, S Mert Ozdemir (Turcja, Turcja) – 7:6(5), 6:7(3), 10:8

Ons Jabeur została mamą

/ Łukasz Duraj , źródło: Media społecznościowe O. Jabeur, foto: East News

Ons Jabeur od dłuższego czasu nie pojawia się na kortach, ale fani nadal śledzą to, co dzieje się z tenisistką. Tunezyjka podzieliła się z sympatykami radosną nowiną – została mamą.

31-latka od 2015 roku tworzy szczęśliwe małżeństwo z Karimem
Kamounem. W zeszłym roku para ogłosiła, że spodziewa się dziecka a 21. kwietnia dowiedzieliśmy się, że na świat przyszedł chłopiec – Elyan.

Zdjęcie szczęśliwych rodziców i noworodka można zobaczyć w mediach społecznościowych Tunezyjki oraz poniżej. „Mały cud, miłość na całe życie” – napisała Ons.

Ons Jabeur była w przeszłości drugą rakietą świata i grała w finałach Wimbledonu i US Open. Przed zajściem w ciążę trapipły ją jednak urazy, które wymuszały przerwy w grze.

ITF. Komplet zwycięstw polskich tenisistek

/ Izabela Modrzewska , źródło: itftennis.com/oprac.własne, foto: Olga Pietrzak/PZT

Wtorkowe mecze pierwszej rundy turniejów ITF były w większości udane dla polskich reprezentantów.

Anna Paszun była jedyną singlistką, która rozegrała swoje spotkanie. W tunezyjskim Monastyrze pokonała Helenę Stevic tracąc tylko dwa gemy i tym samym wygrała swój czwarty mecz w tym sezonie. W Szarm ej-Szejk zacięty bój z egipsko-szwajcarską parą stoczyły Weronika Ewald i Monika Stankiewicz, które po super tie-breaku awansowały do kolejnej rundy. W ćwierćfinale zmierzą się z Martyna Kubka i Katariną Kuzmovą, których rywalki skreczowały w połowie pierwszego seta.

Męskie pary deblowe nie sprostały wyzwaniu w dzisiejszej rywalizacji. Piotr Matuszewski i Jan Werbliński przegrali swoje spotkanie z rozstawionymi z numerem „drugim” Francesco Forti i Lorenzo Rottoli w Santa Margharita. Z kolei w greckim Heraklionie marokańsko-irlandzkiemu duetowi ulegli Filip Kosiński i Kacper Żuk.


Wyniki

M15 Monastyr – I runda singla

Amelia Paszun (Polska) – Helena Stevic (Francja) 6:1, 6:1

W35 Szarm ej-Szejk – I runda debla

Weronika Ewald, Monika Stankiewicz (Polska) – Amira Badawi, Iva Ivanovic (Egipt, Szwajcaria) 6:1, 6:7 [2], 10-5

Martyna Kubka, Katarina Kuzmova (Polska, Słowacja, 3) – Anna Jelinkova, Vanesa Salaiova (Czechy, Słowacja) 3:0, krecz

Daria Górska, Amy Sucha (Polska, Czechy) – Sofia Mortensen, Thale Myhre (Dania) 6:2, 6:3

W15 Panipat – I runda debla

Zuzanna Kolonus, Maria Mikhaylova (Polska, Rosja) – Soha Sadiq, Madhurima Sawant (Indie, 3) 4:6, 7:5, 10-6

M25 Santa Margherita – I runda debla

Francesco Forti, Lorenzo Rottoli (Włochy, 2) – Piotr Matuszewski, Jan Werbliński (Polska) 6:3, 6:4

M15 Heraklion – I runda debla

Yassine Smiej, Ammar Elamin (Maroko, Irlandia) – Filip Kosiński, Kacper Żuk (Polska) 7:6 [4], 6:4

Madryt. Porażka Badosy, seria Venus Williams trwa

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Petra Marcinko, Julia Grabher, Kaitlin Quevedo oraz Peyton Stearns są w gronie tenisistek, które od zwycięstwa rozpoczęły Mutua Madrid Open 2026. Pierwszą rywalkę podczas tegorocznej edycji turnieju WTA 1000 w stolicy Hiszpanii poznała między innym Aryna Sabalenka.

Liderka światowego rankingu po rezygnacji z występu w Stuttgarcie w Madryckim Caja Magica powróci do rywalizacji. Najlepsza tenisistka świata, na swój mecz otwarcia w tym roku w Madrycie jeszcze czeka. Czas oczekiwania liderka rankingu umiliła sobie między innymi dopingowaniem z trybun swej przyjaciółki – Pauli Badosy.

Półfinalistka z 2021 roku w tegorocznej edycji turnieju wystąpiła dzięki „dzikiej karcie”. Jednak już po pierwszym meczu stało się jasne, że reprezentantka gospodarzy nie powtórzy wyniku sprzed kilku lat. Sposób na Hiszpankę znalazła Julia Grabher, która w decydującej odsłonie nie oddała rywalce, chociażby gema.

Pierwszą rywalką broniącej tytułu Aryny Sabalenki będzie Peyton Stearns. Reprezentantka Stanów Zjednoczonych w ostatnim spotkaniu pierwszego dnia rywalizacji na kortach w Madrycie nie dała większych szans Lois Boisson. Sensacyjna półfinalistka Roland Garros 2025 po tym jak w pierwszej odsłonie wygrała jedynie gema, w drugiej partii powiększyła swe konto o kolejne trzy gemy. Jednak awans do drugiej rundy zawodniczki zza Oceanu ani przez moment nie był zagrożony.

Pierwszy od blisko pięciu lat mecz na kortach ziemnych ma za sobą Venus Williams. Amerykanka w 2021 roku podczas Roland Garros przegrała mecz pierwszej rundy przeciwko Jekaterinie Aleksandrowej. Od tamtego czasu była liderka rankingu nie miała okazji rywalizować na najwolniejszej z tenisowych nawierzchni. Szansę finalistce rywalizacji singlowej Roland Garros 2002 dali organizatorzy Mutua Madrid Open, obdarzając Amerykankę „dziką kartę”. Jednak lepszą od reprezentantki USA okazała się inna tenisistka rywalizująca dzięki specjalnej przepustce – Kaitlin Quevedo.

W pierwszej odsłonie reprezentantka gospodarzy trzykrotnie odebrała serwis bardziej utytułowanej rywalce. W drugiej odsłonie finalistka imprezy z 2010 roku prowadziła już nawet 3:0. Jednak od tego momentu wygrała tylko gema. W ten sposób Venus Williams doznała jedenastej porażki z rzędu w imprezach głównego cyklu. Kolejną rywalką Hiszpanki będzie inna reprezentantka USA – Hailey Baptiste – która w turnieju została rozstawiona z numerem „30”.

Historyczne zwycięstwo pierwszego dnia rywalizacji odniosła Petra Marcinko. Chorwatka po pierwszym secie wygranym do zera, w drugiej odsłonie musiała nieco bardziej powalczy z Victorią Jimenez Kastintsevą. Ostatecznie reprezentantka Andory nie wykorzystała prowadzenia 4:2 w drugiej odsłonie. By ostatecznie dwunastym gemie piąty raz tracąc serwis w meczu, pożegnała się z tegoroczną edycją turnieju WTA 1000 w Madrycie. W ten sposób tenisistka z Zagrzebia odniosła pierwsze zwycięstwo w imprezie tej rangi.


Wyniki

Pierwsza runda:

Petra Marcinko (Chorwacja) – Victoria Jimenez Kasintseva (Andora) 6:0, 7:5

Laura Samson (Czechy) – Tatjana Maria (Niemcy) 6:4, 6:2

Jessica Bouzas Maneiro (Hiszpania) – Beatriz Haddad Maia (Brazylia) 6:1, 6:1

Julia Grabher (Austria) – Paula Badosa (Hiszpania) 7:6(3), 4:6, 6:0

Kaitlin Quevedo (Hiszpania) – Venus Williams (USA) 6:2, 6:4

Peyton Stearns (USA) – Lois Boisson (Francja) 6:1, 6:3

Laura Siegemund (Niemcy) – Irina-Camelia Begu (Rumunia) 6:4, 6:0

Anna Bondar (Węgry) – Victorija Golubic (Szwajcaria) 6:2, 6:3

Camila Osorio (Kolumbia) – Anastazja Zacharova 6:0, 6:3

Madryt. Zwycięskie otwarcie Magdy Linette

/ Jakub Karbownik , źródło: Wlasne, foto: Eastnews

Magda Linette pokonała Robin Montgomery 6:4, 6:3 w meczu pierwszej rundy turnieju WTA 1000 w Madrycie. Tym sam Poznanianka tak jak Iga Świątek oraz Magdalena Frech zagra o 1/16 finału Mutua Madrid Open 2026.

Trzy polskie zawodniczki znalazły się w głównej drabince pierwszego tej wiosny turnieju WTA 1000 na europejskiej mączce. Od drugiej rundy zmagania rozpoczynają Iga Świątek i Magdalena Fręch. Łodzianka początkowo miała rywalizować już od rundy otwarcia, ale wycofanie się z imprezy Amandy Anisimovej sprawiło, że druga rakieta naszego kraju została rozstawiona w drabince i występ rozpocznie od 1/32 finału.

Tym samym jedyną Polką w pierwszej rundzie jest Magda Linette. Polka zagrała z Robin Montgomery, która w zeszłym tygodniu podczas imprezy rangi WTA 125 w Oeiras nie znalazła sposobu na Maję Chwalinską. Amerykanka tym razem musiała uznać wyższość trzeciej rakiety naszego kraju.

W pierwszej odsłonie reprezentantka USA dwukrotnie traciła podanie. Raz zdołała odrobić straty, za drugim razem na powrót do gry nie było już szansy. W drugiej partii tylko Magda Linette miała szansę na przełamanie. Wykorzystała jedną z dwóch, wychodząc na prowadzenie 4:2. Wypracowanej przewagi już nie oddała i tak jak Iga Świątek oraz Magdalena Fręch zagra o trzecią rundę tegorocznej edycji Mutua Madrid Open.

Kolejną rywalką tenisistki ze stolicy Wielkopolski będzie Iva Jovic. Amerykanka jest rozstawiona w imprezie z numerem „15” i zmagania rozpocznie od drugiej rundy. Spotkanie w stolicy Hiszpanii będzie trzecim spotkaniem Polki z reprezentantką USA i szansą na pierwsze zwycięstwo Magdy Linette.


Wyniki

Pierwsza runda:

Magda Linette (Polska) – Robin Montgomery (USA, WC) 6:4, 6:3

Madryt. Magdalena Fręch skorzystała na wycofaniu jednej z rywalek

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Magdalena Fręch znalazła się wśród rozstawionych zawodniczek tegorocznej edycji Mutua Madrid Open. Tym samym druga rakieta naszego kraju w rankingu WTA zmagania rozpocznie nie od pierwszej, ale od drugiej rundy. 

Podczas Mutua Madrid Open 2025 wszystkie trzy polskie tenisistki, które znalazły się w drabince turnieju głównego, były rozstawione w rywalizacji, a co za tym idzie, zmagania rozpoczęły od drugiej rundy. W tym roku pierwotnie w gronie tenisistek z numerkiem przy nazwisku znalazła się Iga Świątek. Magdalena Fręch i Magda Linette zmagania miały rozpocząć już od rundy otwarcia.

Jako pierwsza swój mecz ma zaplanowana Poznanianka, która o drugą rundę turnieju w Caja Magica zagra pierwszego dnia rywalizacji z Robin Montgomery, kolejnego dnia na kort miała wyjść tenisistka z Łodzi, której przeciwniczką miała być Katerina Siniakova. Do spotkania jednak nie dojdzie. Po tym jak z powodu kontuzji z rywalizacji wycofała się Amanda Anisimova, miejsce Amerykanki zajęła właśnie Magdalena Fręch. Łodzianka będzie rozstawiona w drabince z numerem „34” i występ rozpocznie od drugiej rundy.

Tym samym druga rakieta naszego kraju w spotkaniu o 1/16 finału Mutua Madrid Open zagra ze zwyciężczynią pojedynku między Dajaną Jastremską oraz Solaną Sierrą. Panie swój pojedynek rozegrają w środę, a mecz z udziałem reprezentantki Polski odbędzie się dwa dni później.

Carlos Alcaraz i Aryna Sabalenka nagrodzeni za 2025 rok

/ Hanna Pałuska , źródło: X/własne, foto: East News

Przed rozpoczęciem turnieju Mutua Madrid Open 2026, najlepsi tenisiści brali udział w gali Laureus World Sports Awards. Carlos Alcaraz i Aryna Sabalenka zostali wyróżnieni za zasługi za poprzedni sezon.

Laureus World Sports Award to coroczna gala, na której przyznawane są nagrody w dziedzinie sportu. Pod uwagę brane są osiągnięcia indywidualne lub zespołowe w roku poprzedzającym uroczystość. Skład jury to wybitni przedstawiciele sportu. W ostatnich latach nagrodę wygrały takie tenisistki jak Serena Williams czy Naomi Osaka. Do wybitnego grona dołączyli w poniedziałek Carlos Alcaraz i Aryna Sabalenka, którzy zdobyli nagrodę Sportowca i Sportowczyni Roku.

Drżę w tej chwili, mam gęsią skórkę. Kiedy patrzę na listę zwycięzców z poprzednich lat, to aż mi się kręci w głowie na myśl, że moje nazwisko znajdzie się obok tych legend. Są to sportowcy, których oglądałam i podziwiałam – powiedziała tenisistka po odebraniu nagrody.

Nagrodę odebrał też Carlos Alcaraz, który nie wystąpi w turnieju w Madrycie z powodu kontuzji. Uraz, którego doznał w Barcelonie, okazał się bardzo poważny, a przerwa Hiszpana może się jeszcze przedłużyć. Tym samym nie wiadomo czy wicelider rankingu wystąpi w Paryżu i powalczy o obronę tytułu sprzed roku. Alcaraz podchodzi do tego jednak z dużym spokojem. Chce podjąć dobrą decyzję, która nie zaszkodzi jego karierze w przyszłości.

Czekamy na test, który będziemy mieli w kolejnych dniach, a wynik będzie kluczowy dla podjęcia decyzji. Staram się być pozytywny i mieć cierpliwość – przyznał Hiszpan.

Mamy przed sobą bardzo długą drogę, wiele lat do przejścia, zmuszanie się do gry w tegorocznym Roland Garros mogłoby mi bardzo zaszkodzić w przyszłości – dodał.

Na gali byli widziani również inni tenisiści, między innymi Jannik Sinner, Amanda Anisimova czy Jasmine Paolini. Lider rankingu wypowiedział się w ciepłych słowach o Alcarazie i jego kontuzji:

Przechodzi teraz przez niełatwy moment i mam nadzieję, że jak najszybciej zobaczę go z powrotem na korcie, może nawet w Rzymie. Jako rywal mam nadzieję, że będzie też na Roland Garros… Bo kiedy chcesz wygrać, chcesz wygrać przeciwko najlepszym graczom na świecie – powiedział Sinner.