Rzym. Kontuzja przerwała widowisko

/ Anna Niemiec , źródło: wtatennis.com, foto: AFP

W piątek poznaliśmy ćwierćfinalistki turnieju Internazionale BNL d’Italia. O miejsce w najlepszej czwórce zawodów powalczą m.in. Simona Halep, Karolina Pliszkova i Elina Switolina. O dużym pechu może mówić Daria Kasatkina.

Rosjanka w stolicy Włoch prezentowała się bardzo dobrze. Przeszła kwalifikacje, w turnieju głównym bez większych problemów poradziła sobie z Wierą Zwonariową i Kateriną Siniakovą, a w trzeciej rundzie stawiła zacięty opór będącej w świetnej formie Wiktorii Azarence. Niestety pojedynek przeciwko Białorusince został przerwany przy wyniku 6:6 w pierwszym secie przez kontuzję Kasatkiny. Rosyjska tenisistka w tie-breaku biegła do krótkiej piłki i przy doślizgu skręciła staw skokowy. Pomimo pomocy fizjoterapeuty musiała zrezygnować z dalszej gry.

Jest mi bardzo przykro z powodu Darii, bo rozgrywałyśmy świetne spotkanie – powiedziała po meczu 31-latka urodzona w Mińsku. – Ona jest bardzo utalentowaną zawodniczką. Myślę, że to mógł być jej moment, więc tym bardziej jest mi jej żal. Czasem trudno znaleźć słowa, gdy jesteś pod wpływem emocji. Widziałam, że jest smutna i widać było, że naprawdę ciężko trenowała. Przyjęła to z gracją i powiedziała mi, że mój powrót ją zainspirował. Ona jest silną dziewczyną z mocną osobowością, więc myślę, że sobie poradzi.

Azarenka o miejsce w półfinale zagra z Garbine Muguruzą. Zawodniczce z Półwyspu Iberyjskiego Johanna Konta sprawiła problemy tylko w pierwszym secie.

W ćwierćfinale rzymskich zawodów bez straty seta zameldowały się również dwie najwyżej rozstawione tenisistki, Simona Halep i Karolina Pliszkova. Rumunka pokonała Dajanę Jastremską, a obrończyni tytułu okazała się lepsza od Anny Blinkowej. Turniejowa „jedynka” zmierzy się teraz z Julią Putincewą, która wyeliminowała oznaczoną numerem 10 Jelenę Rybakinę. Z kolei Czeszka zagra z Elise Mertens, która wygrała z Danką Kovinić.

O awans do najlepszej czwórki zawodów powalczą także Elina Switolina i Marketa Vondrousova. Dwukrotna mistrzyni Internazionale BNL d’Italia po zaciętym dwusetowym pojedynku wygrała ze Swietłaną Kuzniecową. Leworęczna Czeszka dopiero w tie-breaku trzeciego seta złamała opór Polony Hercog.

Rzym. Porażka po walce Hurkacza. Teraz czekamy na Paryż

/ Tomasz Górski , źródło: własne, foto: AFP

Hubert Hurkacz pożegnał się dziś z turniejem serii ATP Masters 1000 w Rzymie. Polak przegrał po meczu walki z Diego Schwartzmanem 6:3, 2:6, 4:6. Teraz tydzień przerwy dla naszego reprezentanta, a kolejny raz na korcie zobaczymy go na Roland Garros.

Podczas turnieju na Foro Italico Hurkacz i Schwartzman spotkali się drugi raz w bezpośrednim pojedynku.  Premierowo zagrali w ATP Cup w styczniu tego roku i górą był Polak.

Teraz spotkanie w ramach trzeciej rundy lepiej zaczęło się dla Argentyńczyka, który wyszedł na prowadzenia 2:1 z zapasem breaka. Szybko jednak do głosu doszedł nasz reprezentant. Po stracie serwisu wygrał cztery gemy z rzędu. W końcówce także był górą i premierowa partia padła łupem Hubiego. W drugiej osłonie mieliśmy jednostronną dominację Schwartzmana. Dwa breaki i ostatecznie 6:2. O losach meczu zdecydował trzeci set.

Tam wszystko toczyło się pod dyktando Hurkacza do stanu 4:2. Był zapas breaka i wydawało się, że wszystko szło w kierunku zwycięstwa. Jednak Schwartzman zaczął się odradzać. Akurat w meczu z tym zawodnikiem trzeba być czujnym dopóki nie usłyszy się komendy „gem, set mecz”. Doskonałe returny zawodnika z Ameryki Południowej sprawiły, że sytuacja się wyrównała. W dziesiątym gemie Polak obronił pierwszą piłkę meczową, ale przy drugiej ta sztuka już się nie udała. Po dwóch godzinach i dziewięciu minutach ciekawego i wyrównanego meczu Schwartzman awansował do ćwierćfinału.

Jutro rywalem Argentyńczyka będzie Rafael Nadal. Natomiast Hurkacz ma teraz tydzień przerwy, bowiem wycofał się z turnieju w Hamburgu. Zatem jego najbliższy występ to pierwsza runda Roland Garros.

 

 


Wyniki

Trzecia runda singla:

Diego Schwartzman (Argentyna, 8) – Hubert Hurkacz (Polska) 3:6, 6:2, 6:4

Rzym. Linette i Pera nie wykorzystały szansy na półfinał

/ Maciej Pietrasik , źródło: własne, foto: AFP

Magda Linette i Bernarda Pera były bardzo bliskie awansu do półfinału deblowego turnieju WTA w Rzymie. Polsk0-amerykańska para przegrała jednak z Anną-Leną Friedsam oraz Ralucą-Ioaną Olaru 7:5, 6:7(4), 8-10.

Magda Linette i Bernarda Pera do drabinki turnieju WTA w Rzymie dostały się co prawda z listy rezerwowej, ale szansę wykorzystały znakomicie. Wcześniej wygrały już dwa mecze, eliminując między innymi parę rozstawioną z numerem cztery.

Ćwierćfinałowe spotkanie z Anną-Leną Friedsam oraz Ralucą-Ioaną Olaru także zaczęło się dobrze dla „naszej” pary. Polka i Amerykanka jako pierwsze przełamały rywalki w szóstym gemie. Co prawda przewagę od razu straciły, lecz później zyskały jeszcze jednego breaka. Było to równoznaczne z wygraniem 7:5 całej partii.

W drugiej odsłonie przełamań było zdecydowanie więcej. Niemka z Rumunką aż cztery razy miały przewagę breaka. Linette i Pera za każdym razem odrabiały jednak straty, przy okazji broniąc dwóch piłek setowych. Wszystko skończyło się dopiero w tiebreaku. Friedsam oraz Olaru wygrały go 7-4.

O losach awansu do półfinału zdecydował więc super tiebreak, rozgrywany do dziesięciu wygranych punktów. Rywalki trzykrotnie zyskiwały minibreaka, ale „nasz” duet utrzymywał kontakt z przeciwniczkami. Linette oraz Pera prowadziły już 8-7, lecz końcówka należała do Friedsam i Olaru. Niemiecko-rumuńska para wygrała trzy ostatnie akcje oraz cały mecz – 5:7, 7:6(4), 10-8.


Wyniki

Ćwierćfinał debla:
A.-L. Friedsam, R.-I. Olaru (Niemcy, Rumunia) – M. Linette, B. Pera (Polska, USA) 5:7, 7:6(4), 10-8

Roland Garros. Mistrzyni z Nowego Jorku nie zawita do Paryża

/ Jakub Karbownik , źródło: Własne/www.wtatennis.com, foto: AFP

Naomi Osaka nie wystąpi w Roland Garros. Japonka wycofała się z rozpoczynającej się 27 września imprezy z powodu kontuzji uda.

Tenisistka z Kraju Kwitnącej Wiśni ma za sobą bardzo intensywny okres na amerykańskich kortach. Podczas rozgrywanego w Nowym Jorku Western&Southern Open trzecia tenisistka świata doszła do finału, a w US Open odniosła trzeci wielkoszlemowy triumf. W finale imprezy przeniesionej z Cincinnati Osaka oddała mecz ze względu na kontuzję uda. Z kolei podczas nowojorskiego szlema występowała z opatrunkiem na udzie. Teraz opublikowała w mediach społecznościowych komunikat, że nie wystąpi na paryskich kortach.

Niestety, nie będę w stanie zagrać we French Open w tym roku. Moje udo nadal boli i nie mam czasu na przygotowanie się do gry na kortach ziemnych. Roland Garros i US Open znalazły się dla mnie zbyt blisko siebie – wyznała tenisistka, która już wcześniej wycofała się z imprezy w Rzymie, będącej sprawdzianem generalnym przed ostatnim tegorocznym turniejem Wielkiego Szlema.

Poza Osaką do stolicy Francji nie wybiera się w tym roku między innymi Ashleigh Barty. Z polskich tenisistów w turnieju głównym zobaczymy Magdę Linette i Igę Świątek wśród pań oraz Huberta Hurkacza i Kamila Majchrzaka wśród panów. Ten ostatni skorzystał na wycofaniu się między innymi Lucasa Pouille’a i dostał się do imprezy bez potrzeby przechodzenia przez eliminacje.

Rzym. Falstart Monfilsa

/ Jakub Karbownik , źródło: Własne/atptour.com, foto:

Czwartek nie był udanym dniem dla rozstawionych tenisistów w Internazionali BNL d’Italia. Z wysoko klasyfikowanych zawodników do dalszych gier awansowali jedynie Diego Schwartzman i Denis Shapovalov. Z rywalizacji odpadli z kolei dwaj najwyżej rozstawieni spośród tych, którzy szóstego dnia walczyli o awans – Gael Monfils i Fabio Fognini.

Włoch, który podobnie jak wielu innych tenisistów, przerwę w rozgrywkach z powodu pandemii przeznaczył między innymi na podreperowanie zdrowia. W swoim pierwszym meczu w tegorocznej edycji imprezy na Foro Italico uległ Hugo Umbertowi. O losach meczu zdecydowały przede wszystkim niewymuszone błędy. Reprezentant gospodarzy popełnił ich aż 51. Przeciwnik też dużo razy się mylił. Był jednak skuteczniejszy w kluczowych momentach i to on awansował do 1/8 finału. Kolejnym rywalem reprezentanta Francji będzie Denis Shapovalov. Kanadyjczyk w czwartek pokonał Pedro Martineza 6:4, 6:4, w drugiej odsłonie odrabiając straty od stanu 0:3.

Nieudany powrót po półrocznej przerwie do Touru zaliczył Gael Monfils. Francuz, który podobnie jak chociażby Nadal czy Wawrinka, ostatni raz spotkanie w głównym cyklu rozegrał w lutym, uległ Dominikowi Koepferowi. Dla niemieckiego tenisisty jest to pierwszy wygrany mecz przeciwko zawodnikowi z top 10 rankingu ATP. A także po raz pierwszy zagra w 1/8 finału turnieju rangi ATP Masters 1000. Kolejnym rywalem zawodnika, który dostał się do turnieju głównego z kwalifikacji będzie Lorenzo Musetti.

Włoski kwalifikant po tym, jak w pierwszym meczu pokonał Stana Wawrinkę, w meczu o 1/8 finału okazał się lepszy od Keia Nishikoriego. To pierwszy zawodnik urodzony w 2002 roku, który odnosi takie sukcesy w zawodach głównego cyklu. Dzięki zdobytym w Rzymie punktom awansuje do drugiej setki rankingu ATP.


Wyniki

Druga runda singla:

Dominik Koepfer (Niemcy, Q) – Gael Monfils (Francja, 5) 6:2, 6:4

Ugo Humbert (Francja) – Fabio Fognini (Włochy, 7)  7:5, 7:6(4)

Diego Schwartzman (Argentyna, 8) – John Millman (Australia) 6:4, 7:6(1)

Hubert Hurkacz (Polska) – Andrej Rublew (Rosja, 9) 7:6(6), 3:6, 6:2

Denis Shapovalov (Kanada, 12) – Pedro Martinez (Hiszpania, Q) 6:4, 6:4

Duszan Lajović (Serbia) – Milos Raonic (Kanada, 13)  7:6(3), 4:6, 6:2

Lorezno Musetti (Włochy, Q) – Kei Nishikori (Japonia) 6:3, 6:4

Casper Ruud (Norwegia) – Lorenzo Sonego (Włochy) 6:3, 6:4