Roland Garros. Nadal i Halep faworytami bukmacherów

/ Tomasz Górski , źródło: własne, foto: AFP

Bukmacherzy największe szasne na triumf w męskim singlu dają oczywiście Rafie Nadalowi. Kurs na zwycięstwo Hiszpana wynosi 2,15. Trudniej wytypować mistrzynię WTA. Tutaj faworytką jest Simona Halep.

Roland Garros, mączka a zatem na pierwszy plan wysuwa się Rafael Nadal. To właśnie Hiszpan jest według bukmachera Forbet głównym kandydatem do ostatecznego triumfu. Kurs na jego zwycięstwo wynosi 2,15. Drugi w kolejce jest Novak Dżoković z kursem 3,05 oraz mistrz US Open – Dominic Thiem (5,15). Później jest spora przerwa. I za wygrany szlem w Paryżu kolejnych można już dużo wygrać. Za postawioną złotówkę na Tsitsipasa można wygrać 27, 30 zł, na Zvereva i Miedwiediewa aż 40 zł.

Triumf Hurkacza jest oznaczony kursem 325, a Kamila Majchrzaka 975. Bukmacherzy najmniejsze szanse dają Yuichiemu Sugicie oraz Jegorowi Gierasimowi (kurs 1100).

Dużo ciekawsza jest sytuacja w gronie żeńskim. Tutaj Simona Halep jest największą faworytką w Paryżu. Ale kurs na Rumunkę jest wysoki i wynosi 3.90. Dalej mamy Garbinie Muguruzę (8.25). A w przedziale do 20 znajdują się jeszcze Victoria Azarenka, Serena Williams oraz Elina Switolina.

Iga Świątek i jej ewentualny tytuł wyceniany jest w Forbecie na 56 a Magdy Linette na 375. Najwyższe kursy wśród całego zestawu są przypisane Sharmie, Stojanović oraz Brengle.

To jednak są tylko kursy bukmacherów. Dopiero życie i paryskie korty zweryfikują, kto za dwa tygodnie będzie mistrzem Roland Garros. Początek zmagań już jutro od godziny 11.

Hamburg. Już tylko Rublow i Tsitsipas pozostali w walce o tytuł

/ Tomasz Górski , źródło: https://www.atptour.com/, foto: AFP

Andriej Rublow pokonał w półfinale Caspera Ruuda w godzinę i dwadzieścia pięć minut. Jutro Rosjanin stanie do walki o obronę tytułu. A jego rywalem będzie Stefanos Tsitsipas.

Zapowiadało się emocjonująco, a skończyło bardzo szybko. Andriej Rublow nie dał żadnych szans Norwegowi. W obu setach Rosjanin szybko wypracowywał sobie przewagę z zapasem breaka. Ruud tylko raz dobrał się do serwisu rywala, ale to było zbyt mało. Po godzinie i dwudziestu pięciu minutach w finale zameldował się Rublow.

– To mój pierwszy raz, kiedy dwa lata z rzędu dotarłem do finału na tym samym turnieju – powiedział Rublow. – Na razie jest to dla mnie najbardziej wyjątkowy turniej. Zobaczymy, jak to będzie jutro – dodał.

Obecny sezon jest znakomity dla Rosjanina, wygrał aż 24 mecze przy tylko 6 porażkach. W cyklu ATP w 2020 roku tylko Novak Dżoković może pochwalić się większą liczbą zwycięstw – 31.

A już jutro o poprawę tego znakomitego bilansu Andriej Rublow powalczy w wielkim finale ze Stefanosem Tsitsipasem. Grek w drugim półfinale i trzysetowym boju pokonał Cristiana Garina. Problemy dla dla zawodnika z Europy urodził się w drugim secie, którego ostatecznie przegrał.

Dla Rublowa będzie to siódmy finał turnieju ATP. Do tej pory wygrał cztery tytuły. Tsitsipas zagra dwunasty mecz o najwyższą stawkę, z pięciu dotychczasowych wychodził zwycięsko.

 

 


Wyniki

Półfinały singla:

Stefanos Tsitsipas (Grecja, 2) – Cristian Garin (Chile) 7:5, 3:6, 6:4

Andriej Rublow (Rosja, 5) – Casper Ruud (Norwegia) 6:4, 6:2

 

Rafael Nadal: Przy takiej pogodzie piłki są jak kamienie

/ Natalia Kupsik , źródło: własne/www.bbc.com/www.tennisworldusa.org, foto: AFP

Tegorocznej edycji Roland Garros towarzyszą nietypowe dla tego turnieju warunki atmosferyczne. Rafael Nadal przyznaje, że negatywne tego konsekwencje doskwierają mu na korcie, ale nie zamierza rezygnować z walki o najwyższe cele.

Gdyby nie wybuch pandemii koronawirusa paryski Wielki Szlem rozpocząłby się pod koniec maja, a zakończył na początku czerwca. Globalny lockdown organizatorów zawodów zmusił jednak do poważnej zmiany planów, a rozgrywki osnute zostały jesienną aurą. 34-letni wicelider rankingu we wczorajszej wypowiedzi podkreślał, że panująca we Francji pogoda nie sprzyja jego zdaniem rywalizacji.

– Temperatura wynosi dziewięć stopni, a więc warunki są dosyć ekstremalne, jak na rozgrywanie turnieju na zewnątrz. Poza tym niemal codziennie ma padać, być zimno oraz wiać – powiedział Hiszpan – Piłki zachowują się tu zupełnie inaczej niż w poprzednich latach. Trenowałem nimi na gorącej Majorce i odbijały się ciężko oraz wolno. W Paryżu natomiast, przy takiej pogodzie piłki są jak kamienie i musimy się do tego dostosować. (…)Różnica pomiędzy pogodą tutaj, a tą w Rzymie jest z pewnością duża. Jest mi zimno. Czuję, że moje ciało musi się z tym trochę zmagać. Niemniej każdy z nas mierzy się z tym samym.

Mimo tego rodzaju uciążliwości Rafael Nadal jest bardzo zmotywowany i ma nadzieje na zdobycie na paryskiej mączce kolejnego, trzynastego już trofeum. – Jestem tu po to, by walczyć i grać na najwyższym poziomie intensywności. Będę trenować z odpowiednim nastawieniem tak, aby dać sobie szansę. To mój główny cel – zapewnia – Muszę pogodzić się z wyzwaniami i jak najlepiej się z nimi uporać. (…) Miałem dwie udane sesje treningowe w czwartek i piątek, i jestem dobrej myśli. Muszę patrzeć w przyszłość i dam z siebie wszystko.

Boris Becker ponownie w sądzie. Grozi mu do 7 lat więzienia

/ Jakub Karbownik , źródło: Własne/www.tennisworldusa.org, foto: AFP

Boris Becker ponownie zawitał do londyńskiego sądu. Były znakomity tenisista ma problemy z powodu ukrywania faktycznego stanu posiadanego majątku.

Były lider rankingu ATP i sześciokrotny mistrz wielkoszlemowy w trakcie tenisowej kariery zarobił ponad 25 milionów dolarów. Mimo to w 2017 roku sąd w stolicy Anglii ogłosił niemieckiego tenisistę bankrutem. Becker nie był w stanie spłacić zobowiązań wobec swych wierzycieli. Z tego powodu przeznaczył na licytacje tenisowe pamiątki.

Teraz sąd powrócił do sprawy sprzed trzech lat. Tym razem będzie rozpoznawany problem ukrywania przez byłego niemieckiego tenisistę faktycznego stanu majątku. Jak donoszą brytyjskie media, Beckerowi postawiono dziewiętnaście zarzutów. Mieszkający na co dzień w Londynie niemiecki mistrz nie przyznaje się do winy.

W sprawie, której rozpatrywanie rozpocznie się 22 października, byłemu trenerowi Novaka Dżokovicia grozi do siedmiu lat więzienia. Sam Becker jednak uspokaja.

– Uznaję się za niewinnego do czasu udowodnienia mi winy! Zaprzeczam zarzutom przeciwko sobie i będę się bronić wszelkimi środkami prawnymi! Wierzę w brytyjski system prawny i jego pracowników! Mój zespół we właściwym czasie udowodni moją niewinność – napisał na Twitterze Becker.

Strasburg. Rybakina po raz trzeci lub Switolina po raz piętnasty

/ Jakub Karbownik , źródło: Własne/www.wtatennis.com, foto: AFP

Jelena Rybakina w niedzielnym finale powalczy z Elina Switoliną. Będzie to piąty tegoroczny finał kazachskiej tenisistki. 

Nim nastała pandemia COVID-19, urodzona w Moskwie tenisistka doszła w 2020 roku do czterech finałów imprez głównego cyklu. Sięgnęła w nich po jeden tytuł mistrzowski. W niedzielę Rybakina powalczy w kolejnym meczu o tytuł, a wszystko po tym, jak w dwóch setach pokonała Nao Hibino. Tym samym zakończył się zwycięski marsz tenisistki, która po drodze do pierwszego w karierze półfinału turnieju rozgrywanego na mączce pokonała dwie mistrzynie wielkoszlemowe – Sloane Stephens i Jelenę Ostapenko.

Finałową rywalką Rybakiny będzie Elina Switolina, która w półfinale po niemal dwóch godzinach walki pokonała Aryna Sabałenkę. Białorusinka miała o tyle utrudnione zadanie, że w sobotę musiała wychodzić na kort dwukrotnie. Najpierw by dokończyć mecz, który dzień wcześniej został przerwany w drugim secie z powodu deszczu. Następnie by zmierzyć się w meczu 1/2 finału. W tym drugim popełniła aż 39 niewymuszonych błędów i nie wykorzystała okazji do szóstej wygranej z zawodniczką notowaną w top 5 rankingu WTA.

– Zdobycie tytułu to cel z jakim rozpoczyna się każdy turniej. Każdy taki mecz to święto, więc starasz się zaprezentować w nim z jak najlepszej strony. Nie inaczej będzie teraz. Już się nie mogę doczekać decydującego meczu – powiedziała po awansie do finału Switolina.

Ukrainka stanie przed szansą na piętnasty tytuł mistrzowski w imprezie głównego cyklu. Z kolei jej rywalka ma na koncie dwa wygrane turnieje. Będzie to pierwsze spotkanie obu tenisistek.

 


Wyniki

Półfinały singla:

Elina Switolina (Ukraina, 2) – Aryna Sabałenka (Białoruś, 4) 6:2, 4:6, 6:4

Jelena Rybakina (Kazachstan, 5) – Nao Hibino (Japonia) 6:3, 6:4