Andy Murray: „Chcę zagrać na Wimbledonie jeszcze raz”

/ Bartosz Wojsław , źródło: tennismajors.com, foto: AFP

Legenda światowego tenisa, Andy Murray, zapowiedział, że chce zakończyć karierę sportową podczas tegorocznych Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. Szkot zdradził również, że decyzję dotyczącą startu w Wimbledonie podejmie w ostatniej możliwej chwili. 

Andy Murray stawia ostatnie kroki na zawodowych kortach. Legendarny szkocki tenisista od kilku lat mierzy się z kontuzjami, które zahamowały jego spektakularną karierę. Były lider rankingu ATP nie ukrywa, że wkrótce zawiesi tenisowe buty na kołku. Kilka dni temu Murray nie dokończył meczu z Jordanem Thompsonem podczas turnieju w Queen’s Club w Londynie, gdzie dopadła go kontuzja pleców.

W ostatnich dniach pojawiło się wiele spekulacji na temat najbliższych planów Szkota, który jest zgłoszony do występu w zbliżającym się Wimbledonie. Do tematu odniósł się sam Murray: Wiem, że są ważniejsze rzeczy na świecie niż to, jak skończę grać mój ostatni mecz tenisowy lub gdzie go zagram – powiedział były lider rankingu ATP.

Jednak ze względu na to, co włożyłem w ten sport przez ostatnie lata, chciałbym przynajmniej zagrać w prawdziwym meczu, w którym jestem w stanie rywalizować, a nie tak, jak miało to miejsce w Queen’s Club – dodał trzykrotny triumfator turniejów Wielkiego Szlema.

Murray doprecyzował również, w jakich turniejach zamierza wziąć udział w najbliższym czasie. Nie mogę powiedzieć na pewno, że gdybym nie był w stanie zagrać na Wimbledonie i nie zdążyłbym wyzdrowieć na Igrzyska Olimpijskie, to nie rozważałbym próby zagrania gdzieś w innym turnieju. Ale jeśli będę w stanie zagrać na Wimbledonie i jeśli będę w stanie zagrać na Igrzyskach, to najprawdopodobniej to będzie na tyle – tłumaczył dziennikarzom Szkot plany na pożegnanie się z kibicami.

Dwukrotnego triumfatora Wimbledonu wiążą z kortami położonymi w południowo-zachodnim Londynie szczególne emocje i będzie on bardzo zdeterminowany, aby pojawić się w tym roku w All England Lawn Tennis and Croquet Club. Przy tempie, w jakim poprawia się moja sytuacja, jeśli ono się utrzyma, to dodatkowe 72 czy 96 godzin robi ogromną różnicę – powiedział Murray pytany o start w zbliżającym się Wielkim Szlemie.

Chcę zagrać na Wimbledonie jeszcze raz. Chcę mieć możliwość zagrania w tym turnieju i wiem, że niektórzy ludzie mogą na to spojrzeć i powiedzieć, że wycofanie się z w ostatniej chwili nie jest właściwą rzeczą, mimo że zdarza się to co tydzień na tourze… Czuję, że zasługuję na możliwość spróbowania zagrania tam ponownie – podsumował Andy Murray, który walczy, aby zakończyć sportową karierę na własnych warunkach. To, co wiemy na pewno, to że pożegnanie Szkota będzie bardzo emocjonalne. Murray tworzył przez ostatnie kilkanaście lat historię męskiego tenisa, a jego przygoda z tym sportem nieuchronnie dobiega końca.

Karolina Muchova tłumaczy wycofanie się z turnieju w Eastbourne

/ Łukasz Duraj , źródło: Twitter Tennis Weekly Podcast, foto: AFP

W Eastbourne Karolina Muchova powróciła do gry po dłuższej przerwie. Na kortach trawiastych zawodniczka zdołała pokonać między innymi Magdę Linette i dotrzeć do ćwierćfinału, ale jej przygoda z angielskim turniejem zakończyła się przedwcześnie. Czeszka oddała walkowerem spotkanie z Madison Keys i omówiła powody swojej decyzji.

Przypomnijmy, że ostatnie kłopoty zdrowotne finalistki Rolanda Garrosa 2023 trwają od wielu miesięcy. Po ubiegłorocznym US Open 27-latka miała problemy z nadgarstkiem, które ostatecznie wyleczono z pomocą operacji. Rekonwalescencja tenisistki trwała aż do tego tygodnia, kiedy to udało jej się wrócić do oficjalnych zawodów i zagrać w Eastbourne.

Niestety wygląda na to, że ręka reprezentantki naszych południowych sąsiadów nie jest jeszcze w pełni gotowa do występów na najwyższym poziomie. Karolina nie wyszła na mecz 1/4 finału z Madison Keys, a potem skomentowała to następująco:

To był mój pierwszy start od dawna, więc nikt nie wiedział, jak zareaguje na to moje ciało. Gdy rano próbowałam zrobić rozgrzewkę, okazało się, że nadgarstek jest nieco sztywny. Moi lekarze z Pragi doradzili, bym się nie forsowała i nie ryzykowała, gdy do Wimbledonu zostało tak niewiele czasu. Kocham grać w Eastbourne i czułam się tu naprawdę świetnie, ale mimo to musiałam się wycofać. Naprawdę mi się tu podobało. Trybuny zawsze są pełne, a wszyscy byli dla mnie mili i witali mnie z entuzjazmem. To smutne, że nie mogłam grać dalej, ale dopiero zaczynam swój powrót i nie chcę niczego przyspieszać na siłę.

Najwyższą pozycją rankingową w karierze Karoliny Muchovej była lokata numer osiem. Obecnie Czeszka zajmuje miejsce 35.

Eastbourne. Trzy mecze cztery półfinalistki

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: AFP

Żadna z Brytyjek nie wystąpi w piątkowych półfinałach turnieju WTA 500 w Eastbourne. W meczu 1/4 półfinału wystąpiły trzy reprezentantki gospodarzy, ale żadnej z nich nie udało się pokonać rywalki w meczach, których stawką był awans do grona czterech najlepszych singlistek imprezy. Ostatecznie rozegrano jedynie cztery mecze ćwierćfinałowe.

Karolina Muchova to finalistka Roland Garros 2023. Jednak od dłuższego czasu tenisistki zza naszej południowej granicy próżno było szukać na światowych kortach. Turniej w Eastbourne był pierwszym występem Czeszki po przerwie spowodowanej kontuzją.

Jednak zawodniczka z Ołomuńca rozegrała w tym tygodniu tylko dwa mecze – w tym spotkanie drugiej rundy, w którym okazała się lepsza od Magdy Linette. Na spotkanie ćwierćfinałowe przeciwko Madison Keys 35. tenisistka świata w ogóle nie wyszła. A powodem absencji są ponowne kłopoty zdrowotne.

Półfinałową rywalką Amerykanki będzie inna zawodniczka zza Oceanu – Kanadyjka Leylah Fernandez. Finalistka US Open 2021 oddała tylko trzy gemy Brytyjce Harriet Dart. Tenisistka z Montrealu powalczy o awans do szóstego finału w karierze.

Najbardziej zaciętym meczem ćwierćfinałowym było spotkanie między Jasmine Paolini oraz Harriet Dart. Po jednostronnej partii otwarcia, w której finalistka tegorocznego Roland Garros oddała rywalce jedynie gema, w drugiej partii do rozstrzygnięcia potrzebny był tie-break. W nim wszystkie akcje padły łupem zawodniczki z Półwyspu Apenińskiego, która o awans do finału powalczy z Darią Kasatkiną.

Turniejowa „szóstka” w meczu 1/4 finału spotkała się z Emmą Raducanu. Mistrzyni US Open 2021 w każdej z odsłon wygrała tylko dwa gemy.

 

 


Wyniki

Ćwierćfinały:

Jasmine Paolini (Włochy, 3) – Katie Boulter (Wielka Brytania) 6:1, 7:6(0)

Daria Kasatkina (6) – Emma Raducanu (Wielka Brytania) 6:2, 6:2

Leylah Fernandez (Kanada) – Hariett Dart (Wielka Brytania) 6:2, 6:1

Madison Keys (USA) – Karolina Muchova (Czechy) walkower

Wimbledon. Awans Gastona i Bergsa. Porażka piętnastolatki

/ Marek Golba , źródło: własne, foto: AFP

Dzisiaj w Roehampton rozegrano decydujące mecze kwalifikacji Wimbledonu. W głównej drabince zagrają m.in. Hugo Gaston, Zizou Bergs czy Katie Volynets. Nie brakowało również niespodziewanych rozstrzygnięć.

Jedenastu z szesnastu najwyżej rozstawionych tenisistów awansowało do decydującej rundy eliminacji. Na Wimbledonie zobaczymy Hugo Gastona i Zizou Bergsa, którzy pokonali Kazachów, Michaiła Kukuszkina i  Daniiła Jewsiejewa. Najwyżej rozstawiony w kwalifikacjach Giovanni Mpetshi Perricard przegrał w czterech setach z Maximem Janvierem, ale może wejść do głównej drabinki jako „szczęśliwy przegrany”. Taki sam los czeka również Davida Goffina. Ćwierćfinalista tego turnieju sprzed dwóch lat przegrał w czterech setach z Mattią Belluccim, dla którego będzie to debiutancki występ w Londynie.

Pech Kazachów, życiowy sukces Lajala

W drabince kwalifikacji wystąpiło czterech Kazachów. Wszyscy czterej byli o krok od turnieju głównego, jednak żaden z nich nie był w dzisiejszych spotkaniach faworytem i przegrali swoje pojedynki. Seta ugrał jedynie Michaił Kukuszkin, który nie dał rady Hugo Gastonowi.

O sporym osiągnięciu mogą mówić Estończycy. Mark Lajal pokonał Jamesa Duckwortha 6:4, 6:4, 6:4 i już w przyszłym tygodniu zadebiutuje na Wimbledonie. To pierwszy występ reprezentanta Estonii w Wielkim Szlemie od 2018 roku. Ostatnio dokonał tego Jurgen Zopp, który na Roland Garros osiągnął życiowy rezultat i odpadł w trzeciej rundzie.

Turniej główny pań bez 15-latki

W rywalizacji pań z roli faworytki wywiązała się Katie Volynets. Najwyżej rozstawiona Amerykanka gładko pokonała w trzeciej rundzie kwalifikacji Talię Gibson 6:0, 6:1. Dla 71. tenisistki rankingu WTA będzie to trzeci występ na Wimbledonie.

Debiut w imprezie wielkoszlemowej zaliczy natomiast Marina Stakusic. Rewelacja ubiegłorocznego turnieju finałowego Billie Jean King Cup wyeliminowała Brytyjkę Amarni Banks 6:3, 6:0. W tym sezonie Kanadyjka zadebiutowała w drugiej setce rankingu WTA, a teraz dołoży występ w najbardziej prestiżowym turnieju Wielkiego Szlema.

Blisko przełomowego wyniku była Hannah Klugman. 15-latka, grająca w kwalifikacjach z dziką kartą, przegrała w dwóch setach z pogromczynią Katarzyny Kawy, Alycią Parks. Obecnie Amerykanka ma serię 8 zwycięstw z rzędu. Przed tygodniem triumfowała na trawie we włoskiej Gaibie.

Lulu Sun pokonała Filipinkę Alexandrę Ealę 7:6(3), 7:5 i po raz pierwszy w karierze zagra na Wimbledonie. Nowozelandka do kwietnia tego roku reprezentowała barwy Szwajcarii. Dzięki zwycięstwu 23-latki z Genewy, Nowa Zelandia będzie miała swoją reprezentantkę po raz pierwszy od 2017 roku i występu Mariny Erakovic.


Wyniki

III runda kwalifikacji mężczyzn:

Maxime Janvier (Francja) – Giovanni Mpetshi Perricard (Francja, 1) – 6:7(10), 7:5, 7:6(4), 7:6(5)

Hugo Gaston (Francja, 2) – Michaił Kukuszkin (Kazachstan, 27) – 6:2, 1:6, 7:5, 6:1

Zizou Bergs (Belgia, 3) – Daniił Jewsiejew (Kazachstan) – 6:1, 6:2, 6:2

Mark Lajal (Estonia) – James Duckworth (Australia, 4) – 6:4, 6:4, 6:4

Lloyd Harris (RPA, 5) – Hugo Grenier (Francja) – 6:4, 6:2, 3:6, 7:6(5)

Lucas Pouille (Francja) – Luca van Assche (Francja, 6) – 7:6(5), 7:5, 6:2

Radu Albot (Mołdawia) – Daniel Elahi Galan (Kolumbia, 8) – 6:4, 6:2, 6:7(6), 6:3

Mattia Bellucci (Włochy) – David Goffin (Belgia, 9) – 6:3, 2:6, 7:6(4), 6:4

Christian Garin (Chile, 12) – Timofiej Skatow (Kazachstan) – 6:2, 7:5, 6:3

Alex Bolt (Australia, Alt) – Leandro Riedi (Szwajcaria, 32) – 6:7(2), 2:6, 7:6(7), 7:5, 6:4

Quentin Halys (Francja) – Beibit Żukajew (Kazachstan) – 6:3, 6:4, 6:4

III runda kwalifikacji kobiet:

Katie Volynets (USA, 1) – Talia Gibson (Australia) – 6:0, 6:1

Zhuoxuan Bai (Chiny, 2) – Zarina Diyas (Kazachstan, PR) – 6:2, 7:5

McCartney Kessler (USA, 20) – Renata Zarazua (Meksyk, 3) – 3:6, 6:3, 6:2

Sonay Kartal (Wielka Brytania, WC) – Erika Andriejewa (5) – 6:3, 6:1

Dalma Galfi (Węgry, 18) – Olga Danilovic (Serbia, 8) – 6:1, 7:6(6)

Lulu Sun (Nowa Zelandia, 23) – Alexandra Eala (Filipiny) – 7:6(3), 7:5

Eva Lys (Niemcy, 25) – Amanda Anisimova (USA) – 4:6, 6:3, 6:4

Panna Udvardy (Węgry, 30) – Gergana Topalova (Bułgaria) – 6:1, 6:3

Alycia Parks (USA) – Hannah Klugman (Wielka Brytania, WC) – 6:3, 6:3

Marina Stakusic (Kanada) – Amarni Banks (Wielka Brytania, WC) – 6:3, 6:0

 

Garbine Muguruza dyrektorką WTA Finals w Rijadzie

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.wtatennis.com/, oprac. własne, foto: AFP

Pod koniec kwietnia tego roku Garbine Muguruza ogłosiła zakończenie kariery zawodowej tenisistki. Mistrzyni wielkoszlemowa nie opuszcza jednak świata białego sportu i znalazła już nową posadę.

Zgodnie z informacjami, przekazanymi przez WTA, Hiszpanka obejmie stanowisko dyrektora WTA Finals w Rijadzie. 30-latka będzie pierwszą byłą tenisistką na tym stanowisku, a do jej zadań, poza tradycyjnymi obowiązkami szefowej turnieju, ma należeć przede wszystkim rozwijanie tenisa i promocja zdrowego stylu życia wśród młodych mieszkańców Bliskiego Wschodu. Sama Muguruza skomentowała swój angaż następująco:

Czuję się zaszczycona tym, że mogę dołożyć swoją cegiełkę do rozwoju naszego wspaniałego sportu. Wiem, ile ten turniej znaczy dla najlepszych zawodniczek i jak bardzo potrafi być inspirujący. Jestem podekscytowana pracą ze wspaniałym zespołem i wierzę, że dzięki naszym wysiłkom WTA Finals jeszcze wzmocnią tenis jako dyscyplinę i zachęcą fanów i – szczególnie – fanki do pogoni za własnymi marzeniami.

Pochwał nowej pani dyrektor nie szczędził także sternik WTA Steve Simon:

Garbine to globalny wzór do naśladowania. Z pewnością rozumie, jak sport może wywrzeć pozytywny wpływ na zmiany społeczne. Wiem, że na sercu będzie jej leżeć także dobro zawodniczek oraz promocja inkluzywności i szerokiej partycypacji. Właśnie na tych wartościach zbudowano WTA. To prawdziwa mistrzyni na korcie i poza nim, więc doskonale nadaje się do swojej nowej roli. Pomoże nam dać widzom wspaniałe finały – mówił działacz.

Po dołączeniu do zarządu turnieju w Rijadzie Muguruza zasiliła grono kobiet, które pełnią podobną funkcję przy innych zawodach. Należą do niego na przykład Alicia Molik, Anke Huber, Laura Robson, Barbara Rittner, Valérie Tétreault i Amelie Mauresmo. Ponadto ambasadorką społeczną finałów WTA ma być Judy Murray. Słynna mama Andy’ego Murraya weźmie udział w wielu wydarzeniach w Arabii, takich jak odwiedzanie szkół, mentoring i konsultowanie tamtejszych planów szkoleniowych.

Świątek: jestem stawiana jako wzór siły mentalnej, zasłużenie!

/ Anna Niemiec , źródło: zwierciadlo.pl, foto: AFP

W czerwcowym wydaniu magazynu „Zwierciadło” ukazał się wywiad z Igą Świątek i Darią Abramowicz. Najlepsza tenisistka świata opowiedziała w nim o swojej pracy nad siła mentalną, która pozwala jej teraz wygrywać najważniejsze turnieje świata.

Liderka światowego rankingu w rozmowie z Karoliną Morelowska-Siluk przyznała, że jest perfekcjonistką i walka właśnie z tą cechą charakteru, jest dla niej największym wyzwaniem.

Pracuję nad moim perfekcjonizmem, bo funkcjonowanie z nim, pod jego dyktando, zdecydowanie nie jest konstruktywne – wyjaśniła czterokrotna mistrzyni Roland Garros. – Od jakiegoś czasu już mam tego świadomość. Wiem, że dążenie do doskonałości w danej dziedzinie jest w porządku. Praca nad tym, na co mamy wpływ – tak, jak najbardziej, determinacja – także, ale w to wszystko musi być wpisana akceptacja błędów. Z tym zastrzeżeniem to już coś zupełnie innego. Perfekcjonizm, to jedna z tych cech, nad którą pracuję zdecydowanie najintensywniej. Staram się wyćwiczyć w sobie bardziej wspierające, budujące mnie wzorce. To pozwala mi się rozwijać i stawać nie tylko lepszym sportowcem, ale i człowiekiem, bo to, o czym mówimy, odnosi się do każdego obszaru życia.

Praca nad stroną mentalną przyniosła polskiej tenisistce bardzo dobre rezultaty. Obecnie raszynianka uznawana jest za jedną z najmocniejszych psychicznie tenisistek na świecie.

Jeszcze trzy czy cztery lata temu byłam nazywana bardzo emocjonalną, wytykano mi, że płaczę podczas meczów – wspomina 23-latka urodzona w Warszawie. – Dzisiaj stawia się mnie za wzór odporności psychicznej na korcie i nie boję się powiedzieć, że to jest zasłużona opinia. Wiem, jaki ogrom pracy za tym stoi – własnej i tej z Darią. To nie wydarzyło się z dnia na dzień. Rzeczywiście najpierw uczyłam się rozpoznawania, nazywania i wyrażania moich emocji. Potem identyfikowania źródeł napięcia. Jednocześnie cały czas poszukiwałyśmy – i nadal szukamy z Darią – optymalnych narzędzi, które pozwolą mi uzyskiwać taką wysokość pobudzenia i stresu, która mi służy. Bo to nie jest tak, że ja chcę to napięcie zbijać do zera. Potrzebuję go na korcie, żeby osiągać wysoki poziom sportowy – zakończyła Iga Świątek, która szykuje się do występu na Wimbledonie.

Cały wywiad można przeczytać TUTAJ.

Mediolan. Maks Kaśnikowski poza turniejem

/ Julia Florkowska , źródło: własne, foto: Invest in Szczecin

Po dniu oczekiwania na mecz i deszczowej aurze Polak wreszcie mógł rozegrać swoje pierwsze spotkanie we włoskim turnieju. Niestety, po zaciętej walce, Nicolas Alvarez Varona pokonał Maksa Kaśnikowskiego w challengerze rangi 75 w Mediolanie.

Nicolas Alvarez Varona walczy o powrót do formy

Polak nie bez powodu był faworytem spotkania z Nicolasem Alvarezem Varoną. Polak imponuje formą od dłuższego czasu, a w minioną sobotę sięgnął po tytuł w Poznaniu i osiągnął „życiówkę” w rankingu. Należy jednak wziąć pod uwagę, że Kaśnikowski ma za sobą intensywny okres gry, co mogło mieć wpływ na jego dyspozycję w dzisiejszym meczu. Hiszpan natomiast wciąż zmaga się z konsekwencjami licznych kontuzji. W czerwcu podczas turnieju Challenger w Blois musiał skreczować z powodu skurczów mięśni. To już trzeci raz w tym półroczu, gdy Alvarez Varona nie ukończył meczu. Wcześniej często przegrywał w pierwszych rundach. O swoich problemach zdrowotnych tenisista informował m.in. w mediach społecznościowych, wspominając m.in. o konieczności operacji stopy w 2023 roku.

Hiszpan triumfuje w zaciętej walce

Już na starcie Hiszpan miał problem z utrzymaniem serwisu. Popełniał liczne błędy i Kaśnikowski miał już jeden gem w kieszeni. Później Polak popełnił błędy przy stanie 0-40, tracąc gema. Za chwilę mecz obaj zawodnicy zaczynali z punktu startowego, mając po jednym gemie na koncie. Następnie mecz toczył się bez zaskoczeń gem po gemie. 23-latek umiejętnie wykorzystywał skróty, ale Kaśnikowski również potrafił na nie odpowiedzieć i sam wymuszał na Hiszpanie granie przy siatce. Nicolas równie chętnie wychodził bliżej środka kortu i zacięcie bronił każdej swojej piłki. Chwilę później hiszpański zawodnik skutecznie przełamał przy stanie 5:3 Następnie do akcji wkroczył Maks, wygrywając gema przeciwnika i próbując odwrócić losy pierwszego seta. Piłka jednak nie lądowała tam, gdzie chciałby Polak, co w rezultacie doprowadziło do zwycięstwa Hiszpana w pierwszej części spotkania.

Drugą partię Hiszpan zaczął od podwójnego błędu serwisowego. Błędy przeciwnika wykorzystał Polak i już na początku był jeden gem do przodu. Po raz kolejny zawodził serwis Nicolasa, który z trudem utrzymywał swoje podanie. Pierwszą szansę na przełamanie miał Maks, lecz niestety nie udało się jej wykorzystać. Później Kaśnikowski częściej się mylił, a hiszpański zawodnik skutecznie to wykorzystywał. Wkrótce Nicolas prowadził 4:2. Polak wywalczył przewagę i próbował dogonić rywala, lecz chwilę później sam miał problemy z serwisem. Hiszpan wywalczył break-pointa i zapewnił sobie bezpieczną przewagę 5:3. Polak walecznie próbował zmienić przebieg spotkania i miał 40-15 przy serwisie Varony. Chwilę później Maks Kaśnikowski przełamał przeciwnika i wyrównał wynik na 5:5.

Do wyłonienia zwycięzcy drugiego seta potrzebny był tie-break. Hiszpan szybko wyszedł na prowadzenie 5-1, ale Maks doskonale powrócił, doganiając przeciwnika na 5-6. Hiszpan miał na rakiecie cały mecz, ale dopiero za trzecim razem wykorzystał meczbola. W kluczowym momencie return Maksa wylądował tuż za linią końcową. W drugiej rundzie hiszpański zawodnik zmierzy się z Litwinem Viliusem Gaubasem.


Wyniki

Pierwsza runda gry pojedynczej: 

Nicolas Alvarez Varona (Hiszpania, PR) Maks Kaśnikowski (Polska, 4) 6:4, 7:6(5)

Eastbourne. Muchowa lepsza od Linette

/ Jarosław Truchan , źródło: własne, foto: AFP

Ćwierćfinał turnieju WTA 250 w Eastbourne nie dla Magdy Linette. Polka przegrała w środowym meczu drugiej rundy z powracającą do gry po operacji Karoliną Muchową.

Czeszka znalazła się w tej fazie imprezy po tym, jak jej wcześniejsza rywalka skreczowała na początku meczu pierwszej rundy. Za Poznanianką był natomiast wymagający pojedynek zakończony zwycięstwem nad rozstawioną z „ósemką” Anastazją Pawluczenkową. Linette i Muchowa spotykały się w przeszłości trzykrotnie. Reprezentantka naszego kraju wygrała tylko ich pierwsze starcie w 2019 roku. W środę panie po raz pierwszy zagrały ze sobą na nawierzchni trawiastej.

Tenisistka urodzona w Ołomuńcu od początku imponowała dyspozycją. Czeszka przełamała Polkę już w pierwszym gemie. Później Linette bezskutecznie próbowała odrabiać stratę. W grze naszej rodaczki zabrakło natomiast skuteczności przy break pointach. Półfinalistka ubiegłorocznego Australian Open miała cztery szanse na przełamanie rywalki w pierwszym secie, lecz nie wykorzystała żadnej z nich. Słabsza dyspozycja serwisowa w dziewiątym gemie spowodowała natomiast, że Linette musiała bronić aż trzech piłek setowych. Reprezentantka Polski wyszła wtedy ze stanu 0-40 i uratowała się przed wczesnym zakończeniem partii, lecz w następnym gemie jej rywalka nie miała problemów z zamknięciem seta przy własnym podaniu.

Druga odsłona meczu trwała dłużej niż poprzednia, choć wynik wskazuje na jednostronny przebieg. Stało się tak m.in. za przyczyną pierwszego gema, w którym rozegrano aż 21 punktów. Linette długo broniła się przed szybką utratą serwisu, lecz przy czwartym break poincie to tenisistka zza naszej południowo-zachodniej granicy okazałą się skuteczniejsza. Muchowa poszła za ciosem, przełamując po chwili po raz kolejny i wychodząc na prowadzenie 4:0. Taka strata wydawała się bardzo trudna do odrobienia przez Polkę. Naszą rodaczkę było stać na wygranie tylko jednego gema. Z kolei świetnie grająca Muchowa zdołała (w widowiskowym stylu) odebrać serwis Linette po raz trzeci w secie, co zakończyło mecz.

Trzeba przyznać, że reprezentantka Czech rozegrała znakomite spotkanie. Muchowa udowodniła, że w znakomitym stylu wraca do rywalizacji po operacji. Finalistka ubiegłorocznego Roland Garros awansowała do najlepszej ósemki turnieju w Eastbourne. Jej ćwierćfinałową rywalką będzie rozstawiona z „czwórką” Madison Keys.

 


Wyniki

Druga runda singla:

Karolina Muchowa (Czechy) – Magda Linette (Polska) 6:4, 6:1

Dżoković o tym, czy wystąpi na Wimbledonie

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.ubitennis.net/, własne, foto: AFP

Novak Dżoković musiał wycofać się z Rolanda Garrosa z powodu kłopotów z kolanem. Serb ma już za sobą operację kontuzjowanej kończyny i rozpoczął treningi na trawie. Zawodnik wciąż nie wie, czy weźmie udział w Wimbledonie, ale odbył spotkanie z mediami, podczas którego sporo mówił o swoich planach na najbliższe dni.

Okazją do rozmowy z Dżokoviciem była gierka treningowa, którą mistrz z Bałkanów przeprowadził z Federico Corią. Po sparingu wypowiedzi doświadczonego tenisisty zebrała hiszpańska agencja informacyjna EFE. 37-latek zaczął od oceny swojego obecnego stanu i stwierdził:

Moim planem jest próba występu na Wimbledonie i właśnie go realizuję. Przyjechałem wcześniej, by przekonać się, jak się sprawy mają. Nie mogę podać wam szczegółów na temat stanu mojego kolana, ale sądzę, że idę w dobrym kierunku. Rehabilitacja przebiega właściwie, widzimy poprawę z dnia na dzień. Daje mi to nadzieję i chęć do walki. Wciąż mam jeszcze tydzień, to sporo czasu. Zrobię, co trzeba, by być pewnym swojej dyspozycji jeszcze przed losowaniem.

– Nie jestem tu po to, by przejść kilka rund. Zagram tylko wtedy, gdy będę się czuł komfortowo. Zamierzam codziennie monitorować moje odczucia, by wiedzieć, czy mogę pokazać mój najwyższy poziom. Jeśli nie, zostawię tę okazję komuś innemu. Wystąpię tylko, jeśli dostrzegę szansę na naprawdę dobry wynik i walkę o tytuł. Jeszcze nie zmuszam się do przekraczania moich limitów, ale mam nadzieję je sprawdzić w najbliższych dniach. Wszystko dzieje się za zgodą lekarzy.

Nie myślę o zakończeniu kariery. To nie będzie mój ostatni Wimbledon. Ten rok będzie jednak inny z powodu tej kontuzji. To pech, ale taki jest sport. Wcześniej nie miałem takiego urazu, ale – razem z moim teamem – staramy się dobrze zarządzać tą sytuacją. Poświęciłem na ćwiczenia naprawdę dużo czasu. Pewnie byłem aktywniejszy, niż wtedy, gdy jestem zdrowy – podkreślił Serb.

W 2023 roku Novak Dżoković dotarł do finału Wimbledonu. W meczu o tytuł pokonał go Carlos Alcaraz.

Eastbourne. Finalistka wielkoszlemowa na drodze Magdy Linettte

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: AFP

Karolina Muchowa będzie rywalką Magdy Linette w meczu drugiej rundy singla turnieju WTA 500 w Eastbourne. Będzie to czwarte spotkanie obu tenisistek.

Półfinał US Open 2023 to ostatni mecz, który przed tegoroczną edycją imprezy na angielskiej trawie rozegrała tenisistka zza naszej południowej granicy. Kłopoty zdrowotne sprawiły, że przez kolejne dziesięć miesięcy nie oglądalismy finalistki Roland Garros 2023 na światowych kortach.

Teraz zawodniczka z Ołomuńca powróciła do gry i ma już za sobą pierwsze spotkanie. W meczu otwarcia Czeszka stanęła na przeciwko Eliny Awanesjan. Jednak panie rozegrały jedynie cztery gemy. Przy wyniku 3:1 dla Muchovej, rywalka poddała spotkanie.

O awans do ćwierćfinału Czeszka powalczy z Magda Linette. będzie to czwarte spotkanie obu pań. Dotychczasowy bilans jest korzystny dla Muchovej, która dwukrotnie wygrała, a oddała jedno spotkanie. Obie tenisistki otworzą środową rywalizację na korcie numer cztery, a mecz zaplanowano o godzinie 12:00 polskiego czasu.