Roland Garros. Alcaraz najlepszy w Paryżu!

/ Jarosław Truchan , źródło: własne, foto: AFP

Trzeci triumf wielkoszlemowy Carlosa Alcaraza stał się faktem! Hiszpan po pięciosetowym meczu pokonał Alexandra Zvereva w finale Roland Garros. 21-latek stał się ósmym tenisistą z Hiszpanii, który odniósł zwycięstwo na paryskich kortach. 

W finale tegorocznej edycji paryskiego szlema wystąpiło dwóch tenisistów, których najlepszym wynikiem przed rozpoczęciem tegorocznej rywalizacji w stolicy Francji był półfinał. Hiszpana w zeszłorocznym meczu o finał zatrzymał późniejszy triumfator – Novak Dżoković. Z kolei Niemiec w trzech ostatnich edycjach Roland Garros zatrzymywał się na szóstym meczu.

Spotkanie finałowe Roland Garros 2024 było dziesiątym pojedynkiem Alcaraza oraz Zvereva i piąty raz zwycięstwo odniósł trzeci tenisista świata. Chociaż, aby sięgnąć po trzeci tytuł wielkoszlemowy 21-letni zawodnik potrzebował pięciu setów.

W premierowym secie to wyżej notowany tenisista lepiej się zaprezentował na serwisie. Trzykrotnie odbierając podanie zawodnikowi rozstawionemu z „czwórką”. Zverev tylko raz zdołał odrobić stratę i oddalił od premierowego tytuł w imprezach Wielkiego Szlema. W drugiej partii tenisista z Hamburga poprawił swój serwis co pozwoliło mu na dwukrotne przełamanie podania „Carlitosa” i doprowadził do wyrównania w setach. Trzecia partia spotkania ponownie początkowo należała do Hiszpana, który prowadził już nawet 5:2. By od tego momentu nie wygrać już żadnego gema. Tym samym tenisista zza naszej zachodniej granicy zbliżył się do końcowego triumfu.

W czwartej części meczu doszło do kolejnego zwrotu. Alcaraz wygrał cztery gemy z rzędu. Co prawda Zverev odrobił stratę jednego podania, ale tenisista z Półwyspu Iberyjskiego nie pozwolił na więcej. I to mimo kłopotów z mięśniem uda, którym zajął się medyk podczas przerwy na pomoc medyczną. Tym samym losy tytułu mistrzowskiego rozstrzygnęła decydująca odsłona.

Tego lepiej rozpoczął Hiszpan, który wyszedł na prowadzenie 2:1 z przewagą serwisu. Co prawda zawodnik z Hamburga miał szanse na odrobienie strat, ale najpierw ich nie wykorzystał, a następnie znów stracił swe podanie. I w ten sposób Alcaraza dzielił już tylko gem od końcowego triumfu. I tego wygrał po zmianie stron, wykorzystując już pierwszą piłkę meczową.

Wygrywając w Paryżu Carlos Alcaraz sięgnął po trzeci tytuł mistrzowski. Wcześniej Hiszpan nie miał sobie równych podczas US Open 2022 oraz Wimbledonu 2023. Z kolei Alexander Zverev po raz drugi przegrał finał imprezy wielkoszlemowej. Poprzednio miało to miejsce na US Open w 2020 roku. Co ciekawe przed czterema laty Niemiec prowadził z Dominikiem Thiemem 2:0 w setach, aby doznać porażki. Tym razem hamburczyk nie wykorzystał prowadzenia 2:1.


Wyniki

Finał singla:

Carlos Alcaraz (Hiszpania, 3) – Alexander Zverev (Niemcy, 4) 6:3, 2:6, 5:7, 6:1, 6:2

 

Roland Garros. Karierowy Wielki Szlem i włoski niedosyt

/ Jakub Karbownik , źródło: www.rolandgarros.com/własne, foto: AFP

Coco Gauff i Katerina Siniakova wśród pań oraz Marcelo Arevalo i Mate Pavić wśród panów to mistrzowie gry podwójnej Roland Garros 2024. Tym samym Czeszka powtórzyła swój najlepszy wynik w stolicy Francji z roku 2018 oraz 2021. Z kolei Chorwat skompletował karierowego Wielkiego Szlema.

Tegoroczna edycja paryskiego szlema jest udana dla Włochów. W trzech z pięciu najważniejszych finałów imprezy rozgrywanej na kortach Rolanda Garrosa wzięli udział tenisiści z Półwyspu Apenińskiego. W finale singla pań wyższość Igi Świątek musiała uznać Jasmine Paolini.

Jednak dzień później Włoszka polskiego pochodzenia stanęła przed szansą na tytuł w rywalizacji deblowej. Na przeciwko finalistki singla oraz Sary Errani, czyli mistrzyni gry podwójnej Roland Garros 2012, stanęły Coco Gauff oraz Katerina Siniakova.

W pierwszym secie to Amerykanka i Czeszka nieco lepiej się prezentowały. Jako pierwsze dwukrotnie przełamywały serwis Włoszek, aby po chwili tracić przewagę. Ostatecznie losy tej części meczu rozstrzygnął tie-break. W nim to Paolini i Errani niemal przez cały czas prowadziły, aby od stanu 5-3 przegrać trzy akcje z rzędu, a tym samym seta.

Druga odsłonie rozpoczęła się podobnie jak pierwsza. Włoszki dwukrotnie straciły swój serwis i za każdym razem wracały do gry. Jednak trzecie przełamanie w tej części meczu, na 5:3, okazało się kluczowym. Po chwili wyżej notowane zawodniczki zakończyły spotkanie. Tym samym w pierwszym wspólnym występie sięgnęły po premierowy triumf. Dla Czeszki jest to ósmy wielkoszlemowy tytuł w grze podwójnej. Z kolei Amerykanka do triumfu w singlu na US Open 2023 dołożyła zwycięstwo w grze podwójnej w Paryżu.

W finale panów doszło do czwartego już w tym roku meczu między Simone Bollelim i Andreą Vavassorim z jednej stronie siatki oraz Marcelo Arevalo i Mate Paviciem z drugiej strony kortu. I podobnie jak w trzech poprzednich meczach tego sezonu, również i tym razem zwycięsko spotkanie zakończyli Salwadorczyk i Chorwat.

Kluczowym dla losów pierwszego seta okazał się dwunasty gem. Gdy wszystko zmierzało do tie-breaka, zawodnicy rozstawieni z dziewiątką wykorzystali szansę na przełamanie i zamknęli partię otwarcia. Drugą partię lepiej rozpoczęli Włosi, którzy wyszli na prowadzenie 2:1 z przewagą serwisu. Od tego momentu przegrali cztery z pięciu rozegranych gemów i to rywale byli już tylko gema od końcowego triumfu. Takiej szansy Arevalo i Pavić nie wypuścili już z rąk. W dziewiątym gemie za drugą piłką meczową zakończyli spotkanie.

Tym samym Mate Pavić po wygranych podczas Australian Open 2018, US Open 2020 oraz Wimbledonie w 2021, dołożył triumf na Roland Garros. Tym samym Chorwat sięgnął po karierowego Wielkiego Szlema. Z kolei Marcelo Arevalo powtórzył swój sukces z Paryża sprzed dwóch lat.


Wyniki

Finał debla pań:

C. Gauff, K. Siniakova (USA, Czechy, 5) – S. Errani, J. Paolini (Czechy, Włochy, 11) 7:6(5), 6:3

Finał debla panów:

M. Arevalo, M. Pavić (Salwador, Chorwacja, 9) – S. Bolelli, A. Vavassori (Włochy, Włochy, 11) 7:5, 6:3

Sesja Igi Światek z pucharem

/ Adam Romer , źródło: Korespondencja z Paryża, foto: Własne/Peter Figura

W niedzielne południe, po raz czwarty już, Iga Świątek wzięła udział w sesji zdjęciowej z pucharem Suzanne Lenglen. Tym razem spotkanie z fotografami odbyło się na terenie kortów.

Po dachu Galerii Lafayette w 2020 roku i dwukrotnie (2022 i 2023r.) moście Bir Hakeim z kultową linią metra nr 6 (ma prawie 40 tys. obserwujących na X/TT) tym razem Iga spotkała się z fotografami i prasą na obiekcie Rolanda Garrosa.

Głównym powodem, że sesja odbyła się na tle fasady kortu centralnego im. Ph. Chatriera był fakt, że władze miasta nie chciały dodatkowych wydarzeń w centrum podczas pobytu w Paryżu prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena.

 

– W tym roku od początku planowałyśmy zrezygnować z sukienki i zdecydować się na spodnie. Wyzwaniem było inne tło niż wieża Eiffla, bo sesja odbyła się na obiekcie Rolanda Garrosa. Chciałyśmy przez stylizację wyeksponować paryski szyk, podkreślić kobiecość Igi, ale też pozwolić jej czuć się w pełni swobodnie w wygodniejszym wariancie. Paryż jest dla niej wyjątkowym miejscem i właśnie to miała wyrazić tegoroczna sesja z trofeum, do czego nawiązują także kolory – biel, granat i czerwony akcent – tłumaczyła Alina Sikora, menedżerka Igi.