McEnroe o Alcarazie

/ Piotr Rutkowski , źródło: tennis365.com, oprac. własne, foto: AFP

Carlos Alcaraz został najmłodszym zawodnikiem w historii męskiego tenisa, który zdobył wielkoszlemowe tytuły na trzech różnych nawierzchniach. – W wieku 21 lat jest już lepszy od Federera, Nadala i Dżokovicia – stwierdził John McEnroe na antenie Eurosportu. Rafa dokonał tej samej sztuki w wieku 22 lat, Roger 27, a Novak 29.

21-letni Hiszpan nie tylko imponuje liczbą osiągnięć w tak młodym wieku, ale także stylem gry i zachowaniem na korcie.

Carlos Alcaraz to zawodnik, którego najbardziej lubię oglądać. To najbardziej utalentowany młody człowiek, jakiego kiedykolwiek widziałem w tym wieku. Trudno uwierzyć, że może ciągle się poprawiać, skoro jest już tak dobry we wszystkim – komplementował Hiszpana były lider rankingu ATP.

Najważniejszą rzeczą, jaką wnosi na kort, jest ten uśmiech. Radość, jaką wnosi na kort, walcząc o wszystko. Alcaraz to wyjątkowa osoba i trzeba pokochać to, co wnosi do naszego sportu – spuentował finalista Roland Garros sprzed 40 lat.

Zwycięstwo na paryskiej mączce było trzecim wielkoszlemowym triumfem hiszpańskiego tenisisty.

Wielkoszlemowe triumfy Carlosa Alcaraza:

– US Open 2022

– Wimbledon 2023

– Roland Garros 2024

Warto zauważyć, że od US Open 2022 tenisista z El Palmar triumfował w co trzecim turnieju wielkoszlemowym. Jeśli reguła by się utrzymała kolejnym skalpem podopiecznego Juana Carlosa Ferrero byłby przyszłoroczny Australian Open. Wtedy Alcaraz stałby się najmłodszym tenisistą, który zdobył tzw. Karierowego Wielkiego Szlema*.

Kolejną imprezą z udziałem triumfatora Roland Garros 2024 ma być turniej ATP 500 w Londynie, w którym będzie bronił tytułu.

*zdobywa go zawodnik, który wygra w trakcie całej kariery sportowej każdą z imprez wielkoszlemowych co najmniej raz.

Zobacz też:

Zmiany w rankingu ATP

 

Porażki gospodarzy w 1. kolejce LOTTO SuperLIGI

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: materiał prasowy LOTTO SuperLIGI, foto:

BKT Advantage Bielsko-Biała i Calisia Tennis Team Kalisz, czyli zwycięzca oraz finalista zeszłorocznych rozgrywek, rozpoczęli tegoroczną edycję LOTTO SuperLIGI od zwycięstw. W pojedynku debiutantów górą był PTP Łódź, a w spotkaniu w Gdańsku nieznaczna lepsza była ekipa AZS TENIS Poznań.

 

Wyszarpane zwycięstwo w Gdańsku

W spotkaniu inaugurującym rozgrywki LOTTO SuperLIGI debiutant KT GAT Gdańsk mierzył się z AZS TENIS Poznań. W pierwszym meczu zawodniczka gospodarzy Weronika Ewald, ćwierćfinalistka juniorskiego Australian Open z 2023 roku, nie dała szans juniorskiej mistrzyni Polski z 2017 roku Annie Hertel, wygrywając 6:4, 6:1. Stan spotkania wyrównał Marcel Kamrowski, który w takim samym stosunku – 6:4, 6:1, pokonał Macieja Kosa. Po meczach deblowych na tablicy również widniał wynik remisowy – 2:2, a o ostatecznym rezultacie miał zadecydował mikst, czyli gra mieszana. Lepiej w pojedynek weszła para gospodarzy Ewald/Kos, którzy wygrali tie-break do 2. Kolejne dwie odsłony padły jednał łupem przyjezdnych – Anny Hertel i Filipa Pieczonki. Drugą partię wygrali oni 6:2, natomiast w super tie-braku pokonali rywali 10-2. Dwa punkty trafiły zatem do AZS TENIS Poznań, a ambitnie grający gospodarze mimo porażki pozostawili po sobie dobre wrażenie, zyskując jeden punkt.

KT GAT Gdańsk – AZS TENIS Poznań 2:3

 

Złotoryja gościnna dla BKT

W Złotoryi tamtejszy BAZALT ZTT sprawdził możliwości zeszłorocznego triumfatora rozgrywek BKT Advantage Bielsko-Biała. Ligowy hegemon szybko sprowadził gospodarzy na ziemię. Na inaugurację reprezentantka Polski w Billie Jean King Cup Maja Chwalińska ograła bez problemów Ewę Czapulak z ZTT, oddając jej tylko jednego gema (6:1, 6:0). Po rywalizacji kobiet kibice byli świadkami pojedynku deblowego mężczyzn. Utytułowany Łukasz Kubot, były lider światowego rankingu ATP, w parze z zawodnikiem RPA Alekiem Beckleyem tylko na początku mieli problemy w starciu z duetem gospodarzy Marcel Zieliński/Bartłomiej Roś. Ostatecznie ich przewaga nie ulegała wątpliwości i zwyciężyli 6:2, 6:1. Debel kobiet był równie jednostronnym widowiskiem. Doświadczony bielski duet Marta Leśniak i Daria Kuczer był za mocny dla pary ZTT Bajorek/Czapulak, wygrywając w dwóch krótkich setach –  6:1, 6:3. Po trzech pojedynkach wynik brzmiał 3:0 dla gości. Meczem zamykającym spotkanie był pojedynek singlistów. Nowy nabytek BKT, zeszłoroczny Narodowy Mistrz Polski Paweł Juszczak, stoczył zaciętą, stojącą na wysokim poziomie batalię z faworytem gospodarzy Marcelem Zielińskim. Pierwszy odsłona meczu odbywała się całkowicie pod dyktando Juszczaka i zakończyła się jego zwycięstwem 6:1. W drugiej Zieliński odrobił stratę seta, a o końcowym wyniku decydował super tie-break. W nim lepszy okazał się Juszczak (10-7). BKT odniósł przekonywujące zwycięstwo, potwierdzając swoje mistrzowskie aspiracje w trzecim sezonie z rzędu.

BAZALT ZTT Złotoryja – BKT Advantage Bielsko-Biała 0:4

 

Łódź lepsza w pojedynku debiutantów

Starcie debiutantów padło łupem PTP Łódź. W barwach łódzkiego zespołu zagrali reprezentanci naszego południowego sąsiada, prowadząc swoją drużynę do zwycięstwa. Czeszka Tereza Smitkova dała prawdziwą lekcję tenisa Oliwii Szymczuch, wygrywając z nią 6:2, 6:2. Jej rodak Lukas Rosol, zwycięzca Pucharu Davisa i dwukrotny triumfator turniejów singlowych rangi ATP, pokonał Przemysława Michockiego 6:3, 6:3, stawiając gospodarzy pod ścianą. W meczu ostatniej szansy KT ROYAL wystawił parę Oczachowska/Szymczuch, a ich rywalkami była naturalizowana Rosjanka Waleria Olianowska oraz Tereza Smitkova. Duet gości w tie-breaku pierwszego seta był niemal bezbłędny, tracąc zaledwie jeden punkt. Drugi set upłynął również pod znakiem ich dominacji, kończąc się wynikiem 6:1. Po trzech meczach łodzianie wygrywali 3:0 i stało się jasne, że z Zielonej Góry wywiozą komplet punktów za zwycięstwo. W tej sytuacji ostatni pojedynek miał wymiar czysto sparingowy. Męski debel gospodarzy Szmyr/Kowalczyk pokonał parę Owczarz/Rosol 6:2 i krecz.

KT ROYAL Zielona Góra – PTP Łódź 1:3

 

Bytom bezradny w starciu z Kaliszem

W Bytomiu rywalizowali dwaj doświadczeni ligowcy. Lepiej spotkanie zaczęli goście z Calisia Tennis Team Kalisz. Czeszka Ivana Sebestova pokonała bowiem Maję Pawelską 6:4, 6:2. Po grze singlowej mężczyzn ekipa z Wielkopolski miała już dwupunktowe prowadzenie. 21-letni Czech Daniel Siniakov, brat utytułowanej Kateriny Siniakovej, wielokrotnej mistrzyni wielkoszlemowej w grze podwójnej, pokonał juniorskiego mistrza Polski z 2023 roku w grze mieszanej Nikodema Barcika 6:1, 6:0. Trzecie zwycięstwo zapewnił kaliszanom czeski, żeński duet Sebestova/Sulcova, który łatwo ograł parę – Nieradzik/Wahl 6:2, 6:2, natomiast „kropkę nad i” postawił mocny Siniakov, który wspólnie z liderem Calisii, specjalistą od gry podwójnej Piotrem Matuszewskim, wywiązali się z roli faworytów i pokonali team Barcik/Żarski 6:4, 7:5.

Górnik Bytom – Calisia Tennis Team Kalisz 0:4

 

Szczegółowe wyniki 1. kolejki dostępne są pod adresem: https://sliga.org/wyniki-tabele .

2. kolejka LOTTO SuperLIGI odbędzie się w następny weekend – 15/16 czerwca br.

 

Sponsorem tytularnym rozgrywek jest marka LOTTO, której właścicielem jest Totalizator Sportowy.

 

ZLOTORYJA 09.06.2024
MECZ 1. KOLEJKA LOTTO SUPERLIGA TENISA — TENNIS LOTTO SUPERLEAGUE MATCH: BAZALT ZTT ZLOTORYJA – BKT ADVANTAGE BIELSKO-BIALA
MAJA CHWALINSKA
FOT. PIOTR KUCZA/FOTOPYK
GDANSK 08.06.2024
MECZ 1. KOLEJKA LOTTO SUPERLIGA TENISA — TENNIS LOTTO SUPERLEAGUE MATCH: KT GAT GDANSK – AZS TENIS POZNAN —
NZ
FOT. GRZEGORZ RADTKE / 058sport.pl

 

GDANSK 08.06.2024
MECZ 1. KOLEJKA LOTTO SUPERLIGA TENISA — TENNIS LOTTO SUPERLEAGUE MATCH: KT GAT GDANSK – AZS TENIS POZNAN —
NZ
FOT. GRZEGORZ RADTKE / 058sport.pl

 

ZLOTORYJA 09.06.2024
MECZ 1. KOLEJKA LOTTO SUPERLIGA TENISA — TENNIS LOTTO SUPERLEAGUE MATCH: BAZALT ZTT ZLOTORYJA – BKT ADVANTAGE BIELSKO-BIALA
MAJA CHWALINSKA
FOT. PIOTR KUCZA/FOTOPYK
ZLOTORYJA 09.06.2024
MECZ 1. KOLEJKA LOTTO SUPERLIGA TENISA — TENNIS LOTTO SUPERLEAGUE MATCH: BAZALT ZTT ZLOTORYJA – BKT ADVANTAGE BIELSKO-BIALA
PAWEL JUSZCZAK WCZESNIEJ PAWEL CIAS
FOT. PIOTR KUCZA/FOTOPYK
ZLOTORYJA 09.06.2024
MECZ 1. KOLEJKA LOTTO SUPERLIGA TENISA — TENNIS LOTTO SUPERLEAGUE MATCH: BAZALT ZTT ZLOTORYJA – BKT ADVANTAGE BIELSKO-BIALA
PAWEL JUSZCZAK WCZESNIEJ PAWEL CIAS
FOT. PIOTR KUCZA/FOTOPYK

 

ZLOTORYJA 09.06.2024
MECZ 1. KOLEJKA LOTTO SUPERLIGA TENISA — TENNIS LOTTO SUPERLEAGUE MATCH: BAZALT ZTT ZLOTORYJA – BKT ADVANTAGE BIELSKO-BIALA
LUKASZ KUBOT ALEC BECKLEY
FOT. PIOTR KUCZA/FOTOPYK

Ból brzucha zaszkodził Ruudowi w półfinale Roland Garros

/ Marek Golba , źródło: https://tennishead.net/, foto: AFP

Casper Ruud wyznał na konferencji prasowej, że w trakcie meczu półfinałowego z Alexandrem Zverevem zmagał się z bólami brzucha. To właśnie problemy ze zdrowiem miały być powodem porażki w półfinale.

25-letni Norweg to finalista dwóch poprzednich edycji Rolanda Garrosa. Już wiemy, że nie dołoży trzeciego finału z rzędu w stolicy Francji, ponieważ przegrał w czterech setach z Alexandrem Zverevem. W rozmowie z mediami wyznał, że od początku meczu dokuczały mu problemy zdrowotne.

– Miałem pecha. Świetnie wszedłem w mecz, ale w trakcie pierwszego seta zacząłem odczuwać ból brzucha. Dlatego nie mogłem utrzymać takiego poziomu intensywności. Coś mnie ograniczało – tłumaczy Norweg.

Przed meczem ze Zverevem Ruud miał trzy dni wolnego po tym, jak Novak Dżoković oddał ćwierćfinałowy mecz walkowerem. Trzykrotny finalista turniejów Wielkiego Szlema nie krył frustracji, że ból brzucha dopadł go w meczu półfinałowym.

– Jestem po prostu rozczarowany, że to musiało się przytrafić właśnie w półfinale. Po prostu nie miałem szczęścia. Nie mogłem doczekać się tego meczu. Zacząłem dobrze, ale nie byłem w stanie utrzymać tego poziomu – wyznał Ruud.

Mimo, że siódmy tenisista rankingu ATP nie powtórzył swojego wyczynu z dwóch ostatnich sezonów, jest zadowolony ze swoich wyników na kortach ziemnych.

Jestem bardzo zadowolony z tego, jak przebiega ten sezon. Próbowałem dodać kilka ulepszeń do mojej gry i myślę, że wyszło mi to całkiem dobrze (…) Tegoroczny wynik w Paryżu to wciąż znakomity wynik. Szkoda, że ta edycja musiała zakończyć się dla mnie w taki sposób, co nie zmienia faktu, że pierwsza połowa w moim wykonaniu była naprawdę świetna – podsumował swoje starty Norweg.

Casper Ruud powiedział, że nie ma w planach wziąć udziału w najbliższych turniejach na trawie, a jego następnym startem będzie Wimbledon.

Nottingham. Porażka Kawy w kwalifikacjach

/ Marek Golba , źródło: własne, foto: AFP

Katarzyna Kawa nie wystąpi w turnieju głównym rangi WTA 250 w Nottingham. Polka przegrała w dwóch setach z Brytyjką Naikthą Bains 6:3, 6:3.

Tylko do połowy pierwszego seta rozstawiona w eliminacjach z numerem „szóstym” Kawa nawiązywała walkę z rywalką. Potem od stanu 3:2 przegrała cztery gemy z rzędu i musiała odrabiać straty.

Na początku drugiej partii lepiej prezentowała się nasza reprezentantka, jednak Bains błyskawicznie odrobiła stratę przełamania. Podobnie jak w secie pierwszym, Kawa utrzymywała kontakt przez sześć gemów. W ósmym gemie Polka straciła podanie, ale w ostatnim momencie miała okazję na odrobienie strat. Startująca z dziką kartą Brytyjka zachowała zimną głowę, zneutralizowała break pointa i zakończyła to spotkanie, wykorzystując pierwszą piłkę meczową.


Wyniki

Pierwsza runda kwalifikacji:

Naiktha Bains (Wielka Brytania, WC) – Katarzyna Kawa (Polska, 6) – 6:3, 6:3

Bratysława. Majchrzak zagra w turnieju głównym

/ Jarosław Truchan , źródło: własne, foto: AFP

Kamil Majchrzak dostał się do głównej drabinki challengera w Bratysławie. Polak wygrał poniedziałkowe spotkanie drugiej rundy kwalifikacji, po tym jak jego rywal – Mikalai Haliak – skreczował w drugim secie.

Start pojedynku mocno opóźnił się z powodu opadów deszczu. Niekorzystna aura sprawiła, że tenisiści wyszli na kort dopiero po godzinie 17:00 – pierwotnie miało to być jeszcze przed południem. Mecz od początku przebiegał pod wyraźne dyktando reprezentanta Polski. Majchrzak potrzebował zaledwie 23 minut, aby zapisać otwierającego seta na własne konto. Oddał w nim Rosjaninowi zaledwie jednego gema. Najwyżej rozstawiony uczestnik kwalifikacji przełamał również na początku kolejnej odsłony spotkania. Graczom nie było jednak dane rozegranie meczu na pełnym dystansie. Przy 3:1 z perspektywy Polaka Rosjanin poddał mecz z powodów zdrowotnych.

Dzięki zwycięstwu Majchrzak pewnie przeszedł przez kwalifikacje i  zapewnił sobie miejsce w głównej drabince imprezy w stolicy Słowacji.


Wyniki

Druga runda kwalifikacji:

Kamil Majchrzak (Polska, 1) – Mikalai Haliak (11) 6:1, 3:1(krecz)

Ranking WTA. Iga Świątek umocniła się na pozycji liderki rankingu, zmiana za plecami Polki

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: AFP

Iga Świątek umocniła się na pozycji liderki rankingu WTA. Z kolei tuż za plecami Polki doszło do istotnej zmiany. Zmieniły się również pozycje dwóch pozostałych polski tenisistek sklasyfikowanych w top 100 zestawienia najlepszych tenisistek świata.

Za nami Roland Garros 2024. Na paryskich kortach po raz czwarty w karierze triumfowała Iga Świątek. Tym samym Polka zachowała dwa tysiące punktów rankingowych, które otrzymuje zwyciężczyni. Tuż za plecami naszej reprezentantki nie ma już Aryny Sabalenki. Dwukrotna mistrzyni wielkoszlemowa z tegoroczną rywalizacją w stolicy Francji pożegnała się na etapie 1/4 finału. To sprawiło, że tenisistka z Mińska spadła na trzecią lokatę, a wyprzedziła ją Coco Gauff.

Największy awans w rankingu stał się udziałem dwóch tenisistek. Finałowa rywalki Igi Świątek Jasmine Paolini przesunęła się w zestawieniu najlepszych tenisistek świata o osiem pozycji i jest obecnie siódmą rakietą świata. Również najwyższe miejsce w karierze zajmuje Mirra Andriejewa. Siedemnastoletnia półfinalistka Roland Garros 2024 awansowała o piętnaście „oczek” na miejsce 23.

Zmieniły się również miejsca dwóch pozostałych Polek notowanych w czołowej setce zestawienia najlepszych tenisistek świata. Magda Linette mimo pożegnania się z Paryżem po meczu pierwszej rundy, zanotowała awans w rankingu o dwie pozycje i obecnie zajmuje miejsce 42. Z kolei Magdalena Fręch porażkę w meczu otwarcia paryskiego szlema „przypłaciła” spadkiem w zestawieniu o trzy lokaty, na pozycję 52.

Ranking ATP ma nowego lidera. Sinner oficjalnie na czele

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: AFP

Turniej na kortach Rolanda Garrosa zakończył się zwycięstwem Carlosa Alcaraza. Wyniki imprezy wpłynęły na wygląd nowego rankingu ATP, który ma od dziś nowego lidera.

Po tym jak – na etapie ćwierćfinału – z paryskich zmagań wycofał się Novak Dżoković, wiadomo było, że na tronie męskiego tenisa zmieni go Jannik Sinner. Włoch dotarł we Francji do półfinału i rozpocznie swoje panowanie z 9525 punktami na koncie.

Za jego plecami znalazł się – wspominany już – Carlos Alcaraz. Triumf na paryskiej mączce pozwolił Hiszpanowi zepchnąć na trzecią lokatę kontuzjowanego Dżokovicia. W kolejnych tygodniach Serba będzie gonił Alexander Zverev, który zajmuje obecnie czwarte miejsce.

Do pierwszej dziesiątki powrócił Alex de Minaur. Australijczyk jest dziewiąty, a tuż nad nim znajduje się Hubert Hurkacz. Wynik osiągnięty w Roland Garros nie zmienił pozycji naszego reprezentanta, ale pozwolił mu zbliżyć się do Caspera Ruuda, od którego dzieli go teraz zaledwie trzydzieści punktów.

Na miejscach od jedenastego do dwudziestego zaszły kosmetyczne zmiany. Drugą dziesiątkę rankingu otwiera Stefanos Tsitsipas, a drobne awanse odnotowali Amerykanie Ben Shelton i Tommy Paul oraz Kanadyjczyk Felix Auger-Aliassime (odpowiednio 14., 13. i 18. lokata). Bardziej znaczący skok w górę klasyfikacji wykonał Jan-Lennard Struff. Niemiec poprawił się o sześć pozycji i jest 35. Równie zadowolony może być Laslo Dżere. Serb zyskał sześć lokat i tym razem jest 46. Sukces może świętować również Corentin Moutet. Francuz jest 56. tenisistą świata (poprawa o 23 miejsca).

Na drugim biegunie w tym tygodniu znalazł się Cameron Norrie. Brytyjczyk osunął się o sześć „oczek” i jest 39. Spadek zaliczył także Sebastian Ofner. Zawodnik z Austrii stracił siedem pozycji i jest 52.

Status drugiej rakiety naszego kraju pewnie utrzymuje Maks Kaśnikowski. Tym razem 20-latek jest 243., co oznacza, że awansował aż o 21 pozycji. Na 295. miejscu znajduje się Kamil Majchrzak, zaś 367. lokatę zajmuje Daniel Michalski.

ITF La Marsa. Martyna Kubka bez tytułu w Tunezji

/ Marek Golba , źródło: własne, foto: Artur Rolak

Martyna Kubka przegrała z najwyżej rozstawioną Chinką Xinyu Gao 7:5, 3:6, 3:6 w finale turnieju ITF W50 w La Marsie. Mimo porażki Polka zanotuje duży awans w rankingu WTA.

Polka nie była faworytką w starciu z 191. w rankingu Gao. Tenisistki zgodnie utrzymywały podanie, ale to rozstawiona z numerem „ósmym” Kubka została przełamana jako pierwsza w siódmym gemie. Zawodniczka WKT Mera Warszawa wróciła ze stanu 3:5, a następnie dołożyła kolejne przełamanie w dwunastym gemie i to 23-latka była o krok od największego tytułu w singlowej karierze.

Druga partia rozpoczęła się podobnie – od serii utrzymanych serwisów przez obie zawodniczki. Jednak to Kubka ponownie jako pierwsza przegrała swój serwis w piątym gemie. Tym razem nie udało jej się wrócić do gry. Na koniec jeszcze przegrała gema serwisowego do zera i trzeci set miał zdecydować, która zawodniczka zakończy turniej z trofeum.

Po długim pierwszym gemie Kubka przełamała rywalkę. Niestety całą przewagę straciła błyskawicznie, choć miała jedną okazję na 2:0. Później kilka błędów sprawiło, że Chinka poczuła się pewniej na korcie i wyszła na prowadzenie 4:1. Gao kontrolowała przebieg spotkania do samego końca i to ona mogła cieszyć się z trzeciego w tym sezonie zwycięstwa w turniejach rangi ITF.

Finał w La Marsie znacząco wpłynie na pozycję Kubki w rankingu WTA. 23-latka zbliży się do trzeciej setki i zanotuje awans na 315. miejsce. Polka w przyszłym tygodniu planuje wystartować w turnieju ITF W75 w portugalskim Guimaraes.


Wyniki

Finał singla:

Xinyu Gao (Chiny, 1) – Martyna Kubka (Polska, 8) – 5:7, 6:3, 6:3