ATP Finals. Kto pojedzie do Londynu?

/ Dominika Opala , źródło: www.twitter.com /własne, foto: AFP

Zostały dwa wolne miejsca, by zakwalifikować się do tegorocznej edycji Nitto ATP Finals. Kilku tenisistów ma jeszcze realne szanse, by wywalczyć przepustkę do Londynu. Pewni występu w O2 Arenie są już Rafael Nadal, Novak Dźoković, Roger Federer, Daniił Miedwiediew, Dominic Thiem i Stefanos Tsitsipas.

Walka o ostatnie dwa miejsca w Nitto ATP Finals jest niezwykle zacięta. Wszystko rozwiąże się w Paryżu podczas Rolex Paris Masters. Największe szanse na to, by pojechać do Londynu mają Alexander Zverev i Matteo Berrettini, którzy zajmują w rankingu ATP Race odpowiednio 7. i 8. pozycję.

Zarówno Niemiec, jak i Włoch muszą awansować do finału paryskiej imprezy, aby być pewni gry w Londynie. Jeśli odpadną przed tą fazą turnieju będą zależni od wyników innych pretendentów. Wiadomo jednak, że obaj tego nie dokonają, gdyż znajdują się w jednej połówce drabinki. We wtorek znaczący krok wykonał hamburczyk, który awansował do trzeciej rundy Rolex Paris Masters.

Pozostałymi tenisistami, którzy mają wszystko w swoich rękach są Roberto Bautista Agut, Gael Monfils, David Goffin i Fabio Fognini. Jeśli któryś z nich zdobędzie tytuł w stolicy Francji, automatycznie zapewnia sobie miejsce w Finałach ATP. W każdym innym przypadku są zależni od rezultatów rywali, jednak muszą osiągnąć pewien etap aktualnego turnieju. I tak: Hiszpan, aby myśleć o awansie musi dojść przynajmniej do ćwierćfinału, Francuz i Belg do półfinału, a Włoch do finału.

Istnieje także grupa zawodników, którzy mają teoretyczne szanse na zdobycie biletu do Londynu. Wśród nich są Diego Schwartzman, Stan Wawrinka, John Isner i Alex de Minaur. Jednak, aby wywalczyć przepustkę, muszą oni nie tylko wygrać imprezę w Paryżu, ale także liczyć na niepomyślne wyniki wyżej wymienionych tenisistów.

Poniżej znajduje się tabela, która przewiduje wszystkie scenariusze awansu do Nitto ATP Finals.

Paryż. Zverev krok bliżej Londynu

/ Jakub Karbownik , źródło: Własne/atptour.com, foto: AFP

Alex de Minaur pokonał Laslo Djere 6:1, 6:4 i awansował do drugiej rundy Rolex Paris Masters. Z kolei Jeremy Chardy wygrał 4:6, 6:2, 6:4 i zakończył finałowy marsz Daniiła Miedwiediewa. O krok bliżej awansu do kończącego sezon ATP Finals jest natomiast Alexander Zverev.

Do męskiego turnieju mistrzów pozostały niespełna dwa tygodnie. Natomiast o dwa pozostałe wolne miejsca walczy czterech tenisistów. We wtorek krok bliżej, aby ponownie pojawić się w Londynie, jest Alexander Zverev. Rozstawiony z numerem szóstym tenisista w meczu drugiej rundy oddał tylko cztery gemy Fernando Verdasco. By „zaklepać” sobie bilet do Londynu, reprezentant naszych zachodnich sąsiadów musi w paryskiej hali Bercy dojść do finału. Kolejnym zawodnikiem, który spróbuje mu w tym przeszkodzić, będzie Denis Shapovalov.

Kolejnego meczu o tytuł nie rozegra z kolei w tym tygodniu Daniił Miedwiediew. Rosyjski tenisista ma za sobą serię występów w sześciu finałach z rzędu. Po tym, jak odpadł z Wimbledonu w trzeciej rundzie, wystąpił kolejno w meczach o tytuł w Waszyngtonie, Montrealu, Cincinnati, Nowym Jorku, Sant Petersburgu i Szanghaju. W Paryżu marsz przez finały Rosjanina zatrzymał Jeremy Chardy. Dla Francuza jest to pierwsze zwycięstwo nad tenisistą z Top 10 od marca ubiegłego roku, gdy w Miami pokonał Grigora Dimitrowa.

Udanie rywalizację w Paryżu rozpoczął finalista ubiegłotygodniowej imprezy w Bazylei. Alex de Minaur pokonał Laszlo Dżjere, tracąc tylko pięć gemów. Kolejnym rywalem Australijczyka będzie Roberto Bautista Agut.


Wyniki

Druga runda singla:

Jeremy Chardy (Francja, Q) – Daniił Miedwiediew (Rosja, 4) 4:6, 6:2, 6:4

Alexander Zverev (Niemcy, 6) – Fernando Verdasco (Hiszpania) 6:1, 6:3

Jan-Lennard Struff (Niemcy) – Karen Chaczanow (Rosja, 8) 7:6(5), 3:6, 7:5

Radu Albot (Mołdawia) – Andreas Seppi (Włochy, LL) 7:6(5), 7:6(6)

Pierwsza runda singla:

Alex de Minaur (Australia) – Laslo Djere (Serbia) 6:1, 6:4

Corentin Moutet (Francja, LL) – Dusan Lajović (Serbia) 6:4, 1:6, 6:3

Denis Shapovalov (Kanada) – Gilles Simon (Francja) 2:2 i krecz

Grigor Dimitrow (Bułgaria) – Ugo Humbert (Francja, WC) 4:6, 6:1, 6:2

Taylor Fritz (USA) – Frances Tiafoe (USA) 7:6(6), 3:6, 6:4

Kyle Edmund (Wielka Brytania) – Ricardas Berankis (Litwa) 6:4, 6:3

WTA Finals. Premierowe zwycięstwo Bencić

/ Michał Krogulec , źródło: własne, foto: AFP

We wszystkich sześciu rozegranych do tej spotkaniach WTA Finals w Shenzhen oglądaliśmy rywalizację na pełnym, trzysetowym dystansie. Dziś premierowe zwycięstwo w Finałach WTA odniosła debiutantka Belinda Bencić, dzięki czemu przed ostatnią serią meczów w grupie czerwonej, cztery tenisistki mogą awansować do półfinałów. Kontynuuj czytanie „WTA Finals. Premierowe zwycięstwo Bencić”


Wyniki

Druga kolejka Grupy Czerwonej:

Belinda Bencić (Szwajcaria, 7) – Petra Kvitova (Czechy, 6) 6:3, 1:6, 6:4

Paryż. Obrońca tytułu za burtą!

/ Michał Krogulec , źródło: własne, foto: AFP

Ostatni przed ATP Finals w Londynie turniej, w którym tenisiści walczą o awans do niego, rozgrywany jest w Paryżu. W hali Bercy miała miejsce dziś duża niespodzianka, bowiem z imprezą pożegnał się obrońca tytułu, Rosjanin Karen Chaczanow. Kontynuuj czytanie „Paryż. Obrońca tytułu za burtą!”


Wyniki

II runda gry pojedynczej:

J.L. Struff (Niemcy) – K. Chaczanow (Rosja, 8) 7:6(5), 3:6, 7:5

WTA Finals. Bertens lepsza od Barty!

/ Dominika Opala , źródło: własne, foto: AFP

Kiki Bertens odwróciła losy pojedynku z Ashleigh Barty, która już we wtorek mogła awansować do półfinału WTA Finals w Shenzhen. Australijka uległa jednak Holenderce 6:3, 3:6, 4:6.

Kiki Bertens przegrała walkę o WT Finals na ostatniej prostej z Belindą Bencic. Tym samym Holenderka była pierwszą rezerwową, w razie, gdyby któraś z ośmiu tenisistek wycofała się z rywalizacji. Tak też się stało we wtorek. Naomi Osaka nie przystąpiła do meczu z Ashleigh Barty, więc to Bertens zmierzyła się z Australijką.

Świeżo upieczona finalistka „małych” mistrzostw WTA z Zhuhai godnie zastąpiła dwukrotną triumfatorkę wielkoszlemową i w trzech setach pokonała liderkę światowego rankingu.

Spotkanie rozpoczęło się nierówno z obu stron. Tenisistki miały problemy z utrzymaniem podania i w pierwszych sześciu gemach doszło do pięciu przełamań. Nerwy szybciej opanowała Barty i wyszła na prowadzenie 5:2. Bertens starała się nawiązać walkę, ale jeszcze nie do końca „czuła” nawierzchnię. Tym samym po 35 minutach Australijka zapisała partię otwarcia na swoje konto i tylko jeden set dzielił ją od awansu do półfinału WTA Finals.

Początek drugiej odsłony także należał do Barty, choć nie była ona w stanie odskoczyć rywalce na dwa gemy. Mistrzyni Roland Garros 2019 dwukrotnie przełamywała Holenderkę, ale ta za każdym razem odrabiała straty. W efekcie od stanu 2:3 Bertens wygrała kolejne cztery gemy i wyrównała wynik w meczu.

To nie był koniec zwycięskiej serii Holenderki, gdyż w decydującej partii błyskawicznie objęła prowadzenie 4:0. Tenisistka z Wateringen coraz pewniej czuła się na korcie, z kolei Barty popełniała błąd za błędem. Australijka jednak się nie poddawała i zerwała się do odrabiania strat. Wygrała kolejne dwa gemy, ale potem nie mogła już liczyć na pomoc Bertens w jej gemach serwisowych. W efekcie rezerwowa zawodniczka odniosła cenne zwycięstwo i wciąż ma szansę, by awansować do półfinału WTA Finals.


Wyniki

Druga kolejka Grupy Czerwonej:

Kiki Bertens (Holandia, Alt) – Ashleigh Barty (Australia, 1) 3:6, 6:3, 6:4

Paryż. Premierowa wygrana ostatniego francuskiego mistrza

/ Jakub Karbownik , źródło: Własne/atptour.com, foto: AFP

Jo-Wilfried Tsonga pokonał Andreja Rublowa 4:6, 7:5, 6:4 w meczu pierwszej rundy turnieju rangi ATP Masters 1000 w Paryżu. Tym samym ostatni francuski mistrz paryskiego turnieju udanie rozpoczął jego tegoroczną edycję.

W poniedziałek do rywalizacji w meczach pierwszej rundy Rolex Paris Masters przystąpiło czterech reprezentantów gospodarzy. Wszyscy zdołali wywalczyć awans do dalszych gier. Najbardziej kibiców zgromadzonych w hali Bercy ucieszyła wygrana Jo-Wilfrieda Tsonga. Pochodzący z Le Mans tenisista w meczu przeciwko Andrejowi Rublowowi był dwie piłki od pożegnania się z rywalizacją. Zdołał jednak odwrócić losy spotkania i w kolejnej rundzie spotka się z Matteo Berrettinim.

– Cieszę się, że udało mi się dziś wygrać. Po pierwszym secie trochę zmieniłem taktykę. Grałem bardziej agresywnie i to przyniosło zamierzony efekt w postaci wygranej – podsumował poniedziałkowe zmagania na korcie tenisista, dla którego jest to pierwszy wygrany mecz w turnieju rangi ATP Masters 1000 od maja 2017, gdy w Madrycie pokonał również Rublowa.

W drugiej rundzie wystąpią także Benoite Paire oraz Adrian Mannarino. 30-latek z Awinionu pokonał w dwóch setach Damira Dżumhura i w meczu o trzecią rundą zagra z rodakiem – Gaelem Monfilsem. Z kolei grający dzięki dzikiej karcie Adrian Mannarino w ostatnim poniedziałkowym meczu pokonał Caspera Ruuda i w kolejnej rundzie zmierzy się z Rafaelem Nadalem.

Hiszpan po US Open wystąpił tylko w Pucharze Lavera, którego nie dokończył z powodu stanu zapalnego dłoni. Teraz jak przyznał na konferencji prasowej przed turniejem, czuje się lepiej i zamierza dać z siebie sto procent. Niezależnie od wyniku, jaki Hiszpan uzyska w stolicy Francji, w poniedziałek wróci na fotel lidera rankingu ATP.


Wyniki

Pierwsza runda singla:

Jo-Wilfried Tsonga (Francja, WC) – Andrej Rublow (Rosja) 4:6, 7:5, 6:4

Marin Czilić (Chorwacja) – Hubert Hurkacz (Polska) 7:6(5), 6:4

Fernando Verdasco (Hiszpania) – Borna Czorić (Chorwacja) 3:6, 6:4, 6:3

Jeremy Chardy (Francja, Q) – Sam Querrey (USA) 5:7, 6:3, 7:5

Benoit Paire (Francja) – Damir Dżumhur (Bośnia i Hercegowina) 7:5, 6:4

Adrian Mannarino (Francja, WC) – Casper Ruud (Norwegia, Q) 6:4, 6:2

Jan-Lennard Struff (Niemcy) – Yoshihito Nishioka (Japonia, Q) 4:6, 7:5, 6:2

Milos Raonic (Kanada) – Cameron Norrie (Wielka Brytania, Q) 6:3, 6:2

Cristian Garin (Chile) – Pablo Cuevas (Urugwaj) 6:4, 6:3

Radu Albot (Rumunia) – Nikoloz Basilaszwili (Gruzja) 6:3, 6:2

WTA Finals. Osaka wycofała się z rywalizacji

/ Jakub Karbownik , źródło: Własne/www.wtatennis.com, foto: AFP

Naomi Osaka wycofała się z dalszej rywalizacji w WTA Finals w Shenzhen. Miejsce japońskiej tenisistki w grupie czerwonej zajmie Kiki Bertens.

Startująca po raz drugi w mistrzostwach WTA tenisistka udanie rozpoczęła w niedzielę rywalizację. W meczu pierwszej kolejki pokonała Petrę Kvitovą 7:6(1), 4:6, 6:4. We wtorek miała zmierzyć się z Ashleigh Barty. Do meczu z liderką rankingu WTA jednak nie dojdzie. Japonka zrezygnowała z dalszej rywalizacji z powodu kontuzji prawego ramienia.

– To rozczarowujące, że muszę zrezygnować z dalszej gry. Turniej w Shenzhen to wspaniała impreza i największy turniej w roku. Nie takiego końca tej imprezy się spodziewałam. Wierzę jednak, że za rok uda mi się tutaj powrócić – podsumowała tegoroczny występ w kończącej sezon imprezie Japonka.

Miejsce Osaki zajmie Kiki Bertens, która przed rokiem zadebiutowała w WTA Finals. Reprezentantka Holandii ma szansę powtórzyć zeszłoroczny wynik, kiedy doszła do półfinału. W tym przegrała z późniejszą triumfatorką, Eliną Switoliną.