Dźoković prześcignął Lendla, wygrywając trzynastą „pięćsetkę”

/ Michał Krogulec, źródło: własne, foto: AFP

Novak Dźoković z każdym następnym turniejowym zwycięstwem daje powody do otwarcia banku statystyk. Nie inaczej jest po finale turnieju ATP 500 w Tokio, w którym pokonał Australijczyka Johna Millmana 6:3, 6:2. Kontynuuj czytanie „Dźoković prześcignął Lendla, wygrywając trzynastą „pięćsetkę””


Wyniki

Finał gry pojedynczej

N. Dźoković (Serbia, 1) – J. Millman (Australia, Q) 6:3, 6:2

Thiem z pierwszym azjatyckim tytułem!

/ Dominika Opala, źródło: własne, foto: AFP

Dominic Thiem w drugim meczu z rzędu wyszedł z opresji i sięgnął po trofeum China Open. Austriak w finale pokonał Stefanosa Tsitsipasa 3:6, 6:4, 6:1. To piętnasty tytuł w karierze dla 26-latka z Wiener Neustadt.

Było to szóste spotkanie pomiędzy Dominicem Thiemem a Stefanosem Tsitsipasem, jednak pierwszy raz zmierzyli się oni o tytuł. Austriak walczył o czwarte trofeum w tym roku, z kolei Grek o trzecie.

Na początku meczu zawodnicy wymienili się przełamaniami i od tego momentu, to serwujący nadawali bieg gemom. W wymianach nie brakowało ofensywnych uderzeń, ale także gry przy siatce. Decydująca chwila w partii otwarcia nadeszła w ósmym gemie, kiedy to Tsitsipas za trzecią okazją odebrał podanie rywalowi, a w następnym gemie dokończył dzieła.

Thiem nie zamierzał się jednak poddawać i cały czas próbował atakować. Grek natomiast potrafił odpowiedzieć na ofensywną grę Austriaka, a do tego popełniał niewiele błędów. W trzecim gemie ponownie przełamał przeciwnika i wszystko układało się po jego myśli. Ateńczyk nie mógł jednak długo cieszyć się z prowadzenia, gdyż Thiem odrobił straty i wzniósł swoją grę na jeszcze wyższy poziom. Decydujące o losach seta przełamanie nadeszło w ostatnim gemie. Przy stanie 5:4 dla Thiema, Grek nie wytrzymał presji i dał się przełamać.

Taki obrót spraw podciął skrzydła młodszemu z zawodników. Z kolei Austriak szedł za ciosem i w efekcie wyszedł na prowadzenie 5:0 w decydującej partii. Tsitsipas nie był w stanie zatrzymać rozpędzonego rywala i zdołał ugrać jeszcze tylko honorowego gema. Tym samym po ponad dwóch godzinach gry Thiem zdobył czwarty tytuł w sezonie, piętnasty w ogóle. Jest to także pierwsze trofeum Austriaka wywalczone w Azji.


Wyniki

Finał singla:

Dominic Thiem (Austria, 1) – Stefanos Tsitsipas (Grecja, 3) 3:6, 6:4, 6:1

Kubot i Melo nie obronili tytułu

/ Dominika Opala, źródło: własne, foto: AFP

Seria zwycięskich meczów Łukasza Kubota i Marcelo Melo w Pekinie została przerwana. W finale polsko-brazylijską parę pokonali Ivan Dodig i Filip Polasek. To drugi wspólny tytuł Chorwata i Słowaka.

To było drugie starcie pomiędzy tymi duetami. W Cincinnati w tym roku lepsi byli Ivan Dodig i Filip Polasek w trzech setach. Tym razem Chorwat i Słowak potrzebowali dwóch partii, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Pierwszy set zdecydowanie padł łupem Dodiga i Polaska, którzy uzyskali jedyne przełamanie w tej odsłonie w szóstym gemie. Chorwat i Słowak grali pewnie i nie pozwolili Kubotowi i Melo na odrobienie strat.

W drugiej partii nierozstawiona para wyszła na prowadzenie 2:0 i wydawało się, że przy dyspozycji, jaką prezentowali, mecz może się szybko skończyć. Polak i Brazylijczyk nie zamierzali się jednak poddawać i znacznie podnieśli swój poziom gry. Wygrali pięć gemów z rzędu, a przy stanie 5:3 mieli nawet piłkę setową. To jednak nie okazało się wystarczające na Dodiga i Polaska, którzy wyszli z opresji i doprowadzili do tie-breaka. W nim jeden mini break zadecydował o końcowym triumfie chorwacko-słowackiej pary.

Tym samym Kubot i Melo nie wygrali ósmego meczu z rzędu w Pekinie i nie obronili tytułu. Polsko-brazylijski duet jest jednak coraz bliżej awansu do turnieju mistrzów w Londynie, gdyż dzięki wynikowi w China Open umocnili się na drugim miejscu w rankingu najlepszych par sezonu 2019.


Wyniki

Finał debla:

I. Dodig / F. Polasek (Chorwacja, Słowacja) – Ł. Kubot / M. Melo (Polska, Brazylia, 2) 6:3, 7:6 (4)

Osaka z drugim tytułem z rzędu!

/ Dominika Opala, źródło: własne, foto: AFP

Naomi Osaka okazała się najlepsza w tegorocznej edycji China Open. Japonka w finale pokonała Ashleigh Barty 3:6, 6:3, 6:2. Tym samym 21-latka z Osaki zdobyła trzecie trofeum w tym sezonie.

W finale China Open 2019 stanęły naprzeciw siebie dwie tenisistki, które w tym roku wymieniają się na prowadzeniu w rankingu WTA i mają na koncie po jednym triumfie w Wielkim Szlemie w tym roku. Nic więc dziwnego, że starcie pomiędzy Ashleigh Barty a Naomi Osaką zapowiadało się niezwykle interesująco.

Zarówno Japonka, jak i Australijka pokonały trudną drogę, by dostać się do finału. Więcej sił na ostatni pojedynek zachowała jednak młodsza z zawodniczek, mimo że początek spotkania nie ułożył się po jej myśli. Barty jako pierwsza zdołała przełamać rywalkę i wyszła na prowadzenie 4:2. Osaka miała problem z odgrywaniem ofensywnego slajsa Australijki, który był kluczem do wygrywania punktów. Tegoroczna mistrzyni Roland Garros poszła za ciosem, w następnym gemie nie pozwoliła odrobić strat przeciwniczce, a w dziewiątym gemie dokończyła dzieła i zapisała partię otwarcia na swoje konto.

Mimo utraty serwisu w pierwszej odsłonie, Osaka imponowała skutecznością podania w dalszej części meczu. Z gema na gem czuła się coraz pewniej i spychała Barty do defensywy. Tym razem to dwukrotna mistrzyni wielkoszlemowa przełamała na 4:2 i tego prowadzenia nie oddała już do końca partii.

Trzecia odsłona także toczyła się pod dyktando Japonki. Już w pierwszym gemie uzyskała breaka, a następnie wyszła na prowadzenie 2:0. Poza dobrym serwisem, coraz lepiej u Osaki funkcjonował także agresywny return, na który Australijka nie mogła znaleźć odpowiedzi. W efekcie w siódmym gemie Japonka przełamała rywalkę do zera, a następnie przy własnym podaniu zakończyła mecz za drugą piłką meczową.

Osaka zdobyła trzeci tytuł w tym sezonie, piąty w karierze. Podwyższyła także zwycięską serię do 10 wygranych pojedynków, gdyż do Pekinu przyjechała jako świeżo upieczona triumfatorka turnieju w rodzinnym mieście. Od poniedziałku Japonka będzie trzecią tenisistką na świecie i wciąż pozostaje w grze o fotel liderki na koniec sezonu.


Wyniki

Finał singla:

Naomi Osaka (Japonia, 4) – Ashleigh Barty (Australia, 1) 3:6, 6:3, 6:2