Delray Beach. Zieliński i Nys z awansem do kolejnej rundy

/ Izabela Modrzewska , źródło: własne, foto: Peter Figura

Jan Zieliński i Hugo Nys pewnym krokiem awansowali do kolejnej rundy turnieju Delray Beach Open o randze 250. W niecałą godzinę pokonali Radu Albota grającego z Constantem Lestiennem.

Spotkanie zaczęło się nerwowo, kiedy to obie pary zostały przełamane przez swoich rywali. Przełomowym momentem było wyjście na prowadzenie duetu polsko-monakijskiego w czwartym gemie. Od tego momentu zawodnicy pilnowali swojego podania, jednak Mołdawianin i Francuz nie zdołali już odrobić strat i przegrali seta.

W kolejnej partii meczu, Polak i Monakijczyk musieli bronić aż trzech breakpointów w drugim gemie. To dało im jeszcze więcej pewności siebie i dwukrotnie udało im się przełamać serwis przeciwników. Serwując na mecz, w ekspresowym tempie zamknęli spotkanie, nie tracąc przy tym ani jednego punktu.

W kolejnej rundzie, Zieliński i Nys zmierzą się z meksykańsko-argentyńską parą Varela/Andreozzi.

 


Wyniki

Pierwsza runda debla: 

J.Zieliński, H.Nys (Polska, Monako) – R.Albot, C.Lestienne (Mołdawia, Francja) 6:3, 6:2

Doha. Pliszkova wciąż zwycięska, wygodniejsza rywalka Świątek w walce o półfinał

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: AFP

Karolina Pliszkova kontynuuje swój zwycięski marsz rozpoczęty w zeszłym tygodniu podczas turnieju w rumuńskiej Kluż-Nepoce. W 1/4 finału znalazły się również Naomi Osaka, a także Wiktoria Azarenka, która pokazała, że w Katarze czuje się jak u siebie.

Tenisistka z Mińska to zawodniczka, która trzykrotnie rywalizowała w meczu finałowym imprezy WTA 1000 w Doha. Była liderka rankingu WTA zwyciężyła w edycjach w 2012 oraz 2013 oraz wystąpiła w finale w roku 2016. W 1/8 finału tegorocznej edycji dwukrotna mistrzyni wielkoszlemowa zmierzyła się z wyżej notowaną Jeleną Ostapenko, ale okazała się lepsza i to ona będzie kolejną przeciwniczką Igi Świątek.

Pierwsza odsłona środowego spotkania to totalna dominacja dwukrotnej mistrzyni, która w niespełna 30 minut zakończyła tę część meczu bez straty gema. W drugiej odsłonie gra się wyrównała. Panie szły gem za gem do stanu 4:3 dla Azarenki. Wówczas dwukrotna mistrzyni przełamała podanie rywalki, a w kolejnym gemie zakończyła pojedynek wykorzystując pierwszą piłkę meczową.

Tym samym to Wiktoria Azarenka będzie ćwierćfinałową rywalką Igi Świątek co stanowi dobrą wiadomość dla raszynianki. To z tenisistką z Mińska Polka ma korzystniejszy bilans spotkań (2:1 dla Świątek) niż z Ostapenko. Z Łotyszką Iga Świątek nie wygrała żadnego z dotychczasowych czterech spotkań.

Zwycięską passę w Doha kontynuuje mistrzyni imprezy WTA 250 w Kluż-Nepoce – Karolina Pliszkova. Czeszka o awans do 1/4 finału spotkała się ze swą rodaczką Lindą Noskovą. Co prawda była liderka rankingu przegrała partię otwarcia z ćwierćfinalistką tegorocznego Australian Open. Jednak w dwóch kolejnych odsłonach okazała się lepsza. Tym samym to ona zagra o awans do 1/2 finału, a jej kolejną przeciwniczką będzie Naomi Osaka. Japonka w środę w ogóle nie wyszła na kort. Jej rywalka w meczu trzeciej rundy Lesia Tsurenko poddała mecz z powodu kontuzji.

Drugą obok Igi Świątek najwyżej rozstawioną tenisistką, która pozostała w grze o końcowy triumf w Doha jest Jelena Rybakina. Kazaszka awans do 1/4 finału zapewniła sobie po trzysetowym spotkaniu z Emmą Navarro. Pojedynek mistrzyni Wimbledonu 2023 z Amerykanką mógł się skończyć w dwóch setach. Jednak zawodniczka urodzona w Moskwie nie wykorzystała pierwszej okazji do zakończenia spotkania. Dopiero godzinę później zapewniła sobie miejsce w gronie ośmiu najlepszych singlistek tegorocznej edycji Qatar TotalEnergies Open.


Wyniki

Trzecia runda:

Jelena Rybakina (Kazachstan, 3) – Emma Navarro (USA, 16) 6:1, 6:7(6), 6:4

Leylah Fernandez (Kanada) – Qinwen Zheng (Chiny, 5) 7:5, 6:3

Anastazja Pawluczenkowa – Marketa Vondrousova (Czechy, 6) 7:5, 6:3

Wiktoria Azarenka – Jelena Ostapenko (Łotwa, 8) 6:0, 6:3

Naomi Osaka (Japonia) – Lesia Tsurenko (Ukraina) walkower

Karolina Pliszkova (Czechy) – Linda Noskova (Czechy) 3:6, 7:5, 6:1

Danielle Collins (USA) – Katerina Siniakova (Czechy)

Alcaraz: jeśli musiałbym wybierać, wolę w tym roku wygrać złoto olimpijskie od Rolanda Garrosa

/ Artur Kobryn , źródło: tennismajors.com, foto: AFP

Carlos Alcaraz przebywa w tym tygodniu w Buenos Aires, gdzie będzie bronił zdobytego przed rokiem tytułu w turnieju ATP 250. Z okazji tego występu Hiszpan opowiedział dziennikarzom o swoich celach oraz jaka impreza w tegorocznym kalendarzu jest dla niego wyjątkowa.

Po pożegnaniu się z Australian Open w ćwierćfinale, Carlos Alcaraz na miejsce kolejnego startu wybrał Buenos Aires. Przed 12 miesiącami Hiszpan w argentyńskiej stolicy był bezkonkurencyjny i teraz celuje w powtórzenie tego sukcesu. Na konferencji prasowej przed swoim pierwszym pojedynkiem wicelider rankingu ATP zmierzył się z pytaniami dziennikarzy. Jedno z nich dotyczyło tego, które miejsce triumfu wybrałby w tym roku, gdyby wybór leżał między Rolandem Garrosem, a Igrzyskami Olimpijskimi, które odbędą się na tych samych kortach.

Wybrałbym tytuł mistrza olimpijskiego. Moim marzeniem jest przywiezienie medalu do Hiszpanii. Zdobycie „złota” jest jedną z najpiękniejszych, jaka może przytrafić się w sporcie. Tak więc jeśli musiałbym się na coś zdecydować w tym roku, to wziąłbym wygraną na Igrzyskach Olimpijskich. Nie będę jednak ukrywał, że najchętniej zwyciężyłbym w obu tych imprezach – odpowiedział 20-latek z El Palmar.

Hiszpan opowiadał również o swojej motywacji do gry i tym, jak postrzega triumfy swoich największych rywali. – Jestem bardzo ambitnym graczem i uwielbiam rywalizację. Zawsze chcę wszystko wygrywać i to właśnie motywuje mnie do trenowania na najwyższym poziomie. Udaje się na turnieje z silnym pragnieniem zdobywania kolejnych tytułów. Obserwowanie Dżokovicia i innych zawodników, którzy zwyciężają teraz trofea napędza mnie do bycia na tym samym poziomie, co oni – oznajmił.

Mówienie o „Wielkiej Trójce” również motywuje mnie do zbliżenia się do nich. Jestem człowiekiem z wielkim marzeniami i mierzę w osiąganie najlepszego poziomu na świecie i w całej historii. To sprawia, że codziennie daję z siebie 100 procent i chcę wygrywać tytuły – dodał.

Alcaraz udział w zmaganiach w Buenos Aires rozpocznie od drugiej rundy. Jego pierwszym przeciwnikiem będzie reprezentant gospodarzy Camilo Ugo Carabelli. Spotkanie rozegrane zostanie w czwartek.

Doha. Iga Świątek awansowała do ćwierćfinału!

/ Nikodem Nokiel , źródło: własne, foto: Karim Jaafar / AFP

Zakończyło się spotkanie rozgrywane między Igą Świątek a Jekatieriną Aleksandrową, w którym murowaną faworytką do zwycięstwa była nasza reprezentantka. Czy Idze udało się spełnić oczekiwania polskich kibiców i awansować w Dosze do ćwierćfinału? A może jednak to Rosjanka sprawiła niespodziankę na korcie głównym w katarskim turnieju?

PRZED ROZPOCZĘCIEM MECZU

Rosjanka do 1/8 finału Qatar TotalEnergies Open 2024 awansowała dzięki pokonaniu Wiktoriji Tomowej w pierwszej rundzie imprezy oraz Eriki Andriejewej w drugiej. Przed meczem z Igą zdecydowanie nie stawiano jej jednak w roli faworytki do zwycięstwa w rywalizacji obu pań. Nie ma się co temu dziwić. Polka w Dosze przed meczem z Aleksandrową pokonała Sorana Cîrsteę, 6:1, 6:1. Pewne zwycięstwo nad Rumunką odniosła w nieco ponad 60 minut.

PRZEBIEG SPOTKANIA

 

Pierwszy set

Mecz bardzo agresywnie rozpoczęła Jekatierina Aleksandrowa. Rosjanka posyłała na drugą stronę kortu silne, płaskie uderzenia. Taktyka 29-latki wydawała się sprawdzać w pierwszym gemie, ponieważ już po kilku minutach od rozpoczęcia meczu urodzona w Czelabińsku tenisistka stanęła przed szansą wykorzystania break-pointa na 1:0. Takowego Rosjance wywalczyć się nie udało, a chwilę później na jedno-gemowe prowadzenie wyszła Iga Świątek. Następnie Polka przełamała Aleksandrową i utrzymała własny serwis, obejmując komfortowe prowadzenie 3:0. W dalszej części pierwszego seta Iga kontynuowała fantastyczny występ na korcie głównym, dając rywalce wygrać raptem jednego gema. Wynikiem 6:1 zakończyła się debiutancka partia polsko-rosyjskiej rywalizacji.

Drugi set

W drugiej partii o poprawę swojej gry znacząco musiała postarać się Aleksandrowa, jeżeli wciąż wierzyła w osiągnięcie w środowy wieczór korzystnego rezultatu. Przy stanie 1:1 Rosjanka była bardzo blisko przełamania naszej reprezentantki, trzykrotnie stojąc przed szansą wykorzystania break-pointa. Żadnego z nich 29-latce zdobyć się jednak nie udało. Mimo kłopotów Iga utrzymała podanie i kontynuowała swoją drogę do katarskiego ćwierćfinału. Tę Raszynianka ułatwiła sobie jeszcze bardziej, przełamując Aleksandrową przy stanie 3:3, a następnie utrzymując własne podanie. Po tym incydencie było już 5:3 dla Polki, której został do wykonania ostatni krok w postaci wygrania gema, aby znaleźć się w gronie ośmiu najlepszych zawodniczek w Dosze. Świątek wypełniła postawione zadanie  po gemie serwisowym rywalki i pokonała Jekatierinę Aleksandrową, dzięki wykorzystaniu piątek piłki meczowej, 6:1, 6:4.

WSPANIAŁA KONTROLA

Iga kontrolowała wydarzenia na korcie głównym przez całe spotkanie. Podczas swojego serwisu Polka nie dała wywalczyć rywalce chociażby gema. Świątek grała fantastycznie z głębi kortu, świetnie prezentując się również przy siatce, gdy było to konieczne.

W ćwierćfinale pierwsza ”rakieta” światowego rankingu zmierzy się ze zwyciężczynią z pary Jelena Ostapenko / Wiktoryja Azaranka. Bez względu na to, czy Polka zmierzy się z Łotyszką, czy z Białorusinką, mecz ten będzie cieszył się olbrzymim zainteresowaniem ze strony fanów. Zdaje się również, że to spotkanie będzie znacznie bardziej wyrównane.

Jekatierina Aleksandrowa podczas meczu z Igą Świątek / Fotografia: Kamir Jaafar, AFP

Wyniki

1/8 finału Qatar TotalEnergies:

Iga Świątek (1) – Jekatierina Aleksandrowa (14) 6:1, 6:4

Alcaraz broni zaangażowania Nadala w Arabii Saudyjskiej

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.tennisworldusa.org/, własne, foto: AFP

W ostatnich tygodniach Rafael Nadal ogłosił, że będzie jednym z ambasadorów Saudyjskiej Federacji Tenisowej. Decyzja Hiszpana była szeroko komentowana w mediach, a doświadczony zawodnik nie uniknął krytyki swojego postępowania. W obronie starszego kolegi stanął Carlos Alcaraz.

Władze Arabii Saudyjskiej od kilku lat inwestują potężne sumy pieniędzy w sport. Muzułmańskie królestwo rozbudowuje infrastrukturę i gości u siebie ważne, globalne imprezy oraz najlepszych zawodników na świecie. Dotyczy to nie tylko piłki nożnej czy boksu, ale także tenisa.

W związku z zainteresowaniem Saudów tą dyscypliną do współpracy zaangażowano Rafę Nadala. Mistrz ma pomóc w rozwoju i promocji białego sportu w tym kraju, ale jego udział w przedsięwzięciu nie wszystkim się spodobał. Sceptycy zwracają bowiem uwagę, że rząd w Rijadzie nie przestrzega praw człowieka i wykorzystuje sport do wybielania swojego międzynarodowego wizerunku.

Inaczej sprawę widzi Carlos Alcaraz, który udzielił wywiadu dziennikowi Marca. Wicelider rankingu ATP powiedział:

Sądzę, że krytyki pod adresem Rafy nie było aż tak dużo, a kwestia została mocno rozdmuchana przez komentatorów. To, co zrobił Nadal, nie wydaje mi się niewłaściwe. Zgodził się pomóc krajowi, który się rozwija i otwiera się na sport. Trudno znaleźć do tego właściwszą osobę. Dobrze, że będzie więcej aren i miejsc, gdzie możemy grać. Arabia Saudyjska szybko ewoluuje i dotyczy to również sportu. Dofinansowują wiele dyscyplin, nie wiem jednak jak daleko ich zawodnicy mogą zajść w tenisie – podsumował Carlos.

W podobnym tonie wypowiedział się sam Nadal, który komentował swoje zaangażowanie w Arabii w następujący sposób:

Rozwój i postęp są ważne dla tenisa, a saudyjska federacja właśnie to robi. Gdy niedawno tam byłem, mogłem zobaczyć, jak bardzo się starają i chcę być częścią tego procesu. Dzieci patrzą w przyszłość, a ja zobaczyłem u nich wiele pasji do naszego sportu. Moją rolą jest zachęcić je do sięgnięcia po rakietę i prowadzenia zdrowego stylu życia – stwierdził 37-latek.

Zwiększona obecność tenisowego touru w Arabii Saudyjskiej budzi kontrowersje zwłaszcza w szeregach WTA. Byłe i obecne zawodniczki zwracają uwagę na trudną sytuację kobiet w tym kraju, ale Caroline Wozniacki przyznała ostatnio, że mocniejsze wejście Saudów w świat tenisa jest nieuniknione. Dunka była jednak przekonana, że tenisiści i tenisistki mogą to wykorzystać i – przez swoją obecność – przyspieszyć zmiany społeczne w królestwie.

W zeszłym roku Arabia Saudyjska była gospodarzem turnieju Next Gen Finals, ale tamtejsza federacja jest zainteresowana także organizacją zawodów wyższej rangi.