Puchar Davisa. Dżoković wypuścił zwycięstwo z rąk! Sinner wprowadził Włochów do finału!

/ Anna Niemiec , źródło: własne, foto: AFP

Reprezentacja Włoch została drugim finalistą Pucharu Davisa. Bohaterem drużyny z Półwyspu Apenińskiego został Jannik Sinner, który dwukrotnie okazał się lepszy od Novaka Dżokovicia.

Jako pierwsi na korcie pojawi się Lorenzo Musetti i Miomir Kecmanović. Spotkanie lepiej rozpoczął Serb, który już w pierwszym gemie odebrał podanie rywalowi i długo utrzymywał tę przewagę. Włoch do końca nie tracił jednak nadziei i rzutem na taśmę odrobił stratę w dziesiątym gemie, gdy 24-latek z Belgradu serwował, żeby zamknąć seta. Do rozstrzygnięcia konieczny okazał się tie-break. W tej dodatkowej rozgrywce walka była niezwykle zacięta. Kecmanović obronił dwie piłki setowe, ale przy trzeciej musiał już skapitulować.

Wydawało się, że zwycięstwo po takiej zażartej walce doda wiatru w żagle Musettiemu, ale nic takiego się nie stało. W dwóch kolejnych partiach całkowitą kontrolę nad przebiegiem gry przejął serbski tenisista, który do końca meczu stracił już tylko trzy gemy i zapewnił swojej drużynie pierwszy punkt.

Po zakończeniu tego pojedynku na korcie pojawili się Novak Dżoković i Jannik Sinner. Spotkanie lepiej rozpoczął Włoch, który w pierwszej odsłonie był o dwa przełamania lepszy, ale w drugiej z taką samą przewagą zwyciężył lider światowego rankingu. Zdecydowanie najwięcej emocji dostarczyła decydująca partia, w której gra długo toczyła się zgodnie z regułą własnego serwisu. Optyczna przewaga była jednak po stronie Serba, który miał dużo więcej szans przy podaniu rywala. W dziesiątym gemie 24-krotny mistrz turniejów wielkoszlemowych wypracował sobie trzy piłki meczowe przy serwisie przeciwnika. Sinner zachował jednak zimną krew, wszystkie trzy w imponującym stylu zniwelował i utrzymał podanie. Włoch poszedł za ciosem i chwilę później to on odebrał podanie rywalowi. Po zmianie stron nie zadrżała mu ręką i przy pierwszej piłce meczowej 22-latek z Innichen zakończył spotkanie wygrywającym serwisem.

Po odpoczynku Sinner i Dżoković pojawili się na korcie jeszcze raz, żeby wystąpić decydującej grze podwójnej. Włochowi partnerował Lorenzo Sonego, a Serbowi Miomir Kecmanović. Górą byli tenisiści z Półwyspu Apenińskiego, którzy w obydwu setach byli lepsi o jedno przełamanie.

Reprezentacja Włoch w niedziele zagra z Australią o drugi w historii triumf w Pucharze Davisa.


Wyniki

Półfinał

Włochy – Serbia 2:1

Lorenzo Musetti – Miomir Kecmanović 7:6(7), 2:6, 1:6

Jannik Sinner – Novak Djoković 6:2, 2:6, 7:5

Jannik Sinner / Lorenzo Sonego – Novak Djoković / Miomir Kecmanović 6:3, 6:4

Dżoković rozmawiał z szefem ATP o piłkach

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: tennis365.com, foto: AFP

Novak Dżoković poinformował o rozmowie z szefem ATP, Andreą Gaudenzim. Tematem tej konwersacji były piłki, do których w ostatnim czasie jest mnóstwo zastrzeżeń.

Wielu tenisistów głośno wyraża niezadowolenie ze względu na nieustanne zmiany piłek. Każdy turniej tenisowy ma prawo zawrzeć umowę z wybraną przez siebie firmą produkującą sprzęt. W związku z tym zawodnicy muszą ciągle przyzwyczajać się do różnych piłek, co z pewnością nie jest komfortową sytuacją. Poza tym cierpi na tym zdrowie graczy.

Ostatnio krytyczną opinię wyraził między innymi Vasek Pospisil, a teraz do tego grona dołączył również Novak Dżoković. Serb rozmowiał nawet z szefem ATP, Andreą Gaudenzim.

Odbyło się wiele dyskusji na temat wpływu cotygodniowych zmian piłek na stawy, nadgarstki, ramiona i łokcie. Ktoś mi powiedział, że liczba kontuzji w tym roku, w porównaniu do innych lat, drastycznie wzrosła. Więc tak, jeśli chodzi o piłki, całkowicie się zgadzam, że powinna odbyć się dyskusja na ten temat — powiedział.

Właściwie rozmawiałem o tym w Paryżu z Andreą Gaudenzim, prezesem ATP i Massimo, który jest dyrektorem generalnym. Podzieliłem się swoją opinią i swoimi poglądami. Oczywiście myślą o różnych opcjach i sposobach uregulowania sytuacji, ulepszenia gry dla zawodników i zapobiegania kontuzjom. Jeśli chodzi o harmonogram, było wiele krytyki i wielu graczy na niego narzekało. Myślę, że należy to rozwiązać w odpowiedni sposób. Oczywiście Puchar Davisa i ITF podlegają innym regulacjom niż turnieje ATP i Wielkiego Szlema — kontynuował.

Macie różne organy zarządzające, różne harmonogramy, różne wymagania dotyczące nadawania. Ostatecznie wiemy, że na szczęście lub nieszczęście decyduje telewizja, ale na ten temat również należy przeprowadzić więcej dyskusji — dodał rekordzista pod względem wielkoszlemowych triumfów.

Andy Roddick z poradą dla Emmy Raducanu

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.tennisworldusa.org/, własne, foto: AFP

W maju tego roku Emma Raducanu poddała się operacjom nadgarstków i kostki. Zabiegi wykluczyły Brytyjkę z dalszej części sezonu, a jej sztab planował powrót do gry w turnieju pokazowym w Makau. Dziś wiemy, że zawodniczka nie pojawi się w Chinach, a możliwe powody takiej decyzji wyjaśnił Andy Roddick.

MGM Macau Tennis Masters to towarzyskie zawody z udziałem gwiazd ATP i WTA, które odbędą się drugiego i trzeciego grudnia. Początkowo wśród zaproszonych tenisistek była Raducanu, ale 13 listopada ogłosiła – przez komunikat swojej agencji menadżerskiej – że nie przyjedzie do Państwa Środka. Jako powód podano kontynuację rehabilitacji po operacjach, ale Andy Roddick widzi tę kwestię nieco inaczej. Były tenisista i ekspert telewizyjny stwierdził:

Trudno powiedzieć, co tak naprawdę stało za tym ruchem. Być może nastąpił nawrót dolegliwości, związanych z operowanymi kończynami, ale w grę wchodzą także kłopoty natury kondycyjnej. Inną opcją jest chęć zadbania o właściwy trening. Jeśli przygotowania idą dobrze, to sztab pewnie nie chciał tego rujnować i naruszać rytmu zajęć wyjazdem do Azji.

Taki termin na turniej towarzyski jest dość dziwny. Lubiłem takie imprezy, ale tylko, gdy były wyznaczone zaraz po sezonie lub tuż przed startem nowego. Tylko wtedy nie kolidowały one z grudniowymi treningami, które powinny mieć ciągły charakter. Może Emma potrzebowała właśnie tej formy przygotowań? – zastanawiał się Andy,

W dalszej części wywiadu dawny mistrz dał młodej zawodniczce wskazówki, związane z ustaleniem kalendarza startów na przyszły sezon:

Jeśli zdecyduje się na grę w Melbourne, powinna też zgłosić się do zawodów podprowadzających. Do wyboru będą zapewne imprezy rangi 250. Gdy wracasz po tak długiej przerwie, nic nie jest pewne i po prostu potrzebujesz tych meczów. Będę obserwował doniesienia z obozu Emmy, bo jestem ciekawy, jakie decyzje startowe podejmie i gdzie ostatecznie ją zobaczymy – podsumował 41-latek.

Największym sukcesem Emmy Raducanu był triumf w US Open 2021.

Puchar Davisa. Australia pierwszym finalistą

/ Anna Niemiec , źródło: własne, foto: AFP

Reprezentacja Australii powtórzyła ubiegłoroczny sukces i awansowała do finału Pucharu Davisa w Maladze. Tenisiści z Antypodów już po grach singlowych zapewnili sobie zwycięstwo nad Finlandią.

Jako pierwsi na korcie pojawili się Alexei Popiryn i Otto Virtanen. W pierwszej partii walka była bardzo wyrównana. Żaden z zawodników nie był w stanie zdobyć przełamania i do rozstrzygnięcia konieczny okazał się tie-break, w którym minimalnie lepszy okazał się podopieczny Lleytona Hewitta. Od tego momentu Popiryn ewidentnie nabrał wiatru w żagle. W drugiej odsłonie spotkania od stanu 2:2 nie stracił już ani jednego gema i zdobył pierwszy punkt dla swojej drużyny.

Później do rywalizacji przystąpili Alex de Minaur i Emil Ruusuvouri. Mecz lepiej rozpoczął Fin, który już w drugim gemie odebrał podanie rywalowi. Bardzo dramatyczny przebieg miał kolejny gem, w którym reprezentant Finlandii najpierw obronił trzy „breakpointy” z rzędu, a potem sam miał szanse podwyższyć prowadzenie. Nie wykorzystał jej jednak. Później jeszcze dwukrotnie obronił się przed stratą podanie, ale ostatecznie Australijczyk dopiął swego i odrobił stratę. Od tego momentu de Minaur grał już coraz lepiej i wygrał pięć kolejnych gemów. 24-latek urodzony w Helsinkach zdołał jeszcze odrobić część strat, ale w dziesiątym gemie zawodnik z Antypodów wykorzystał atut własnego podania i objął prowadzenie w meczu.

De Minaur dobrze rozpoczął również drugą partię. W trzecim gemie zdobył „breaka” i tę przewagę utrzymał już do końca. W piątym gemie Australijczyk nie wykorzystał pięciu okazji na kolejne przełamanie, ale po zmianie stron był już zdecydowanie skuteczniejszy i zapewnił swojej drużynie awans do finału.

Podopieczni Lleytona Hewitta powtórzyli ubiegłoroczne osiągnięcie i po raz drugi z rzędu zagrają o zwycięstwo w Pucharze Davisa. Dwanaście miesięcy temu w decydującym spotkaniu lepsi okazali się Kanadyjczycy. W tym roku rywali wyłoni mecz Serbów z Włochami.

 


Wyniki

Półfinał

Australia – Finlandia 2:0

Alexei Popyrin – Otto Virtanen – Alexei Popyrin 7:6(5) 6:2

Alex de Minaur – Emil Ruusuvuori – Alex de Minaur 6:4 6:3