Pierwsza rakieta Estonii kolejną rywalką Świątek

/ Anna Niemiec, źródło: wtatennis.com, foto: AFP

Kolejną przeciwniczkę w turnieju Western & Southern Open poznała Iga Świątek. Polka zmierzy się z Anett Kontaveit, która wyeliminowała Angelique Kerber. Do drugiej rundy awansowała również Wiktoria Azarenka.

Pierwsza partia pojedynku niemiecko-estońskiego była bardzo wyrównana. 31-latka trenująca w Puszczykowie prowadziła w niej już 5:3, a przy wyniku 6:5 miała piłkę setową, ale reprezentantka Estonii się wybroniła i do rozstrzygnięcie konieczny okazał się tie-break. Przez większość tej dodatkowej rozgrywki to Niemka była z przodu, ale w końcówce szalę zwycięstwa przechyliła na swoją stronę Kontaveit. W drugiej odsłonie pojedynku 23-latka urodzona w Tallinie kontrolowała już przebieg gry i oddała bardziej utytułowanej rywalce tylko dwa gemy.

Udanie zmagania w Cincinnati rozpoczęła również Wiktoria Azarenka, która pokonała Belindę Bencic. Szwajcarka dobrze rozpoczęła spotkanie i odskoczyła na 3:1. Pięć z sześciu następnych gemów wygrała jednak dwukrotna mistrzyni Australian Open i to ona objęła prowadzenie 1:0 w meczu. Po rozegraniu jednego gema w drugiej partii młodsza rodaczka Rogera Federera poddała mecz z powodu kontuzji lewej stopy.

Wiem wszystko o kontuzjach, o tym jak frustrujące potrafią być, szczególnie przed ostatnim Wielkim Szlemem w roku. Mam nadzieję, że Belinda szybko dojdzie do siebie – powiedziała na konferencji prasowej Azarenka. – Myślę, że ona zaczęła ten mecz naprawdę dobrze. Była bardzo agresywna, czego nie do końca się spodziewałam. Ona jest typem zawodniczki, która bazuje na mieszaniu kierunków i zmianie rytmu gry, więc trochę mnie zaskoczyła. Uważam jednak, że dobrze na to zareagowałam. Wywierałam na nią presję i wykorzystałam swoje okazje. Mądrzej serwowałam i dobrze poruszałam się po korcie. Myślę, że rozegrałyśmy dzisiaj sporo naprawdę dobrych wymian.

Następną rywalką byłej liderki światowego rankingu będzie Donna Vekić. Chorwatka bez straty seta pokonała Katerinę Siniakovą.

We wtorek do drugiej rundy awansowały również Zheng Saisai, Jekaterina Aleksandrowa i Hsieh Su-Wei, która wyeliminowała rozstawioną z numerem 15 Wang Qiang. Pierwszy mecz w turnieju głównym wygrała Jennifer Brady. Amerykanka, która w decydującej fazie kwalifikacji wygrała z Magdą Linette, oddała tylko cztery gemy Ons Jabeur.


Wyniki

Pierwsza runda singla

Wiktoria Azarenka (Białoruś) – Belinda Bencic (Szwajcaria, 12) 6:4 1:0 i krecz

Anett Kontaveit (Estonia) – Angelique Kerber (Niemcy, 13) 7:6(7) 6:2

Su-Wei Hsieh (Tajwan) – Qiang Wang (Chiny, 15) 6:3 6:4

Saisai Zheng (Chiny) – Viktoria Kuzmova (Słowacja) 6:3 6:1

Donna Vekić (Chorwacja) – Katerina Siniakova (Czechy) 6:4 6:3

Jekaterina Aleksandrowa (Rosja) – Carla Saurez Navarro (Hiszpania) 6:4 6:1

Jennifer Brady (USA, Q) – Ons Jabeur (Tunezja, Q) 6:2 6:2

Thiem się wycofał, Dimitrow i Monfils przegrali

/ Szymon Adamski, źródło: własne, foto: AFP

Rafael Nadal i Dominic Thiem wycofali się z turnieju na kortach twardych w Cincinnati, a to oznacza, że najwyżej rozstawionym zawodnikiem w dolnej połowie drabinki dość niespodziewanie stał się Kei Nishikori. Na rezygnacji faworytów nie skorzysta Gael Monfils, który w pierwszej rundzie uległ Francesowi Tiafoe. Porażki doznał też Grigor Dimitrow.

We wtorek mieliśmy poznać nazwiska wszystkich zawodników, którzy zagrają w 2. rundzie prestiżowej imprezy w Cincinnati. Nieoczekiwanie w tym gronie pojawił się Federico Delbonis, który nie przebrnął nawet przez eliminacje. Argentyńczyk dostał się jednak do głównej drabinki jako ,,szczęślwy przegrany”. Co więcej, od razu został wpisany do 2. rundy, gdyż Dominic Thiem, którego zastępuje, miał rozpocząć zmagania właśnie od tego etapu. Wcześniej identyczna sytuacja miała miejsce w przypadku Rafaela Nadala i Michaiła Kukuszina. Austriak zrezygnował z występu ze względu na chorobę i gorsze samopoczucie.

Kto będzie potrafił najlepiej wykorzystać rezygnację dwóch najwyżej notowanych tenisistów z dolnej połowy drabinki? Kandydatem do tego mógł być Gael Monfils, półfinalista poprzedniej imprezy rangi Masters 1000. Jednak Francuz tym razem już w pierwszej rundzie przegrał 6:7(7), 3:6 z Francesem Tiafoe. Amerykanin czeka teraz na lepszego z pary Hubert Hurkacz – Roberto Bautista Agut.

W górnej połowie drabinki jednym z najciekawiej zapowiadających się pojedynków było starcie Stana Wawrinki z Grigorem Dimitrowem. Szwajcar i Bułgar spotkali się ze sobą już po raz piąty na przestrzeni ostatnich 13 miesięcy. Wszystkie spotkania wygrał Wawrinka, choć dzisiaj rywal postawił mu wyjątkowo trudne warunki. Szala zwycięstwa przechyliła się dopiero w tie-breaku decydującego seta. Następnym rywalem doświadczonego Szwajcara będzie Andriej Rublow, który w trzech setach pokonał Nikoloza Basilaszwilego, a wcześniej wygrał dwa mecze w eliminacjach.


Wyniki

Mecze pierwszej rundy:

Stan Wawrinka (Szwajcaria) – Grigor Dimitrow (Bułgaria) 5:7, 6:4, 7:6(4)
David Goffin (Belgia, 16) – Taylor Fritz (USA) 6:4, 4:6, 6:4
Andriej Rublow (Rosja) – Nikoloz Basilaszwili (Gruzja, 14) 6:7(4), 6:4, 6:2
Benoit Paire (Francja) – Fernando Verdasco (Hiszpania) 6:4 i krecz Hiszpana
Frances Tiafoe (USA) – Gael Monfils (Francja) 7:6(7), 6:3

Pukający do top 10 półfinalista Wimbledonu rywalem Hurkacza

/ Jakub Karbownik, źródło: Własne/atptour.com, foto: AFP

Roberto Bautista Agut będzie rywalem Huberta Hurkacza we wtorkowym meczu pierwszej rundy Southern&Western Open 2019. Polak i Hiszpan dotychczas nie grali ze sobą na zawodowych kortach.

Po bardzo dobrym występie w Rogers Cup i awansie do trzeciej rundy, Hubert Hurkacz przeniósł się do Stanów Zjednoczonych. Na otwarcie imprezy w Cincinnati najlepszy obecnie polski tenisista zmierzy się z Roberto Bautista Agutem. Hiszpan w ubiegłym tygodniu również występował w Montrealu. Z gry o tytuł odpadł po ćwierćfinałowym meczu z Gaelem Monfilsem. Rundę wcześniej Francuza odprawił z imprezy Polaka.

– Chcę być jednym z najlepszych hiszpańskich tenisistów w historii – przyznał w rozmowie z ATP tenisista, którego idolami byli w dzieciństwie Juan Carlo Ferrero, Sergi Bruguera i Carlos Moya. Wszyscy wymienieni mają na swym koncie wielkoszlemowy triumf. Tego brakuje 31-latkowi z Castelon de la Plata. W tym sezonie Agut osiągnął dwa najlepsze wyniki wielkoszlemowe, ćwierćfinał Australian Open oraz półfinał Wimbledonu.

Spotkanie między Hubertem Hurkaczem i Roberto Bautistą Agutem zaplanowano na korcie numer 4. Odbędzie się jako czwarte od godziny 17 polskiego czasu (około godziny 22).

Dźoković: Finał z Federerem był jednym z dwóch moich najlepszych meczów

/ Dominika Opala, źródło: www.tennisworldusa.org /własne, foto: AFP

Zarówno Novak Dźoković, jak i Roger Federer zagrają w Cincinnati pierwszy turniej od finału Wimbledonu, którego byli głównymi aktorami. W Londynie górą był Serb, choć Szwajcar miał dwie piłki mistrzowskie. Tenisista z Bazylei będzie miał okazję do rewanżu podczas Western & Southern Open.

W wywiadzie dla Tennis TV Novak Dźoković wrócił wspomnieniami do tegorocznego finału Wimbledonu – Ten mecz należy do dwóch, trzech najlepszych, jakie kiedykolwiek grałem. Finał z Nadalem podczas Australian Open, który trwał prawie sześć godzin i właśnie ten z Rogerem – opisywał lider światowego rankingu. – To najbardziej ekscytujące i wymagające pojedynki, jakie przyszło mi grać.

Zarówno Federer, jak i Dźoković nie wystąpili w turnieju rangi Masters 1000 w Montrealu – To była trudna decyzja. Uwielbiam grać w Kanadzie, ale razem z moim teamem zdecydowaliśmy, że dodatkowy tydzień przerwy będzie dobry w związku z przygotowaniami do Cincinnati i US Open – tłumaczył 16-krotny mistrz wielkoszlemowy. – Spędziłem czas z rodziną, czego bardzo potrzebowałem po Wimbledonie i po finale, który był bardzo wymagający mentalnie – dodał.

W ubiegłym roku Dźoković pierwszy raz w karierze sięgnął po tytuł w Cincinnati. W finale pokonał Federera. Tym samym tenisista z Belgradu skompletował wszystkie trofea w imprezach rangi Masters 1000 – Kilka lat próbowałem skompletować Mastersa. Grałem tu cztery finały i nie mogłem wykonać ostatniego kroku. Rok temu, grając przeciwko Rogerowi, najbardziej utytułowanemu zawodnikowi w tej imprezie, zagrałem najlepszy mecz – cieszył się „Nole”. – To była wielka ulga i pozwoliło mi to na granie mojego najlepszego tenisa potem podczas US Open i przez resztę sezonu.

Dźoković i Federer mogą spotkać się ponownie w Cincinnati. Tym razem do tego starcia może dojść w półfinale. Czy jeśli się zmierzą, to ponownie dostarczą kibicom emocji na miarę finału Wimbledonu?

Zanim jednak to nastąpi muszą wygrać po trzy mecze. Serb rozpocznie rywalizację od pojedynku z Samem Querreyem, a Szwajcar z Juanem Ignacio Londero.

Szarapowa „z dziką kartą” w II rundzie

/ Michał Krogulec, źródło: własne, foto: AFP

Anastasija Sevastova nie wygrała jeszcze meczu od triumfu w Jurmale, gdy pokonała w finale Katarzynę Kawę. W Toronto przegrała z Shuai Zhang, a w Cincinnati ze Swietłaną Kuzniecową. Turniej udanie zainaugurowała z kolei Maria Szarapowa. Kontynuuj czytanie „Szarapowa „z dziką kartą” w II rundzie”


Wyniki

I runda gry pojedynczej:

Iga Świątek (Polska, Q) – Caroline Garcia (Francja) 7:6(1), 6:1

Rebecca Peterson (Szwecja, Q) – Johanna Konta (Wielka Brytania, 14)  6:3, 3:6, 7:5

Swietłana Kuzniecowa (Rosja, WC) – Anastasija Sevastova (Łotwa, 11) 7:6(3), 6:7(4), 6:4

Maria Szarapowa (Rosja, WC) – Alison Riske (USA, WC) 6:3, 7:6(4)

Dajana Jastremska (Ukraina) – Caroline Wozniacki (Dania) 6:4, 6:4

Kyrgios z Chaczanowem o 1/8 finału

/ Jakub Karbownik, źródło: Własne/atptour.com, foto: AFP

Nick Kyrgios pokonał 7:5, 6:4 Lorenzo Sonego w ostatnim meczu poniedziałkowych zmagań Southern&Western Open 2019. Rywalem Australijczyka w meczu o trzecią rundę będzie Karen Chaczanow.

Pierwszy tenisista Australii w rankingu ATP ma za sobą trudny okres. Po tym, jak zdobył tytuł mistrzowski w Waszyngtonie, w Montrealu odpadł już w pierwszej rundzie. Udany otwarcie tenisista z Antypodów zaliczył w poniedziałkowy wieczór w Cincinnati. Australijczyk w dwóch setach pokonał Lorenzo Sonego.

–  Tak naprawdę czułem, że mój serwis nie funkcjonał najlepiej. Poważnie. W ogóle nie trafiałem w miejsca, gdzie zwykle to robię – mówił w pomeczowym wywiadzie Kyrgios, który przy własnym podaniu zdobył 85 proc. rozegranych punktów i ani razu nie został przełamany. – Wiedziałem, że będzie trudno, więc tym bardziej cieszy mnie wygrana.

W drugiej rundzie turnieju w Cincinnati, do której Australijczyk awansował czwarty rok z rzędu, tenisista z kraju kangurów zmierzy się z Karenem Chaczanowem. Zatem z rywalem, z którym chciał się zmierzyć.

– Karen to bardzo dobry, młody zawodnik. Wiele razy graliśmy jako juniorzy. Jak dotąd jego kariera rozwija się w niesamowity sposób i myślę, że będzie jeszcze lepiej. Jego tenis jest agresywny, a pierwszy serwis nieprzewidywalny. Do tego dochodzi znakomity forhand i bardzo dobrze się porusza. To będzie naprawdę dobre ciekawe – odniósł się do swego kolejnego rywala australijski tenisista.

Grono tych, którzy w poniedziałek zapewnili sobie awans do kolejnej rundy, uzupełnili Jan-Lennard Struff i Pablo Carreno-Busta. Niemiec w dwóch setach pokonał Ivo Karolicia. Z kolei Hiszpan z identycznym wynikiem, 7:5, 7:6(4), okazał się lepszy od Gillesa Simona.


Wyniki

Pierwsza runda singla:

Jan-Lennard Struff (Niemcy) – Ivo Karlović (Chorwacja, Q) 7:5, 7:6(4)

Pablo Carreno-Busta (Hiszpania, Q) – Gilles Simon (Francja) 7:5, 7:6(4)

Nick Kyrgios (Australia) – Lorenzo Sonego (Włochy) 7:5, 6:4

Murray zrezygnował z występu w grze pojedynczej

/ Szymon Adamski, źródło: własne, foto: AFP

Podczas US Open zobaczymy Andy’ego Murray tylko w grze podwójnej. Szkot nie czuje się jeszcze gotowy do rywalizacji na najwyższym poziomie, w formule do trzech wygranych setów. Przypomnijmy, że w poniedziałek były lider rankingu ATP rozegrał pierwszy mecz singlowy od stycznia. 

W ostatnich dniach powrót Andy’ego Murray’a do rywalizacji stał się głównym tematem w tenisowych mediach. Utytułowany zawodnik zapowiedział bowiem udział w kilku turniejach, uwzględniając przy tym występ w grze pojedynczej, a nie – jak czynił do tej pory – wyłącznie podwójnej. Zobaczyliśmy już go w akcji w Cincinnati, a przed nim jeszcze imprezy w Zhuhai i Pekinie.

Po wspomnianym spotkaniu w Cincinnati (4:6, 4:6 z Richardem Gasquetem) Murray ogłosił, że nie zagra w grze pojedynczej w US Open. Przypomnijmy, że w przeszłości Szkot wygrał nowojorską imprezę. Od chwili triumfu minie jednak niebawem siedem lat. Na tę chwilę trudno przewidzieć, czy będzie jeszcze kiedyś w stanie włączyć się do walki o najważniejsze trofea.

– Nie wiedziałem, czego się spodziewać. Myślę, że poszło mi dobrze – powiedział po pierwszym od wielu miesięcy meczu singlowym. Obserwatorzy pojedynku zauważyli, że Murray w kilku przypadkach nie wystartował nawet do piłki. – Nie miało to nic wspólnego z moim biodrem – odniósł się do tego Murray, jednocześnie zwracając uwagę na coraz lepszy stan zdrowia.

Majchrzak bliżej turnieju głównego, mistrzyni sprzed 15 lat pewna gry

/ Jakub Karbownik, źródło: Własne/www.tennis.com, foto: AFP

Swietłana Kuzniecowa wśród kobiet i Albert Ramos-Vinolas wśród mężczyzn znaleźli się w drabince turnieju głównego US Open ruszającego 26 sierpnia. 

Do ostatniej lewy Wielkiego Szlema zostały niespełna dwa tygodnie, a na liście uczestników zachodzą pierwsze zmiany. Z tegorocznego występu w Nowym Jorku zrezygnowała już Dominika Cibulkowa. Słowaczka nie wystąpi na kortach Flushing Meadows z powodu kontuzji lewej nogi. Miejsce reprezentantki naszych południowych sąsiadów zajmie Swietłana Kuzniecowa, mistrzyni US Open 2004. Spośród Polek miejsce w drabince turnieju głównego mają Iga Świątek i Magda Linette.

Czwartym oczekującym wśród mężczyzn był jeszcze w poniedziałek rano Kamil Majchrzak. Jednak po wycofaniu się z rywalizacji McKenzie McDonalda, piotrkowianin przesunął się o jedno „oczko” w górę listy oczekujących. Do drabinki turnieju głównego za reprezentanta USA wszedł Albert Ramos-Vinolas.

 

 

W najmocniejszym składzie do Aten

/ Jakub Karbownik, źródło: Własne/www.pzt.pl, foto: AFP

Radosław Szymanik, kapitan reprezentacji Polski w Pucharze Davisa powołał skład na wrześniowy turniej Grupy III Strefy Euroafrykańskiej. Biało-czerwoni udadzą się do stolicy Grecji w najsilniejszym składzie.

W wyniku reformy najważniejszych drużynowych rozgrywek w męskim tenisie oraz kary nałożonej na Polskę za nieprzepisową nawierzchnię w meczu przeciwko Argentynie w 2016 roku Polska wystąpi w czwartej lidze tenisowej.

Turniej odbędzie się w dniach 11-14 września w Atenach. Kapitan Radosław Szymanik powołał na niego: Huberta Hurkacza, Kamila Majchrzaka, Łukasza Kubota i Marcina Matkowskiego. To sprawdzony skład, który w ostatnich latach spisywał się naprawdę dobrze. Spotkania w Atenach będą ostatnimi w karierze Marcina Matkowskiego.

Poza Polską oraz gospodarzami, w imprezie wystąpią jeszcze: Luksemburg, Łotwa, Estonia, Monako, Czarnogóra i Macedonia Północna.

 

 

Kolejne zwycięstwo Świątek

/ Maciej Pietrasik, źródło: własne, foto: AFP

Iga Świątek po udanych eliminacjach znów poszła za ciosem w turnieju głównym. W pierwszej rundzie zawodów w Cincinnati Polka pokonała 7:6(1), 6:1 Caroline Garcię. Teraz zmierzy się z Angelique Kerber lub Anett Kontaveit.

W ostatnich dniach Iga Świątek miała sporo okazji do rywalizacji – najpierw przeszła eliminacje w Toronto, później dotarła do trzeciej rundy turnieju głównego, gdzie powalczyła z Naomi Osaką, a potem awansowała do głównej drabinki w Cincinnati.

Tutaj trafiła na Caroline Garcię – tenisistkę z trzeciej dziesiątki, która w ostatnich tygodniach jednak nie zachwyca. Pierwszy set tego spotkania był bardzo zacięty, choć początkowo niewiele na to wskazywało. W piątym gemie Polka zyskała bowiem przełamanie, a w siódmym dołożyła kolejne. Prowadziła dzięki temu już 5:2 i serwowała na wygraną w partii otwarcia. Wówczas Garcia zaczęła gonić wynik, skorzystała ze słabszego momentu warszawianki i doprowadziła do remisu. Nasza tenisistka odpowiedziała kolejnym breakiem i… znów straciła podanie. W tiebreaku Świątek okazała się już jednak zdecydowanie lepsza od rywalki i zwyciężyła 7-1.

Druga odsłona w większości przebiegała już pod dyktando Polki. Przy stanie 1:1 Garcia miała co prawda dwa break pointy, lecz nie zdołała ich wykorzystać. Od tego momentu Świątek całkowicie zdominowała rywalkę, wygrywając pięć kolejnych gemów oraz cały mecz – 7:6(1), 6:1.

Kolejną przeciwniczką warszawianki może być była liderka światowego rankingu i mistrzyni wielkoszlemowa polskiego pochodzenia, Angelique Kerber. Nie sposób nie dostrzec tu podobieństwa do turnieju w Toronto, gdzie Świątek w drugiej rundzie mierzyła się z Caroline Wozniacki. Najpierw Niemka musi uporać się jednak z Anett Kontaveit – ten mecz zostanie rozegrany we wtorek.


Wyniki

Pierwsza runda singla:
Iga Świątek (Polska, Q) – Caroline Garcia (Francja) 7:6(1), 6:1