Bez niespodzianki. Amerykańscy bracia za mocni dla Hurkacza i Pospisila

/ Michał Krogulec, źródło: własne, foto: AFP

Hubert Hurkacz nie powetował sobie przegranej w I rundzie singla w turnieju US Open, zwycięstwem w deblu. Wrocławianin wespół z Vaskiem Pospisilem przegrali z braćmi Bryanami. Kontynuuj czytanie „Bez niespodzianki. Amerykańscy bracia za mocni dla Hurkacza i Pospisila”


Wyniki

I runda gry podwójnej:

M. Bryan, B. Bryan (USA, 7) – H. Hurkacz, V. Pospisil (Polska, Kanada) 6:4, 7:6(4)

Williams i Barty pozostają w grze o tytuł

/ Michał Krogulec, źródło: własne, foto: AFP

Serena Williams bez większych problemów zameldowała się w III rundzie US Open. Turniejowa „dwójka” Ashleigh Barty również. Nieco męczyła się rozstawiona z „trójką” Karolina Pliszkova. Kontynuuj czytanie „Williams i Barty pozostają w grze o tytuł”


Wyniki

III runda gry pojedynczej: 

Serena Williams (USA, 8) – Karolina Muchova (Czechy) 6:3, 6:2

Ashleigh Barty (Australia, 2) – Maria Sakkari (Grecja, 30) 7:5, 6:3

Petra Martić (Chorwacja, 22) – Anastasija Sevastova (Łotwa, 12) 6:4, 6:3

Karolina Pliszkova (Czechy, 3) – Ons Jabeur (Tunezja) 6:1, 4:6, 6:4

Johanna Konta (Wielka Brytania, 16) – Shuai Zhang (Chiny, 33) 6:2, 6:3

 

 

Zwycięstwo po obronie piłek meczowych! Świątek i Linette pokonały faworytki

/ Michał Krogulec, źródło: własne, foto: AFP

W dramatycznych i emocjonujących okolicznościach został rozegrany mecz I rundy gry podwójnej turnieju US Open pomiędzy Magdą Linette i Igi Świątek a Bethanie Mattek-Sands i Coco Vandeweghe. Na dystansie trzech setów lepsze Polki! Po ponad dwóch godzinach wygrały 3:6, 6:3, 7:5. Kontynuuj czytanie „Zwycięstwo po obronie piłek meczowych! Świątek i Linette pokonały faworytki”


Wyniki

I runda gry podwójnej

M. Linette, I. Świątek (Polska), B.Mattek-Sands, C. Vandeweghe (USA) 3:6, 6:3, 7:5

Pewny triumf Kubota i Melo

/ Szymon Frąckiewicz, źródło: Własne, foto: AFP

Takiego początku oczekuje się od drugiej pary turnieju! Łukasz Kubot i Marcelo Melo bardzo pewnie pokonali Dienisa Mołczanowa i Artema Sitaka w pierwszej rundzie US Open. Polsko-brazylijski duet pokonał Ukraińca i Nowozelandczyka 6:2, 6:4.

Łukasz Kubot i Marcelo Melo byli faworytami  meczu pierwszej rundy. Piątkowych rywali nie mogli  jednak zlekceważyć, ponieważ to solidni zawodnicy. Szczególnie Artem Sitak jest bardzo dobrym deblistą.

Spotkanie miało jednak od początku spokojny i jednostronny przebieg. Już w pierwszym gemie Kubot i Melo zdobyli przewagę przełamania. Bardzo pewnie bronili własnego podania, a i przy returnie sprawiali rywalom wiele problemów. Ostatecznie w pierwszej części spotkania przegrali tylko dwa gemy.

Druga partia była bardziej wyrównana, ale również kontrolowana przez parę polsko-brazylijską. Kluczowe było przełamanie w piątym gemie. To ono, jak i pewna gra przy swoim serwisie, pozwoliło na wygranie seta 6-4. W kolejnej rundzie Kubota i Melo czeka mecz z Jozefem Kovalikiem i Albertem Ramosem-Vinolasem, którzy dość niespodziewanie pokonali Roberta Lindstedta i Philippa Oswalda.


Wyniki

Ł. Kubot, M. Melo (Polska, Brazylia, 2) – D. Mołczanow, A. Sitak (Ukraina, Nowazelandia) 6:2, 6:4

Nadal z awansem bez gry. Nie zmęczył się też Rublow

/ Szymon Frąckiewicz, źródło: Własne, foto: AFP

Rafael Nadal nie musiał wychodzić na kort, by awansować do trzeciej rundy US Open. Walkowerem poddał mecz  Hiszpanem Thanasi Kokkinakis. Na kontuzji rywala skorzystał też Andriej Rublow.

Na kilka godzin przed planowanym wyjściem na kort Rafael Nadal dowiedział się, że awansował do trzeciej rundy bez gry. Hiszpan miał zmierzyć się z Australijczykiem Thanasim Kokkinakisem. Jednakże pochodzący z Grecji 23-latek zmuszony był poddać mecz, ze względu na ból mięśni piersiowych. Tenisista z Antypodów przez całą swoją, niedługą przecież jeszcze karierę, nękany jest przez liczne kontuzje. To między innymi one są powodem, dla którego jego triumf w pierwszej rundzie nad Ilją Iwaszką był pierwszym zwycięstwem od czterech lat.

Teraz Nadala czeka starcie z Hyeonem Chungiem. Koreańczyk również jest zawodnikiem silnie nękanym przez urazy, jednak teraz powraca chyba do regularnej i dobrej gry. Choć początek jego spotkania drugiej rundy mógł temu raczej zaprzeczać. W pierwszych dwóch setach meczu z Fernando Verdasco Chung wygrał łącznie trzy gemy. Od trzeciej partii obraz gry się jednak diametralnie odmienił. Kolejne, wyrównane części spotkania wygrał Chung. Wyjście ze stanu 0-2 w setach z tak doświadczonym zawodnikiem jak Verdasco, może dodać Koreańczykowi dużo pewności siebie przed starciem z jeszcze bardziej utytułowanym Hiszpanem. Z drugiej strony, kosztował go ten mecz wiele energii, podczas gdy Nadal mógł odpocząć.

Niewiele bardziej od tenisisty rozstawionego z  numerem 2 zmęczył się Andriej Rublow. Pogromca Stefanosa Tsitsipasa mógł się cieszyć z awansu do trzeciej rundy już w pierwszym gemie drugiego seta. Stojący po drugiej stronie siatki Gilles Simon z Francji skreczował przez ból karku, uniemożliwiający mu swobodne poruszanie głową.

W kolejnej rundzie Rublowa czeka niełatwe zadanie, ponieważ podejmie Nicka Kyrgiosa. Kontrowersyjny i nierówny Australijczyk póki co spisuje się w Nowym Jorku wyśmienicie. Nie stracił jeszcze seta, a utalentowanego Francuza Antoine’a Hoanga pokonał w niespełna dwie godziny.

Straty seta nie ustrzegł się mistrz US Open z 2014 roku. Nierówny w ostatnim czasie Marin Czilić 3-1 wygrał z 256. w rankingu ATP Niemcem Cedrikiem-Marcelem Stebe. Zawodnik, który w drabince głównej znalazł się dzięki „zamrożonemu” rankingowi (powraca po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją) pokonał Chorwata 6:4 w pierwszej partii. Kolejne sety należały już do faworyta. Nie znaczy to jednak, że Czilić wygrał je z łatwością.


Wyniki

Druga runda singla

Rafael Nadal (Hiszpania, 2) – Thanasi Kokkinakis (Australia, WC) walkower

Gael Monfils (Francja, 13) – Marius Copil (Rumunia) 6:3, 6:2, 6:2

Diego Sebastian Schwartzman (Argentyna, 20) – Jegor Gerasimow (Białoruś) 6:4, 6:2, 6:0

Marin Czilić (Chorwacja, 22) – Cedrik-Marcel Stebe (Niemcy) 4:6, 6:3, 7:5, 6:3

Nick Kyrgios (Australia, 28) – Antoine Hoang (Francja, WC) 6:4, 6:2, 6:4

Hyeon Chung (Korea Południowa, Q) – Fernando Verdasco (Hiszpania, 32) 1:6, 2:6, 7:5, 6:3, 7:6(3)

Aleksander Bublik (Kazachstan) – Thomas Fabbiano (Włochy) 6:7(3), 5:7, 6:4, 6:3, 6:3

Pablo Andujar (Hiszpania) – Lorenzo Sonego (Włochy) 6:2, 6:4, 6:2

Denis Shapovalov (Kanada) – Henri Laaksonen (Szwajcaria) 6:4, 7:6(2), 6:2

Andriej Rublow (Rosja) – Gilles Simon (Francja) 6:2, 0:0 (40:30) i krecz

Tennys Sandgren (Stany Zjednoczone) – Vasek Pospisil (Kanada) 6:3, 6:7(4), 6:3, 6:4

Gospodarze w siódmym niebie

/ Anna Niemiec, źródło: wtatennis.com, foto: AFP

Już w drugiej rundzie z tegoroczną edycją nowojorskiej imprezy pożegnała się Simona Halep, którą wyeliminowała Taylor Townsend. Los Rumunki podzieliły Petra Kvitova i Aryna Sabałenka.

Leworęczna Czeszka w dwóch setach przegrała z Andreą Petkovic. W obydwu partiach toczyła się zacięta walka, ale za każdym razem o jedno przełamanie lepsza była Niemka.

Pokonałam już ją kilka razy w ważnych wielkoszlemowych spotkaniach – powiedziała reprezentantka naszych zachodnich sąsiadów. – To dodało mi to pewności siebie, która według mnie jest najważniejsza, jeśli chcesz pokonać czołowe zawodniczki na najważniejszych kortach świata. Wiem czego ona nie lubi na korcie, ale czasami ona po prostu nie pozwala ci realizować założonej taktyki.

Petkovic o najlepszą szesnastkę imprezy zagra z Elise Mertens, która oddał tylko dwa gemy Kristynie Pliszkovej.

Rozstawioną z numerem 9 Sabałenkę z turnieju wyrzuciła Julia Putincewa. Spotkanie lepiej rozpoczęła Białorusinka, która odskoczyła na 3:1. Pięć następnych gemów wygrała jednak Kazaszka, która zapisała pierwszego seta na swoim koncie. Na początku drugiej odsłony spotkania do głosu ponownie doszła 21-latka urodzona Mińsku. Sabałenka wyszła na prowadzenie 5:3, a w dziesiątym gemie miała piłkę setową. Putincewa obroniła się jednak i do rozstrzygnięcia konieczny okazał się tie-break. Tę dodatkową rozgrywkę lepiej rozegrała zawodniczka z Kazachstanu i to ona będzie grać dalej.

Największą niespodzianką czwartego dnia rywalizacji na kortach Flushing Meadows z pewnością była porażka Simony Halep. Turniejowa „czwórka” pewnie wygrała pierwszego seta z Taylor Townsend, ale w drugim o dwa przełamanie lepsza była faworytka gospodarzy. Zdecydowanie najwięcej emocji dostarczyła trzecia partia. Amerykanka jako pierwsza przełamała w piątym gemie, dzięki czemu wyszła na prowadzenie 4:2 i 5:3. W dziesiątym gemie 26-latka z Konstancy obroniła trzy piłki meczowe i wyrównała na 5:5. O losach meczu musiał zadecydować tie-break. W tej dodatkowej rozgrywce faworytka gospodarzy od stanu 4:4 wygrała trzy punkty z rzędu i po 2 godzinach i 4 minutach walki mogła wznieść ręce w geście triumfu.

Następną rywalką Townsend będzie Sorana Cirstea, która wyeliminowała Alionę Bolsovą.

W czwartek do trzeciej rundy awansowały również Bianca Andreescu, Johanna Konta, Wang Qiang, Sofia Kenin i Maria Sakkari.


Wyniki

Druga runda singla

Taylor Townsend (USA, WC) – Simona Halep (Rumunia) 6:2 3:6 7:6(4)

Andrea Petkovic (Niemca) – Petra Kvitova (Czechy, 6) 6:4 6:4

Julia Putincewa (Kazachstan) – Aryna Sabałenka (Białoruś, 9) 6:3 7:6(3)

Bianca Andreescu (Kanada, 15) – Kirsten Flipkens (Belgia) 6:3 7:5

Johanna Konta (Wlk. Brytania, 16) – Margarita Gasparian (Rosja) 6:1 6:0

Qiang Wang (Chiny, 18) – Alison Van Uytvanck (Belgia) 7:5 6:4

Sofia Kenin (USA, 20) – Laura Siegemund (Niemcy) 7:6(4) 6:0

Anett Kontaveit (Estonia, 21) – Ajla Tomljanovic (Australia) 4:6 7:5 6:2

Petra Martić (Chorwacja, 22) – Ana Bogdan (Rumunia, Q) 6:2 6:4

Elise Mertens (Belgia, 25) – Kristyna Pliszkova (Czechy) 6:2 6:2

Karolina Muchova (Czechy) – Su-Wei Hsieh (Tajwan, 29)  6:1 4:6 7:6(2)

Maria Sakkari (Grecja, 30) – Shaui Peng (China, Q) 6:7(5) 6:4 6:2

Dajana Jastremska (Ukraina, 32) – Rebecca Peterson (Szwecja) 6:4 6:1

Shaui Zhang (Chiny, 33) – Jekaterina Aleksandrowa (Rosja) 7:6(5) 4:6 6:3

Ons Jabeur (Tunezja) – Aliaksandra Sasnowicz (Białoruś) 4:6 6:4 6:2

Fiona Ferro (Francja) – Kristina Mladenovic (Francja) 6:4 6:7(3) 6:3

Sorana Cirstea (Rumunia) – Aliona Bolsova (Hiszpania) 3:6 6:4 6:2