Mama Lopeza pokonała koronawirusa!

/ Michał Krogulec , źródło: Espejo Publico, foto: AFP

Feliciano Lopez poinformował, że jego mama, która jest pielęgniarką przezwyciężyła koronawirusa.

W programie „Espejo Publico” (hiszpańska stacja Antena 3) Feliciano Lopez opowiadał o mamie. – Czuje się lepiej i wraca do zdrowia. Nie może się doczekać powrotu do pracy w szpitala.

Dyrektor turnieju w Madrycie dodał w wywiadzie niezwykle cenną rzecz, że w tenis wliczone są porażki, a dramaty rozgrywane się chociażby w szpitalu – Gdy rozpoczynałem rywalizację i przegrałem mecz, towarzyszyło mi duże rozczarowanie. Wtedy (mama – przyp.red.) powtarzała, że to jest tenis, a prawdziwe dramaty dzieją się w szpitalu. Te słowa pomogły mi w przedefiniowaniu, co znaczy przegrać mecz. 

Marczenko odpowiedział Thiemowi

/ Michał Krogulec , źródło: Twitter, foto: AFP

Najlepsi tenisiści na świecie chcą pomóc graczom niżej notowanym w rankingu. Austriak Dominik Thiem nie widzi w tym sensu. Odpowiedział mu Ilja Marczenko: – bez nich tenis nie istniałby – mówi Ukrainiec. 

Żaden z graczy z niższej pozycji nie musi walczyć o życie. Widziałem zawodników w ITF Tour, którzy nie angażują się w 100%, są nieprofesjonalni. Nie rozumiem, dlaczego miałbym im dawać pieniądze – te słowa Dominika Thiema wywołały reakcję w świecie tenisa. Austriak jest sceptycznie nastawiony do przekazania słabszym rankingowo zawodnikom pieniędzy.

Zareagował między innymi Ilja Marczenko, na Twitterze napisał:  – Uważam, że powinniśmy naprawić system, a niekoniecznie przez tego rodzaju działalność charytatywną. Gracze powinni dostać to, na co zasłużyli. I zasługujemy na znacznie więcej niż teraz. Tak, gracze o niższej pozycji nie mają sponsorów i widzów, ale bez nich tenis nie istniałby. 

O pomyśle wsparcia niżej notowanych tenisistów pisaliśmy tutaj.

„Mario Tennis Aces” już w niedzielę!

/ Michał Krogulec , źródło: ESPN, foto: AFP

Aby pomóc osobom dotkniętym koronawirusem COVID-19, Facebook Gaming organizuje w ten weekend turniej z udziałem wielu gwiazd sportu grających w wirtualną piłkę nożną, koszykówkę i tenisa. 

Gwiazdy tenisa, które zagrają w ten weekend w Mario Tennis Aces to Serena i Venus Williams oraz Naomi Osaka. Oto pełna lista osób biorących udział w wirtualnym turnieju:

Serena Williams, Gigi Hadid,Madison Keys, Foka, Venus Williams, DeAndre Hopkins, Taylor Fritz, Addison Rae, Karlie Kloss, Maria Szarapowa, Ryan Tannehill, Kevin Anderson, Hailey Bieber, Naomi Osaka, Steve Aoki i Kei Nishikori.

Turniej będzie przebiegał w ten sposób, że zasadniczo każdy zawodnik otrzyma 25 000 $ na darowiznę na wybraną przez siebie organizację charytatywną, a zwycięzca turnieju w FIFA, NBA 2K i Mario Tennis Aces przekaże kolejny milion dolarów na wybrany przez siebie cel . Turniej odbędzie się w ten weekend w niedzielę 3 maja 2020 r., a transmisję można  obejrzeć na Facebooku Gaming.

Wawrinka: Trudno sobie wyobrazić, że sezon tenisowy zostanie wznowiony w tym roku

/ Dominika Opala , źródło: www.ubitennis.com /własne, foto: AFP

Zawodowy tenis został zawieszony z powodu pandemii koronawirusa. Przerwa ma trwać, póki co, do 13 lipca. Stan Wawrinka nie jest jednak optymistyczny w tej kwestii i znajduje się w grupie tenisistów, którzy twierdzą, że profesjonalny tenis powróci dopiero w 2021 roku. 

Przerwa od zawodowych rozgrywek ma potrwać do 13 lipca. Sytuacja jest jednak cały czas niepewna. Niektórzy tenisiści i tenisistki nie są przekonani, co do tego, że wraz z tą datą powrócą do rywalizacji. Wśród nich są Petra Kvitova, Ons Jabeur, Rafael Nadal czy Stan Wawrinka. Szwajcar jest pesymistycznie nastawiony do wznowienia rozgrywek w tym roku.

Trudno sobie wyobrazić, że sezon tenisowy zostanie wznowiony w tym roku. Tenis jest jednym z najtrudniejszych sportów do zarządzania w czasach koronawirusa. Musimy czekać aż granice zostaną otwarte, aby móc podróżować po całym świecie – powiedział Wawrinka w rozmowie z „L’Equipe”. – Tenis będzie ostatnim krokiem w powrocie do normalności. Na przykład Roland Garros, nie jest organizowany przez 50 osób. Nawet jeśli odbywa się bez udziału publiczności, w organizację zaangażowanych jest wiele osób. Wszystko jest możliwe, ale prawdopodobnie w tym roku nie wrócimy na kort – podsumował trzykrotny mistrz wielkoszlemowy.

Tenisista z Lozanny wypowiedział się także na temat pomysłu Rogera Federera, co do połączenia ATP i WTA – Połączenie ATP i WTA może być właściwym krokiem w świecie tenisa. Kiedy Federer wyraża swoją opinię, jego głos jest słyszalny, a sprawy ruszają szybciej – ocenił Wawrinka.

Puig podczas kwarantanny postawiła na edukację

/ Anna Niemiec , źródło: www.tennisworldusa.org, foto: AFP

Monica Puig postanowiła wykorzystać przymusową przerwę od tenisa i zadbać o swoje wykształcenie. Złota medalistka z Rio ukończyła kurs biznesu na Uniwersytecie Harvard.

Reprezentantka Portoryko skończyła kurs „Crossover Into Buisness”. Jest to program przygotowany dla zawodowych sportowców, którzy chcą rozwinąć swoją przedsiębiorczość.

Ukończyłam studia – Puig podzieliła się radosną informacją z fanami za pośrednictwem Instagrama. – Już nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła wprowadzić w życie rzeczy, których nauczyłam się podczas programu „Crossover Into Buisness” oraz stawić czoła życiu jako studentka Harvardu.

Portorykanka nie jest pierwszą tenisistką, która ukończyła ten kurs. Absolwentką tego programu jest również m.in. Maria Szarapowa.

W Niemczech zagrają turniej pokazowy

/ Michał Krogulec , źródło: ESPN, foto: AFP

Grupa tenisistów pod wodzą Dustina Browna spotka się w serii turniejów pokazowych w Niemczech od piątku 1 maja. Transmisja na żywo odbędzie się w akademii w pobliżu małego miasteczka Hohr-Grenzhausen.

Profesjonalne turnieje mężczyzn i kobiet są obecnie zawieszone do lipca z powodu pandemii koronawirusa. W pokazowym turnieju oprócz Dustina Browna zagrają też między innymi Yannick Hanfmann, Johannes Haerteis czy Jan Choinski, łącznie ośmiu tenisistów.

Dustin Brown napisał na stronie internetowej wydarzenia – ​​„Cieszę się, że mam okazję ponownie rywalizować. Nie mogę się doczekać, aby robić to, co kocham.”

Mecze z Hohr-Grenzhausen będą transmitowane w internecie przez Niemiecki Związek Tenisowy.

Nadal: Federer próbuje nauczyć się hiszpańskiego

/ Dominika Opala , źródło: www.tennisworldusa.org /własne, foto: AFP

Rafael Nadal i Roger Federer stworzyli jedną z najlepszych rywalizacji w historii w świecie sportu. Jednak poza kortem Hiszpan i Szwajcar przyjaźnią się i utrzymują kontakt, co kibice mogli zobaczyć choćby za pośrednictwem Instagrama, kiedy to tenisiści połączyli się, by porozmawiać. 

Roger Federer i Rafael Nadal zajmowali pierwsze dwa miejsca w rankingu ATP bez przerwy od lipca 2005 roku do sierpnia 2009 roku. Są też jedynymi tenisistami w historii, którzy ukończyli sześć sezonów na pozycji lidera i wicelidera rankingu. Szwajcar i Hiszpan stoczyli 40 pojedynków, a wiele z nich uważanych jest za najlepsze w historii dyscypliny, szczególnie niektóre finały wielkoszlemowe.

Jednak poza kortem Federer i Nadal utrzymują przyjacielskie relacje i darzą się wzajemnym szacunkiem. Często podejmują wspólne inicjatywy charytatywne, a także dostarczają rozrywki fanom. Tak było też 20 kwietnia, kiedy to tenisiści połączyli się za pośrednictwem Instagrama i na oczach kilkudziesięciu tysięcy kibiców rozmawiali o ogólnej sytuacji.

Innym razem na Twitterze fan zapytał Nadala: „Czego byłoby najłatwiej nauczyć Federera – języka hiszpańskiego, łowienia ryb czy gotowania?”.

Najłatwiejszą rzeczą do nauczenia byłoby prawdopodobnie łowienie ryb. Po rozmowie z nim wiem, że lubi wędkować ze swoimi dziećmi, więc pewnie ma w tym jakieś doświadczenie – odpowiedział „Rafa”. – Roger próbuje nauczyć się także hiszpańskiego. Próbował mówić czasami w tym języku. Nie wiem natomiast, co z gotowaniem. Nigdy wcześniej dla mnie nie gotował, więc nie wiem, jakie ma w tym umiejętności – dodał.

Jeśli Federer nauczy się hiszpańskiego, to będzie to kolejny język, w którym będzie mógł się porozumiewać. Szwajcar zna angielski, niemiecki, francuski, a także dialekt, który używany jest w niemieckiej części Szwajcarii.

Dżoković ponownie o szczepieniach: podobnie jak reszta świata jestem trochę zdezorientowany

/ Natalia Kupsik , źródło: własne/www.nytimes.com, foto: AFP

Informacja o sprzeciwie Novaka Dżokovicia wobec szczepień przeciwko koronawirusowi  wywołała prawdziwą burzę. Utytułowany Serb zareagował na falę krytyki i w rozmowie dla The New York Timesa postanowił wyjaśnić swoje stanowisko.

Kiedy Novak Dżoković publicznie poinformował o tym, że nie wierzy w pozytywne działanie szczepień i nie chce, by od poddania się im uzależniono zgodę na odbywanie międzynarodowych podróży, w jego kierunku spłynęło wiele krytycznych komentarzy. O rozwagę w wyrażaniu tak radykalnych poglądów zaapelował między innymi jeden z serbskich epidemiologów.  Predrag Kon zwrócił szczególną uwagę na rolę szczepień we współczesnej medycynie, przypominając tenisiście o jego gigantycznym wpływie na kształtowanie opinii publicznej. W odpowiedzi na takie reakcje Dżoković postanowił odnieść się do własnej wypowiedzi.

– Wyraziłem swoją opinię, ponieważ mam do tego prawo i czuję się odpowiedzialny za zwracanie uwagi na pewne kluczowe rozważania podejmowane w świecie tenisa – tłumaczy lider rankingu ATP – Nie jestem ekspertem, ale chciałbym mieć możliwość wyboru tego, co jest najlepsze dla mojego organizmu. (…) Niezmiennie podchodzę do tematu z otwartą głową i będę nadal zbierał informacje w tym zakresie, ponieważ to ważne i ma wpływ na każdego z nas – dodaje.

Serb podkreśla również, że koronawirus dla wszystkich pozostaje w rzeczywistości zagadką i choć pozornie udostępnionych zostało wiele informacji na jego temat, trudno w oparciu o nie rzetelnie ocenić sytuację. – Szczerze mówiąc, podobnie jak cała reszta świata, jestem trochę zdezorientowany. Pomimo dostępu do wielu informacji i źródeł mam mnóstwo wątpliwości co do tego, co najlepszego moglibyśmy w tej sytuacji zrobić.

Pięćdziesiąte urodziny pirata z Las Vegas

/ Jakub Karbownik , źródło: Własne/www.tennisworldusa.org, foto: AFP

Andre Agassi to jedna z najbarwniejszych i najbardziej utytułowanych postaci w historii tenisa. Ośmiokrotny mistrz Wielkiego Szlema 29 kwietnia obchodzi 50 urodziny.

Urodzony w Las Vegas tenisista to jeden z wychowanków słynnej Akademii Nicka Bolleteriego na Florydzie. Agassi do Bradenton trafił w wieku trzynastu lat. Ze względu na brak środków finansowych przez rodziców, późniejszy lider rankingu ATP miał zostać tylko trzy miesiące. Jednak Bolleteri zobaczył w młodym tenisiście niesamowity talent i, jak się później okazało, nie mylił się.

Agassi to posiadacz licznych tytułów. Amerykanin przez 101 tygodni był liderem rankingu ATP, co daje mu dziewiąty wynik w historii tenisa. W karierze zwyciężył w sześćdziesięciu turniejach, w tym ośmiu wielkoszlemowych. Dzięki wygranej w każdej z czterech najważniejszych imprez w sezonie oraz sięgnięciu po tytuł mistrza olimpijskiego w 1996 roku może się pochwalić tak zwanym karierowym Wielkim Szlemem. Najwięcej razy wygrywał w Australii. Sięgając na Antypodach po tytuł czterokrotnie, został pierwszym w historii tenisistą Ery Open, który tyle razy zwyciężył w jednym turnieju Wielkiego Szlema. Później wynik Agassiego powtórzyli Roger Federer oraz Novak Dżoković.

Skompletowanie karierowego  Wielkiego Szlema zajęło Amerykaninowi siedem lat. Po premierowe zwycięstwo sięgnął na Wimbledonie w 1992 roku, z kolei wieńczący dzieło tytuł zdobył na paryskich kortach. Podczas obiadu dla zwycięzców tamtej edycji Roland Garros 1999 poznał Steffi Graff, która pod koniec 2001 roku została jego żoną. Wcześniej Agassi był żonaty z Brook Shields, ale małżeństwo rozpadło się po dwóch latach.

Obecnie urodzony w Las Vegas zawodnik zajmuje się głównie działalnością charytatywną. W ramach fundacji, którą założył już w 1994 roku, działa na rzecz wsparcia młodych ludzi z talentem sportowym.

Nadal pesymistą w sprawie wznowienia rozgrywek

/ Jakub Karbownik , źródło: Własne/www.tennisworldusa.org, foto: AFP

Koniec trwającej obecnie przerwy od rozgrywek spowodowanej pandemią koronawirusa jest zaplanowany na 13 lipca. Sytuacja wciąż jest jednak niepewna. Wątpliwości co do wznowienia zmagań od połowy lipca ma Rafael Nadal.

Z powodu COVID-19 tenisiści na całym świecie nie rywalizują już od blisko dwóch miesięcy. Zarówno władze światowego tenisa, jak i krajowe związki, zastanawiają się kiedy i na jakich warunkach będzie możliwość wznowienia gry. W zorganizowanej przez hiszpańską federację telekonferencji, w której udział wzięli czołowi tenisiści oraz organizatorzy imprez głównego cyklu, wątpliwości co do możliwości grania od połowy lipca wyraził Rafael Nadal.

–  Jestem pesymistą, jeśli chodzi o powrót cyklu do normalnej aktywności. W tenisie trzeba podróżować co tydzień, jeździć do różnych krajów, zatrzymywać się w hotelach. Nawet jeśli mielibyśmy grać bez publiczności, do organizacji turnieju potrzeba wielu zaangażowanych osób. Tego nie można ignorować. Widzę poważny problem, jeśli chodzi o rozgrywki międzynarodowe – powiedział były lider światowego rankingu.

Jednym z rozwiązań, jakie bierze pod uwagę hiszpańska federacja, jest organizacja wewnątrzkrajowych rozgrywek. Najbliższe decyzje dotyczące między innymi tenisowego lata na amerykańskich kortach, których zwieńczeniem ma być US Open, mają zostać podjęte na początku czerwca. Jedną z opcji, jaka obecnie pojawia się w mediach, jest przeniesienie ostatniej lewy Wielkiego Szlema na obiekty w Indian Wells. W dalszych planach rozegranie jest we wrześniu przełożonego z maja turnieju w Madrycie.